Część II – Lekkie pancerze polowe armii Monarchii Austro-Węgierskiej (1917 r.)

Posted on Posted in Fortyfikacje, Pancerz

Lekki pancerz polowy dla stanowiska bojowego ckm M.7/12 (Schwarzlose)

Rys. 01. Przekrój wzdłużny poprzez lekki (odłamkoodporny) pancerz polowy (niem. Leichter Wirkungspanzer für MG) na 8,0 mm ciężki karabin maszynowy M.7/12 (Schwarzlose) [03] .
Rys. 02. Przekrój poprzeczny poprzez lekki pancerz polowy (niem. Leichter Wirkungspanzer für MG) na ciężki karabin maszynowy. Przekrój poprzeczny stanowiska bojowego do ognia czołowego. Na rysunku zaznaczono istnienie kotw, stabilizujących ustawienie pancerza [03].

Rys. 03. Przekrój poprzeczny poprzez lekki pancerz polowy (niem. Leichter Wirkungspanzer für MG) na ciężki karabin maszynowy. Przekrój poprzeczny stanowiska bojowego do ognia bocznego. Dodatkowy pancerz (niem. Vorsatzpanzer) ustawiono od strony przewidywanego ataku nieprzyjaciela [03].

Drugim pancerzem [01], ujętym w „Tymczasowej instrukcji o pancerzach polowych” (niem. Provisorische Instruktion über Feldpanzer) był lekki dwuczęściowy pancerz polowy (niem. Leichter Wirkungspanzer für MG), którego zadaniem było  zapewnienie ochrony stanowiska ciężkiego karabinu maszynowego przed oddziaływaniem granatów średniego kalibru i pojedynczych trafień z dział górskich i polowych o kalibrze do 10 cm. Podstawowym uzbrojeniem stanowiska bojowego był 8,0 mm ciężki karabin maszynowy M.7/12 (Schwarzlose), zasilany taśmami parcianymi po 100 i 250 naboi. Ckm umieszczono na podstawie fortecznej. Praktyczna szybkostrzelność wynosiła 400 strzałów/min.


Konstrukcja lekkiego pancerza dla stanowiska ckm

Konstrukcje obu lekkich pancerzy dla ckm i obserwatora zostały zunifikowane. Te same półfabrykaty ze stali niestopowej mogły być stosowane do produkcji obu pancerzy. Lekki pancerz dla ckm również składał się z dwóch podstawowych części, mocowanych do siebie za pomocą złącza kołnierzowego (Rys. 01). Podział pancerza na dwie podatkowe części ułatwiał jego transport. Górna część ważyła 2000 kg (bez dodatkowego zabezpieczenia przed ostrzałem) a dolna 1000 kg.
Cylindryczna część górnego pancerza, wykonana z walcowanej blachy o grubości 4,5 cm, została przykryta stropem z dwóch warstw tłoczonej blachy o grubości 3,5 cm każda. W osi czaszy wykonano otwór na peryskop do prowadzenia obserwacji okrężnej. Obrotowo osadzony w otworze peryskop pozwalał na obserwację w sektorze 400 w płaszczyźnie poziomej i w zakresie od + 15° do 15° w płaszczyźnie pionowej, dzięki zastosowaniu uchylnego lustra.
Jedna czworokątna strzelnica znajduje się na cylindrycznej części pancerza. Strzelnica o wymiarach 23,5 x 15,0 (szerokość x wysokość) cm w płaszczyźnie wewnętrznej powierzchni pancerza, zapewniała sektor ostrzału 800 przy umieszczonej w niej lufie ckm wraz z chłodnicą wodną (Rys. 01). Oś strzelnicy znajduje się na wysokości 147,5 cm przy całkowitej wysokości pancerza równej 207,5 cm.
Strzelnica nie posiadała zamknięcia. Średnica wewnętrzna, mierzona na wysokości strzelnicy, wynosi 100 cm.
Zgodnie z założeniami taktycznymi pola walki stanowisko bojowe ckm mogło prowadzić ogień boczny i czołowy. W celu zapewnienia optymalnej ochrony przewidziano zastosowanie dodatkowego pancerza (niem. Vorsatzpanzer) z blachy o grubości 3 cm. Pancerz ten zawsze nocowany był do górnej i dolnej części od strony przewidzianego ataku wroga (Rys. 02 i 03). Dodatkowy pancerz dla górnej części ważył 160 kg a dla dolnej 200 kg.
W dolnej części pancerza wykonano otwór wejściowy o wymiarach 60 x 80 (szerokość x wysokość) cm. Nie zabezpieczono go za pomocą uchylnych drzwi. Na przeciwko wejścia zamocowano małą półkę na zataśmowaną amunicję oraz niezbędne pomoce do zabezpieczenia funkcjonowania stanowiska bojowego. W przypadku 8,0 mm ciężkiego karabinu maszynowego M.7/12 (Schwarzlose) mógł być to dodatkowy pojemnik z olejem. Olej stosowano w automatycznej oliwiarce, integralnego podzespołu w ckm. Zwilżone olejem łuski nabojów nie miały tendencji do pękania i zakleszczania się w komorze nabojowej po oddanym strzale.

