Fot. 01. Widok dwustronnej żelbetowej zapory przeciwpancernej od strony spodziewanego ataku (Fot. hege22).
Na terenie Polski zachowało się kilka niezniszczonych niemieckich żelbetowych zapór przeciwpancernych. Budowane były od 1944 roku przy szlakach komunikacyjnych. W przeciwieństwie do wcześniej już opisanej obrotowej zapory przeciwpancernej, zapora żelbetowa z przewracającą się kolumną (niem. Fallkörpersperre) była jednorazowego zastosowania.
Widok dwustronnej żelbetowej zapory przeciwpancernej (Fot. hege22).
Fot. 03. Widok fundamentu z komorą minową. Po lewej stronie znajduje celowo osłabiona część fundamentu, podpierająca kolumnę.
Na załączonych zdjęciach została zaprezentowana dwustronna zapora drogowa. Wykonywano również jednostronne. Podstawowym elementem zapory była żelbetowa kolumna (Rys. 01, -1). Wysokość kolumny o stałej podstawie 2,00 x 2,00 metrów uzależniona była od szerokości blokowanej drogi. Żelbetową kolumnę betonowano na fundamencie (Rys. 01, -2) z komorą minową. Komora minowa (Fot. 03) została tak ukształtowana (w przekroju poprzecznym posiada przekrój trapezu), aby zdalnie odpalony ładunek kruszący spowodował zniszczenie specjalnie osłabionej części fundamentu – nazywanej podporą (Rys. 01, -5) o grubości około 30 cm, Pozbawiona podparcia kolumna opadała w poprzek drogi. Na poboczach drogi pozostawały nadal dwa bloki żelbetowe (Rys. 01, -3), blokujące możliwość objazdu zapory. Posiadały wysokość około 1,60 metra. Osadzone były w podłożu na głębokość około 0,50 metra. W przypadku obustronnych zapór przeciwpancernych, położenie kolumn było przesunięte względem siebie. Po przewróceniu blokowały drogę na „zakładkę”. Wysokość kolumny mogła dochodzić do 5,00 metrów.
Konstrukcja żelbetowej kolumny wymagała dobrego zbrojenia i zachowania wymagań technologicznych procesu betonowania. Przewracająca się kolumna powinna po upadku zachować monolityczną konstrukcję. W ówczesnych warunkach niedopuszczalne były przerwy w betonowaniu, przekraczające dwie godziny lub dłuższe niż czas wiązania zastosowanego cementu. Zdaniem konstruktorów, zapora skutecznie miała zatrzymać pojazd pancerny o wadze do 60 ton. Podstawowy czołg T-34 na uzbrojeniu armii radzieckiej w latach 1941-1945 ważył około 25,5 tony a waga sowieckiego ciężkiego czołgu IS-2 dochodziła do 46 ton.
Fot. 01. MG-Schartenstand – schron bojowy na ciężki karabin maszynowy z płytą o grubości 2 cm. Do budowy schronu wykorzystano segmenty blachy falistej typu H. Pozycja Lidzbarska.
Warunki terenowe oraz opracowany optymalny plan ogni wymagał w niektórych przypadkach wykonania zmian w konstrukcji wzorcowych obiektów. Rozwiązanie odbiegające od przyjętych standardów zastosowano dla schronu na ckm do ognia bocznego [01]. Schron, z wykorzystaniem segmentów blachy falistej typu H jako traconego szalunku, wzniesiono w 1932 roku na odcinku obrony przy szosie Orneta – Braniewo [02].
Fot. 02. Schodnia do schronu na ckm o najniższej odporności z 1932 roku.
W celu zapewnienia optymalnych warunków prowadzenia ognia, schron zlokalizowano na stoku małego wzniesienia, poniżej jego maksymalnej wysokości. Położenie strzelnicy zapewniało możliwość postawienia płaskiej zapory ogniowej z ciężkiego karabinu maszynowego w wyznaczonym sektorze, czyli prowadzenia najbardziej skutecznego ognia bocznego na stałej wysokości nad poziomem gruntu bez konieczności zmiany podniesienia lufy broni maszynowej. Kilka lat później w podobny sposób lokalizowane były schrony dla broni maszynowej i przeciwpancernej należące do nowo wznoszonych umocnień wzdłuż zachodniej granicy państwowej między ZSRR a III Rzeszą [03] w 1939 roku.
