Pierwsze doświadczenia ze strzelnicą obrony wejścia i zapola w schronach do ognia czołowego (1936), Część II

Posted on Posted in Fortyfikacje niemieckie

Opracował: Franz Aufmann

Fot. 01. Widok dwusektorowego schronu broni maszynowej 702 Pozycji Odrzańskiej (niem. Oder-Stellung) od strony przedpola. Ściany boczne oraz płyty stalowe, chroniące stanowiska ckm otrzymały nasyp ziemny [01].

Rzeźba terenu umożliwiała niemieckim planistom, planującym budowę odcinka obrony  „Groß Karzenburg” Pozycji Pomorskiej [02], wyjątkowo łatwe wkomponowanie schronów w otaczający ich teren. Schrony zagłębiono w gruncie do poziomu górnej powierzchni stropu. Odsłonięto częściowo płytę ze strzelnicą, chroniącą stanowisko bojowe 7,92 mm ciężkiego karabinu maszynowego MG 08 na podstawie fortecznej. Tylna elewacja schronu z wejściem, zagłębiona w gruncie, nie była narażona na bezpośredni ostrzał. Część schronów, wznoszona w 1936 roku otrzymała dodatkową strzelnicę obrony wejścia i zapola. W sektorze ostrzału broni ręcznej znalazła się elewacja schronów oraz bezpośrednio przyległe do niej zagłębienie terenu.

 

Fot. 02. Tylna ściana schronu 702 z widocznym zabezpieczeniem przed wodami gruntowymi. Strzelnica obrony wejścia i zapola, położona wyjątkowo nisko nad poziomem gruntu. W ścianie pozostałości wsporników dla siatki chroniącej przed zasypywaniem elewacji.
Fot. 03. Strzelnica obrony wejścia i zapola została wykonana wyjątkowo nisko nad poziomem gruntu. Zrezygnowano z jednego, dolnego stopnia profilu przeciw-rykoszetowego.

Równie dobrze radzono sobie na podmokłym terenie Pozycji Odrzańskiej. W uzasadnionych przypadkach schron umieszczano w wannie, zabezpieczającej przed przenikaniem wód gruntowych. Ściany boczne otrzymały nasyp ziemny, a tylną ścianę schronu z wejściem miał chronić specjalnie uformowany wał ziemny. Dobrym przykładem takiego rozwiązania może być dwusektorowy schron o numerze 702, wzniesiony w 1936 roku na pozycji ryglowej w pobliżu miejscowości Cigacice (niem. Tschicherzig) a dokładniej Leśnej Góry. Schron wykonano w klasie odporności B1.
Nowo wprowadzaną w 1936 roku zewnętrzną strzelnicę obrony wejścia i zapola, jako rozwiązanie mające podnieść efektywność obrony,  umieszczono wyjątkowo nisko nad poziomem gruntu. Dlatego też zrezygnowano z jednego, dolnego stopnia profilu przeciw-rykoszetowego. Stanowisko broni ręcznej chroniła 4 cm płyta stalowa 48 P8 z zamknięciem. Powierzchnie ścian, ze strzelnicą i dwoma wejściami do obiektu, tworzą kąt około 105 stopni. W tych warunkach skutecznym byłby już symetryczny sektor ostrzału o rozwartości 30 stopni w płaszczyźnie poziomej dla strzelnicy o osi prostopadłej do powierzchni ściany. Przeprowadzone pomiary strzelnicy wykazały, że jej rozglifienie umożliwiało prowadzenia ognia w sektorze 45 stopni.

Podobnie jak w przypadku schronów odcinka „Groß Karzenburg” Pozycji Pomorskiej, w sektorze ostrzału broni ręcznej znalazła się elewacja schronów oraz bezpośrednio przyległy do niej teren. Obustronnie wykonano wał ziemny. Miał za zadanie chronić tylną ścianę oraz strzelnicę obrony wejścia i zapola przed bezpośrednim ostrzałem. Zgodnie z planem ogni zapole schronu znalazło się w sektorze ognia 7,92 mm ciężkiego karabinu maszynowego MG 08 schronu 697 pozycji tyłowej.

