Przyczynek do dyskusji o telefonicznej łączności pozycji umocnionej w pasie działania Armii „Polesie”

Posted on Posted in Fortyfikacje polskie

Opracował: Franz Aufmann

Fot. 01. Schron o kryptonimie „Obuch”. Schron nr 5 dowódcy rejonu „Kamienne” ( pododcinek „Czudel”, sektor „Tynne”). W schronie umieszczono następujące urządzenia do łączności : – radiostację w oddzielnym pomieszczeniu, – centralę telefoniczną piechoty i centralę telefoniczną artylerii w oddzielnych pomieszczeniach (ubikacjach). Przewidziano aparat telefoniczny przy centrali telefonicznej, aparat telefoniczny w izbie dowódcy, 1 aparat telefoniczny w głównym stanowisku obserwacyjnym – w kopule obserwacyjnej oraz drugi w niszy lub na półce, dwa kolejne aparaty telefoniczne przy zapasowym punkcie obserwacyjnym w kopule ckm (Fot. Tomasz Zamysłowski).

Niniejsze opracowanie poświęcone jest wybranym aspektom łączności telefonicznej odcinka „Sarny” – części pozycji obronnej wznoszonej w pasie działania armii „Polesie”. Wszystkim zainteresowanym konstrukcją planowanych, wybudowanych obiektów fortyfikacji stałej lub działaniami wojennymi w tym byłym regionie Polski polecam kultową już książkę pana Zbigniewa Pruskiego pt. „Bastion Polesie. Polskie fortyfikacje na Polesiu w latach 1920 – 1939”  lub równie interesujące opracowanie pana Jerzego Sadowskiego zatytułowane Odcinek  umocniony „Sarny” wydane w ramach „Wielkiego Leksykonu Uzbrojenia”.
Franz Aufmann

 

Wstęp

Państwa europejskie, doświadczone zmaganiami Wielkiej Wojny, podejmowały działania w celu zabezpieczenia swoich granic. W latach trzydziestych dwudziestego wieku dominowało przeświadczenie, że najlepszym zapewnieniem niezmienności granic państw europejskich, była ich ochrona przy pomocy pozycji ufortyfikowanych. Ich rozbudowę zaczynano od zabezpieczenia strategicznych szlaków komunikacyjnych lub ważnych pod względem gospodarczym regionów kraju. Fortyfikacje wznoszono we Francji, w Niemczech po złagodzeniu restrykcji wynikających z traktatu wersalskiego oraz w Czechosłowacji w wzdłuż granic państwowych przy wykorzystaniu niewspółmiernie większych nakładów finansowych niż w Polsce. Oczekiwano, że skuteczną obronę pozycji, poprzez szybką wymianę informacji, sprawne dowodzenie oddziałami w czasie i kierowanie ogniem, umożliwi właściwie działająca forteczna sieć telefoniczna. Budowane fortyfikacje miały spowodować opóźnienie lub zatrzymanie marszu wojsk nieprzyjaciela w głąb terytorium. Sprawna obrona pozycji pozwalała na wykonania koncentracji własnych wojsk i wykonania przeciwuderzenia, zgodnie z opracowanym planem operacyjnym obrony.

Fot. 02. Jeden z dwóch unikalnych napisów eksploatacyjnych w schronie nr 5 w rejonie „Kamienne” ( pododcinek „Czudel”, sektor „Tynne”) pomagający w identyfikacji pomieszczenia dla centrali telefonicznej i prawdopodobnie na całym odcinku „Sarny” (Fot. Tomasz Zamysłowski).

Założenia do opracowania planu operacyjnego w przypadku agresji przez Związek Socjalistycznych Republik Sowieckich na Polskę zostały określone przez marszałka Józefa Piłsudskiego na podstawie studiów operacyjnych i terenowych, prowadzonych na wschodnich terenach Polski od 1928 roku. Przyjęto, że obrona naszej wschodniej granicy o długości 1412 km będzie prowadzona na sześciu odcinkach. Każdy z nich odpowiadał pasowi działania jednej z sześciu przyszłych armii. Począwszy od najbardziej wysuniętego na północ odcinka w pasie działania armii „Wilno”, kolejne w kierunku południowym, obejmowały armie „Baranowicze”, „Polesie”, „Wołyń” i „Podole”. Przewidziano również powołanie rezerwowej armii „Lida” do obrony niekorzystnie ukształtowanej granicy pomiędzy odcinkami „Wilno” i „Baranowicze”. Szczególna rola przypadła odcinkowi „Polesie”. Postanowiono wykorzystać trudne warunki terenowe do skutecznej obrony na pozycji umocnionej. Pozycja umocniona miała w założeniu absorbować duże siły wroga w walce oraz zmusić atakującego przeciwnika do rozdzielenia swoich głównych sił na dwa uderzenia. Przyjecie takiej strategii obrony umożliwiało właściwy podział sił własnych. Uzyskano możliwość przygotowania przeciwuderzeń maksymalnymi siłami przy zachowaniu znacznie mniejszych, pod względem ilościowym, do działań opóźniających na głównych kierunkach ataku nieprzyjaciela i utrzymania odpowiedniej obsady pozycji umocnionych.