Warunki terenowe wymusiły wykonanie schodni. Jej początek znajduje się na poziomie stropu obiektu. Schody usytuowane zostały poprzecznie do osi schronu. Mają szerokość 170 cm.
Fot. 03. Schodnia do schronu na ckm o najniższej odporności z 1932 roku. Wejście do schronu w osi izby bojowej (Trójkąt Lidzbarski).
Fot. 04. Schodnia do schronu na ckm, wybudowanego w 1932 roku na stoku skarpy, poniżej jej wysokości (Trójkąt Lidzbarski – odcinek obrony w pobliżu drogi Orneta – Braniewo).
[02] – Podaję tylko przybliżone lokalizacje obiektów. Odpowiadam na pytania przy pomocy zakładki „kontakt”.
[03] – granicy wytyczonej zgodnie tajną częścią paktu Ribbentrop – Mołotow a nieznacznie skorygowanej po podpisaniu traktatu o granicach i przyjaźni we wrześniu 1939 roku. Wzniesione umocnienia nazywane są nieformalnie „Linią Mołotowa”.
Fot. 09. Widok schronu z 1932 roku ze stropem wykonanym z segmentów blachy falistej typu H.
Segmenty blachy falistej, jako nośne elementy konstrukcji, umożliwiały szybkie wznoszenie schronów. Po zakończeniu budowy nie były demontowane. Stanowiły sztywne zabezpieczenie przeciwodpryskowe. Chroniły załogę schronu przed odpryskami betonu, powstającymi podczas trafień pocisków w strop obiektu. W przekroju poprzecznym strop schronu posiadał zarys koła o promieniu 145 cm (Fot. 09). Stopy segmentów blachy falistej oparte były na poziomie posadzki. Sztywne szyny, znajdujące się w najwyższy punkcie sklepienia pozwalały na łączenie przeciwległych segmentów. Belka stropowa, utworzona przez dwie szyny przeciwległych segmentów, znajdował się w mierzony obiekcie na wysokości 188 cm nad poziomem posadzki. Do oszalowania jednoizbowego schronu bojowego na ckm o długości izby bojowej równej 200 cm niezbędne były cztery segmenty blachy falistej o długości belek równej 94 cm. Segment składał się z trzech podstawowych części: – szyny, dwóch arkuszy blachy falistej i stopy. Po zmontowaniu każdy segment otrzymywał zabezpieczenie antykorozyjne. Do tych celów stosowano porycie cynkowe. Szynę segmentu (Fot. 10, 1) blachy falistej wykonywano z ceownika 100 x 50. Do niej zamocowane były za pomocą nitów (Fot. 10, 3) dwa arkusze blachy falistej, ułożone na zakładkę. Proces nitowania blachy do belki stropowej prowadzono na zimno. Pomiędzy blachą a ramieniem ceownika umieszczano czworokątną podkładkę dystansową o kształcie zgodnym z profilem blachy.
Fot. 10. Segment blachy falistej typu H. 1. szyna – ceownik 100×50, 2. nit mocujący arkusze blachy falistej, 3. nit mocujący arkusz blachy falistej do szyny, 4. wycięcie w ramieniu ceownika na zacisk do szybkiego montażu, 5. stożkowy element ustalający, 6. otwór ustalający.