 

Fot. 04. Tylna ściana schronu 702 z wejściami i strzelnicą obrony wejścia i zapola. Obustronnie wykonano wał ziemny chroniący przed bezpośrednim ostrzałem.

[01] – Zamieszczone zdjęcia wykonano w 2006 roku.

[02] –  Zagadnienie poruszono w opracowaniu Pierwsze doświadczenia ze strzelnicą obrony wejścia i zapola w schronach do ognia czołowego (1936), Część I

Obrona mostu kolejowego w Brzegu Dolnym w oparciu o schrony broni maszynowej (1930-1932)

Posted on Posted in Fortyfikacje, Fortyfikacje niemieckie

Opracował: Tomasz Zamysłowski

 

Fot. 01. Bryła schronów 94/ 95 schowana za filarem mostu kolejowego. Foto: Cezary (Alkali) Piotrowski.

W planach niemieckich strategów, główną linię obrony III Rzeszy przed atakiem ze wschodu, stanowił  Front Forteczny Łuku Odry-Warty (niem. Festungsfront im Oder-Warthe Bogen) zamykający najkrótszą drogę do Berlina. Front Forteczny Łuku Odry-Warty zabezpieczały przed atakiem i obejściem ze skrzydeł dwie pozycje, od północy Pozycja  Pomorska  (niem. Pommernstellung) oraz od południa Pozycja  Odry (niem. Oderstellung). Pozycje te miały również za zadanie osłonić koncentrację oddziałów niemieckich na czas mobilizacji oraz umożliwić kontratak ze skrzydeł w celu okrążenia wojsk agresora, próbującego przełamać Front Forteczny Łuku Odry-Warty. Na Pozycji Odry wybudowano ok. 650 (z planowanych ok. 780) żelbetowych schronów bojowych, obserwacyjnych lub biernych. Jednym z ciekawszych obiektów wchodzący w skład Pozycji Odry jest obiekt przeznaczony dla dwóch ciężkich karabinów maszynowych o numerze 94/95, wzniesiony pod mostem  kolejowym w Brzegu Dolnym (do 1945 r. – Dyhernfurth). Pod numerem 94/95 [01] kryją się dwa osobne schrony bojowe, specyficznie ze sobą połączenie. Prawy, o numerze 94 wzniesiono w 1930, a lewy o nr 95 w 1932 roku. Oba schrony przeznaczone są dla broni maszynowej, prowadzącej ogień boczny. Podstawowym uzbrojeniem obu obiektów był 7,92 mm karabin maszynowy MG 08. Konstrukcja schronów powstała w oparciu o instrukcję  „Budowa pozycji obronnej” (niem. Stellungsbau) z 4 sierpnia 1930 roku. W zasadzie nie odbiega od wzorcowego projektu schronu na ckm (niem. Unterstand für ein M.G. mit Schartenplatte) za stalową płytą, chroniącą stanowisko bojowe.

 

Fot. 02. Widok z wału przeciwpowodziowego schronów 94/95 obrazujący ich nietypowe umiejscowienie pod mostem kolejowym. Foto: Tomasz Zamysłowski.

 