Przewidziano budowę ciągłej pozycji umocnionej przebiegającej przez obszar działania każdej z wymienionych armii. Zgodnie z przyjętymi zasadami inspektorzy armii mieli obowiązek przygotować plany taktyczno – fortyfikacyjne pozycji obronnej w pasie działania dowodzonej armii na podstawie wytycznych generalnego inspektora sił zbrojnych, gen. dyw. Edwarda Rydza – Śmigłego. Zatwierdzony plan taktyczno – fortyfikacyjny przez generalnego inspektora Sił zbrojnych przekazywano do inspektora saperów Sztabu Głównego gen. dyw. Mieczysława Dąbkowskiego w celu jego realizacji. Budowę fortyfikacji prowadziły ustanowione przez inspektora saperów Kierownictwa Robót.

Wznoszenie pozycji umocnionej w pasie działania armii „Polesie” była możliwa po zatwierdzeniu w październiku 1935 roku przez Generalnego Inspektora Sił Zbrojnych programu budowy fortyfikacji stałych i przyznania kredytu na rok budżetowy 1935/1936. W pasie działania armii „Polesie” wydzielono trzy części pozycji umocnionej o zróżnicowanych długościach od 120 do 170 km. Były to odcinki: północny „Hancewicze”, centralny „Łubieniec” i „Sarny”. Na odcinku „Sarny”, o długości 170 km, planowano wybudować około 360 żelbetonowych schronów fortyfikacji stałej. Dlatego też w celu możliwości sprawnego dowodzenia wprowadzono podział odcinka na pododcinki, a te zaś na sektory, rejony i obiekty lub zgrupowania schronów, ale te ostatnie w zależności od przyjętej struktury dowodzenia w danym rejonie.

Prace związane z budową obiektów fortyfikacji stałych miało prowadzić Kierownictwo robót nr 9 pod dowództwem sumiennego, o dużym stażu oficera korpusu saperów, ppłk. Leona Aleksandra Schmidta. Zostało powołane przez inspektora saperów w listopadzie 1935 roku. Plany taktyczno-fortyfikacyjne były sukcesywnie opracowywane dla kolejnych pododcinków pod nadzorem inspektora armii gen dyw. Kazimierza Sosnkowskiego.


Rozbudowa łączności telefonicznej

Wznoszenie pozycji umocnionej rozpoczęto w 1936 roku od obiektów pododcinka Czudel. Kolejnymi, dla których przygotowano plany taktyczno-fortyfikacyjne, miały być pododcinek „Bereźne” i „Horyń”. Sukcesywnie wraz z rozbudową sektorów w kierunku południowym planowanej pozycji prowadzono prace związane z budową sieci telefonicznej.

Pierwsze spiętrzenie trudności związanych z realizacją projektu łączności pojawiło się na początku 1938 roku przed przystąpieniem do prac w graniczących ze sobą sektorach: „Tynne” pododcinka „Czudel” i „Tyszyca” pododcinka „Bereźne”. Kierownictwo robót nr 13, pod dowództwem kontrowersyjnego ppłk. Jana Wańkowicza, wystąpiło o rozszerzenie sieci łączności telefonicznej ze szczególnym uwzględnieniem sieci łączności artylerii a prace wykonawcze rozbudowy sieci zostały okresowo wstrzymane. W zaistniałej sytuacji wszystkie wcześniej opracowane projekty sieci łączności dla pozostałych sektorów pododcinka „Bereźne”, sektora „Postojno” pododcinka „Horyń”, oparte na tych samych założeniach a ich sieci łączności uzupełnione o dodatkowe połączenia wynikające z uwarunkowań danego sektora, również wymagały korekty. Prawdopodobnie w celu uniknięcia dodatkowych wyjaśnień informacja o powtarzalności podstawowych założeń projektowych pojawiała się w kolejnych opracowaniach składanych przez gen. broni Kazimierza Sosnkowskiego. Analizę łączności telefonicznej na pozycji umocnionej umożliwiają zarchiwizowane dokumenty w Wojskowym Biurze Historycznym w Rembertowie. Szczególnie istotny jest pierwotny, jeszcze bez późniejszych zmian plan taktyczno-fortyfikacyjny sektora „Postojno”, a w zasadzie jego czwarta część zatytułowana „Plan organizacji i rozbudowy łączności” [01].


Uwarunkowania sektora „Postojno”

Mapa 01. Lokalizacja obiektów fortyfikacji stałej pododcinka „Horyń”, sektora „Postojno”. Zaznaczono teoretyczny zasięg ognia skutecznego dla broni maszynowej (wykonano na podstawie archiwalnego dokumentu).

Rozbudowa sektora „Postojno” planowana była w okresie budżetowym 1938/39. Plan taktyczno-fortyfikacyjny, opracowany w 1937 roku, przewidywał podział sektora na cztery rejony. Począwszy od północnego rejonu „Żalin”, graniczącego z sektorem „Płoteczno” pododcinka „Bereźne”, były to kolejno: „Wydumka”, „Złaźno” i najbardziej wysunięty na południe „Zwiżdże”. Ze względów taktycznych celowe było poprowadzenie pozycji obronnej na zachodnim brzegu rzeki Horyń. Wąskie, o szerokości 20-23 metrów koryto rzeki, poszerzone przez spiętrzenie wody i tereny zalewowe przez projektowane trzy kolejne jazy, stanowiło naturalną przeszkodę przeciwpancerną. Zachodni brzeg rzeki dominował nad przeciwległym, umożliwiając dobrą obserwację w głąb przewidywanej pozycji nieprzyjaciela.