Ze względów oszczędnościowych stosowano w późniejszym okresie okrągłe podkładki. Górna belka miała długość 94 cm. Blach falista mocowana była do górnej belki tak, aby z obu stron wystawała na długość równą połowie zwoju. Dlatego też sąsiednie segmenty mogły być łączone na zakładkę. Blachę falistą tłoczono ze stali węglowej wyższej jakości. Głębokość tłoczenia wynosiła 70 mm (głębokość fali) a skok 90 mm (odległość pomiędzy najbliższymi wierzchołkami fali). W celu wykonania jednego segmentu stosowana dwa arkusze blachy falistej. Oba arkusze blachy łączono za pomocą nitów. Stopa segmentu blachy falistej wykonana była z kątownika nierównoramiennego 75 x 50. Blachę falistą mocowano za pomocą nitów do krótszego ramienia kątownika. W dłuższym ramieniu wykonano otwory o przekroju czworokąta 1,2 x 1,2 cm (Fot. 15) do mocowania segmentu do drewnianych belek za pomocą gwoździ hakowych.
Fot. 11. Połączenie dwóch przeciwległych segmentów blachy falistej. 1-2. szyny połączonych segmentów, 3. stożkowy kołek ustalający, 4. nit mocujący arkusz blachy falistej do szyny.
Elementy bazujące umożliwiały uzyskanie żądanego położenia przeciwległych segmentów w procesie montażu. Dlatego też każda szyna posiadła stożkowy kołek (Fot. 10, 5) oraz otwór ustawczy. Stożkowe kołki zagłębiały się w otworach ustalającym montowanych segmentów. Blachy sąsiednich segmentów zachodziły na siebie (Fot. 12, 6), tworząc zakładki. Wymóg mocowania nachodzących na zakładkę końców segmentów blachy za pomocą nitów nie zawsze był realizowany.
Szyny segmentów blachy falistej mocowane był do siebie za pomocą dwóch zacisków. Zacisk do szybkiego mocowania jest niewidoczny od strony wnętrza schronu (Fot. 14). Obejmę zacisku wsuwano w czworokątne wycięcia (Fot. 10, 4), wykonane w stopach obu ceowników. Obrót dźwigni z mimośrodową krzywką dociskał do siebie szyny przeciwległych segmentów.
Fot. 12. Widok łączenia czterech segmentów blachy falistej. 1-4. szyny połączonych segmentów, 5. nit mocujący arkusz blachy falistej do szyny, 6. miejsce połączenia na zakładkę sąsiednich arkuszy.
Fot.13. Szyna segmentu blachy falistej z wystającym zwojem blachy falistej do łączenia sąsiednich arkuszy na zakładkę.
Fot. 14. Zacisk do szybkiego mocowania segmentów blachy falistej.
Fot. 15. Stopa arkusza blachy falistej z czworokątnymi otworami do mocowania gwoździami hakowymi.
Zaprezentowane zdjęcia blachy falistej typu H wykonano dzięki udostępnieniu eksponatów przez koło terenowe „Przedmoście Warszawa” Stowarzyszenia na Rzecz Zabytków Fortyfikacji Pro Fortalicium. Podziękowania dla pana Huberta Trzepałki.
Fot. 01. Części składowe – oprawka żarówki do oświetlenia wnętrza kopuły 20P7.
Fot. 02. Oprawka żarówki do oświetlenia wnętrza kopuły 20P7.
Główne oświetlenie kopuły umieszczono wokół pierścienia prowadzącego peryskop Pz.Rbl.F. 5a do obserwacji okrężnej (więcej >>). Żarówka z mocowaniem bagnetowym była osadzona w oprawce (Fot. 02). Korpus prawki, składający się z dwóch części, wykonano z tłoczonej blachy stalowej. Żarówka była w pełni chroniona metalową obudową. Zasilana była napięciem stałym 22V/24V. Strumień światła oświetlał przestrzeń poprzez czworokątne wycięcie w obudowie (obejmowało 1/2 obwodu). Wielkość strumienia światła była regulowana w pełnym zakresie. Oznacza to, że bez konieczności wyłączenia zasilania, można było w pełni przysłonić otwór oświetlający. W tym celu należało obrócić blendę z wyciętym czworokątnym otworem, obejmującym 1/3 obwodu. Blenda wykonana została ze stopów aluminium. Radełkowany chwyt ułatwiał obrót blendy.
