Północny jaz  na Piławie – wskazanie lokalizacji jazu, który uległ katastrofie budowlanej podczas próbnego spiętrzenia w 1942 roku 

Posted on Posted in Fortyfikacje niemieckie

Opracował:

Mietek Kilof
Franz Aufmann

Fot. 01. Zachowana wschodnia część przyczółku jazu północnego na Piławie. Korona żelbetonowej konstrukcji jazu znajduje się zaledwie 1 metr nad poziomem lustra Pilawy, spiętrzonej przez jaz centralny (Fot. Mietek Kilof).

W latach 1932-1936 przeprowadzono na rzece Piławie prace hydrotechniczne. Na jej odcinku, pomiędzy Jeziorem Dołgie a Nadarzycami wybudowano  łącznie cztery jazy ruchome. Do obecnych czasów przetrwały trzy jazy. Jaz północny [01] wybudowany na przełomie lat 1932/1933, uległ katastrofie budowlanej w 1942 roku podczas próby spiętrzenia wody Piławy. Żelbetonowe pozostałości konstrukcji przyczółku jazowego nie zostały do tej pory poprawnie zinterpretowane przez badaczy Pozycji Pomorskiej.

 

Fot. 02. Zachowana wschodnia część przyczółku jazu północnego na Piławie (Fot. Mietek Kilof).

Jazy, wzniesione na przełomie lat 1932-1936, posiadają lokalizacje o podobnych uwarunkowaniach. Dwa z nich został wybudowany poniżej strategicznie ważnych przepraw mostowych na rzece Piławie. Północna przeprawa znajdowała się w pobliżu młyna (niem. Pilowmühle) a południowa na wschód od Starowic. Jazy spełniały podstawowe funkcje związane z gospodarką wodną w czasie pokoju, ale też mogły być wykorzystane w celach militarnych. Położenie jazów zostało tak dobrane, aby spiętrzone wody rzeki wypełniły tereny zalewowe na wysokości obu mostów. Rozmiękły teren utrudniał skuteczny atak nieprzyjaciela w celu przechwycenia przeprawy mostowej i rozwinięcie kolejnego uderzenia w kierunku zachodnim. Uzyskano efekt wzmocnienia przeszkody wodnej przy stosunkowo niskich nakładach finansowych.

 

Fot. 03. Zachowana część przyczółku jazu z dwoma gniazda na belki – szandory spiętrzające wodę. Widok od strony zachodniej.
Fot. 04. Zachowana część przyczółku jazu. Widok od strony zachodniej.
Fot. 05. Zachowana część przyczółku jazu. Widok od strony zachodniej w kierunku, wysokiego o stromym zboczu, wschodniego brzegu.
Fot. 06. Widok gniazda na drewniane belki piętrzące wodę – tak zwane szandory (Fot. Mietek Kilof).

Obiektem hydrotechnicznym, o zbliżonej konstrukcji do jazu północnego, był jaz południowy o lokalizacji w rejonie miejscowości Starowice [02]. Różnica poziomów lustra wody, przy 130,2 metrach n.p.m. na Jeziorze Dołgie, a poziomem wody za  południowym jazem w rejonie Starowic na wysokości 125,3 metrów n.p.m., wynosiła 4,9 metra. Jaz pozbawiony jest obecnie szandor do piętrzenia wody. Były ustawiane w trzech rzędach. Wysokość ręcznie wsuniętych belek szandorowych w pionowe gniazda określała wysokość piętrzenia wody. Możliwość regulacji wysokości piętrzenia jest cechą charakterystyczną dla jazów ruchomych. Korona południowego jazu znajduje się na wysokości 129,00 metrów n.p.m..

 

Fot. 07. Jaz centralny wybudowany w 1936 roku w północnej części rejony Starowic. Piętrzy wody Piławy z 126,70 do poziomu lustra wody Jeziora Dołgie, wynoszącym 130,2 metrów n.p.m..

Lokalizacja jazu  północnego – badania terenowe

Dokładna lokalizacja uszkodzonego jazu północnego nie była dotychczasowo znana. Kurt Burk w publikacji „Die Deutschen Landesbefestigungen im Osten” określił jedynie, że w wyniku spiętrzenia wody teren w północnym rejonie Starowic, pomiędzy Starowicami (niem. Zacharin) a Młyn Piławka (niem. Pillow-Mühle), miał być nieprzejezdny. Zadanie to mógł również z powodzeniem realizować kolejny jaz, którego budowę zakończono w 1936 roku. Został wzniesiony w północnej części rejonu Starowic, jako centralny, pomiędzy istniejącymi od 1932 roku jazami, północnym i południowym. Jest to jaz ruchomy z mechanicznym ustawieniem poziomu piętrzenia. Przy obecnych ustawieniach jaz centralny piętrzy wody Piławy z poziomu 126,70 do 130,2 metrów n.p.m.. Wysokość piętrzenia wynosi 3,5 metra. Jaz utrzymuje porównywalny poziom spiętrzonego lustra rzeki z panującym na Jeziorze Dołgie.

 

Rys. 01. Położenie jazów oraz przepraw mostowych na odcinku pomiędzy Jeziorem Dołgie na północy oraz rozlewiskami nadarzyckimi na południu. 1. Przeprawa mostowa w pobliżu Młynu Piławka (niem. Pillow-Mühle), 2. Jaz północny, który uległ katastrofie budowlanej w 1942 roku, 3. Jaz centralny piętrzący wody Piławy do poziomu lustra Jeziora Dołgie, 4. Przeprawa mostowa w kierunku Starowic. 5. Jaz południowy – obecnie niewykorzystywany.
Rys. 02. Plan sytuacyjny – Zakole Piławy zamknięte jazem. A. schron do ognia czołowego na ckm do ognia bez pomieszczenia gotowości bojowej, B. schron do ognia czołowego na ckm z pomieszczeniem dla drużyny piechoty, C. jaz północny. Czarne strzałki wyznaczają główne kierunki ognia stanowisk bojowych w schronach nadzorujących zakole rzeki. Czerwone strzałki wyznaczają zarys sektora ognia. Białą linią zaznaczono położenie jazu (na podstawie numerycznego modelu terenu – www.geoportal.gov.pl).

 

Kurt Burk w publikacji „Die Deutschen Landesbefestigungen im Osten” zamieścił  rysunek jazu północnego, odtworzony z pamięci przez jego konstruktora Alberta Molta, wówczas starszego sierżanta saperów o specjalizacji „budowa fortec” (niem. Festungbauoberfeldwebel). Projekt konstrukcji przyczółku przewidywał wykonanie żelbetonowej konstrukcji o wysokości 3,5 metra i grubości ścian 1,0 metra. Jaz posiadał dwa przepływy o szerokości 3 metrów. Podczas prowadzonych badań terenowych przez współautora niniejszego opracowania Mietka Kilofa, zachowana część przyczółku jazu północnego była na początkowym etapie prac trudna do rozpoznania.

Przy tak wysokim poziomie spiętrzonej wody przez jaz centralny, korona jazu północnego przewyższała poziom lustra Piławy zaledwie o jeden metr. W identyfikacji konstrukcji pomogły dwa gniazda na belki szandorowe oraz długie na 4,5 metra skrzydło przyczółku. Zachowany przyczółek jazu północnego znajduje się w miejscu wypływu rzeki z dużego zakola, tuż przy wschodnim, wysokim brzegu Piławy (obecnie starorzecze). Określono współrzędne GPS [03] i wykonano pomiary zachowanej części przyczółku.

Czwartym i ostatnim obiektem hydrotechnicznym (nie oznaczonym na rys. 1), wybudowanym do 1936 roku był jaz ruchomy w rejonie Nadarzyc. Jaz nadarzycki piętrzy wodę Pilawy z poziomu 122,0 metrów n.p.m. Wysokość piętrzenia zbliżona jest do środkowego jazu w rejonie Starowic i wynosi 3,1 metra. Łączna różnica poziomów lustra wody, pomiędzy Jeziorem Dołgie a miejscem wypływu wody z obecnych Zalewów Nadarzyckich, wynosi 8,2 metra.


Obrona jazu północnego

W 1936 roku, w ramach rozbudowy Pozycji Pomorskiej wzdłuż biegu rzeki Piławy, wzniesiono na jej zachodnim brzegu żelbetonowe stanowiska ogniowe dla broni maszynowej. Schrony bojowe wybudowano na wzniesieniach w bliskim sąsiedztwie linii brzegowej lub na jej stromo opadających stokach. Odcinek obrony, obejmujący lokalizacją północnego jazu otrzymał sygnaturę „Pil”, prawdopodobnie od nazwy młyna przy północnej przeprawie mostowej (niem. Pillow-Mühle).