Zadania ogniowe

W wyniku doświadczeń wyniesionych z pól bitewnych I wojny światowej wyciągnięto wnioski, że najbardziej efektywnym rodzajem ognia prowadzonym  przez ckm, jest ogień boczny. Ogień czołowy stosowany w pierwszych latach wojny uznano za mniej efektywny. Strzelanie na większe odległości ogniem pośrednim, chociaż forsowane na początku wojny, wynikało głownie z słabości artylerii wałczących stron oraz niewystarczającej ilości amunicji zmagazynowanej przed konfliktem. Tym samym próbowano za pomocą ognia ckm realizować zadania ogniowe przewidziane dla artylerii co skutkowało bardzo dużym zużyciem amunicji karabinowej. Zauważono, że przy prowadzeniu ognia pośredniego w wybrany punkt terenowy, skutkuje rozrzutem pocisków w kształcie elipsy. Rozrzut ten jest większy na odległości niż na kierunku ognia. Zjawisko to przy ogniu czołowym jest wadą natomiast  przy ogniu bocznym staje się zaletą. Ustawiając ckm bokiem w stosunku do nacierającej tyralierą  piechoty sprawia, że zjawisko rozrzutu w odległości, wpływa korzystnie na pokrycie większej ilości celów (wzdłuż tyraliery). Jednym ckm-em można przy ogniu boczny pokryć  szeroki pas natarcia, co przy ogniu czołowy należało by zrealizować za pomocą kilku ckm-ów.  Stanowiska do ognia bocznego są w mniejszym stopniu narażone na bezpośredni ostrzał wroga . Kolejnym wnioskiem wyciągniętym z pól bitewnych jest wykonanie płaskich zapór ogniowych tuż nad poziomem gruntu. Niemal płaska trajektoria lotu pocisku ułatwiała celny ostrzał. Celowniczy ckm w takim wypadku nie był zmuszony do ciągłej korekty nastawy odległości ognia ckm a jedynie poszerzanie lub przenoszenie go w kierunku. Ogień ten był wyjątkowo skuteczny na płaskim terenie. Istotną niedogodnością  ognia bocznego w stosunku do ognia czołowego, był brak możliwości ostrzeliwania pozycji wyjściowej atakującego nieprzyjaciela.

 

Fot. 03. Widok na schron 94 z zachowaną płytą stalową o grubości 8 cm. Foto: Tomasz Zamysłowski.

 

Obrona przyczółku

Koncepcji ognia bocznego oraz płaskich zapór ogniowych znakomicie wpisywała się w obronę  koryta Odry. Przeżywalność środków ogniowych dodatkowo zwiększono, umieszczając je w schronach odpornych na ostrzał broni piechoty i artylerii. Schrony  do ognia bocznego, zwrócone do rzeki ścianą obsypaną płaszczem ziemnym oraz ze strzelnicami nie wystawionymi na bezpośredni ostrzał, były łatwiejsze do zamaskowania oraz bardziej odporne na ogień wroga. Jako najdogodniejsze miejsce do sforsowania Odry w okolicy Brzegu Dolnego wytypowano rejon mostu kolejowego. Północny brzeg w tym rejonie posiadał łagodne stoki a wały przeciwpowodziowe w tym miejscu są oddalone od koryta rzeki na odległość dochodzącą do 250 m. W celu zabezpieczenia przeprawy mostowej wybudowano w 1930 roku dwa obiekty bojowe o numerach 94 oraz 96.

Aby maksymalnie zwiększyć  efektywność  ostrzału,  zdecydowano się wybudować schrony na terenach zalewowych, poniżej poziomu wałów przeciwpowodziowych, maksymalnie blisko koryta rzeki. Do bezpośrednich schronu nr 94 należała obrona koryta Odry za pomocą płaskiej zapory ogniowej, kładzionej tuż nad lustrem wody. Schrony miały prowadzić ogień  boczny wzdłuż koryta rzeki. W sektorze ostrzału schronu  nr 94 znalazło się koryto Odry oraz jej tereny zalewowe miedzy wałami przeciwpowodziowymi po prawej stronie mostu, w kierunku schronu nr 93 (wybudowany w 1932 roku). Funkcja obrony samego wiaduktu oraz przedpola schronu nr 94 realizowana była przez schron nr 96. Konstrukcja schronu nr 96 oraz nr 94 nie odbiega zasadniczo od wzorcowego projektu z instrukcji „Budowa pozycji obronnej” z 4 sierpnia 1930 roku.  Obiekt nr 96  otrzymał orilion, chroniący strzelnicę ckm przed bocznym ostrzałem. W przypadku nr 94  pełnił tę rolę filar mostu, za którym wybudowano schron.

 

Mapa 01. Mapa 01. Położenie schronów i kierunki ognia schronów bojowych: nr 94. nr 95, nr 96 i nr 97. Schrony nr 94 i 96 wzniesiono w 1930 roku a nr 95 i 97 w 1932 roku.