Długość całkowita oprawki wynosi 10 cm.
Fot. 01. Lampa elektryczna jako oświetlenie główne i naftowa jako oświetlenie zastępcze (Mała grupa warowna Rohrbach).
W obiektach fortyfikacji stałych Linii Maginot wyposażonych w agregaty prądotwórcze stosowano oświetlenie elektryczne. W przypadku awarii zasilania elektrycznego lub jego braku przewidziano zastosowanie lamp naftowych lub karbidowych. Wsporniki do mocowania oświetlenia zastępczego znajdowały się zazwyczaj w pobliżu lamp elektrycznych (Fot. 01).
Kopuły pancerne posiadały oświetlenie stacjonarne i przenośne. W kopułach obserwacyjnych, ze względu na specyfikę wymaganego oświetlenia, przewidziano wyjątkowo delikatne oświetlenie. Zastosowano lampę wyposażoną w czworokątną mleczną szybę. Czynna część mlecznej szyby posiadała wymiary 16,0 x 7,5 cm. Obejmę mlecznej szyby przykręcano do korpusu za pomocą śrub. Uszczelka zapewniała wodoszczelność połączenia. Korpus lampy oraz obejmę szybki wykonano z stopów metali lekkich. Mocowany go do powierzchni pancerza za pomocą dwóch blaszanych wsporników na wysokości przejęcia części cylindrycznej
Fot. 02. Lampa oświetleniowa z mleczna szybą, stosowana w kopułach obserwacyjnych i obserwacyjno – bojowych. Lampa posiadała regulację natężenia oświetlenia i położenia kątowego.
Lampy przenośne stosowano w przypadku wyposażenia kopuły w peryskop, umieszczony w osi pionowej pancerza. Zdjęcie 02 i 03 wykonano w bloku bojowym nr 1 (nieudostępnionym do zwiedzania) dużej grupy warownej Michelsberg (fr. L’ouvrage du Michelsberg).
W przypadku kopuł bojowych, przedział bojowy oświetlany był przez dwie lampy elektryczne nowego typu. Istniała możliwość podłączenia dodatkowego przenośnego oświetlenia. Należy zwrócić uwagę na mocowanie lampy elektrycznej, które było standardowym we francuskich pancerzach okresu międzywojennego. Obudowa lampy nie przylegała bezpośrednio do powierzchni wewnętrznej pancerza. Mocowana była za pomocą dwóch szpilek zakończonych gwintem (Fot. 06).
Fot. 03. Lampa oświetleniowa z mleczna szybą, stosowana w kopułach obserwacyjnych i obserwacyjno – bojowych.
Fot. 04. Elektryczna lampa oświetleniowa w kopule bojowej. Po prawej stronie uchwyt na oświetlenie zastępcze – lampę naftową.
Fot. 05. Elektryczna lampa oświetleniowa w kopule bojowej..
Docisk uchwytu lampy oraz stałą odległość od pancerza zapewniały dwie sprężyny śrubowe nasunięte na szpilkę. Pierwsza – dystansowa znajdowała się pomiędzy pancerzem i uchwytem obudowy lampy a druga – dociskowa pomiędzy uchwytem lampy a nakrętką dociskającą.
Obudowa lamy wyposażona została w grubą szklaną płytkę, wzmocnioną cienką siatką drucianą. Jest w pełni przezroczysta w przeciwieństwie do mlecznych stosowanych w kopułach obserwacyjnych.
Oświetleniem zapasowym lub głównym, w przypadku obiektów bez zasilania elektrycznego, były dwie lampy naftowe umieszczone na wspornikach. Położenie wspornika lampy naftowej widoczne jest na Fot. 04.
Fot. 01. Linia Mołotowa. Widok dwukondygnacyjnego schronu OPPK do ognia bocznego na 45 mm armatę ppanc. ckm Przemyskiego Rejonu Umocnionego (zdjęcie udostępnione przez Tomasza Idzikowskiego).
Rys. 01. Schemat przewodu usuwającego zużyte powietrze w schronie typu OPPK. Przekrój przez ścianę zewnętrzną.