Tymczasowa instrukcja dla lekkich pancerzy polowych nie obejmuje sposobu wentylacji przestrzeni bojowej podczas prowadzenia ognia. Pod koniec lat trzydziestych przeprowadzono w Wojsku Polskim próby prowadzenia ognia z 7,92 mm ckm wz.30 z dwustrzelnicowej kopuły obserwacyjno-bojowej, której wartość średnicy wewnętrznej (mierzonej  na wysokości strzelnic) zbliżona była do austro-węgierskiego pancerza polowego.  Podczas prowadzenia ognia w kopule przebywało dwóch żołnierzy; karabinowy w pozycji półstojącej i taśmowy w pozycji kucznej. Do wentylacji stanowiska bojowego zastosowano dwa wentylatory. Pierwszy z nich służył do napowietrzania kopuły. Drugi miał za zadanie usuwać gazy prochowe na zewnątrz kopuły. Wentylator zasysał gazy prochowe ze zbiornika na łuski oraz gazy prochowe spod komory zamkowej ckm. Do tego celu wykorzystano giętki przewód, podwieszony pod komorą zamkową ckm. Przewód ten służył do zrzutu łusek do pojemnika. który znajdował się w podszybiu kopuły. Pozytywnie oceniono pracę układu wentylacyjnego. W przypadku wyłączenia wentylatora napowietrzającego:

„po oddaniu serii 25 strzałów strzelający skarżył się na lekki szum w głowie i niewielki otumanienie. Wentylator wyciągający CO ze skrzynki z łuskami działał widocznie bardzo dobrze” [02]

Informacja o zastosowaniu wspomnianego układu wentylacyjnego nie zawierała danych technicznych zastosowanych wentylatorów. Nie poruszono konieczności prowadzenia walki w maskach przeciwgazowych.


[01] – Pancerz dla stanowiska obserwatora opisano w opracowaniu: Lekki pancerz polowy dla stanowiska obserwatora
[02] – Sprawozdanie z doświadczeń z 60 mm wieżyczką ckm w dniu 30.12.1938 r.
[03] – Rysunek pochodzi z artykułu Provizorische Instruktion über Feldpanzer, Änder Bruns, Fortifikation 28/2014.

Zrzutnia granatów (1939 r.)

Posted on Posted in Polski schron bojowy, Wyposażenie schronu

 

 

Fot. 01. Widok stanowiska bojowego ciężkiego karabinu maszynowego w schronie w pobliżu miejscowości Śmiłowice. Po prawej stronie zrzutnia granatów z uchylonymi stalowymi drzwiczkami. Zdjęcie wykonano w 2005 roku.

 

Rys. 01. Rysunek zrzutni granatów, opracowany przez pana Janusza Miniewicza na podstawie pomiarów z 1975 roku, pochodzi z opracowania pt. „OŚRODEK OPORU WĘGIERSKA GÓRKA 1939” Poznań 2000. B – kanał zrzutni, C – uchylna pytka.