 

Położenie zabudowań Brzegu Dolnego, które miejscami znajdowały się tuż nad brzegiem Odry, sprzyjało skrytej koncentracji oddziałów wyznaczonych do sforsowania rzeki  oraz zapewniało im osłonę przed bezpośrednim ogniem. W celu wyeliminowania możliwości ataku z tego kierunku w roku 1932 wybudowano schrony nr 97 oraz nr 95. Obiekty te nie odbiegały konstrukcyjnie od wybudowanych w 1930 roku, nie zmieniała się również koncepcja prowadzonego ognia. Zadaniem schronu nr 97 był ostrzał zakola Odry oraz zabudowań znajdujących się w tym miejscu na jej północnym brzegu. Natomiast schron nr 95 realizował zadanie ogniowe  analogiczne jak schron nr 94 lecz po jego lewej stronie wiaduktu. Obiekt nr 95 wybudowano również za filarem wiaduktu łącząc go jedną ze ścian z obiektem nr 94.  Dodatkową funkcją ogniową schronu nr 95 było pokrycie ogniem przedpola schronów nr 96 , 97 oraz ich bezpośrednia obrona w razie sforsowania w tym miejscu Odry przez oddziały wroga.
W ten sposób za pomocą  czterech obiektów nr 94, 95, 96 oraz 97  zrealizowano kompleksowo obronę mostu kolejowego oraz podejść do niego. W roku 1936 postanowiono wzmocnić ten odcinek budując  dwusektorowy schron z stanowiskiem obserwacyjnym w kopule (niem. Regelbau B1-7 -MG-Doppelschartenstand mit Kleinstglocke) odmienny konstrukcyjnie od wybudowanych wcześniej obiektów. Obiekt przeznaczony był do prowadzenia ognia skośnego.

 

Fot. 04. Ruina schronu nr 96. Foto: Tomasz Zamysłowski,

 

Stan zachowania

Schrony nr 94/95 uniknęły wysadzenia przez saperów w roku 1945, jak większość schronów Pozycji Odry w okolicy Brzegu Dolnego, tylko dlatego, że tego typu operacja zagrażałaby przebiegającym bezpośrednio nad nimi przęsłem mostu. Podczas inwentaryzacji umocnień fortyfikacyjnych, prowadzonych przez Wojsko Polskie w roku 1949, komisja zakwalifikowała ponownie obiekty do zniszczenia. Prawdopodobnie z tych samych przyczyn co w 1945 roku odstąpiono od tego.

Obecnie schrony są mocno zdewastowane. Zdemontowano wszelkie możliwe elementy, które udało się odkręcić. Schron nr 95 posiada uszkodzoną palnikiem płytę (częściowo upalona), brakuje wszystkich futryn drzwi. Bryły schronów „zdobią” obecnie grafity. W schronie nr 95 zachowało się cześć oryginalnych napisów eksploatacyjnych. Od jakiegoś czasu w mediach pojawiają się  informację o planowanej od lat przebudowie wiaduktu (wcześniej zakładano jego remont), tym samym przyszłość zachowanych obiektów wydaje się niepewna. Schrony nr 96 i 97 został wysadzone i stanowią obecnie dosyć czytelne  ruiny.

 

Fot. 05. Widok z rejonu schronu nr 96 w kierunku schronów nr 94/95. Foto: Tomasz Zamysłowski.

 


[01] – Na potrzeby opracowania posłużono się numeracją pochodzącą z mapy Arbeits der Ia-Abteilung des Kommandanten der Festungsdienststelle Breslau: Karten verschiedene Festungsbauwerke und Verteidigungsstellungen im Raum Breslau / Golgau und an der Oder, Stand 12. Oktober 1944, M 1: 25.000. Wcześniej stosowana numeracja wymienionych w tekście schronów to: Bauwerksnummer 1944/ Bauwerksnummer1930/ Abschnittssingnatur ab Dez.1930 – 94/S21/D1 ; 95/X/D1a ; 93/X/W5; 96/S20/D2; 97/X/D3

[02] – W wielu armiach w okresie międzywojennym nadal w podręcznikach walki oddziałów ckm przewidywano daleki ogień pośredni, wynikało to z świadomości posiadania słabej artylerii.