W sowieckiej obiektach fortyfikacji stałych, wentylator tłoczył zużyte powietrze lub zebrane gazy prochowe ze stanowisk bojowych na zewnatrz schronu za pomocą układu rur. Proces usuwania gazów prochowych na zewnątrz schronu nie powinien być zakłócony przez oddziaływanie fal uderzeniowych, powstałych w wyniku ostrzału schronu pociskami o dużych kalibrach. W niemieckich fortyfikacjach stałych, pochodzących z tego samego okresu, problem ten rozwiązywał jednokierunkowy zawór nadciśnieniowy firmy Dräger z Lubeki (więcej). W sowieckiej fortyfikacji stałej zastosowano wyjątkowo proste rozwiązanie. Falę uderzeniową tłumiła środkowa część przewodu odprowadzającego zużyte powietrze lub gazy prochowe na zewnątrz schronu (Fot. 02.). Ta część przewodu posiadała prawie dwukrotnie większą średnicę niż poziomy przewód wlotowy i wylotowy (Rys. 01). Osadzona była pionowo w osi ściany. Zastosowano przewód odwadniający z wyjściem w izbie. Zadaniem przewodu było odprowadzanie wody, powstałej ze skroplonej pary wodnej zawartej w usuwanym powietrzu.
Zewnętrzny przewód odprowadzający gazy prochowe poprowadzony był równolegle do elewacji schronu. Stosowano dwie metody łączenia przewodu osadzonego w ścianie do jego pionowego przedłużenia. Obie części mogły być spawane lub łączone za pomocą złącza kołnierzowego. W drugim przypadku elementy łączone były za pomocą czterech symetrycznie rozłożonych śrub.
Fot. 02.Widok rury odprowadzającej zużyte powietrze w uszkodzonej ścianie schronu typu PDOT.
Wylot przewodu był zabezpieczony. Jeden ze sposobów zabezpieczenia wlotu przewodu został przedstawiony w niemieckim opracowaniu „Denkschrift über die russische Landesbefestigungen” z 1942 roku. Zakończenie przewodu stanowi pozioma rura wykonana z perforowanej blachy (Fot. 03). Ten typ zabezpieczenia zachował się w jednym z obiektów Osowieckiego Rejonu Umocnionego. Eksponowany jest również w muzeum niemieckiego obozu zagłady w Bełżcu.
Drugim ze sposobów zabezpieczenia wylotu przewodu był stożkowy daszek. Zamocowano go na trzech wspornikach do pionowej części rury. Zdjęcie 04 prezentuje jedyne zachowanie zabezpieczenie wylotu. Zdjęcie wykonano na terenie Rawsko-Ruskiego Rejonu Umocnionego.
Fot. 01. Nisza oświetleniowa w niemieckiej fortyfikacji stałej.
Lampy naftowe i karbidowe należały do najbardziej popularnego wyposażenia schronów bojowych fortyfikacji stałych w okresie międzywojennym. Początkowo stosowano je jako oświetlenie podstawowe. W późniejszym okresie, wypierane przez oświetlenie elektryczne, nadal pozostawały w obiektach fortecznych jako oświetlenie zastępcze. Zasadniczą wadą lamp naftowych było zagrożenie pożarowe oraz stosunkowo duże zapotrzebowanie na tlen do podtrzymania płomienia oświetlającego. Emitowane gazy podczas spalania nafty zawierały duże ilości dwutlenku węgla, trującego tlenku węgla oraz tlenów azotu, ołowiu i siarki. Powstałe gazy były usuwane z pomieszczeń na zewnątrz przez sprawnie działający układ wentylacji.
W schronach niemieckiej fortyfikacji stałej, lamy naftowe umieszczane były w specjalnie wykonanych niszach ściennych. Wnęki w ścianach były opisane jako „Licht” lub „Lichtnische”. W polskiej fortyfikacji można zobaczyć nisze oświetleniowe tylko w części obiektów, wznoszonych w 1939 roku. Typowe są dla schronów bojowych budowanych tuż przed wybuchem wojny, np. w Krzyżowej i Przyborowie.