Teren zakola rzeki wraz z wybudowanym jazem północnym otrzymał odpowiednią obronę. Znalazł się w sektorze ognia z dwóch schronów dla broni maszynowej. Oba, zgodnie z przyjętymi zasadami, wybudowano w klasie „C” odporności na ostrzał. Schron o oznaczeniu A (Rys. 01) to najprostsze stanowisko ogniowe broni maszynowej. Obiekty te świetnie spisywały się w realizacji zadań taktyczno-obronnych w wąskim sektorze ostrzału karabinu maszynowego. 10 cm płyta stalowa dostatecznie dobrze chroniła stanowisko ckm przed ostrzałem od strony przedpola. Dowódca stanowiska ogniowego posiadał możliwość prowadzenia obserwacji sektora ostrzału tylko i wyłącznie przez wąski przeziernik po lewej stronie strzelnicy broni maszynowej.

Schron o oznaczeniu B to obiekt do ognia czołowego z dodatkowym pomieszczeniem dla drużyny piechoty. Oddział piechoty wspierał obronę z pozycji polowej. Zastosowanie tej taktyki było szczególnie ważne w przypadku ograniczonej widoczności, częstych mgieł przykrywających dolinę rzeki lub przewidywanego zadymienia podczas ataku nieprzyjaciela.


[01] – Nazewnictwo jazów jest odautorskie. Nazwy jazów w kolejności ich lokalizacji z północy na południe: jaz północny, jaz centralny, jaz południowy i jaz nadarzycki.

[02] – Jaz opisany w opracowaniu Jaz na rzece Piławie.

[03] – Lokalizacja jazu północnego: 53° 32′ 47.391″ N ; 16° 30′ 27.285″ E

Jaz na Piławie – katastrofa budowlana w 1942 roku

Posted on Posted in Fortyfikacje niemieckie

Opracował:
Franz Aufmann

 

Fot. 01. Stan aktualny jazu południowego na Piławie w rejonie Starowic (Fot. Karol Dalidowicz). Jego konstrukcja jest zbliżona do rozwiązań zastosowanych w jazie, który uległ katastrofie budowlanej.

Fot. 02. Archiwalne zdjęcie jazu z publikacji Kurta Burka pt. „Die Deutschen Landesbefestigungen im Osten”.  Zostało opisane jako  jaz o prostej konstrukcji na rzece Piławie w rejonie Borne Sulinowo (Groß Born) na Pozycji Pomorskiej[03].

Jako dobry przykład wzmocnienia naturalnych przeszkód terenowych przy wykorzystaniu minimalnych nakładów finansowych podaje Kurt Burk w publikacji „Die Deutschen Landesbefestigungen im Osten” wykonanie prac hydrotechnicznych na początku lat trzydziestych na terenie Pozycji Pomorskiej. Na przełomie 1932/1933 został zbudowany jaz na zachód od Borne Sulinowo (Groß Born) na rzece Piławie (Pillow). Oszacowano, że wybudowany jaz umożliwia spiętrzenie około pół milion metrów sześciennych wody w ciągu czterech dni. W wyniku spiętrzenia wody teren w północnym rejonie Starowic, pomiędzy Starowicami (Zacharin) a Młyn Piławka (Pillow-Mühle), miał być nieprzejezdny. Efekt ten można było uzyskać przy stosunkowo niskich nakładach finansowych. Jaz, zgodnie z opisem projektanta i  nadzorującego budowę Alberta Molta, posiadał najprostszą konstrukcję. Spiętrzenie wody uzyskiwano po przez ułożenie odpowiedniej ilości drewnianych belek (belek szandorowych), poprzecznie do kierunku przepływu wody. Belki wkładano poziomo w gniazda, wykonane na przeciw siebie w przyczółku i filarze. Taką konstrukcję posiada również jaz na Piławie, jeden z trzech zachowanych. Znajduje się w południowej części rejonu Starowic [01]. Pozwala na zilustrowanie zasady działania jazu. We wcześniejszym okresie służby na terenie Prus Wschodnich, Albert Molt (wtedy w randze Festungsbau–Feldwebel [02]) zaprojektował już dwa jazy dla pozycji Trójkąta Lidzbarskiego. Jeden z jego projektów mógł być zrealizowany.

Zgodnie z informacją umieszczoną przez Wenera Lacoste w opracowaniu „Der Letzte deutsche Festungspionier” w czasopiśmie Fortyfikation 18/2004, w 1942 roku podczas próby spiętrzania Piławy jaz uległ awarii. Zawalił się filar jazu. Dlatego też w latach 1942/1943 prowadzone było śledztwo przeciwko funkcjonariuszom odpowiedzialnym za budowę jazu, majorowi Jordanowi i starszemu sierżantowi Moltowi. Ostatecznie postępowanie zostało umorzone. Budowa jazu na przełomie lat 1932/1933 prowadzona była w niekorzystnych warunkach atmosferycznych. Podejrzanym udało się wykazać, że ze względu na rygorystyczne ograniczenia nakładów finansowych zrezygnowano ze środków ochronnych, stosowanych podczas budowy w niskich temperaturach i opadach śniegu.

 


[01] – więcej w opracowaniu Jaz na rzece Piławie  oraz Obrona przeprawy mostowej na rzece Piławie (1936).

[02] – Festungsbau-Feldwebel – sierżant saperów o specjalizacji „budowa twierdz”, stopień podoficerski nadany po ukończeniu 3 kursu fortecznego w latach 1927-1930 w Szkole Saperów w Monachium.

[03] – Archiwalne zdjęcie jazu, umieszczone we wcześniej wspomnianej publikacji Kurta Burka (opisane jako „Einfache Stauanlage in der Pilow bei Groß Born (Pommernstellung)”, jak również w publikacji Alberta Molta pt. „Der deutsche Festungsbau von der Memel zum Atlantik 1900-1945”, nie przedstawia jazu w rejonie Starowic.

Badania terenowe 6 odcinka dywizyjnego umocnień Trójkąta Lidzbarskiego w rejonie osady Retrowy

Posted on Posted in Fortyfikacje niemieckie

Opracował: Franz Aufmann

Fot. 01. Widok schronu „C” na dwa ckm od przedpola, od strony południowo-zachodniej. Stanowisko w izbie (Rys. 02. 1) prowadzi ogień czołowy. (6 odcinek dywizyjny umocnień Trójkąta Lidzbarskiego, rejon osady Retowy).
Rys. 01. Konfiguracja izb schronu nr 540 z Pozycji Odry (na podstawie rysunku T Andrzejewskiego).
Rys. 02. Konfiguracja izb schronu „C” z 6 odcinka dywizyjnego Pozycji Lidzbarskiej.

Podczas kolejnych badań terenowych w okolicach osady Retowy na 6 odcinku dywizyjnym umocnień obronnych Trójkąta Lidzbarskiego, zaistniała możliwość przeprowadzenia inwentaryzacji schronu na dwa karabiny maszynowe (na planie sytuacyjnym oznaczony jako „C”). Zgodnie z informacjami dostępnymi w Internecie obiekt posiada zbliżoną konfigurację pomieszczeń do schronu nr 540 z Pozycji Odry. Rozwiązaniami  wspólnymi dla wspomnianego obiektu nr 540 i schronu bojowego nr 624 (na planie sytuacyjnym oznaczony jako „A”) na 3 ciężkie karabiny maszynowe z Pozycji Lidzbarskiej było zastosowanie poziomych tuneli – otworów [01] w ścianach działowych pomiędzy izbami bojowymi. Celem kolejnego przedsięwzięcia była próba wyjaśnienia zastosowania kanałów łączących izby bojowe w schronie nr 624. Schrony „A” i „C” oddalone są od siebie zaledwie 1700 metrów w linii prostej. Plan ogni wypełnia dwusektorowy obiekt, wzniesiony w 1933 roku (na planie oznaczony jako „B”). Jego zadania wspiera schron bojowy bez pomieszczenia gotowości bojowej (MG-Schartenstand ohne Bereitschaftsraum), położony na północny-wschód.


Opis do rys. 01 i 02. 1-2. Izba bojowa dla stanowiska 7,92 mm karabinu maszynowego MG 08 na podstawie fortecznej, 3. Bierna śluza przeciwgazowa, 4. Otwór w ścianie działowej, 5. Wejście do schronu.


Badania terenowe potwierdziły istnienie schronu dwusektorowego (na planie oznaczony jako „C”) o zbliżonej konfiguracji pomieszczeń do obiektu nr 540 z Pozycji Odry. Zgodnie z decyzją planistów, optymalną obronę pozycji zapewniało stanowisko ogniowe o osiach sektorów przecinających się pod kątem 115 stopni. Szacuje się, że schron wzniesiono w 1934 roku. Został wykonany w odporności B1 na ostrzał. Broń maszynową, chronioną przez stalowe płyty o grubości 10 cm, umieszczono w oddzielnych izbach. Ogień boczny prowadzony był w kierunku wschodnim (Rys. 02. 02).