 

Schrony fortyfikacji stałej, wznoszone na terenie Polski w 1939 roku, zaczęto wyposażać w zrzutnie granatów ręcznych. Zrzutnie służyły do likwidowania martwych pół występujących w bezpośredniej obronie schronu. Przykładowe położenie zrzutni granatów prezentuje zdjęcie schronu bojowego przy moście w Nowogrodzie nad Narwią. Zrzutnie o odmiennej konstrukcji były już wcześniej stosowane w schronach budowanych na wschodnich terenach Polski.
Konstrukcja zrzutni jest wyjątkowo prosta. Składała się z kanału zrzutowego (Rys. 01, B), uchylnej płytki (Rys. 01, C) i stalowych drzwiczek zamykających wlot zrzutni. Kanał zrzutowy umieszczany był w ścianie zewnętrznej schronu. Jego wylot znajdował się nad poziomem gruntu. Zabezpieczony był od strony wnętrza schronu stalowymi drzwiczkami oraz uchylną płytą. Stalowe drzwiczki posiadały gazoszczelne zamknięcie, konstrukcyjnie rozwiązane jak w przypadku strzelnic dla broni ręcznej z 1939 roku. Uchylna płytka, opadająca samoczynnie i zamykająca kanał pod wpływem siły ciężkości, eliminowała oddziaływanie odłamków lub fali uderzeniowej w przypadku wcześniejszego rozerwania się granatu.

 

Fot. 02. Zrzutnia granatów z uchylonymi stalowymi drzwiczkami. Brak uszczelki (z elementami dociskowymi), zapewniającej gazoszczelność zamknięcia. Zdjęcie wykonano w 2005 roku.

 

Fot. 03. Widok drzwiczek zrzutni granatów. Brak uszczelki (z elementami dociskowymi), zapewniającej gazoszczelność zamknięcia. Zdjęcie wykonano w 2005 roku.

 

Fot. 04. Widok drzwiczek zrzutni granatów z ryglem.

 

Żołnierz obsługujący zrzutnię granatów musiał otworzyć drzwiczki zamykające wlot rzutni. Odbezpieczyć granat. Wprowadzić go do kanału zrzutowego po wcześniejszym odchylenie płytki. Granat pokonywał kanał zrzutni pod wpływem siły grawitacji. Uchylna płytka powracała na swoje wcześniejsze miejsce i zamykała wlot rzutni granatów. Granat, po opuszczeniu zrzutni, miał się rozerwać przed ścianą schronu.

 

Fot. 05. Widok zrzutni granatów z zamkniętą płytką, zabezpieczającą przed odłamkami lub falą detonacyjną. Brak drzwiczek.

 

Fot. 06. Widok zrzutni granatów z uchyloną płytką, zabezpieczającą przed odłamkami lub falą detonacyjną. Brak drzwiczek.

 

 

Wentylacja w schronie biernym  na przykładzie dwuizbowego obiektu z Pozycji Olsztyneckiej (1938 rok)

Posted on Posted in Fortyfikacje, Niemiecki schron bojowy

Autorzy opracowania:
Arkadiusz Mitura, Franz Aufmann

Fot. 01. Elewacja dwuizbowego schronu biernego, wzniesionego w 1938 roku w ramach rozbudowy Pozycji Olsztyneckiej (niem. Hohensteinstellung).

Dwuizbowe schrony bierne, wzniesione w 1938 roku w ramach rozbudowy Pozycji Olsztyneckiej (niem. Hohensteinstellung), zostały wyposażone w standardowy układ wentylacji, zapewniający wymuszony obieg powietrza. Czerpnia powietrza była umieszczona na elewacji obiektu. Przewód doprowadzający powietrze z czerpni do filtrowentylatora HES zabezpieczono obrotowym zaworem 2ML.01 (niem. Derehschieber 2ML.01) (Fot. 02). Zawór [01] umożliwiał odcięcie dopływu powietrza do schronu w przypadku ataku gazowego. Poniżej znajdował się filtrowentylator HES 1,2, ustawiony na stalowym wsporniku (mocowany do ściany tylnej czterema kotwami). Filtrowentylator HES 1,2 połączony został z zaworem odcinającym za pomocą giętkiego przewodu.

 

Fot. 02. Widok izby w kierunku wejścia do schronu. Po prawej stronie znajduje się obrotowy zawór odcinający 2ML.01. Poniżej widoczne są cztery kotwy mocujące wspornik filtrowentylatora HES 1,2 (fot. Arkadiusz Mitura).