Strome brzegi doliny rzeki Horyń utrudniały powiązanie obrony na samej rzece z obroną w głębi pozycji. Współpraca obiektów drugiego rzutu ze schronami pierwszego rzutu ograniczała się do ogni nakładanych, prowadzonych z kopuł broni maszynowej. W projekcie planu taktyczno-fortyfikacyjnego przewidywano zastosowanie 26 kopuł ckm. Pozycję obronną miało tworzyć 29 żelbetonowych schronów bojowych fortyfikacji stałej w tym 6 schronów artyleryjskich na dwudziestokilometrowym odcinku frontu. Podjęto decyzję o rozplanowaniu obrony w jednym rzucie z wyjątkiem newralgicznych punktów w rejonach miejscowości Żalin i Złaźno, dogodnych do forsowania rzeki. Szeroka dolina dawała możliwość optymalnego wykorzystania ognia czołowego, nakładanego do uzupełnienia bocznych zapór płaskich.

Rozmieszczenie obiektów artylerii stałej i artylerii wzmocnienia z wcześniej przygotowanych pozycji polowych pozwalało na skoncentrowanie ognia na przedpole atakowanego przez nieprzyjaciela odcinka frontu. Obiekty artylerii wspierały obronę również w sąsiednich rejonach. Przewidziano budowę schronu artylerii z dwoma wieżami w rejonie „Żalin” oraz jednostronnych tradytorów w rejonie „Wydumka” i „Złaźno”.

Nadzorujący projekt gen. dyw. Kazimierz Sosnkowski był zdania, że planowana pozycja umożliwiała prowadzenie skutecznej obrony nawet w przypadku wdarcia się nieprzyjaciela w ugrupowanie obronne oraz wykonanie uderzenia zaczepnego w kierunku ważnego węzła komunikacyjnego Równe lub szybkiego manewru wojsk wzdłuż brzegu rzeki Horyń w kierunku na Wołyń.


Projekt sieci łączności telefonicznej w sektorze „Postojno” pododcinka „Horyń”

Rys. 01. Projekt sieci łączności telefonicznej dla sektora „Postojno”, pododcinka „Horyń”, wykonany w 1937 roku. Sieć bojowa bazowała wyłącznie na opancerzonych, podziemnych kablach. Przewidziano dwie rokady, linie sieci telefonicznej poprowadzone wzdłuż pozycji obronnej. Pierwsza z nich, położona bliżej pola walki, została zaplanowana jako podziemna linia kablowa a druga jako linia napowietrzna.

Ogólny projekt łączności telefonicznej dla sektora „Postojno” pododcinka „Horyń”, opracowany w drugiej połowie 1937 roku, przewidywał wykonanie rozdzielnej sieci dla łączności piechoty i artylerii. Sieć łączności telefonicznej w sektorze była zarządzana przez centrale telefoniczne. Centrale telefonicznej sieci piechoty mieściły się odpowiednio do szczebla dowodzenia: w schronie dowódcy sektora, w schronach dowódców rejonu i w schronach dowódców zgrupowań. Dla oddzielnej telefonicznej sieci artylerii przewidziano dwie centrale telefoniczne umieszczone w schronach bojowych w wewnątrz pozycji umocnionej.

W centralach telefonicznych stosowano łącznice 6 i 12 parowe w zależności od potrzeb sieci. Kubatura izb na centrale [02] telefoniczne uzależniona była od przewidzianej ilości łącznic w izbie. Celowe było umieszczenie ich w izbach gazoszczelnych, położonych w tyłowych częściach obiektów, bardziej izolowanych pod względem akustycznym. W przypadku odcinka „Sarny” centrale telefoniczne umieszczono w oddzielnych lub wspólnych ubikacjach.

Zdecydowano, że w strefie zagrożonej ostrzałem artyleryjskim nieprzyjaciela zostanie wykonana podziemna sieć kablowa dla telefonicznej łączności bojowej. Zaplanowana sieć opierała się na prostopadłych do frontu doprowadzeniach linii kablowych. Gwarantowały łączność pomiędzy obiektami przy pomocy jednego bezpośredniego połączenia a tylko na kierunkach uznanych za ważne przewidziano dwa połączenia, poprowadzone różnymi drogami. Niezawodność działania sieci w warunkach bojowych starano się kompensować głębokim posadowieniem kabla. W strefie narażonej na intensywny ostrzał artyleryjski, w promieniu około 300 metrów od obiektu, głębokość prowadzenia kabla zwiększano z 2 do 3 metrów [03] poniżej poziomu gruntu. Do obiektu wprowadzany był poprzez stalową rurę 3” – 4”, osadzoną w fundamencie W przypadku schronów z centralą lub w którym zbiegały się kable z różnych kierunków, ze względów bezpieczeństwa zwiększano ilość rur do dwóch. Uwarunkowania terenowe sektora „Postojno” nie utrudniały aż tak prowadzenia prac ziemnych jak bagna torfowe rejonu „Wielkie Hało” w sektorze „Polany” pododcinka „Bereźne”.

 

Fot. 03. Schron nr 22 o kryptonimie „Modry” mieścił centralę telefoniczną piechoty (pododcinek „Bereźne”, sektor „Jarynówka”, rejon „Mokwin”) (Fot. Tomasz Zamysłowski).

Skuteczną łączność telefoniczną pomiędzy rejonami miały zapewnić dwie rokady. Rokada to linia sieci telefonicznej poprowadzona wzdłuż pozycji obronnej. Oddalenie rokad od przedniego skraju obrony w sektorze „Postojno” wynikało z dobrych warunków obserwacji nieprzyjaciela i ukształtowania terenu. Pierwszą rokadę zdecydowano się wykonać jako linię kablową. W wyznaczonych miejscach planowano wykonać studzienki kablowe w celu podłączenia telefonu dla wcześniej przygotowanych stanowisk polowych artylerii wzmocnienia. W tym celu przewidziano dodatkowe pary przewodów telefonicznych. Lokalizacja studzienek miała być wyznaczona po przeprowadzeniu trasowania linii.