 

Pan sytuacyjny. Wycinek pozycji obronnej 6 odcinka dywizyjnego Trójkąta Lidzbarskiego pomiędzy miejscowością Judyty (niem. Juditten) i Retowy (niem. Rettauen). Na archiwalnej mapie z 1936 roku, oddającej ówczesny układ ciągów komunikacyjnych i ukształtowanie terenu, zaznaczono lokalizację schronów bojowych z określeniem kierunku ognia. Schron bojowy nr 624 na 3 ciężkie karabiny maszynowe MG 08, oznaczono jako „A”. Schron na dwa ciężkie karabiny maszynowe, położony na południe od osady Retowy jako „B”. Inwentaryzowany schron na ciężkie dwa karabiny maszynowe, położony na północny wschód od osady oznaczono jako „C”.
Fot. 02. Załamana ściana izby bojowej (Rys. 02. 1) ze stanowiskiem ckm do ognia czołowego. W głębi otwór po usuniętej stalowej płycie, chroniącej stanowisko do ognia bocznego (Rys. 02.).

W celu zminimalizowani kosztu budowy schronu, ogień czołowy w kierunku południowo-zachodnim realizowano z niestandardowej izby bojowej (Rys. 02. 01).

Izby bojowe oddzielała ściana działowa o grubości 50 cm. Uległa częściowemu zniszczeniu podczas prac saperskich, związanych z odstrzeliwaniem elementów pancernych. Jej stan zachowania może sugerować istnienie otworu łączącego obie izby bojowe. Oględziny nie potwierdziły zachowanych charakterystycznych odcisków, wyraźnie widocznych w schronie nr 540 na obrzeżach otworu w ścianie, a pozostawionych przez osadzone ościeżnice dla obustronnych zamknięć otworu.

 

Fot. 03. Widok zniszczonej ściany działowej od strony izby do ognia czołowego (Rys. 02. 1). W ścianie osadzono rury łączności głosowej. Widoczny poziomy odcinek zapewnia łączność śluzy przeciwgazowej z izbą do ognia czołowego oraz poprzeczna rura łączność pomiędzy izbami bojowymi. W identyczny sposób rozwiązano łączność pomiędzy śluzą a izbą bojową do ognia bocznego. W tym wypadku rura do łączności głosowej jest znacznie krótsza.
Fot. 03. Widok zniszczonej ściany działowej od strony izby do ognia czołowego (Rys. 02. 1). W ścianie osadzono rury łączności głosowej. Widoczny poziomy odcinek zapewnia łączność śluzy przeciwgazowej z izbą do ognia czołowego oraz poprzeczna rura łączność pomiędzy izbami bojowymi. W identyczny sposób rozwiązano łączność pomiędzy śluzą a izbą bojową do ognia bocznego. W tym wypadku rura do łączności głosowej jest znacznie krótsza.

Podczas prac inwentaryzacyjnych schronu „C” na 2 ciężkie karabiny maszynowe  zwrócono uwagę na wyprowadzenia przewodów układu wentylacyjnych. Przewidziano wymianę powietrza w izbach bojowych poprzez układ rur poprowadzonych w pionowych kanałach o czworokątnym przekroju poprzecznym  14 x 14 cm na zewnętrznych powierzchniach obiektu. Wyloty przewodów wentylacyjnych zabezpieczono zaworami z zasuwami [02]. Umieszczono je w płytkich niszach. Położenie zaworów wentylacyjnych w izbie bojowej prezentuje fot. 02. Zlokalizowano dwa kanały na ścianie z płytą do ognia bocznego (Fot. 05) oraz jedno na elewacji z wejściem do obiektu. Instalację kominową dla pieca grzewczego umieszczono w kanale w zachodniej ścianie bocznej, obsypanej narzutem ziemnym.

 

Fot. 05. Widok otworu po odstrzelonej stalowej płycie, chroniącej stanowisko ckm do ognia bocznego (Rys. 02. 2). Na zdjęciu, po lewej stronie widoczne są dwa pionowe kanały w ścianie na rury układu wentylacji.

[01] – Rozważania konstrukcyjne zostały opisane w opracowaniu Trójsektorowy schron broni maszynowej – izby bojowe, badania terenowe umocnień Trójkąta Lidzbarskiego (2).

[02] – Zamknięcie przewodu wentylacyjnego lub kominowego.

Prace inwentaryzacyjne w schronie bojowym o sygnaturze 624 (Trójkąt Lidzbarski)

Posted on Posted in Fortyfikacje niemieckie

Opracował: Stefan Fiedorowicz

Fot. 01. Śruba mocująca kątownik. Widok łba z widocznym cechowaniem „923” oraz wgłębienie na klucz trzpieniowy czworokątny.

Podczas prac inwentaryzacyjnych prowadzonych w schronie o sygnaturze 624 z szóstego odcinka dywizyjnego Pozycji Lidzbarskiej. W obiekcie wzniesionym w 1933 roku, została znaleziona w ziemi wypełniającej pomieszczenie bojowe, bezkształtna, skorodowana bryła metalu.

Po oczyszczeniu jej okazało się, że jest to jedna ze śrub, którą mocowano kątownik równoramienny 24 x 24 łączący płytę stropową i czołową tak zwanej kazamaty pancernej. Śruby takie stosowano  również do mocowania kątowników, bazujących położenie płyty stropowej względem obu bocznych i tylnej ściany pomieszczenia bojowego.

 

Fot. 02. Znaleziona śruba, widok z boku. Wymiary: długość 93,6 mm, średnica 40 mm, średnica łba 57,9 mm, Wymiary czworokątnego gniazda 24x24x15,2 mm.

Śruba pierwotnie zapewne miała długość 94 i średnicę gwintu 40 mm. Wyróżnia ją charakterystyczny stożkowy łeb, w którym uformowano czworokątne wgłębienie 24 x 24 x15,2 mm na klucz trzpieniowy. Na powierzchni łba śruby doskonale zachowało się cechowanie tego elementu. Widoczna jest duża cyfra „9″ i po prawej mniejsza „23″. Część firm, które produkowały elementy pancerne schronów bojowych w produkcji jednostkowej, przyjmowało zasadę cechowania części składowe kolejnymi numerami w celu ułatwienia montażu.

 

Fot. 03. Śruba, widoczne lekkie wygięcie oraz dobrze zachowany gwint.
Fot. 04. Pomieszczenie bojowe dla ciężkiego karabinu maszynowego. W górnej części płyty czołowej widoczne jest 6 łbów śrub mocujących kątownik. Boczne kątowniki, zamocowane do płyty stropowej, bazują położenie płyty stropowej względem obu żelbetonowych ścian bocznych pomieszczenia bojowego.

Pomieszczenie bojowe przykrywała stalowa płyta stropowa o wymiarach 320 x 305 cm i grubości 15 cm. Zastosowanie płyty stropowej o grubości 15 cm potwierdza odnaleziony w pomieszczeniu bojowym ok. 45 – 50 kg odłamek płyty. Celowe byłoby poddać wycinek znalezionej płyty badaniom na skład chemiczny stali, zastosowanej do jej produkcji. Przełom jest typowy dla stali o wysokiej udarności. Odległość pomiędzy równoległymi płaszczyznami odłamka wynosiła 15 cm. Płyta czołowa, chroniąca stanowisko ciężkiego karabinu maszynowego na podstawie fortecznej przed ostrzałem, posiadała wymiary 320 x 165 x 10 cm.

 

Fot. 05. Zasypana ziemią izba bojowa z odsłoniętą boczną powierzchnią oporową dla płyty stropowej. Szerokość bocznej powierzchni oporowej 60 cm. W głębi, na tylnej ścianie izby, wejście do pomieszczenia.
Fot. 06. Fragment pancernej płyty stropowej o grubości 15 cm.
Fot. 07. Fragment pancernej płyty stropowej. Po prawej, u dołu widoczna część otworu mocującego.

Próba określenia wytrzymałości staliwnego pancerza na ostrzał – badania doświadczalne w Modlinie w 1935 roku

Posted on Posted in Fortyfikacje polskie

Opracował:
Franz Aufmann

Fot. 01. Kopuła bojowa wg. Instrukcji Fort 22-1934, osadzona w stropie schronu na zapolu grupy fortowej Carski Dar.

 

Fot. 02. Kopuła bojowa wg. Instrukcji Fort 22-1934, osadzona pionowo przed próbami balistycznymi.
Fot. 03. Kopuła bojowa wg. Instrukcji Fort 22-1934 po próbach balistycznych w 1935 roku w Modlinie.