Dla części obiektów francuskiej fortyfikacji stałej, nie posiadających na wyposażeniu agregatów prądotwórczych, opracowano specjalne pojemniki dla lamp naftowych. Ich producentem była paryska firma Epervier Gillet et Cie [01]. Szklane ścianki pojemnika zapewniały dobre oświetlenie. Przy pomocy przesuwnej zasuwy regulowano ilość dopływającego do lamy powietrza. Niektóre z nich miały możliwość regulowania wysokości płomienia przez pokrętło bez konieczności otwierania pojemnika. Gazy spalinowe, powstałe w wyniku spalania nafty były odprowadzane metalową rurą na zewnątrz schronu. Takie oświetlenie wraz z systemem odprowadzania gazów spalinowych otrzymała między innymi mała grupa warowna La Ferté (Ufortyfikowany sektor Montmédy Linii Maginot).
Fot. 01. Przewód napowietrzający z zamontowanym zaworem motylkowym. Widok tarczy zaworu motylkowego w pozycji „zamknięte”.
Zawór motylkowy był jednym z podzespołów układu napowietrzania wieloizbowego schronu. Standardowo stosowany był w sowieckiej fortyfikacji stałej okresu międzywojennego. Mocowano go w przewodzie doprowadzającym powietrze do pomieszczenia.
Elementem zamykającym przepływ jest okrągła, obrotowa tarcza, osadzona na wałku w przewodzie. W pozycji „zamknięte” płaszczyzna tarczy ustawiona jest prostopadle do osi przewodu i blokuje przepływ (Fot. 01). W pozycji „otwarte”, tarcza obrócona jest o 90 stopni. Umożliwia przepływ powietrza o maksymalnym wydatku (Fot. 02). Pozycje „otwarte” i „zamknięte” są skrajnymi położeniami tarczy. Zawór umożliwia płynną regulację przepływu w zależności od położenia tarczy. Śruba motylkowa pozwalała na blokadę tarczy zaworu w każdym roboczym położeniu (Fot. 03).
Zdjęcia 01 i 02 wykonano w izbie załogi sowieckiego dwukondygnacyjnego schronu do ognia bocznego na 45 mm armatę i ckm (OPPK).
Fot. 02. Przewód napowietrzający z zamontowanym zaworem motylkowym. Widok tarczy zaworu motylkowego w pozycji „otwarte”.
Fot. 03. Zawór motylkowy. Widok dźwigni z blokadą.
Zbiornik szamba, w schronach fortyfikacji stałej Linii Mołotowa, standardowo umieszczany był poniżej fundamentu schronu. Cienkościenna zewnętrzna żelbetonowa konstrukcja chroniła stalowy zbiornik, wykonany z ze spawanych blach. Wewnątrz umieszczono stalowe rozpory, chroniącego przed odkształceniami mechanicznymi.
Fot. 02. Widok korpusu zamknięcia pancerza włazu szamba. Strzałką zaznaczono jeden z dwóch występów do nocowania pancerza.
Zbiornik szamba należało okresowo opróżniać. Do tego celu służył właz, zabezpieczany stalową pokrywą. Właz do opróżniania szamba znajdował się w korytarzu wejściowym do schronu. Rozwiązanie to stosowane było w obiektach jedno i dwu kondygnacyjnych. W przypadku obiektów jednokondygnacyjnych prowadził bezpośrednio do szamba. W obiektach dwukondygnacyjnych znajdował się nad pomieszczeniem, w którym umieszczona była czworokątna gazoszczelna klapa, zamykająca właz do szamba za pomocą dwóch rygli.
W większości przypadków pokrywy włazów nie zachowały się. Zdjęcia, wykonane w kilku obiektach, prezentują nieliczne zachowane pancerze włazów. Zamknięcie włazu (Fot. 01) w obiektach dwukondygnacyjnych mocowane było mechanicznie do staliwnego korpusu osadzonego w stropie między kondygnacjami (Fot. 02).