Zadaniem filtrowentylatora było dostarczenie niezbędnej ilości zdatnego do użytku powietrza dla żołnierzy przebywających w schronie. Urządzenia pracowało w kilkuminutowym cyklu co godzinę. Wydajność wynosiła 1,2 m3/min. Wentylator tłoczył powietrze przewodem, podwieszonym pod stropem izby. Wylot przewodu znajdował się w pobliżu przeciwległej ściany izby (czołowej ściany schronu). Jeden filtrowentylator HES 1,2 napowietrzał oba pomieszczenia. Przepływ powietrza do drugiego pomieszczenia zapewniał łącznik o przekroju czworokąta o wymiarach 60 x 80  cm (szerokość x wysokość), położony przy tylnej ścianie izby. W celu zapewnienia optymalnego wykorzystania przepływu powietrza, umieszczono wlot przewodu odprowadzającego zużyte powietrze w drugiej izbie w pobliżu czołowej ściany schronu.

 

Fot. 03. Druga izba schronu biernego z przewodem odprowadzającym zużyte powietrze. Po prawej stronie łącznik o czworokątnym przekroju, łączący obie izby (fot. Arkadiusz Mitura).

Przewód odprowadzający zużyte powietrze poprowadzono pod sklepieniem (Fot. 03). Wlot przewodu zabezpieczono przy pomocy jednokierunkowego zaworu nadciśnieniowego 4ML.01 [02] firmy Drägerwerk z Lubeki. Zawór umożliwiał tylko wypływ powietrza z izby na zewnątrz schronu przy zachowaniu wymaganego nadciśnienia w obiekcie. Wielkość nadciśnienia mogła być regulowana w zakresie od 5 do 15 mm słupka wody.

 

Fot. 04. Przewód odprowadzający zużyte powietrze ze schronu. Na rurze mieszczono strzałkę określającą położenie jednokierunkowego zaworu nadciśnieniowego 4ML.01. (fot. Arkadiusz Mitura).

Przewody wentylacyjne mocowane były do stropu za pomocą uchwytów. Sposób mocowania prezentuje fotografia 05. Na przewodzie oprowadzającym zużyte powietrze umieszczono strzałkę określającą położenie jednokierunkowego zaworu nadciśnieniowego 4ML.01.

 

Fot. 05. Uchwyt mocujący przewód wentylacyjny do stropu schronu (fot. Arkadiusz Mitura).

 


[01] – więcej w opracowaniu Obrotowy zawór 2ML.01 – Drehschieber 2ML.01 
[02] – więcej w opracowaniu Überdruckventil – niemiecki zawór nadciśnieniowy firmy Drägerwerk

Odkryte stanowisko obserwatora artylerii w schronie 123B8 z lat 1935-36

Posted on Posted in Niemiecki schron bojowy
Fot. 10. Widok odkrytego stanowiska obserwatora w schronie 123B8 w pobliżu miejscowości Kierdyny Małe na Pozycji Lidzbarskiej (niem. Heilsberger Stellung). Od lewej: nisza na przyłącze polowej sieci telefonicznej, czerpnia powietrza ze zniszczoną płytą ochronną, odkryte stanowisko obserwatora z niszą na przyłącza sieci telefonicznej.

 

Schron, zgodny z projektem 123B8, był w latach 1935-36 standardowym obiektem z okrytym stanowiskiem obserwatora artylerii (niem. Stand für offenen Artilleriebeobachter), wznoszonym na Pozycji Lidzbarskiej (niem. Heilsberger Stellung). Odkryte stanowisko umieszczono na tylnej elewacji schronu (Fot. 10). Wejście zabezpieczone było stalowymi drzwiami 54P8 (70 cm x 130 cm x 3 cm). Stanowisko obserwatora o szerokości 70 cm posiadała zaokrągloną powierzchnię czołową (Fot. 11). Tam też osadzono kotwy do mocowania sprzętu optycznego do obserwacji wyznaczonego sektora. W omawianym przypadku kotwy nie zostały osadzone, a w ścianie pozostawiono czworokątny otwór 8 cm x 8 cm o głębokości 20 cm.

