Fot. 01. Komin wraz z ocembrowanym szybem. (Schron R 105a z 1940 roku).
Fot. 02. Wejście do izby załogi w schronie R 105a z 1940 roku. Po prawej stronie dwie rury (jedna nad drugą) układu odprowadzania spalin z pieca.
Rys. 01. Rysunek podłączenia pieca (ogólnie) zgodnie z wykazem części znormalizowanych wyposażenia obiektów fortecznych (Norm- und Typenblätter für Machinnen und Maschinenteile zur Ausstattung von Befestigungsanlagen). – 1. przewód kominowy, – 2. izolacja termiczna, – 3. otwór zsypowy, – 4. rura odwadniająca, – 5. piec.
Odprowadzenie gazów spalinowych z pieca w schronie R 105a z 1940 roku
W schronie R 105a z 1940 roku zmieniono układ usuwania gazów spalinowych z pieca grzewczego. Wprowadzono piece o nowoczesnej konstrukcji, posiadające własny zawór odcinający. Do minimum ograniczono długość przewodów układu kominowego. Otwór zsypowy (Rys. 01. -3) umiejscowiono w ścianie bocznej, zabezpieczonej pionowym ocembrowanym szybem (Rys. 01). Ściana ta posiadała obsyp kamienno-ziemny.
Dwa rozwiązania szybów o różnym kształcie w przekroju normalnym, występujące w schronach R 105 z Pozycji Pisy (niem. Galindestellung), zostały zaprezentowane na zdjęciach Fot. 01. i Fot. 03.
Przy wejściu do izby załogi znajdują się dwa wyloty rur układu kominowego (Fot. 02.). Rura o średnicy 100 mm odprowadzająca gazy spalinowe z pieca podłączona była do górnego przewodu. Dolna rura o większej średnicy (Rys. 1. – 4.) zakończona została zaślepką z zaworem odwadniającym (zgodnie z zaleceniami). W praktyce stosowano znacznie prostsze rozwiązanie. W okrągłej płycie, zamykającej wylot dolnej rury w izbie załogi, wykonywano gwintowany otwór spustowy. Otwór zaślepiano po przez wkręcenie śruby z uszczelką. Nagrzewająca się część przewodu kominowego izolowana była warstwą waty szklanej (Rys. 1. -2.).
Pomieszczenia schronów miały ograniczoną kubaturę. Dlatego też, powietrze niezbędne do potrzymania procesu spalania w w dużych piecach grzewczych, doprowadzano za pomocą rury z zewnątrz schronu. Takie rozwiązanie zaistniało już w przypadku zastosowania pieca serii WT-100. Niezbędne podzespoły znajdują się w wykazie części znormalizowanych wyposażenia obiektów fortecznych. W schronie Regelbau R 105 stosowano prawdopodobnie piec z serii WT 80. Nie wymagał doprowadzenia powietrza do komory spalania z zewnątrz schronu. Piece nowej generacji z serii WT zostały wyposażone we własny zawór odcinający. Drugi zawór odcinający znajdował się przy ścianie obiektu. Miał zachować gazoszczelność schronu.
Fot. 01. Wejście do schronu Regelbau R 105b z 1939 roku. Po prawej stronie dolny wylot przewodu kominowego.
Odprowadzenie gazów spalinowych w schronie R 105b z 1939 roku
W schronie R 105b, z serii projektowej „100” wprowadzonej w 1939 roku, zastosowano piec do ogrzewania pomieszczenia załogi i podgrzewania posiłków. Wykorzystanie pieca w schronie bojowym było jednak znacznie ograniczone. Wydobywający się z komina dym pozwalał nieprzyjacielowi na zlokalizowanie obiektów. Zasady użytkowania pieca regulowały kolejne instrukcje. Na ścianach pomieszczeń umieszczano napisy eksploatacyjne dotyczące zasad użytkowania sprzętu.
Piec prawdopodobnie ustawiono w przejściu między pryczami (Rys. 01). W pomieszczeniu załogi nie zaistniał charakterystyczny cokół z kotwami, stosowany dla pieców WT 80. Gazy spalinowe odprowadzane były cylindrycznym przewodem o średnicy 100 mm. Rura poprowadzona była pod stropem. W śluzie przeciwgazowej, nad wejściem znajduje się nisza (Fot. 02.). Zamontowano w niej zawór odcinający (Fot. 03.). Komin umieszczono w ścianie zewnętrznej od strony zapola. Jego wylot znajduje się nad zewnętrzną powierzchnią stropu. Dolna część przewodu kominowego z otworem zsypowym sadzy i nielubianych przez załogę przedmiotów (np. wrzuconych granatów w rurę komina z poziomu stropu) znajduje się na elewacji (Fot. 01) po prawej stronie wejścia do schronu. Otwór przysłaniała uchylna żeliwna płytka o poziomej osi obrotu.