Fot. 03. Widok zdekompletowanego zamknięcia pancerza włazu szamba od strony dolnej kondygnacji.
W korpusie włazu osadzona była gumowa uszczelka zapewniająca hermetyczność zamknięcia. Pancerz, zamykający właz, dociskany był za pomocą pokrętła (Fot. 04.). W tym ustawieniu poprzeczna belka zamknięcia opierała się na dwóch występach (oporach), umieszczonych w otworze włazu (Fot. 02.).
Fot. 04. Widok kompletnego zamknięcia pancerza włazu szamba od strony dolnej kondygnacji.
Fot. 01. Linia Mołotowa. PPK – jednokondygnacyjny schron do ognia bocznego na dwa ckmy i rkm ze zredukowanym zapleczem i częścią socjalną. (Zaruzie, Zambrowski Rejon Umocniony).
UWAGA.
Schron poddano pracom konserwatorskim w latach pięćdziesiątych zeszłego wieku. W tym okresie osadzono w otworach wejściowych niemiecki ościeżnice, widoczne na zaprezentowanych zdjęciach
Rys. 01. PPK – jednokondygnacyjny schron do ognia bocznego na dwa ckmy i rkm ze zredukowanym zapleczem technicznym i socjalnym.
Opis do rys. 01. 1. lewa izba bojowa ckm ze strzelnicą rkm obrony wejścia i zapola, 2. prawa izba bojowa ckm, 3. izba dowodzenia, 4. śluza przeciwgazowa z zapleczem technicznym i strzelnicą obrony wejścia, 5. Korytarz wejściowy z drzwiami kratowymi i szczeliną przeciw podmuchową, 6. wewnętrzny szyb wyjścia ewakuacyjnego, 7. zewnętrzny szyb wyjścia ewakuacyjnego, 8. strzelnica obrony wejścia i zapola, 9. czerpnia powietrza.
Fot. 02. Widok prawej izby bojowej na ckm od strony strzelnicy. Widoczna na zdjęciu niemiecka ościeżnica drzwi gazoszczelnych została osadzona w latach pięćdziesiątych zeszłego stulecia.Fot. 03. Widok otworu technologicznego na zestaw PK4b prawej izby bojowej od wejścia.Fot. 04. Widok wejścia do lewej izby bojowej ckm.
Jednokondygnacyjny schron do ognia bocznego na dwa ciężkie karabiny maszynowe i rkm [01] (ros. одноэтажный пулеметный полукапонир на две пулемётные установки i и ручной пулемёт) zaplanowano wyjątkowo oszczędnie. Ściana czołowa i boczna posiadała nasyp kamienno – ziemny, chroniący przed ostrzałem od strony przedpola. Jego pozostałości widoczne są na fot. 01. Wysunięty orylon zabezpieczał obie strzelnice ckm przed ogniem skośnym i chronił je przed zasypaniem przez przemieszczający się nasyp pod wpływem eksplozji pocisków artyleryjskich. Od strony przedpola schron rozpoznawalny był jako niewielki pagórek. Rozpięte maty lub siatki maskujące na podnoszonych wspornikach podczas prowadzenia ognia, świetnie maskowały obiekt przed rozpoznaniem z powietrza.
Rozkład izb bojowych i ich kubatura nie odbiega od standardów przyjętych w sowieckiej fortyfikacji stałej dla obiektów Linii Mołotowa na dwa ciężkie karabiny maszynowe do ognia bocznego ze strzelnicą obrony wejścia i zapola.