Drugą rokadę, w znacznie mniejszym stopniu narażoną na ostrzał artyleryjski, planowano wykonać ze względów oszczędnościowych jako linię naziemną. W celu utrudnienia zlokalizowania jej przez nieprzyjaciela, miała być poprowadzona pod osłoną lasu. Charakterystyczne porcelanowe izolatory do mocowania przewodów telefonicznych, widoczne z dużej odległości, miały być wykonane w kolorach ochronnych.

W przypadku sektora „Postojno” pierwszą rokadę planowano poprowadzić w odległości 1,0-1,5 km od skraju linii obrony a drugą w odległości 4-6 km pod osłoną lasu. W zależności od ukształtowania terenu i jego szaty roślinnej oraz możliwości obserwacji terenu pozycji umocnionej przez nieprzyjaciela, wyprowadzenia kabla telefonicznego na słupy sieci napowietrznej znajdowały się zazwyczaj w odległości 250-500 m od tylnej linii schronów.


Sieć piechoty

Rys. 02. Schemat sieci telefonicznej – pododcinek „Horyń”, sektor „Postojno” z zaznaczeniem lokalizacji central telefonicznych piechoty i central dowodzenia artylerii. Numeracja w kolorze czarnym dotyczy obiektów piechoty a w czerwonym obiektów artylerii (wykonano na podstawie archiwalnego dokumentu).

Sprawną komunikację pomiędzy obiektami na pozycji umocnionej miała zapewnić telefoniczna sieć piechoty, którą zarządzały centrale piechoty. Zachował się schemat sieci łączności telefonicznej sektora „Postojno”. Umożliwia określenie występujących połączeń bezpośrednich i pośrednich w sektorze. Na poziomie łączności taktycznej dowódca sektora posiadał:

– dwa połączenia prowadzone różnymi drogami z przełożonym, czyli dowódcą pododcinka,
– dwa bezpośrednie połączenia z każdym z podległych mu dowódców regionów.

Do ważnych bezpośrednich połączeń dowódcy sektora, wynikających ze specyfiki  tej części pozycji umocnionej, należy zaliczyć:

– jedno połączenie do jazu Zbuż, najważniejszego pod względem taktycznym z trzech planowanych w sektorze „Postojno”. Jaz spiętrzał wody rzeki Horyń w celu uzyskania stałego zalewu, który uczyniłby z rzeki Horyń przeszkodę całkowitą, czyli do przekroczenia przez wszystkie rodzaje broni, ale po dłuższych przygotowaniach technicznych. Przy jazie planowano wybudować elektrownię wodną. Miała zasilić pompy wodne do uwożenia zalewów Chwoszczowiec-Wiekie Hało,
– jedno połączenie ze stanowiskiem obserwatora dowódcy sektora w schronie nr 6 dowódcy rejonu „Wydumka”.
– stałą łączność telefoniczną z koszarami. Zlokalizowano je na zapleczu pozycji umocnionej. Przepływ informacji miał być realizowany za pomocą dwóch połączeń rozmównych sieci kablowej a następnie linii napowietrznej.

Rys. 03. Schemat sieci telefonicznej sektora „Postojno”. Łączność wewnątrz sektora oparta na dwóch bezpośrednich połączeniach od dowódcy sektora do dowódcy grupy. Literami oznaczono: A – centrala tel. artylerii, P – centrala tel. piechoty.

Koordynację działań obronnych w ramach pododcinka umożliwiały dwa połączenia z dowódcami sąsiednich sektorów (sektor „Płoteczno” – pododcinek „Bereźne”, sektor „Diuksyn” – pododcinek „Horyń”). Jedno z nich miało być bezpośrednie a drugie pośrednie poprowadzone niezależnymi drogami. Połączenia dowódcy sektora zaznaczono pogrubionymi liniami na schemacie sieci telefonicznej – patrz schemat sieci. Ilość dublowanych połączeń bezpośrednich miała być ograniczana ze względu na koszty. Było to szczególnie istotne w przypadku sieci kablowej. W kalkulacji kosztów z końca 1936 roku przyjęto [04], że koszt wykonania jednego kilometra linii kablowej przy zastosowaniu najczęściej stosowanego dwu parowego kabla wynosi 5920 zł a dla sieci napowietrznej 425 zł przy założeniu wykonania prac przez oddziały KOP.

Dowódcy rejonów, oprócz wcześniej wspomnianych połączeń z przełożonym, posiadali po jednym bezpośrednim połączeniu do prawo i lewoskrzydłowego sąsiada – dowódcy rejonu (pogrubione linie – patrz schemat sieci). Połączenie pośrednie, poprzez centralę dowódcy sektora, zabezpieczało łączność pomiędzy wszystkimi dowódcami regionów. Od podanej zasady odbiegają połączenia rozmówne pomiędzy dowódcą rejonu „Złaźno” a dowódcą rejonu „Wydumka”. Centrale piechoty w obu schronach posiadają dwa bezpośrednie połączenia między sobą poprowadzone różnymi drogami. Zwiększenie ilości bezpośrednich połączeń może wynikać z przebiegu podziemnych kabli przez strefę największego ostrzału przez artylerię przeciwnika. Znawcy przedmiotu nazywają ten odcinek połączeń kablowych trzecią rokadą.