Fot. 02. Widok wejścia do śluzy przeciwgazowej z korytarza w schronie R 105b z 1939 roku. Wykonano niszę w stropie nad wejściem.
Fot. 03. Widok niszy z zaworem odcinającym, znajdującej się nad wejściem do śluzy przeciwgazowej. Schron R 105b z 1939 r.
Rys. 01. Schemat schronu R 105b z 1939 roku. Po lewej stronie: 1. Korytarz wejściowy, 2. Śluza przeciwgazowa, 3. Izba załogi, 4. Pomieszczenie magazynowe, 5. Korytarz, 6. Główna izba bojowa dla ckm, 7. Izba dowodzenia, 8. Izba bojowa dla ckm obrony wejścia i zapola ze składem amunicyjnym, 9. Wyjście ewakuacyjne. Po prawej stronie: 10. Czerpnie powietrza, 11. Komin, 12. Filtrowentylator Hes 1,2, 13. Piec grzewczy np. WT80, 14. Jednokierunkowy zawór nadciśnieniowy.
Autor opracowania: Paweł Pochocki – Skansen Fortyfikacyjny Czerwieńsk
Fot. 01. Widok urządzenia filtrowentylacyjnego HES 1.2
Historia i uzbrojenie to tematy często występujące w publikacjach poświęconych fortyfikacjom stałym. Stosunkowo mało uwagi poświęca się wyposażeniu, które były montowane wewnątrz obiektów. Tematyka wyposażenia obiektów jest wciąż niedoceniana. Brakuje szczegółowych opisów rozwiązań konstrukcyjnych i zasady ich działania. Tematem niniejszego opracowania będzie filtr przeciwpyłowy (niem. VW Filter 1,2 – Viscosewattefilter 1,2 – dalej filtr przeciwpyłowy VW), jaki był montowany w układach wentylacji w niemieckich obiektach fortecznych od połowy lat trzydziestych zeszłego wieku.
W niemieckich obiektach bojowych przykładano szczególną uwagę do układu wentylacji, który miał zabezpieczyć odpowiednią ilość powietrza dla załogi. Zastosowano wymuszony obieg powietrza. Powietrze zasysały czerpnie powietrza umieszczone na elewacji obiektu. Przewodami zasilającymi doprowadzane było do urządzeń wentylacyjnych. Standardowym urządzeniem napowietrzającym był wentylator HES (niem. Heeres-Einheits-Schutzlüfter) wraz z zestawem filtrów. Stosowano filtry przeciwgazowe i filtry przeciwpyłowe VW. Zdjęcie Fot. 01 prezentuje wentylator HES z zestawem filtrów. Wentylator tłoczył powietrze do pomieszczenia. Zużyte powietrze lub jego nadmiar odprowadzane było na zewnątrz schronu oddzielnymi przewodami. Przewody te były wyposażone w zawór jednokierunkowy nadciśnieniowy Drägewerk (więcej >). Jego zdaniem było utrzymać w schronie stałe nadciśnienie.
Fot. 02. Filtr VW podłączony do przewodu zasilającego – dostarczającego powietrze z czerpni powietrza.
Fot. 03. Filtr powietrza VW – widok od czoła.
Filtr przeciwpyłowy VW miał za zadanie oczyścić powietrze z zanieczyszczeń, które mogły być zassane przez czerpnie. Były to wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia lotne takie jak kurz czy piasek, tworzące się w dużych ilościach podczas działań bojowych wokół obiektu. Do tego celu przeznaczono dwa filtry, pracujące w układzie szeregowym. Filtr wstępny prezentuje Fot. 05. Przewidziano również konieczność usuwania wody tworzącej się ze skraplającej się pary wodnej zawartej w zasysanym powietrzu. Odwodnienie układu widoczne jest na Fot. 04 poniżej pokrętła zaworu odcinającego.
Fot. 04. Filtr powietrza VW – ze zdjętą pokrywą. Wewnątrz wsunięty wymienny wkład filtracyjny. Poniżej pokrętło zaworu odcinającego przewód zasilający.
Fot. 05. Wstępny filtr powietrza.
Filtr przeciwpyłowy VW mocowany był zazwyczaj pod sufitem bezpośrednio do przewodu zasilającego. W niektórych przypadkach trzeba było zastosować łącznik – krótki odcinek rury z dwoma kołnierzami, który mocowano 4 śrubami do rury osadzonej w ścianie.
Obudowa filtra VW została wykonana jako odlew aluminiowy [01]. Składa się z dwóch części. Przestrzeń z wymiennym wkładem filtra VW zamykana była pokrywą. Pokrywa była dociskana do uszczelki (Fot. 05.), która znajdowała się na wymiennym wkładzie VW. Wymianę filtra ułatwiały dwie nakrętki motylkowe na śrubach mocujących pokrywę. Pokrywa posiadała wyprowadzenie, na którym osadzone były elementy o kształcie „kolanka”.