W procesie produkcyjnym kopuły dla ckm, wykonywano standardowe badania wytrzymałościowe w celu określenia własności mechanicznych pancerza. Do prac laboratoryjnych pobierano próbki z odlewu korpusu. Podstawowymi parametrami pancerza, jakie standardowo określano, była jego wytrzymałość na rozerwanie, udarność oraz procentowe wydłużenie. Natomiast zachowanie się elementów pancernych i żelbetonowych ścian schronów w warunkach walki oraz ich odporność na przebicie można było określić tylko na podstawie doświadczalnego ostrzału. Takim badaniom poddano jeden z wyprodukowanych egzemplarzy jednostrzelnicowej kopuły według instrukcji Fort. 22-1934 [01]. Przeprowadzono je w 1935 roku na terenie Twierdzy Modlin [02]. Zgodnie z opracowaną doktryną zakładano, że fortyfikacje będą zwalczane przy pomocy armat dużego kalibru. Do wykonania próbnego ostrzału przeznaczono 155 mm haubicę polową wz. 1917. Przyjęto, że sprawdzenie wytrzymałości pancerza na uderzenia pocisków, powinno być przeprowadzone w warunkach jak najbardziej zbliżonych do bojowych. Odpowiadały one ostrzałowi z dystansu 3500 metrów. Wystrzelony pocisk uderzał prostopadle w górną powierzchnię kopuły z prędkością 330 m/sek.

W próbach użyto pocisków produkowanych w Polsce [03]:
– granatu wz. 15-b o wadze 43,2 kg, ale bez materiału wybuchowego,
– granatu wz. 15-b o wadze 43,2 kg z materiałem wybuchowym 7,2 kg.

W celu przeprowadzenia badań i zapewnienia prostopadłego uderzenia pocisku w pancerz, kopułę osadzono pionowo w betonowym bloku. Dla łatwiejszego celowania przez otwór lufy, na górnej powierzchni pancerza wymalowano trzy czarne punkty, tworzące wierzchołki trójkąta równobocznego. Każdy czarny punkt wpisano w białe koło. Punkty rozmieszczono w równych od siebie odległościach.

Stanowisko 155 mm haubicy polowej wz. 1917 znajdowało się w odległości 100 metrów od osadzonego w betonowym bloku pancerza. Do wystrzelenia pocisków zastosowano naważki prochowe o zmniejszonej wadze. Odpowiednio dobrany ładunek miotający o mniejszej wadze miał gwarantować uderzenie pocisku w cel z prędkością 330 m/sek, czyli z prędkością końcową odpowiadającą standardowemu strzałowi z dystansu 3500 metrów.


Wyniki badań

Stwierdzono, że pancerze o grubości 100 mm, wykonane ze staliwa węglowego, odporne są na oddziaływanie pocisków o kalibrze 155 mm. Uderzenie granatu wz. 15-b bez materiału wybuchowego pozostawiło tylko nieznaczny powierzchniowy ślad na zewnętrznej powierzchni pancerza. Uderzenie granatu wz. 15-b z zapalnikiem bez zwłoki pozostawiło „również powierzchniowy ślad, nieco większy od poprzedniego”. W obu przypadkach nie stwierdzono odkształceń wewnętrznej powierzchni pancerza.

Zwrócono uwagę, że pancerz w wyniku uderzeń pocisków ma tendencję do wyrywania się z betonowego cokołu, w którym został osadzony.


[01] – więcej w opracowaniu Kopuła bojowa na ckm z 1934 roku – HAUBA nowatorski pancerz

[02] – Szymon Kucharski. Zarys historii polskich fortyfikacji w latach 1929-1935. Do Broni nr 4-6/2009.

[03] – Departament Uzbrojenia nie przewidział produkcji 155 mm granatów przeciwpancernych w Polsce. Zgodnie z przyjętą doktryną do zwalczania fortyfikacji stosowało się pociski odłamkowo-burzące, wywołujące efekt fali uderzeniowej.

Zaczepy mocowane do belek stropowych w niemieckich schronach bojowych

Posted on Posted in Fortyfikacje niemieckie

Opracował:

Arkadiusz Mitura
Franz Aufmann

Fot. 01. Zaczepy pod stropem dwusektorowego schronu broni maszynowej na szóstym docinku dywizyjnym umocnień Trójkąta Lidzbarskiego (obiekt w pobliżu miejscowości Retowy, powiat baroszycki).

Część schronów dla broni maszynowej, wzniesionych w 1933 roku na szóstym odcinku dywizyjnym umocnień Trójkąta Lidzbarskiego [01], posiada 150 cm ściany zewnętrzne oraz strop o grubości 130 cm [02]. Konstrukcja żelbetonowego stropu została wzmocniona stalowymi belkami dwuteowymi o stopie równej 125 mm. Pomiędzy belkami, oddalonymi od siebie o około 12,5 cm, rozłożono arkusze stalowej blachy, spełniające zadanie sztywnego zabezpieczenia przeciwodpryskowego [03]. Miało chronić załogę przed tak zwanym efektem Hopkinsona [04], czyli rażeniem przez odłamki betonu, powstające w wyniku uderzeń pocisków o dużym kalibrze. Zjawisko to zostało zdefiniowane po raz pierwszy podczas Wielkiej Wojny.

Belki rozłożono poprzecznie do dłuższego boku czworokąta, stanowiącego podstawę izby gotowości bojowej. W stropie nie odnaleziono charakterystycznych śladów po hakach do mocowania hamaków – miejsc do spania dla członków załogi. W późniejszym okresie, praktycznie od początku 1935 roku, montowano w obiektach fortyfikacji stałych składane prycze. W wytycznych z końca 1936 roku wprowadzono obowiązek stosowania prycz z jednym wyjątkiem. W schronie bez pomieszczenia gotowości bojowej dopuszczano stosowanie hamaków lub prycz.

Uwagę zwracają zaczepy, mocowane do co drugiej belki stropowej (Fot. 01). Wykonano je z blachy stalowej o grubości około 3 mm i szerokości 25 mm. Szczególnie duża ich liczba zachowała się w trójsektorowym schronie broni maszynowej w pobliżu miejscowości Poniki. Zaczepy rozmieszczono równolegle do dłuższej ściany izby w trzech rzędach. Odległość między rzędami wynosiła około 80 cm, a pierwszy rząd oddalony był od dłuższej ściany izby o około 50 cm. Ze względu na kształt izby w pierwszych dwóch rzędach było 10 uchwytów, a w trzecim już tylko 9 sztuk. Zdaniem autorów niniejszego opracowania żaden z zaczepów, prezentowanych na zdjęciu 01, nie zachował się w całości.

 

Fot. 02. Zachowany zaczep odnaleziony podczas badań na terenie frontu wschodniego Rejonu Umocnionego „Giżycko” (niem. Lötzener Seenstellung).

Podczas badań, przeprowadzonych w obiektach na terenie frontu wschodniego Rejonu Umocnionego Giżycko (niem. Lötzener Seenstellung) stwierdzono zastosowanie podobnego rozwiązania jak w trójsektorowym schronie z 6 odcinka dywizyjnego Pozycji Lidzbarskiej. Zaczep, prezentowany na zdjęciach (Fot. 02, Fot. 03), został zamocowany do jednej z belek stropowych w śluzie przeciwgazowej schronu z 1937 roku. Zachował się w stanie nieuszkodzonym.

 

Fot. 03. Widok zaczepu mocowanego w stropie śluzy przeciwgazowej schronu bojowego z 1937 roku.

[01] – W lesie w pobliżu miejscowości Retowy (powiat Bartoszycki, województwo warmińsko-mazurskie).

[02] – Grubość stropu, mierzona przy wejściu do obiektu, wynosiła około 130 cm.

[03] – Zabezpieczenia przeciwodpryskowe dzielone są na sztywne i elastyczne. Zabezpieczenia elastyczne wykonywano przy pomocy stalowych siatek. W polskiej fortyfikacji stosowano siatkę „hrabiego Ledóchowskiego”. Więcej: Jednolita siatka przeciwodłamkowa hrabiego Ledóchowskiego.

[04] – Ligne Maginot – Effet mécanique Hopkinson.

Wybór optymalnej stali do produkcji kopuł

Posted on Posted in Fortyfikacje polskie

Opracował: Franz Aufmann

Fot. 01. Kopuła przewoźna, zgodna z Instrukcją Fort. 47-1935, na poligonie w Rembertowie w 1934 roku.
Fot. 02. Strona czynna blachy ze stali chromoniklowej. Nastąpiło całkowite przebicie blachy przy prędkości 340 m/sek. Pocisk utkwił w płycie. Liczba przy śladzie uderzenia pocisku odpowiada prędkości pocisku w metach/sekundę.

 

Fot. 03. Strona bierna blachy ze stali chromoniklowej.
Fot. 04. Strona czynna blachy ze stali węglowej, poddanej obróbce cieplnej. Nastąpiło całkowite przebicie oraz pęknięcie blachy przy prędkości 280 m/sek.
Fot. 05. Strona bierna blachy ze stali węglowej, poddanej obróbce cieplnej.