 

Fot. 11. Widok odkrytego stanowiska obserwatora w schronie 123B8. Widoczna jest nisza na przyłącze telefoniczne oraz zakończenie rury głosowej do wewnętrznej łączności.

 

Fot. 12. Widok niszy na przyłącze telefoniczne z wylotami stalowych rurek na kable telefoniczne w odkrytym stanowisku obserwatora artylerii. Rurka 01 prowadzi do niszy przyłącza polowej sieci telefonicznej. Rurka 02 prowadzi do wnętrza schronu.

Poniżej została wykonana nisza na planie czworokąta 40 cm x 29 cm na przyłącze do łączności telefonicznej (Fot. 12). Kable telefoniczne wyprowadzono ze stanowiska obserwatora w dwóch stalowych rurkach średnicy 2”. Wylot pierwszej z nich znajdował się w niszy przyłącza polowej sieci telefonicznej. Nisza ta znajdowała się na tylnej ścianie obiektu (Fot. 13), a w opisywanym przypadku jej wymiary [03] umożliwiały zamocowanie dwóch przyłączy kablowych. W niektórych obiektach 123P8 wykonywano dwie nisze na przyłącze telefonicznej sieci polowej. Druga ze stalowych rurek zapewniała doprowadzenie kabla telefoniczne do wnętrza schronu.
Obserwatorowi artylerii zapewniono również wewnętrzną łączność za pomocą rury głosowej. Widoczna jest na zdjęciu fot. 11.

 

Fot. 13. Widok niszy 40 cm x 32 cm x 14 cm (szerokość x wysokość x głębokość) na przyłącza polowej sieci telefonicznej. Widoczne są dwa wyloty stalowych rurek na kable. Rurka 01 prowadzi do odkrytego stanowiska obserwatora. Rurka 02 prowadzi do wnętrza schronu.
Rys. 01. Elewacja schronu 123B8. 1. nisza na przyłącze polowej sieci telefonicznej, 2. Czerpnia powietrza, 3. odkryte stanowisko obserwatora artylerii, 4. stalowa rura o średnicy 2″ dla przewodu telefonicznego, 5. stalowa rura o średnicy 2″ dla przewodu telefonicznego, 6. rura głosowa do wewnętrznej łączności.

 

Niniejszy wpis stanowi część opracowania pt. „Odkryte stanowisko obserwatora artylerii„.


[03] – temat został opisany we wpisie pt. „Nisza przyłącza kabla polowej sieci telefonicznej

Odkryte stanowisko obserwatora artylerii (1935-1936)

Posted on Posted in Niemiecki schron bojowy
Fot. 07. Tylna ściana schronu bojowo-obserwacyjnego z 1936 roku dla ciężkiego karabinu maszynowego sMG 08 z odkrytym stanowiskiem obserwacyjnym. Odcinek taktyczny Młyn Brzeźno (odcinek Bruchmühle) Pozycji Pomorskiej.
Fot. 08. Odkryte stanowisko obserwatora artylerii. Na pierwszym planie nisza na ościeżnicę drzwi 54P8 a w głębi nisza na wyposażenie stanowiska.

Jedno z ciekawszych odkrytych stanowisk obserwatora artylerii znajduje się na tylnej elewacji schronu bojowo-obserwacyjnego Br. 7 (Fot. 07), wzniesionego w 1936 roku na odcinku Młyn Brzeźno (odcinek Bruchmühle) Pozycji Pomorskiej. Wejście do niszy obserwatora zabezpieczały stalowe drzwi 54P8 (70 cm x 130 cm x 30 mm) a od góry pozioma stalowa płyta. Po podniesieniu płyty na dwóch cylindrycznych prowadnicach (Fot. 09) należało ją zablokować na żądanej wysokości. Masywne drzwi oraz stalowa płyta chroniła stanowisko obserwatora przed uderzeniami odłamków. Stanowisko obserwatora, wykonane na planie czworokąta 80 cm x 80 cm, posiadało głębokość 140 cm.
Obserwacja pola walki mogła być prowadzona za pomocą sprzętu optycznego. Obserwator miał do dyspozycji składane siedzisko. Zamocowane było do prawej ściany niszy stanowiska (Fot. 08). W miejscu mocowania pozostały dwie kotwy. W czołowej ścianie stanowiska wykonano niszę na telefon polowy oraz niezbędne wyposażenie stanowiska.