Ocenę sytuacji na polu walki oraz sprawne prowadzenie obrony w pierwszej linii miały ułatwić dwa bezpośrednie połączenia dowódców rejonów z podległymi im dowódcami zgrupowań, poprowadzone niezależnymi drogami (pogrubione linie – patrz schemat sieci). Po jednym bezpośrednim połączeniu zaplanowano pomiędzy schronami bojowymi piechoty a centralą piechoty w schronie dowódcy grupy lub z centralą dowódcy regionu w zależności od struktury dowodzenia w danym rejonie. Od podanych zasad zaistniał wyjątek. Schron nr 2 dowódcy zgrupowania w rejonie „Złaźno” nie otrzymał centrali piechoty. Połączenia w ramach grupy realizowała centrala dowódcy rejonu w schronie nr 6.

Bezpośrednimi połączeniami, o których nie wspominano w planie organizacji i rozbudowy łączności w sektorze „Postojno”, były obwody rozmówne dowódców rejonu z najbliższym schronem artylerii w sąsiednim rejonie. Takie połączenia uzyskał dowódca rejonu „Zwieżdże”. Zaplanowano połączenie z tradytorem w sąsiednim rejonie sektora „Diuksyn”. Kolejnym przykładem może być bezpośrednie połączenie dowódcy rejonu „Żalin” w schronie nr 4 z tradytorem artyleryjskim nr 1 w rejonie „Wydumka”. Połączenia te umożliwiały wykonanie szybkiego manewru ogniem na przedpole pozycji dowódcy rejonu w każdej fazie obrony.


Sieć łączności artylerii.

Artyleria forteczna i wzmocnienia, rozmieszczona w sektorze i odpowiednio od jej przewidzianej lokalizacji podporządkowana organizacyjnie dowódcom rejonów, wspierała również obronę w sąsiednich rejonach. Natychmiastowe wywołanie ognia, przygotowanie właściwego manewru ogniowego oraz zapewnienie przepływu meldunków z punktów obserwacyjnych powinna umożliwić właściwa organizacja telefonicznej sieci artylerii. Sieć ta działała niezależnie od sieci piechoty w tym samym sektorze.

Łączność artylerii w sektorze „Postojno” pododcinka „Horyń” miała być realizowana w głównej mierze przez podziemną sieć kablową. Planowana sieć łączności bazowała na dwóch centralach telefonicznych, które były jednocześnie centralami ogniowymi i dowodzenia. Centrale umieszczono w drugorzutowych schronach: nr 7 rejonu „Żalin” i w nr 10 rejonu „Złaźno”.

Współpracę pomiędzy centralami w sektorze oraz najbliższą centralą w sąsiednim sektorze umożliwiały dwa połączenia bezpośrednie. Z centralą dowodzenia w schronie nr 7 rejonu „Żalin” miała współpracować sąsiednia centrala w schronie nr 16 rejonu „Lubasza” w sektorze „Płoteczno” pododcinka „Bereźne” (pogrubione linie – patrz schemat sieci). Dublowanie ważnego ze względów taktycznych połączenia bezpośredniego kolejnym, określanym jako zabezpieczające w przypadku zniszczenia pierwszego, było wymagane przez nadzorującego projekt gen. Kazimierza Sosnkowskiego mimo, że dążono do maksymalnej redukcji kosztów projektów. Takie zapewnienia pojawiały się w każdym przypadku składania planu taktyczno-fortyfikacyjnego do akceptacji generalnemu inspektorowi sił zbrojnych. W dalszych rozważaniach poruszone będą problemy związane z ilością połączeń bezpośrednich, gdyż one były nośnikiem kosztów budowy sieci kablowej.

Właściwe kierowanie ogniem artylerii umożliwiały stanowiska obserwacyjne główne lub zastępcze. Główne stanowiska obserwacyjne znajdowały się w kopułach obserwacyjnych, chroniących przed bezpośrednim ostrzałem. Obserwacyjne punkty zapasowe mogły znajdować się w kopułach bojowych dla ciężkiego karabinu maszynowego lub w kopułach z ręcznym karabinem maszynowym. Stanowiska te wyposażano w dwa telefony. Każdy z nich posiadał jedno bezpośrednie połączenie z centralą dowodzenia, poprowadzone oddzielną drogą niż kolejne z drugiego telefonu. Przykładem takiego rozwiązania jest główne stanowisko obserwacyjne w schronie nr 3 dowódcy grupy w rejonie „Żalin”. Dwa bezpośrednie połączenia, poprowadzone oddzielnymi, podziemnymi kablami, zapewniały łączność z centralą w schronie nr 7 rejonu „Żalin” (pogrubione linie – patrz schemat sieci).

 

Fot. 04. Tradytor artyleryjski nr 2 o kryptonimie „Mat”. (pododcinek „Bereźne”, sektor „Jarynówka”, rejon „Mokwin”) (Fot. Tomasz Zamysłowski).

Niezawodną łączność telefoniczną, niezbędną do kierowania ogniem artylerii fortecznej w sektorze „Postojno”, miały zabezpieczyć dwa niezależne, bezpośrednie połączenia kablowe każdego schronu artylerii z jedną z dwóch central dowodzenia. Standardowym przykładem takiego rozwiązania jest schron artylerii nr 4 rejonu „Żalin”. Połączenia zrealizowano poprzez sieć kablową do centrali dowodzenia w schronie piechoty nr 7 rejonu „Żalin” (pogrubione linie – patrz schemat sieci). Również dwa niezależne połączenia z centralą dowodzenia w schronie nr 7 rejonu „Żalin” otrzymał tradytor artyleryjski (do ognia jednobocznego) nr 5 rejonu „Wydumka”. Jedno z nich zrealizowano przy pomocy połączenia kablowego a kolejne poprzez drugą rokadę (pogrubione linie – patrz schemat sieci) sieci napowietrznej.