Wypracowywana na początku lat trzydziestych koncepcja wojny manewrowej wymagała zdaniem Inspektora Armii gen. dywizji Edwarda Rydza Śmigłego nowych rozwiązań stanowisk ogniowych. Karabiny maszynowe miały znajdować się w schronach łatwych  w transporcie, szybkich w montażu i demontażu, nawet przy dopuszczeniu ich ograniczonej wytrzymałości. Projekt kopuły, jako przewoźnego stanowiska ogniowego dla broni maszynowej, został opracowany przez Wydział Fortyfikacyjny Departamentu Budownictwa Ministerstwa Spraw Wojskowych, zarządzany przez ppłk Józefa Siłakowskiego. W celu wyłonienia optymalnej konstrukcji,  kopuła wraz z schronami przewoźnymi według projektu ppłk Stefana Ruegera, miała zostać poddana próbnemu ostrzałowi. Taką decyzję podjął Szef Sztabu Głównego gen. bryg. Janusz Gąsiorowski. Badania balistyczne przeprowadzono na poligonie w Rembertowie w 1934 roku.

Kopuła przewoźna, według Instrukcji Fort. 47-1935 [01], została wykonana z blach ze stali węglowej [02] A-65 zgodną z polską normą PN H-210. Nie została zniszczona podczas prób balistycznych w Rembertowie. Zdaniem prowadzących badania brak przebicia przez uderzające pod ostrym kątem pociski lub ich odłamki w głównej mierze wynikało z kształtu kopuły, a nie z właściwości mechanicznych zastosowanej 25 mm blachy. Dlatego też już w 1935 roku postanowiono przeprowadzić badania, umożliwiające optymalny wybór gatunku stali na blachy. Miały one gwarantować zwiększenie odporności na przebicie bez znacznego podwyższenia kosztów produkcji przewoźnej kopuły, jak i utraty jej podstawowej zalety jaką była jej mobilność.


Przygotowania

Wydział Fortyfikacyjny Departamentu Budownictwa Ministerstwa Spraw Wojskowych przygotował 6 stalowych płyt. Każda z nich posiadała grubość 25 mm. O odporności na przebicie płyt decydował ich skład chemiczny stali, dlatego do prób przeznaczono po dwie płyty o tym samym składzie chemicznym, ale o odmiennej obróbce termicznej. Obróbka cieplna umożliwiała celową zmianę podstawowych parametrów stali takich jak wytrzymałości na rozerwanie i udarność. Podczas doświadczalnych badań balistyczny w Modlinie w 1935 roku postanowiono ostrzelać:

– dwie płyty ze stali węglowej A-65, po jednej z i bez obróbki cieplnej,
– dwie płyty ze stali chromokrzemowej, obie procesowi obróbki cieplnej o zbliżonych parametrach,
– dwie płyty ze stali chromoniklowej, obie poddane procesowi obróbki cieplnej o identycznych parametrach.


Badania balistyczne

Płyty ostrzelano z 47 mm armatki przeciwpancernej Beardmore.  Ostrzał prowadzono z odległości 100 metrów. Do każdej z płyt strzelano pociskami przeciwpancernymi. Zastosowano zasadę, że każdy kolejny pocisk, wystrzelony do tej samej płyty, posiadał skokowo zwiększoną prędkość wylotową. Zmianę prędkości uzyskiwano przez zwiększenie naważki prochowej w łusce naboju.

W wyniku badań ustalono, że najlepszą odporność na przebicie posiada kolejno blacha ze stali chromoniklowej poddanej obróbce termicznej oraz balach ze stali chromokrzemowa, również po obróbce cieplnej. Właściwą obróbką termiczną jest taka, która umożliwia uzyskanie stalowych blach o wysokiej udarności.


Podsumowanie

Badania balistyczne przeprowadzone w 1935 roku w Modlinie wykazały, że celowe byłoby wykonywanie kopuł przewoźnych wykonanych z płyt ze stali chromoniklowej poddanej odpowiedniej obróbce termicznej.  Przy zastosowaniu tych blach następuje nieznaczny wzrost kosztów produkcji kopuły przewoźnej ze względu cenę stali chromoniklowej równej 1,95 zł/kg, przy cenie stali węglowej równej 1,40 zł/kg.

W okresie wojny i braku dostępu do importowanych składników, chromu i niklu, dopuszczalne jest wykonanie kopuły przewoźnej wg Instrukcji Fort. 47-1935 z ulepszonych cieplnie blach ze stali węglowej A 65 wg. polskiej normy hutniczej PN H-210.


[01] – kopuła wykonana z blach stalowych, więcej w opracowaniu Kopuła przewoźna – mobilny pancerz dla stanowiska ckm.

[02] – w materiałach archiwalnych z okresu międzywojennego funkcjonuje nazwa „stal węglista”, obecnie już nie używana.  Poprawna nazwa to stal węglowa.

Badania terenowe – Schron na dwa ckmy B1-5 (MG- Doppel – Schartenstand)

Posted on Posted in Fortyfikacje niemieckie

Opracował:
Franz Aufmann

Fot. 01. Widok w kierunku jednego ze schronów 5 odcinka dywizyjnego Trójkąta Lidzbarskiego, w pobliżu miejscowości Budniki (gmina Lidzbark Warmiński).
Rys. 01. Schron bojowy dla dwóch ckm-ów B1-5 (niem. Doppel- MG- Schartenstand ) według dokumentacji rysunkowej 175 B9 z 1937 roku.

Sztab generalny armii (niem. Generalstab des Heeres)  zakładał, że standaryzacja obiektów fortyfikacyjnych spowoduje skrócenie czasu budowy pozycji obronnych i obniży ich koszt. Wznoszenie schronów o powtarzalnej konstrukcji (według tych samych planów) pozwalało na precyzyjne określenie zapotrzebowania na niezbędne do ich budowy surowce oraz zunifikowane wyposażenie. Umożliwiało kontrolę nakładów ponoszonych na budowę poszczególnych obiektów jak i całej pozycji obronnej. Schrony o powtarzalnej konstrukcji i przypisanymi im zadaniami bojowymi, jako standardowe obiekty, określono mianem „Regelbau”. Konstrukcje standardowych schronów o klasie odporności B1 na ostrzał, opracowane pod koniec 1936 roku, zostały zatwierdzone do stosowania w pierwszym kwartale 1937 roku.

________________________________________

Opis do rys. 01: 1. i 2. Izba bojowa dla ckm sMG 08 na podstawie fortecznej, 3. Korytarz oddzielający część bojową od socjalnej, 4. Izba gotowości bojowej, 5. Śluza przeciwgazowa, 6. Strzelnica obrony bezpośredniej z zamknięciem 57 P8, 7. Strzelnica obrony wejścia i zapola, chroniona płytą typu 48 P8, 8. Wyjście ewakuacyjne.
________________________________________

 

Fot. 02. Widok schronu B1 – 5 na dwa ciężkie karabiny maszynowe o osiach strzelnic przecinających się pod kątem 90 stopni. Obiekt wybudowany na Pozycji Pomorskiej w pobliżu miejscowości Sarbiewo w gminie Zwierzyn, w powiecie strzelecko-drezdeneckim (Fot. Arkadiusz Mitura).
Rys. 02. Schron bojowy dla dwóch ckm-ów B1-5a (niem. Doppel- MG- Schartenstand mit geschlossenen Schußsektoren) o osiach strzelnic przecinających się pod kątem 32,5 stopni według dokumentacji rysunkowej 803 B2 z 1938 roku.

 

 

Przeprowadzone badania terenowe wykazały, że w 1937 roku wzniesiono schrony bojowe dla dwóch ciężkich karabinów maszynowych B1-5 [01] (niem. niem. MG- Doppel- Schartenstand), które posiadają odstępstwa od pierwotnego projektu według rysunku 175 B9 [02]. Do zadań głównych schronu bojowego B1-5 należało prowadzenie skutecznej obrony w dwóch sektorach o osiach głównych przecinających się pod kątem 900. Sektor ognia dla jednego stanowiska bojowego, mierzony w płaszczyźnie poziomej, wynosił 650 (Rys. 01). Przykładem zastosowania takiego rozwiązania był schron B1-5, wybudowany na Pozycji Pomorskiej (niem. Die Pommernstellung) w pobliżu miejscowości Sarbiewo (Fot. 02). Należy zwrócić uwagę na fakt, że przy takiej konfiguracji sektorów ognia tworzyło się na przedpolu martwe pole.

 

Fot. 03. Widok izby ckm ze strzelnicą obrony wejścia w tylnej ścianie. Obiekt wybudowany na Pozycji Pomorskiej w pobliżu miejscowości Sarbiewo (Fot. Arkadiusz Mitura).