[03] – W późniejszym okresie obserwuje się odejście w niemieckich fortyfikacjach od koncepcji ognia bocznego ,na rzecz ognia skośnego lub czołowego, można to zaobserwować na przykładzie schronów Pozycji Odry. Na innych umocnieniach wznoszonych w późniejszych latach starano się zapewnić możliwość obrony okrężnej. Podczas II wojny światowej okazało się że najsłabszymi elementami fortyfikacji są pionowe elementy pancerne wystawione na bezpośredni ostrzał armat przeciwpancernych. W celu wyeliminowania tego zagrożenia doraźnie je wzmacniano np.: betonowe maski kopuł 20P7 FFOWB zabezpieczającymi je przed ogniem czołowym , co de facto stanowiło powrót do ognia bocznego.

Źródła :

  • „Oderstellung w latach 1928-1932 protoplasta wschodnich umocnień granicznych III Rzeszy” Krzysztof Motyl , Lubuskie Materiały Konserwatorskie t.2, Zielona Góra 2004
  • „Der friedensmäßige Oderausbau im Bereich der Festungskommandant Breslau In den Jahren 1930 bis 1933” Dariusz Pstuś, Sascha Sabien, Fortifikation 33/2019

Wyjście ewakuacyjne – Notausgang

Posted on Posted in Fortyfikacje niemieckie
Opracował: Franz Aufmann

 

Fot. 01. Szyb wyjścia ewakuacyjnego schronu R105c z 1940 roku o lokalizacji w pobliżu miejscowości Zbójna (Galinde Stellung).
Fot. 02. Otwór wyjścia ewakuacyjnego w schronie na ckm w tzw. kazamacie pancernej z roku 1933 (34?) Pozycji Lidzbarskiej. Otwór nie był zabezpieczony drzwiami stalowymi od strony wnętrza schronu.

 

Wyjście ewakuacyjne (niem. Notausgang) miało zapewnić załodze schronu poczucie bezpieczeństwa. Stworzyć możliwość opuszczenia obiektu w przypadku zablokowania wyjścia ze schronu, zasypania lub zakleszczenia drzwi wejściowych. W niemieckiej fortyfikacji stałej wyjście ewakuacyjne stanowił poziomy otwór o czworokątnym przekroju (o wymiarach 0,6 x 0,8 m), wykonany w zewnętrznej ścianie schronu. W początkowym okresie, wylot wyjścia ewakuacyjnego umieszczany był przez projektantów na elewacji schronu w pobliżu standardowego wejścia do schronu. Otwór wyjścia był zamurowany w zewnętrznej płaszczyźnie ściany i pokryty tynkiem. Drugim wariantem, stosowanym standardowo w późniejszym okresie,  było rozwiązanie w którym pozioma część wyjścia ewakuacyjnego wykonana była w obsypanej nasypem ziemnym ścianie. Wylot otworu znajdowała się w pionowym szybie, poprowadzonym wzdłuż zewnętrznej powierzchni schronu. Ocembrowany szyb o półkolistym lub czworokątnym (Fot. 01) przekroju wypełniano sypkim piaskiem. Piasek zabezpieczał możliwość dostania się przez saperów nieprzyjaciela bezpośrednio do wejścia ewakuacyjnego jak również chronił szyb przed zniszczeniem przez fale detonacyjne tworzone przez wybuchające w pobliżu pociski artyleryjskie większego kalibru. Czoło otworu poziomej części wyjścia ewakuacyjnego było również zamurowane w płaszczyźnie ściany szybu. W większości przypadków zabezpieczenie to wykonywane było z jednego rzędu cegieł. Do blokady wyjścia ewakuacyjnego używano dwuteowych belek stalowych (Fot. 10). Wyposażono je w poprzeczne opory ułatwiające ich układanie. W późniejszym okresie otrzymały uchwyty. Oba rozwiązania zaistniały w niemieckich fortyfikacjach na wschodnich terenach w okresie międzywojennym, ale w różnych przedziałach czasowych. Jedną z najwcześniej budowanych pozycji obronnych była Pozycja Lidzbarska (niem. Heilsberg Stellung) w Prusach Wschodnich. Przeprowadzone rozeznanie na terenie Pozycji Lidzbarskiej wykazało stosowanie wyjścia ewakuacyjnego odpowiadające drugiemu rozwiązaniu już od 1933 roku (z roczną przerwą w 1934 roku). Fot. 02 prezentuje wyjście ewakuacyjne w schronie na ckm w tzw. kazamacie pancernej z 1933 roku na Pozycji Lidzbarskiej. Otwór wyjścia ewakuacyjnego w ścianie tylnej schronu nie był zabezpieczony drzwiami stalowymi od strony wnętrza.