Artyleria wzmocnienia miała prowadzić ogień z wcześniej przygotowanych pozycji polowych. Dla zapewnienia łączności telefonicznej przywidziano dodatkowe pary kabla, poprowadzonego z centrali dowodzenia artylerii do każdego z czterech wyprowadzeń kabla ziemnego na słupy sieci napowietrznej. Podpięcie telefonu dla stanowiska polowego artylerii lub moździerzy do kabla podziemnego łączności telefonicznej mogło być wykonane w najbliższej studzience kontrolnej z zaciskami. Lekko pofałdowany teren po stronie przeciwnika sprzyjał zastosowaniu broni stromotorowej – moździerzy do ostrzału pól martwych dla broni maszynowej.


Projekty modyfikujące sieć łączności telefonicznej wymuszone wnioskiem Kierownictwa robót nr 13

W wyniku wystąpienia ppłk. Jana Wańkowicza na początku 1938 roku o rozszerzenie sieci łączności telefonicznej w graniczących ze sobą sektorach „Tynne” pododcinka „Czudel” i „Tyszyca” pododcinka „Bereźne” ponownie przystąpiono do prac projektowych. Uznano, że oszczędny pod względem planowanych nakładów finansowych pierwotny projekt z 1936 roku wymaga korekty o dodatkowe, wtórne połączenia pomiędzy większością obiektów i centralami telefonicznymi. Zdaniem wnioskodawcy ppłk. Jana Wańkowicza zwiększona liczba połączeń była niezbędna do zapewnienia niezawodności działania łączności w trudnych warunkach bojowych. W przypadku uszkodzenia jednej z linii łączność mogła być zachowana poprzez kolejne niezależne połączenie, poprowadzone oddzielną drogą. Inspektor Saperów Sztabu Głównego po zaakceptowaniu nowego projektu sieci telefonicznej w sektorach: „Tynne” pododcinka „Czudel” i „Tyszyca” pododcinka „Bereźne”przejął na siebie pokrycie nadwyżki kosztów związanych z realizacją nowego projektu sieci łączności dla obu sektorów. W zaistniałej sytuacji wszystkie wcześniej opracowane projekty sieci łączności dla pozostałych sektorów pododcinka „Bereźne” i sektora „Postojno” pododcinka „Horyń”, oparte na tych samych założeniach, również wymagały korekty. Informacja o powtarzalności podstawowych założeń projektowych pojawiała się w kolejnych opracowaniach składanych przez gen. broni Kazimierza Sosnkowskiego.

Nowo opracowany projekt modyfikujący sieć telefoniczną dla pozostałych sektorów pododcinka „Bereźne”, określany w korespondencji jako „Wariant II”, został przesłany przez inspektora armii „Polesie” gen. broni Kazimierza Sosnkowskiego do inspektora saperów Sztabu Głównego gen. dyw. Mieczysława Dąbkowskiego w kwietniu 1938 roku. Zgodnie z obowiązującymi wówczas procedurami wspomniany projekt otrzymał do oceny inspektor łączności Sztabu Głównego. Mimo monitów gen. dyw. Sosnkowskiego projekt pododcinka „Bereźne” w zakresie sektora „Jarynówka” do końca sierpnia 1938 roku nie uzyskał akceptacji. Zamówienie kabli do wykonania sieci w sektorze „Jarynówka” wstrzymane przez inspektora saperów Sztabu Głównego.

Gen. dyw. Mieczysław Dąbkowski, podobnie jak inspektor armii „Polesie” gorący zwolennik rozbudowy fortyfikacji, zwrócił się o opracowanie kolejnego wariantu planu łączności pododcinka „Bereźne”, określanego w korespondencji jako „Wariant III”, który w pełni, zadowoliłby inspektorat armii „Polesie”. Opracowano również „Wariant IV” [05] sieci łączności, który ze względu na koszty budowy mógłby być pozytywnie zaopiniowany w pierwszej kolejności przez inspektora łączności Sztabu Głównego. Z racji zajmowanego stanowiska zorientowany był w podstawowych założeniach do planowania sieci telefonicznych pozycji umocnionych w Niemczech i we Francji a proponowane rozwiązania dla odcinka „Sarny” były wyjątkowo rozbudowane w porównaniu do niemieckich standardów [06].


Rozbudowa sieci telefonicznej dla sektorów „Polany”, „Jarynówka” i „Płoteczno” pododcinka „Bereźne”

Podczas prowadzonej kwerendy dokumentów w Wojskowym Biurze Historycznym w Rembertowie nie udało się dotrzeć do dokumentów wykonawczych „Wariantu IV” sieci telefonicznej dla sektorów „Polany”, „Jarynówka” i „Płoteczno” pododcinka „Bereźne”, podstawowych do przeprowadzenia analizy sieci łączności. Zagadnienie to wymaga kolejnych prac badawczych. Istnieje wprawdzie dokument z lutego 1939 roku ale referuje  plany łączności pododcinka „Bereźne” w sposób bardzo ogólny.

Rys. 04. Schemat sieci telefonicznej wewnątrz sektora zgodny z wariantem IV. Dwa bezpośrednie połączenia zapewniają łączność od dowódcy sektora do dowódcy schronu.