 

Rys. 03. Schron bojowy dla dwóch ckm-ów B1-5 o osiach strzelnicy płyty stalowej 7 P7 i 10 P7, przecinających się pod kątem około 55 stopni. Schron wzniesiony w 1937 roku w pobliżu miejscowości Czechów nad Notecią.
Rys. 04. Schron bojowy B1-5 dla dwóch ckm-ów, wzniesiony w pobliżu miejscowości Górki nad Notecią. Kąt przecięcia osi strzelnic dla sMG 08 wynosi około 60 stopni.

 

W celu prowadzenia skutecznej obrony planiści, odpowiedzialni za rozbudowę pozycji obronnych, wprowadzili zmiany w pierwotnej konstrukcji. Wznoszone w 1937 roku obiekty otrzymywały również  nakładające się wzajemnie lub uzupełniające się sektory ognia z obu izb bojowych ckm.  W większości przypadków, dla wyeliminowania martwego pola ostrzału, korygowano kątowe położenie izby bojowej ckm ze strzelnicą o osi głównej prostopadłej do osi wejścia (zgodnie z pierwotnym projektem). Ciekawostką może być fakt, że już w 1938 roku pojawił się zatwierdzony do stosowania nowy projekt schronu na dwa ciężkie karabiny maszynowe o osiach strzelnic przecinających się pod kątem 32,50. Łączny sektor ostrzału dla tego obiektu wynosił 97,50. Schron otrzymał oznaczenie B1-5a (Rys. 02), a dokumentacja konstrukcyjna numer rysunku 803 B2. Tajemnicą poliszynela pozostaje fakt, czy wprowadzenie nowego projektu schronu w 1938 roku było tylko legalizacją wybudowanych już obiektów ze zmianami konstrukcyjnymi podstawowego rozwiązania według rysunku 175 B9, czy też rozszerzeniem katalogu o nową, doskonalszą konstrukcję.

Projektanci na Linii Noteci (niem. Die Netzestellung) dopuszczali możliwość zastosowania płyt chroniących stanowisko karabinu maszynowego różnej grubości w zależności od kierunku przewidywanego natarcia wojsk nieprzyjaciela. Użycie do ochrony stanowiska bojowego ciężkiego karabinu maszynowego płyty o mniejszej grubości niż wymagane 10 cm, np. stalowej płyty 10 P7 o grubości 6 cm wymuszało wprowadzenia zmian konstrukcyjnych. Należało wykonać żelbetonowy płaszcz wzmacniający płytę o mniejszej grubości oraz dolną część ściany czołowej ze względu na wymiar wysokościowy płyty 10 P7, mniejszy od przewidzianej w projekcie płyty 7 P7. Ścianę czołową formowano w kształcie litery „T”. Wykorzystywano ją jako cokół dla blaszanej skrzynki z zamocowanymi saniami dla podstawy fortecznej ciężkiego karabinu maszynowego (Rys. 03).

 

Fot. 01. Schron bojowy B1-5 dla dwóch ckm-ów, wzniesiony w pobliżu miejscowości Górki nad Notecią. Kąt przecięcia osi strzelnic dla sMG08 wynosi około 60 stopni.
Rys. 05. Schron bojowy dla dwóch ckm-ów B1-5 w pobliżu miejscowości Jedamki na terenie Rejonu Umocnionego „Giżycko” (gmina Miłki, powiat giżycki). Podatkowy płaszcz żelbetonowym przed płytą 7 P7 został wykonany w późniejszym okresie.
Rys. 06. Schron bojowy dla dwóch ckm-ów B1-5 wzniesiony na 5 odcinku dywizyjnym Trójkąta Lidzbarskiego, w pobliżu miejscowości Budniki (gmina Lidzbark Warmiński).

 

Przykładem opisanego rozwiązania może być schron bojowy dla dwóch ckm-ów B1-5 wzniesiony w 1937 roku w Czechowie nad Notecią. Osie strzelnic w płytach stalowych 7 P7 i 10 P7 przecinają się pod kątem około 550. Zastosowano uzupełniające się sektory ognia o łącznym polu ostrzału równym 110 stopni.

W schronach B1-5 na terenie Rejonu Umocnionego Giżycko (niem. Die Lötzener Seenstellung) umiejętnie zoptymalizowano wykorzystanie powierzchni. W wewnętrznych ścianach izb bojowych wykonano nisze amunicyjne (Rys. 05). Zwiększono niezbędną powierzchnię magazynową przy jednoczesnym zredukowaniu zapotrzebowania na beton bez obniżenia odporności schronu na ostrzał.

Schrony B1-5 na terenie Linii Noteci oraz Rejonu Umocnionego Giżycko otrzymały korytarz o zwiększonej kubaturze względem podstawowego projektu. Korytarz a jednocześnie śluza przeciwgazowa, oddzielał część bojową od socjalnej. W korytarzu umieszczono wewnętrzną strzelnicę obrony wejścia (Rys. 03). W pierwotnym projekcje wykorzystano płytę 57 P8 [03]. W wyniku zmiany położenia stanowiska obrony wejścia z izby bojowej do korytarza zdecydowanie poprawiano możliwość prowadzenia ogania ze stanowiska broni maszynowej w izbie bojowej oraz ułatwiano nadzór wejścia i manewrowanie bronią. Prowadzenie skutecznej obrony przy pomocy broni ręcznej umożliwiał układ wentylacji. Korytarz, jak i przestrzeliwana śluza przeciwgazowa, był pośrednio napowietrzany.

Zgodnie z pierwotnymi założeniami wyjście ewakuacyjne zaplanowano w izbie gotowości bojowej. Na Linii Noteci dopuszczalne było umieszczenie go również w zewnętrznej ścianie korytarza oddzielającego część bojową od socjalnej.

Nowością w projektach standardowych konstrukcji schronów z końca 1936 roku było obowiązkowe stanowisko obrony wejścia i zapola. Miało być chronione stalową płytą 48 P8 [04]. Wyjątkiem są obiekty na terenie Rejonu Umocnionego Giżycko.

 

Fot. 04. Ruina schronu bojowego dla dwóch ckm-ów B1-5 wniesionego na 5 odcinku dywizyjnym Trójkąta Lidzbarskiego, w pobliżu miejscowości Budniki (gmina Lidzbark Warmiński). Widok w kierunku izby bojowej do ognia czołowego.
Rys. 07. Schron bojowy dla dwóch ckm-ów B1-5 z niefortunnie zaplanowanym wejściem do izby bojowej. Wewnętrzną strzelnicą obrony wejścia umieszczono w izbie bojowej. Schron wzniesiony na 5 odcinku dywizyjnym Trójkąta Lidzbarskiego, w pobliżu miejscowości Kiertyny Małe (powiat Bartoszyce).

W części obiektów zastosowano wycofaną już z produkcji płytę stalową o grubości 2 cm o oznaczeniu Urzędu Uzbrojenia (niem. Heereswaffenamt) OB 3294 [05]. Płytę osadzono w ścianie. Do celów obrony zapola i wejścia wykorzystywano jedynie dużą strzelnicę o wymiarach 32 x 28 cm, pierwotnie wykorzystywana jako strzelnica dla ckm. Część płyty wraz z przeziernikiem obserwacyjnym osadzono w ścianie.

Badania terenowe przeprowadzone na umocnieniach Trójkąta Lidzbarskiego wykazały, że planiści tej pozycji obronnej wprowadzili tylko nieznaczne zmiany w  wytycznych podstawowego projektu schronu B1-5. Zachowali konfigurację pomieszczeń. Wewnętrzna strzelnica obrony wejścia, zgodnie z pierwotnym projektem znalazła się w ścianie działowej pomiędzy izba bojową a śluzą przeciwgazową. Wyjście ewakuacyjne, zgodnie z pierwotnym projektem z 1937 roku było zlokalizowane w izbie gotowości bojowej.

 


 

[01] – B1 – oznacza klasę odporności obiektu na ostrzał a 5 – numer kolejny typowego rozwiązania konstrukcyjnego.
[02] – 175 – oznacza numer kolejny projektu, B jak Bauten – jedna z 4 stosowanych w niemieckiej nomenklaturze liter kodowych, w tym przypadku  określająca budowle (pozostałe to: P jak Panzer – elementy pancerne, S jak Ausstattung – elementy wyposażenia i ML jak Lüftung – elementy układu wentylacji), oraz 9 – cyfrowy kod powstania projektu, czyli 1936 rok ( pozostałe to: 7 – 1934, 8 – 1936, 9 – 1936, 01 – 1937, 2 – 1938, 3 – 1939 itd.),
[03] – Zamknięcie strzelnicy broni ręcznej 57P8 – Gewehrschartenverschluss
[04] – Zamknięcie strzelnicy broni ręcznej 48P8 – Gewehrschartenverschluss
[05] – Stahl-Schartenplatte 2 cm stark – 2 cm płyta stalowa ze strzelnicą (1932)

 

Trójsektorowy schron broni maszynowej – izby bojowe, badania terenowe umocnień Trójkąta Lidzbarskiego (2)

Posted on Posted in Fortyfikacje niemieckie

Opracował:
Stefan Fiedorowicz
Franz Aufmann

Fot. 01. Przysypana ziemią izba bojowa nr 3 trójsektorowego schronu broni maszynowej o sygnaturze 624 szóstego odcinka dywizyjnego Trójkąta Lidzbarskiego. Odsłonięta boczna płaszczyzna oporowa dla 15 cm płyty stropowej.