Fot. 03. Widok wyjścia ewakuacyjnego schronu nr 410 [01] w miejscowości Głogów (Pozycja Odry).

Fot. 03. Widok wyjścia ewakuacyjnego schronu nr 410 [01] w miejscowości Głogów (Pozycja Odry).

 

Fot. 04. Widok otworu wyjścia ewakuacyjnego w izbie ze strzelnicą obrony wejścia i zapola schronu R 105b z 1939 roku w miejscowości Martiany (Giżycki Rejon Umocniony)[02].
Fot. 05. Widok otworu wyjścia ewakuacyjnego w płaszczyźnie elewacji schronu R 105b z 1939 roku w miejscowości Martia-ny (Giżycki Rejon Umocniony). Widoczne są kanały na dwa rzędy belek dwuteowych [02].

 

Pierwsze rozwiązane stosowane było w latach  1934 – 1935 oraz drugie równolegle od 1934 roku w nowo wznoszonych obiektach fortyfikacyjnych Pozycji Pomorskiej (niem. Pommern Stellung). Nie oznacza to jednak, że każdy schron otrzymywał wyjście ewakuacyjne, szczególnie w przypadku wczesnych konstrukcji jednoizbowych lub w późniejszym okresie o niższej klasie odporności. We wczesnym okresie rozbudowy pozycji obronnej ten sam typ schronu mógł być wzniesiony na sąsiednich  odcinakach w wersji z lub bez wyjścia ewakuacyjnego.
Dla zwiększenia poczucia bezpieczeństwa załogi schronu, wyjście ewakuacyjne zostało celowo umieszczone w izbie pogotowia schronu bojowego. Przykładem takiego rozwiązania może być schron z tzw. kazamatą pancerną na ckm z lat 1933 -1934 z Pozycji Lidzbarskiej. Otwór wejściowy w tym okresie nie był jeszcze chroniony stalowymi drzwiami (Fot. 02). Zastosowano wyłącznie blokadę przy pomocy belek dwuteowych, wsuwanych od góry w obustronnie wykonane pionowe kanały w ścianach bocznych wyjścia. Sposób zamknięcia został uznany w późniejszym okresie jako standardowy. Zmianie ulegała liczna rzędów blokady (Fot. 05). Była uzależniona od klasy odporności obiektu ( przy odporności obiektu B1 – dwa rzędy, przy C – jeden rząd). Przestrzeń za blokadą wypełniono murem ceglanym bez zaprawy łączącej. Na przestrzeni kilku lat zmienia się  kolejność zastosowanych zabezpieczeń wyjścia ewakuacyjne (patrz Fot. 03 i Fot. 04). Modernizowano konstrukcję belek dwuteowych jak również kształt kanałów, w których były osadzane. Rysunek 01 prezentuje jedno z ostatnich rozwiązań wyjścia ewakuacyjnego, zalecanego w stosowaniu od 1944 roku.
Dostęp do wyjścia ewakuacyjnego od strony wnętrza schronu został ograniczony przez zastosowanie drzwi. Początkowo były to niekatalogowe drzwi starego typu. W późniejszym okresie zastosowano  drzwi stalowe (niem. Stahltür) 51P8 oraz mniej materiałochłonne drzwi gazoszczelne (niem. Gasschutztür) 410P9 (Fot. 07). Drzwi stalowe 51P8 posiadały wymiary 0,6×0,8 m. Ich waga wynosiła 400 kg. Były wykonane w klasie odporność D. Waga drzwi gazoszczelnych 410P9 została zredukowana do 110 kg.
Godne uwagi jest zdjęcie Fot. 06 wyjścia ewakuacyjnego, wykonane w schronie pozycji obronnej Neckar-Enz-Stellung. Nad wejściem umieszczono charakterystyczny dla niemieckiej fortyfikacji napis eksploatacyjny: „Notausgang, Trager entfernen, Mauerwerk und Verputz durchstossen und nach oben minieren“. Informuje on o konieczności wykonania określonych czynności w celu opuszczenia schronu przy pomocy wyjścia ewakuacyjnego. Po otwarciu drzwi należało zdemontować blokadę, wykonaną z dwuteowników. Przebić mur ceglany. Następnie usunąć, opadające pod własnym ciężarem, sypkie wypełnienie pionowego szybu ewakuacyjnego. W celu opuszczenia schronu należało pokonać poziomy odcinek wyjścia ewakuacyjnego o długości równej grubości ściany zewnętrznej. Szerokość otworu wynosiła 0,6 m a wysokość 0,8 m. Następnie wspiąć się pionowym, ocembrowanym szybem na powierzchnię. Zadanie to umożliwiały stalowe klamry, osadzone w zewnętrznej ścianie schronu. Ostatnią niezbędną czynnością było usunięcie lekkiej pokrywy, przykrywającej szyb. Jej zadaniem była ochrona  szybu przed zalewaniem przez wodę deszczową. Standardowo wykonywano odwodnienie szybu na poziomie zerowym schronu – na poziomie fundamentu. Szyb kończył się na poziomie zewnętrznej powierzchni stropu. Czy ta droga ewakuacji rzeczywiście gwarantowała załodze bezpieczne opuszczenie schronu?