Czwarty wariant projektu sieci telefonicznej, opracowywany pod koniec 1938 roku, był zachowawczym pod względem zmian systemowych w łączności piechoty. Przewidywał, że dowódca sektora będzie posiadał po dwa połączenia prowadzone różnymi drogami:

– z dowódcą pododcinka,
– z sąsiednimi dowódcami sektorów – jedno bezpośrednie, drugie pośrednie,
– z dowódcami rejonów.

Dowódcy rejonów, prócz wymaganych połączeń z dowódcą sektora, posiadają jedno połączenie:

– z sąsiednimi rejonami (drugie połączenie drogą pośrednią),
– po dwa połączenia, prowadzone różny mi drogami z podległymi dowódcami zgrupowań.

Istotną zmianą było zwiększenie z jednego do dwóch bezpośrednich połączeń pomiędzy obiektami bojowymi a najbliższą centralą telefoniczną w schronie dowódcy zgrupowania lub dowódcy rejonu w zależności od przyjętej struktury dowodzenia. Połączenia prowadzone były różnymi drogami, ale drugie połączenie przechodzi przez sąsiedni obiekt w grupie. Założono również jedno dodatkowe, bezpośrednie połączenie pomiędzy dowódcami zgrupowań.

Ważne zmiany ze względu na organizację łączności  wprowadzono w sieci telefonicznej artylerii w stosunku do pierwotnego planu. Przyjęto, że artyleria forteczna i wzmocnienia bazować będzie na niezależnej sieci telefonicznej z jedną centralą „dowodzenia” i dwiema „ogniowymi”. Centrale telefonicznej łączności artylerii do wzajemnej komunikacji w ramach jednego sektora otrzymały po trzy bezpośrednie połączenia telefoniczne dwoma niezależnymi drogami a po dwa połączenia z odpowiadającymi im centralami w sąsiednich sektorach. Lokalizację centrali telefonicznej dowodzenia łączności artylerii (dalej centrala dowodzenia) przewidziano w schronie bojowym dowódcy sektora na pozycji tyłowej mniej narażonym na bezpośredni ostrzał niż obiekty pierwszego rzutu.  Centrale ogniowe telefonicznej łączności artylerii (dalej centrale ogniowe) umieszczono w obiektach bojowych wewnątrz pozycji umocnionej. Przepływ informacji zapewniały dwa połączenia prowadzone niezależnymi liniami z każdym obiektem artyleryjskim i piechoty w przypadku, kiedy przewidziano w nim stanowisko obserwatora artylerii. Zdecydowano się na wykonanie dodatkowego, trzeciego połączenia dla stanowiska obserwatora artylerii w schronie piechoty z centralą dowodzenia artylerii.

Współdziałanie centrali dowodzenia i central ogniowych z artylerią wzmocnienia w rejonie umożliwiały dodatkowe wyprowadzenia.

Rys. 05. Schemat sieci telefonicznej artylerii zgodny z wariantem IV. Literami oznaczono: A – centrala tel. artylerii, O – schron ze stanowiskiem obserwatora artylerii, P – centrala tel. piechoty, T – schron artylerii.

Zdaniem twórców projektu, tak opracowana telefoniczna sieć artylerii umożliwiała skuteczne kierowanie ogniem artyleryjskim prowadzonym ze stanowisk w tradytorach lub ogniem artylerii wzmocnienia nawet w przypadku zniszczenia jednej z dwóch central ogniowych w danym sektorze. Obowiązki utraconej centrali ogniowej przejmowała centrala dowodzenia. Posiadała bezpośrednie połączenia telefoniczne ze wszystkimi stanowiskami obserwatorów artylerii oraz z obiektami artylerii w sektorze. W ten sposób została wyeliminowana jedna z podstawowych niedogodności pierwszego wariantu telefonicznej sieci artylerii z 1935 roku, który bazował na dwóch centralach wypełniających zadania zarówno central dowodzenia jaki i ogniowych. Ze względu na specyfikę kierowania ogniem zakładano umieszczenie tych central telefonicznych artylerii w obiektach bojowych w wewnątrz pozycji umocnionej. Obiekty te były bardziej narażone na bezpośredni ostrzał lub atak nieprzyjaciela niż schron dowodzenia na pozycji tyłowej.

W celu uzyskania właściwej współpracy z artylerią wzmocnienia przyjęto, że każda centrala ogniowa oraz centrala dowodzenia, będzie posiadać połączenia wyprowadzające. Przewidziano możliwość podłączenia stanowisk artylerii wzmocnienia do rokady poprzez studzienki kablowe, wykonane podczas budowy sieci łączności.


Obsługa sprzętu łączności

Do obsługi sprzętu łączności telefonicznej przewidziano obsługę w niezbędnej ilości ze względu na ograniczoną ilość pomieszczeń w obiektach bojowych. Centrale telefoniczne umieszczono w pomieszczeniach wykorzystywanych również jako ubikacje. Miejsca na telefony przewidziano na przeznaczonych dla nich półkach a tylko w wyjątkowych przypadkach w niszach ściennych.

W kalkulacji niezbędnej obsługi pod względem ilościowym przyjęto:

– centrala telefoniczna i aparat stacyjny                                                           1 podoficer i 3 telefonistów
– mała centrala telefoniczna i aparat stacyjny                                                 3 telefonistów
– aparat telefoniczny piechoty –                                                                         1 telefonista [07]
– aparat telefoniczny artylerii (obserwator art. lub w obiekcie art.)             2 telefelefonistów

Należy zwrócić uwagę na fakt, że aparaty stacyjne przewidziano jedynie w schronach dowódców rejonów i w schronach z centralami artylerii. Obserwatorzy lub operatorzy sprzętu telefonicznego, mogli wykonywać wszelkie czynności na swoich stanowiskach dzięki użyciu słuchawek nausznych i mikrofonów napierśnych. Identyczne rozwiązanie zastosowane było  w aparacie odzewowym łącznicy. Centrale wyposażano w łącznice 6 i 12 parowe w zależności od potrzeb sieci.