 

Trójsektorowy schron dla broni maszynowej o sygnaturze 624 został wybudowany na szóstym odcinku dywizyjnym Trójkąta Lidzbarskiego w 1933 roku na podstawie jednorazowego projektu. Żelbetonowa konstrukcja schronu została zaprojektowana w klasie ”B” odporności na ostrzał. Zgodnie z nowo opracowaną instrukcją dotyczącą wymagań dla obiektów fortyfikacji stałej [01] cechą charakterystyczną, łatwo rozpoznawalną dla schronów o tej klasie odporności na ostrzał, była grubość ścian zewnętrznych. Wynosiła 150 cm. Konstrukcja schronu wzbudza zainteresowanie badaczy fortyfikacji. W jej projekcie, obok typowych rozwiązań dla obiektów tej klasy odporności na ostrzał z Pozycji Lidzbarskiej, wykorzystano wyjątkowo rzadkie rozwiązanie w niemieckiej fortyfikacji, jakim były poziome tunele, łączące izby bojowe.

 

 

Fot. 02. Przysypana ziemią izba bojowa nr 3 trójsektorowego schronu broni maszynowej o sygnaturze 624 szóstego odcinka dywizyjnego Trójkąta Lidzbarskiego. Po lewej stronie widoczny wylot łącznika a po prawej stronie wejście do izby bojowej.

 

Rys. 01. Próba rekonstrukcji konfiguracji pomieszczeń schronu bojowego nr 624 szóstego odcinka dywizyjnego umocnień Trójkąta Lidzbarskiego. Model schronu zorientowany został zgodnie z planem ogni.

Opis do rysunku: 1-3. Izby bojowe ckm, 4-5. Pomieszczenia gotowości bojowej, 6. Śluza przeciwgazowa, 7. Korytarz, 8. Wejście do schronu zabezpieczone drewnianymi drzwiami obitymi blachą stalową i stalowymi belkami o profilu dwuteowym, 9. Wyjście ewakuacyjne chronione ceglaną za murówką i zabezpieczone stalowymi belkami o profilu dwuteowym, 10 – 11. Tunele (łączniki) pomiędzy izbami bojowymi, 12. Wewnętrzna strzelnica obrony wejścia.


 

Do każdej z trzech izb bojowych prowadził oddzielny korytarz z pomieszczenia gotowości bojowej. Czworokątny otwór wejścia o wymiarach 80 x 110 cm w świetle był zamykany ciężkimi drzwiami stalowymi. Pomieszczenie bojowe przykryto stalową płytą stropową o wymiarach 320 x 305 cm i grubości 15 cm. Zastosowanie płyty zamiast żelbetonowego stropu o grubości 150 cm redukowało do minimum powierzchnię czołową schronu, narażoną na bezpośredni ostrzał oraz ułatwiało skuteczne maskowanie. Płyta opierała się na żelbetonowych ścianach z trzech stron. Na boczne ściany zachodziła po 60 cm a 95 cm na tylną. Mocowana była do bocznych ścian izby za pomocą kotw oraz w tylnej części do dwóch pionowych wsporników o profilu dwuteowym nr 24. Były niezbędne do podparcia płyty stropowej w procesie betonowania schronu. Zamocowane do płyty stropowej równoramienne kątowniki, opierające się o powierzchnie ścian izby bojowej, ustalały położenie płyty.

 

Fot. 03. Wylot łącznika (po prawej stronie zdjęcia) o wymiarach 60 x 80 cm w izbie bojowej nr 1 trójsektorowego schronu broni maszynowej o sygnaturze 624 szóstego odcinka dywizyjnego Trójkąta Lidzbarskiego.

 

Stanowiska bojowe broni maszynowej, niezależnie od typu prowadzonego ognia, były chronione stalową płytą czołową o wymiarach 320 x 165 x 10 cm [01]. Obie płyty [02], czołową i stropową (umieszczoną w profilowanym gnieździe płyty stropowej) połączono za pomocą śrub i równoramiennego kątownika 20 x 20 cm. Płytę czołową wzmocniono zewnętrznym, żelbetonowym płaszczem o grubości 50 cm. W nim też wykonano ówcześnie stosowany profil strzelnicy dla karabinu maszynowego i przeziernika obserwacyjnego o rozglifieniu pozbawionym zabezpieczenia przeciwrykoszetowego. Ze względu na wymiar wysokościowy płyty przewidziano wykonanie tylko dolnej części żelbetowej ściany czołowej. Nadano jej kształt litery „T” a wydłużoną środkową część wykorzystano jako cokół dla blaszanej skrzynki z saniami dla podstawy fortecznej karabinu maszynowego sMG 08. Strzelnicę i przeziernik obserwacyjny dla dowódcy stanowiska bojowego (niem. Waffenführer) zamykano gazoszczelnymi zasuwami.

 

Fot. 04. Wylot łącznika w izbie bojowej nr 1 trójsektorowego schronu broni maszynowej o sygnaturze 624 szóstego odcinka dywizyjnego Trójkąta Lidzbarskiego.

Niekonwencjonalne rozwiązanie

Niekonwencjonalnym rozwiązaniem, jakie zastosowano w tym schronie, były poziome łączniki (tunele) pomiędzy każdą izbą bojową. Wyloty łączników, o czworokątnym przekroju poprzecznym o wymiarach 60 x 80 cm, znajdują się na bocznych ścianach izb bojowych. Dolna płaszczyzna łącznika pokrywała się z posadzką izby bojowej. Górną płaszczyznę łącznika wykonano przy pomocy traconego szalunku z arkuszy blachy falistej typu H jak Heinrich. Autorom niniejszego opracowania nie są znane tego typu rozwiązania w innych schronach bojowych na terenie Trójkąta Lidzbarskiego.

O podobnym rozwiązaniu wypomina Krzysztof Motyl w artykule pt. „Oderstellung w latach 1928-1932 protoplastą wschodnich umocnień granicznych III Rzeszy”. Podaje dwa przykłady schronów 496 i 540, których izby bojowe otrzymały dodatkowe, bezpośrednie połączenie. Zdaniem autora pomiędzy izbami bojowymi:

znajdowała się zamykana drzwiami przelotowa nisza o wymiarach 1 x 1 m, która pełniła prawdopodobnie funkcję składu amunicyjnego”.

 

Fot. 05. Widok otworu 100 x 100 cm w ścianie pomiędzy izbami bojowymi schronu nr 540 Pozycji Odry (Fot. Arkadiusz Mitura).
Rys. 01. Konfiguracja izb schronu nr 540 z Pozycji Odry. W ścianie działowej pomiędzy izbami bojowymi wykonano otwór 100 x 100 cm. Na rysunku 1. i 2. – izba bojowa, 3. – śluza przeciwgazowa, 4. – otwór w ścianie działowej, 5. – wejście do schronu.

Otwór w ścianie umieszczono tuż pod stropem obiektu w osi strzelnicy stanowiska bojowego ciężkiego karabinu maszynowego. W obu obiektach grubość ściany pomiędzy izbami bojowymi wynosiła 1 metr. Takie położenie otworu jest sprzeczne z funkcją ściany działowej i jej odpornością na ostrzał. Zdaniem autorów niniejszego opracowania, wybór położenia niszy na amunicję w osi jednej z dwóch strzelnic nie był optymalnym rozwiązaniem. Na powierzchni ścian widoczne są ślady po ościeżnicach drzwi, zabezpieczających obustronnie otwór. Schrony 496 i 540 z Pozycji Odry nie posiadały wyjść ewakuacyjnych.

W schronie dwusektorowym 495, do każdej izby bojowej można było dostać się z zewnątrz po przez oddzielne wejścia i śluzy przeciwgazowe. Otwór w ścianie, łączący obie izby bojowe, nabiera dodatkowego znaczenia w przypadku zaklinowania lub przysypania jednych z dwóch drzwi wejściowych. Natomiast w obiekcie nr 540 do izb bojowych prowadzą oddzielne wejścia z tego samego pomieszczenia – śluzy przeciwgazowej. Schron posiadał jedno wejście, prowadzące do izb bojowych po przez obszerną śluzę przeciwgazową.

 

Fot. 06. Widok otworu 100 x 100 cm w ścianie pomiędzy izbami bojowymi schronu nr 540 Pozycji Odry (Fot. Arkadiusz Mitura).