Fot. 07. Przykłady stosowanych „kolanek ” o kącie 120 i 90 stopni.
Fot. 08. Położenie filtra wstępnego. Zdjęta pokrywa i wyjęty wymienny wkład filtra VW.
Fot. 10. Wymienne wkłady filtracyjne VW z resztkami wiskozy.
Stosowano dwa typy „kolanek”. Posiadały one wygięte pod kątem 120 i 90 stopni odprowadzenia (Fot. 07.). Nasuwano na nie rurę gumową, która dalej dostarczała powietrze bezpośrednio do wentylatora HES a w przypadku zagrożenia atakiem gazowym, dodatkowo poprzez filtry przeciwdymne i przeciwchemiczne.
Poniżej pokrywy wymiennego wkładu filtra VW znajduje się pokrętło zaworu odcinającego (Fot. 11.). Pomiędzy zaworem odcinającym a przestrzenią na wymienny filtr VW umieszczono okrągły filtr wstępny (Fot. 08). Był wykonany z wielowarstwowych drucianych siatek do wstępnego oczyszczania powietrza (Fot. 05). Zawór odcinający pozwalał na zamknięcie przewodu zasilającego (Fot. 09). Sposób zamykania i otwierania przewodu zasilającego opisano na metalowej tabliczce, umieszczonej za pokrętłem zaworu (Fot.11). Szczelne zamknięcie przewodu zasilającego umożliwiało bezpieczną wymianę zapchanych wkładów przeciwpyłowych VW. Pozwalało również na montaż filtra przeciwchemicznego w przypadku ataku gazowego.
Fot. 10. przedstawia konstrukcję nośną wymiennego wkładu filtra VW. Elementem filtracyjnym była wykładzina wykonana z włókien wiskozowych.
Filtr przeciwpyłowy VW dla wentylatora HES 1,2 produkowany był przez takie firmy jak: Delbag , Auer, Drägerwerk. Sposób fabrycznego cechowania firmy Auer przedstawia Fot. 12.
Fot. 11. Pokrętło mechanizmu zaworu odcinającego przewód zasilający. Poniżej widoczna jest śruba zamykająca otwór odwaniający.
Fot. 12. Sposób cechowani firmy Auer, jednego z producentów filtra przeciwpyłowego VW. Podano rok produkcji oraz numer filtra. Po prawej stronie stempel odbioru technicznego Waffenamt.
[01] Obudowa filtra przeciwpyłowego VW była malowana na kolor żółty, jako że tym kolorem oznaczano w niemieckiej fortyfikacji podzespoły układu napowietrzania przez które płynęło nieprzefiltrowane powietrze. Wyjątkiem jest wentylator HES z Fot. 01, który był po zakończeniu wojny nadal eksploatowany przez armię norweską i przemalowany na kolor żółty.
Fot. 01. Widok zaworu nadciśnieniowego 4ML01 firmy Drägerwerk z Lubeki.
Fot. 02. Widok dźwigni z ciężarkiem do zmiany progu zadziałania zaworu. Nad ciężarkiem, dźwignia z mechanizmem mimośrodowym do blokowania zaworu.
Utrzymywanie w obiekcie fortecznym stałego nadciśnienia pozwalało zapewnić warunek gazoszczelności. Przenikanie zanieczyszczonego lub skażonego powietrza do wnętrza schronu było utrudnione. Nadciśnienie w schronie zapewniał układ nawiewu powietrza. Do pomiaru nadciśnienia używano dwuramiennego manometru cieczowego w kształcie litery „U”. Do utrzymania żądanego nadciśnienia stosowano jednokierunkowy zawór nadciśnieniowy (niem. Überdruckventil), ustawiony w pozycji „roboczej”. Pozwalał na utrzymanie nadciśnienia w zakresie od 5 do 15 mm słupka wody. Oznacza to, że zawór umożliwiał przepływ powietrza w jednym kierunku, jeżeli różnica ciśnień jest większa od ciśnienia hydrostatycznego wytworzonego przez 5 mm słupek wody. Próg zadziałania mógł być dowolnie ustawiany w podanym zakresie przez zmianę położenia cylindrycznego ciężarka, zamocowanego w kanałku dźwigni zaworu. W pozycji „zamknięte”, uchylna część zaworu była zablokowana i dociśnięta do korpusu. Do blokowania zaworu służyła dźwignia z krzywką mimośrodową znajdująca się nad ciężarkiem do regulacji nadciśnienia.
Pomysłodawcą i producentem zaworu 4ML01 była niemiecka firma Drägerwerk z Lubeki. Konstrukcja zawór została znormalizowana i dostosowana do rur o średnicy 100, 150 i 200 mm. Określono trzy sposoby zabudowy zaworu (Rys. 01).
Rys. 01. Trzy sposoby zabudowy zaworu nadciśnieniowego 4ML.01 firmy Drägerwerk z Lubeki.