Do obiektów z zakwaterowaną obsługą 81 mm moździerzy piechoty wz. 31 (Stokesa) przydzielono jednego telefonistę z aparatem i zapasem kabla polowego do zapewnienia łączności  podczas prowadzenia ognia z pozycji polowej.

Do nadzoru sieci telefonicznej i napraw eksploatacyjnych linii telefonicznych w gestii dowódcy sektora był oficer łączności oraz trzy patrole telefoniczne. W skład patrolu wchodził podoficer i trzech telefonistów. Do dyspozycji dowódcy regionu przydzielono jednego podoficera – mechaniku telef. z kwalifikacjami montera kablowego do utrzymania sprzętu telefonicznego w obiektach.


Koszty wykonania sieci telefonicznej

Kosztorys wykonania sieci łączności dla 3 sektorów pododcinka „Bereźne”, a mianowicie: „Polany”, „Jarynówka” i „Płoteczno”, zgodnie z pierwotnym planem taktyczno-fortyfikacyjnym z 1936 roku wynosił 588 707 zł. W wyniku proponowanych zmian w ilości połączeń dublowanych w zakresie sieci artylerii, przewidziane koszty wykonania sieci telefonicznej według wariantu IV wzrosły do 1 020 000 zł.

Głównym nośnikiem kosztów wykonania łączności telefonicznej była sieć kablowa. Do jej budowy wykorzystywano kable o dużej odporności na uszkodzenia mechaniczne, co było jednym z podstawowych kryteriów ich oceny w trudnych warunkach pola walki. Podstawowym zabezpieczeniem jakie stosowano był pancerz wykonany poprzez ciasny oplot z ocynkowanych drutów stalowych.

Wykonanie 1 km linii naziemnej linii przez odziały KOP dla dwóch przewodów na słupach o wysokości 5-7 metrów określano w 1936 roku na około 425 zł (rok później było to 450,00 zł), przy uwzględnionym koszcie podwieszenia przewodów w kwocie 125 zł. Natomiast koszt wykonania oprac ziemnych, betoniarskich i montażowych określono na 2820 zł. W sieci łączności przewidywano użycie kabli o 2, 4, 6, 10, 15 i 20 parach przewodów.

Największe zapotrzebowanie było na dwu i czertoparowe. Cena 1 km tych kabli, zakupionych w przetargu publicznym, wynosiła odpowiednio 3100 zł i 3700 zł. Czyli łączny koszt 1 km podziemnej sieci kablowej wynosił odpowiednio 5920 zł i 6520 zł. W przypadku zastosowania kabla dwudziestoparowego koszty 1 km sieci wzrastały do wartość 9220 zł.

Kable dla podziemnej sieci telefonicznej były wytwarzane przez polskich producentów. W przypadku budowy sieci telefonicznej dla Okręgu Warownego „Śląsk” [08] wybrano w drodze przetargów, zgodnie z zasadami wydatkowania środków pochodzących z budżetu państwa od 1933 roku, trzy największe firmy w zakresie produkcji kabli. Były to firmy:

– Towarzystwo Akcyjne „Kabel Polski SA” w Bydgoszczy,
– Polskie Fabryki Kabli i Walcownia Miedzi SA w Ożarowie,
– Fabryka Kabli SA w Krakowie.


Przypisy:

[01] – Plan taktyczno-fortyfikacyjny sektora „Postojno”. CAW I.302.4.2118.
[02] – Powierzchnia izby dla średniej wielkości centrali na 12 par przewodów nie powinna być mniejsza od 4 m2 o ile nie przewidywano w niej prycz do spania. CAW I.302.4.2118.
[03] – W miejscach, gdzie ze względu na warunki terenowe nie można było spełnić wymóg głębokości położenia kabla, należało kabel zabezpieczyć przez przykrycie go odpowiedniej grubości płytami betonowymi lub kamieniami. Jedakowie zabezpieczenie  przed oddziaływaniem pocisków daje 1 metr ziemi, 20 cm żelbetonu lub kamienia, 1 warstwa szyn kolejowych albo belek dwuteowych o wysokości 18 cm.
[04] – Załącznik nr 9 j i 9 k do Planu taktyczno-fortyfikacyjnego pododcinka „Bereźne” oraz południowej części pododcinka „Czudel” (sektor „Tynne”), Część IV, Plan organizacji i rozbudowy łączności. CAW I. 302.4.2098.
[05] – Referat w sprawie planów łączności pododcinka „Bereźne”. CAW I.302.4.2124.
[06] –  Niemiecka, forteczna łączność telefoniczna. Część 1 i Niemiecka, forteczna łączność telefoniczna. Część 2,  Sieć telefoniczna dla obsługi niemieckiej fortyfikacji stałej, Część I oraz  Sieć telefoniczna dla obsługi niemieckiej fortyfikacji stałej. Część 2,  Mariusz Kisiel, strona internetowa „Hauba – przenikliwy chłód stali i betonu„.
[07] – zmiana dyżurów z załogi piechoty.
[08] – Dostawcy kabli telefonicznych dla potrzeb Obszaru Warownego „Śląsk” – Mariusz Kisiel, Śląski rocznik forteczny, Stowarzyszenie na Rzecz Zabytków Fortyfikacji „Pro Fortalicium” Bytom 2020.