Inne zastosowania

Jednoznaczne przeznaczenie łączników pomiędzy izbami bojowymi jako składu amunicyjnego nie potwierdza rozwiązanie zastosowane w 1938 roku w schronach biernych [03] na Pozycji Olsztyneckiej. Schrony posiadały dwa pomieszczenia o równoległych osiach. Były szalowane za pomocą standardowych segmentów z blachy falistej typu Heinrich [04]. Obie izby połączono korytarzykiem, którego wymiary w przekroju poprzecznym nie odbiegają wielkością od wykonanych w trójsektorowym schronie nr 624 na Pozycji Lidzbarskiej. Wynoszą 60 x 80 cm (szerokość x wysokość), ale ich efektywna szerokość przejścia została zredukowana do około 55 cm. Ostre krawędzie blach falistej  zabezpieczano w przejściu przy pomocy drewnianych listw (Fot. 09).

 

Fot. 07. Przejście między pomieszczeniami schronu biernego z 1938 roku na Pozycji Olsztyneckiej.

 

Fot. 08. Przejście o wymiarach 60 x 80 cm (szerokość x wysokość) w przekroju poprzecznym pomiędzy pomieszczeniami schronu biernego z 1938 z Pozycji Olsztyneckiej.

 


 

[01] – Zostaje zatwierdzona do stosowania instrukcja dotycząca budowy i konstrukcji obiektów fortyfikacji stałej (niem. Vorschrift für den Bau ständiger Befestigungsanlagen) z dnia 16.08.1933. Wszystkie nowo opracowywane konstrukcje schronów powinny być zgodne z nowo opracowanymi wytycznymi. Projektanci obiektów fortecznych otrzymują do wykorzystania standardowe elementy konstrukcji i wyposażenia. Instrukcja przewiduje dla schronów 6 nowych klas odporności.

[02] – Zastosowany komplet płyt nie ujęto w katalogu konstrukcji typowych „Panzeratlas”. Pojedynczej egzemplarze, zapewne z zapasów magazynowych, były wykorzystywane jeszcze w nowo wznoszonych schronach na strategicznie ważnych rejonach Pozycji Lidzbarskiej do końca 1936 roku.

[03] – Schron bierny dla drużyny piechoty na Pozycji Olsztyneckiej (1938)

[04] – Schrony wzniesione na blasze falistej H

 

Serdeczne podziękowania dla Nadleśnictwa Bartoszyce
za umożliwienie przeprowadzenia badań terenowych
i pomiarów obiektu.

Trójsektorowy schron broni maszynowej – badania terenowe umocnień Trójkąta Lidzbarskiego (1)

Posted on Posted in Fortyfikacje niemieckie

Opracował:
Stefan Fiedorowicz
Franz Aufmann

Fot. 01. Wejście do trójsektorowego schronu broni maszynowej o sygnaturze 624 (6 odcinek dywizyjny umocnień Trójkąta Lidzbarskiego) (Fot. Franz Aufmann).

 

Rys. 01. Próba rekonstrukcji konfiguracji pomieszczeń schronu bojowego nr 624 szóstego odcinka dywizyjnego umocnień Trójkąta Lidzbarskiego. Model schronu zorientowany został zgodnie z planem ogni. Opis do rysunku: 1-3. Izby bojowe ckm, 4-5. Pomieszczenia gotowości bojowej, 6. Śluza przeciwgazowa, 7. Korytarz, 8. Wejście do schronu zabezpieczone drewnianymi drzwiami obitymi blachą stalową i stalowymi belkami o profilu dwuteowym, 9. Wyjście ewakuacyjne chronione ceglaną zamurówką i zabezpieczone stalowymi belkami o profilu dwuteowym, 10 – 11. Tunele (łączniki) pomiędzy izbami bojowymi, 12. Wewnętrzna strzelnica obrony wejścia.

Pozycja Lidzbarska, w początkowym zamyśle, projektowana była jako  szkieletowa linia umocnień przy maksymalnym uwzględnieniu naturalnych przeszkód terenowych. Zakładano, że szkieletowa pozycja obronna osiągnie gotowość bojową w ciągu 10 dni [01]. Niezbędny czas na wykonanie przewidzianych w pierwotnym projekcie wszelkich umocnień polowych, w tym zapór przeciwpiechotnych i przeciwpancernych, miała zagwarantowała w początkowej fazie konfliktu zbrojnego skuteczna obrona oddziałów straży granicznej.

Zgodnie z pierwotnymi założeniami projektu trzon pozycji stanowiły głównie małe, jednosektorowe obiekty dla broni maszynowej. Przyjęty system ogni bocznych, uznany na podstawie doświadczeń I wojny światowej za najbardziej skuteczny do zwalczania atakujących oddziałów piechoty, umożliwiał również wzajemne wspieranie się obiektów. Jednocześnie stanowiska ogniowe, o strzelnicach do ognia bocznego i ścianach czołowych osłoniętych nasypami ziemnym, były trudne do rozpoznania i zwalczania przez artylerię nieprzyjaciela. Umocnienia, często wznoszone na obszarach leśnych utrudniały rozwinięcie ataku piechocie i jednostkom pancernym.

Od podanych zasad zdarzały się nieliczne odstępstwa. Na około 850 stanowisk ogniowych zinwentaryzowanych w końcu 1944 roku obiektów Trójką Lidzbarskiego wykazano zaledwie 5 schronów trójsektorowych i 40 schronów dwusektorowych [02]. Autorom niniejszego opracowania znana jest lokalizacja dwóch schronów trójsektorowych z 1933 roku oraz jednego [03] z 1936 roku. Do największych pod względem kubatury należy obiekt 6 odcinka dywizyjnego, wybudowany w 1933 roku w pobliżu miejscowości Poniki (niem. Groß Poniken), po wschodniej stronie drogi z Sępopola do Szczurkowa [04].


Trójsektorowy schron o sygnaturze 624 – zadania ogniowe

Mapa 01. Wycinek pozycji obronnej 6 odcinka dywizyjnego Trójkąta Lidzbarskiego pomiędzy miejscowością Judyty (niem. Juditten) i Retowy (niem. Rettauen). Na archiwalnej mapie z 1936 roku, oddającej ówczesny układ ciągów komunikacyjnych i ukształtowanie terenu, zaznaczono lokalizację schronów bojowych z określeniem kierunku ognia. Schron bojowy nr 624 na 3 ciężkie karabiny maszynowe MG 08, oznaczono kolorem niebieskim jako A.
Fot. 02. Sygnatura trójsektorowego schronu (Fot. Stefan Fiedorowicz).

Każde z trzech stanowisk bojowych dla ciężkiego karabiny maszynowego sMG 08 prowadziło ogień w sektorze 65 stopni. Skuteczny zastosowanej broni wynosił 1200 metrów. Poszczególne sektory ognia wzajemnie uzupełniały się, tak że łączny sektor ostrzału wynosił 165 stopni. Największe martwe pole, znajdujące się pomiędzy sektorami ognia ze stanowisk bojowych nr 1 i 2, wynosiło zaledwie 31 metrów.

Stanowisko bojowe MG 08 na podstawie fortecznej w izbie bojowej nr 1 (numeracja odautorska) ryglowało ogniem czołowym drogę z Sępopola do Szczurkowa, która przebiegała przez linię umocnień. W przypadku próby obejścia przez nieprzyjaciela schronu od strony wschodniej, otwierał ogień ciężki karabin maszynowy w izbie bojowej nr 2. Obrona mogła być wspierana przez ogień czołowy dwusektorowego schron broni maszynowej, wzniesionego u podnóża wzniesienia terenu, zwanego „Wzgórzem myśliwego”. Oba schrony miały możliwość wzajemnej obrony bezpośredniego przedpola. Zadanie to wypełniało drugie stanowisko ckm do ognia bocznego wspomnianego dwusektorowego schronu i trzecie stanowisko schronu o sygnaturze 624.

Obrona prawego skrzydła opierała się na stanowiskach ogniowych na jeden ciężki karabin maszynowy. Na uwagę zasługują trzy schrony po wschodniej stronie drogi. W sektorze ognia dwóch z nich znajduje się broniony szlak komunikacyjny i przedpole schronu 624. Trzeci schron broni podejścia do obu obiektów na prawym skrzydle.


[01] – Dlatego też w dniach od 27 września do 7 października 1937 roku przeprowadzono ćwiczenia na wybranym odcinku obrony, położonym na północ od Lidzbarka Warmińskiego.

[02] – Burk Kurt, „Die deutschen Landesbefestigunen im Osten 1919-1945“, Osnabrück 1993.

[03] – Z notatek bunkrołazika – schron na trzy stanowiska bojowe ckm (3).

[04] – Powiat Bartoszyce.

 

Autorzy niniejszego opracowania składają
podziękowania dla Nadleśnictwa
Bartoszyce
za umożliwienie prowadzenia
badań terenowych
i pomiarów obiektu.