 

Fot. 06. Wyjście ewakuacyjne schronu nr 97 pozycji obronnej Neckar-Enz-Stellung w pobliży miejscowości Gundelsheim w Niemczech (Fot. Rainer Zühlke).

Fot. 07. Drzwi gazoszczelne 410P9 wyjścia ewakuacyjnego w schronie R120 w Dąbrówce [03] (pozycja obronna – Przedmoście Warszawy).

 

Fot. 08. Drzwi gazoszczelne 410P9 wyjścia ewakuacyjnego w schronie R120 w Dąbrówce [03] (pozycja obronna – Przedmoście Warszawy). Widoczna jest uszczelka zapewniająca gazoszczelność zamknięcia.

Fot 09. Dwurzędowe zamknięcie wyjścia ewakuacyjnego w schronie R120 w Dąbrówce (pozycja obronna – Przedmoście Warszawy – Brückenkopf Warschau).

 

Fot. 10. Stalowa belka (dwuteownik 200) z uchwytem do blokady wyjścia ewakuacyjnego.

 

Fot. 11. Stalowa belka (dwuteownik 200) z uchwytem do blokady wyjścia ewakuacyjnego.

 

Rys. 01. Widok wyjścia ewakuacyjnego zgodnego z projektem z 1944 roku (źródło: NARA). 1. – betonowy lub ceglany szyb, 2. – sypkie wypełnienie szybu, 3. – klamry osadzone w ścianie schronu, 4. – mur z zaprawą wapienną, 5. – tynk, 6. – odwodnienie szybu, 7. – belka dwuteowa blokady, 8. – dębowe kliny ustawcze, 9. – mur bez zaprawy wiążącej, 10. – lekka pokrywa szybu, zabezpieczająca przed wodą deszczową.

 


[01] – schronem opiekuje się Głogowski Ruch Odkrywców Tajemnic (Grot).

[02] – Schron nie posiadał nasypu ziemnego. Był maskowany jako zabudowanie gospodarcze. Widoczne są elementy schronu, które w standardowym przypadku zakryte są nasypem ziemnym.  Obiekt został przedstawiony w opracowaniu Regelbau R 105 – Niemiecki schron bojowy z 1939 roku.

[03] – schronem opiekuje się koło terenowe „Przedmoście Warszawa” Stowarzyszenia na Rzecz Zabytków Fortyfikacji Pro Fortalicium.