Uzbrojenie
Schron miał być wyposażony w nowo zaprojektowane pancerze skrzynkowe z podstawą forteczną dla ckm. Zgodnie z nazewnictwem sowieckim nowe stanowisko bojowe określano jako zestaw PK4b. Pancerze mogły być osadzane w ścianie schronu podczas jego budowy. Ze względu na częste opóźnienia w dostawach wyposażenia opracowano technologię, pozwalającą na późniejszy montaż. W ścianie obiektu pozostawiono dwa otwory technologiczne dla późniejszego osadzenia pancerzy. Przestrzeń, pomiędzy ścianami otworu technologicznego a ustawionym w nim pancerzem, zalewano betonem poprzez dwa pionowe szyby, wykonane w stropie. Skrzynka pancerza ustalana była w otworze technologicznym za pomocą dwóch pionowych dwuteowników, osadzonych w ścianie schronu. Ich rozstaw jest identyczny jak dla zestawu NPS-3.
Schron nie otrzymał rowu diamentowego. Łuski, z stanowisk bojowych, kierowane były poprzez zrzutnie do gazoszczelnego zbiornika pod fundamentem obiektu. Właz do zbiornika znajduje się w lewej izbie bojowej. Umożliwiał okresowe czyszczenie zbiornika i usuwanie łusek. Został zabezpieczony uchylną gazoszczelną klapą.
Pomieszczenia schronu
Schron posiada dwa pomieszczenia, chronione drzwiami gazoszczelnymi. Pierwsze z nich (Rys. 01. 3.) o podstawie 2,84 x 1,80 m, umieszczone za prawą izbą bojową, mieściło stanowisko dowodzenia. W stropie obiektu pozostawiono otwór technologiczny na pancerz peryskopu do obserwacji okrężnej. W ścianie tylnej osadzono rurę usuwającą zanieczyszczone powietrze na zewnątrz schronu. Powietrze było zasysane przez wentylator umieszczony na podstawie przy nośnej ścianie działowej.
Drugie z pomieszczeń (Rys. 01. 4.), o znacznie mniejszej kubaturze, miało bardzo uniwersalne przeznaczenie. Spełniało jednocześnie rolę śluzy przeciwgazowej oraz pomieszczenia zaplecza technicznego. Musiało pomieścić kolumnę filtrów przeciwchemicznych PTU -50 z wentylatorem oraz zapewnić swobodny dostęp do strzelnicy obrony wejścia. Napęd ręczny wentylatora napowietrzającego schron zapewniała przekładnia mechaniczna. W przypadku możliwości zasilania schronu z sieci energetycznej lub z pobliskiego schronu ze stacjonarnym agregatem prądotwórczym, stosowano napęd mechaniczny. Silnik elektryczny za pomocą przekładni pasowej (pasek klinowy) napędzał bezpośrednio oś wirnika wentylatora promieniowego.
Wejście do schronu
Wejście do schronu otrzymało standardowe rozwiązanie konstrukcyjne dla obiektów fortyfikacji stałej do ognia bocznego. Korytarz załamany pod kątem prostym zakończony był szczeliną przeciw podmuchową. Zapole schronu oraz podejście do wejścia znajdowało się w sektorze ostrzału strzelnicy na rkm, umieszczonej w zewnętrznej izbie bojowej ckm. Wejście do korytarza chroniły drzwi kratowe lekko cofnięte w głąb wejścia względem lica elewacji. Wewnętrzna strzelnica na rkm broniła wejścia do schronu. W korytarzu umieszczono uproszczoną czerpnię powietrza. Widoczna jest na fot. 07.
Fot. 05. Lewa izba bojowa. Od lewej: wnęka strzelnicy obrony wejścia i zapola, otwór technologiczny na pancerz skrzynkowy zestawu PK4b.Fot. 06. Wejście do izby bojowej, widok od strony izby dowodzenia. Po lewej stronie wejście do śluzy przeciwgazowej.
Fot. 07. Korytarz wejściowy z uproszczoną czerpnią powietrza i strzelnicą obrony bezpośredniej.
Fot. 08. Śluza przeciwgazowa. Widok w kierunku niszy strzelnicy obrony bezpośredniej.
Fot. 09. Widok wejścia do śluzy przeciwgazowej od strony korytarza wejściowego. W głębi wejście do izby dowodzenia. Niemiecka ościeżnica gazoszczelnych drzwi została osadzona w latach pięćdziesiątych zeszłego wieku.