 
Fot. 09. Widok stanowiska obserwatora artylerii. W ścianach osadzono pionowe prowadnice płyty przykrywającej stanowisko. Po obu stronach prowadnicy dwie kotwy do mocowania siedziska.

Ćwiczenia doświadczalne – ostrzał obiektów i elementów pancernych. Część I

Posted on Posted in Fortyfikacje, Pancerz

 

Fot. 01. Pozostałości po wyciętej staliwnej kopule bojowej na ckm, wykonanej w Hucie Zygmunt. Kopułę osadzono w żelbetowym bloku w fosie Fortu XVIa zewnętrznego pierścienia Twierdzy Modlin. Grubość ścianki pancerza wynosiła g = 60 mm.
Fot. 02. Widok wyciętej staliwnej kopuły bojowej na ckm wykonanej w Hucie Zygmunt. Kopułę osadzono w żelbetowym bloku w fosie Fortu XVIa zewnętrznego pierścienia Twierdzy Modlin.

 

Wytrzymałość elementów pancernych i żelbetonowych ścian schronów oraz ich zachowanie pod ostrzałem można było określić tylko na podstawie doświadczeń. Powtarzającym się problemem podczas ćwiczebnych strzelań był stosunkowo duży rozrzut na wyznaczonym dystansie dla wytypowanej do prób broni. Podczas badań na poligonie w Zielonce we wrześniu 1934 roku, mających określić odporność przewoźnych schronów na ostrzał, strzelanie z moździerza wz. 81 pociskami lekkimi ograniczono tylko do jednego obiektu. Do badań przeznaczono trzy schrony przewoźne zaprojektowane przez ppłk. Stefana Rueger na zlecenie Inspektora Armii gen. dywizji Edwarda Rydza Śmigłego. Czwartym obiektem była kopuła przewoźna [01], wykonana zgodnie z projektem Wydziału Fortyfikacyjnego Departamentu Budownictwa Ministerstwa Spraw Wojskowych. Ostrzelano lekkimi pociskami tylko najsłabszy konstrukcyjnie mały drewniany schron przewoźny. Decyzja wynikała z małej celności moździerza wz. 81 i wyczerpania amunicji przeznaczonej do prób. Wystrzelono łącznie 60 sztuk lekkich pocisków.

Szczególnie istotne próby ostrzału przeprowadzono pod koniec 1936 roku [02]. Do wykonania ostrzału wyznaczono moździerz 220 mm wz. 32. Zazwyczaj podczas ćwiczeń ogień prowadzono do wolnostojących ścian żelbetowych. W tym przypadku do ćwiczebnego ostrzału wytypowano nowoczesny dwukondygnacyjny schron bojowy w celu sprawdzenia zachowania się elementów pancernych podczas ostrzału i określenia rzeczywistej odporności konstrukcji żelbetonowej na ostrzał. Obiekt wzniesiono na wiosnę 1936 roku  na zapolu grupy fortowej “Carski Dar”. Próbny ostrzał schronu przy pomocy moździerzy 220 mm wz. 32 wykonano dwukrotnie. W drugim strzelaniu z dystansu 8700 metrów uzyskano na sto strzałów dwa trafienia. Należy pamiętać, że w Wojsku Polskim w drugiej połowie lat trzydziestych jednostka ognia (norma zużycia amunicji na dobę walki) dla 220 mm moździerza wz. 32 wynosiła 9 naboi. Trwałość lufy moździerza 220 mm określano na 1000 strzałów. Uznano, że moździerz kalibru 220 mm nie nadaje się do niszczenia obiektów fortyfikacji stałej ze względu na zbyt duży rozrzut.


Próby balistyczne z obniżoną naważką ładunku miotającego

 

Fot. 03. Archiwalne zdjęcie stanowiska z prób doświadczalnego ostrzału w marcu 1938 roku w Forcie XVIa w Modlinie. Od lewej: płyta pancerna o grubości ścianki g=40 mm; kopuła wykonana z tłoczonej blachy ze stali węglowej o grubości g= 30 mm, Kopuła wykonana z chromoniklowego staliwa o grubości ścianki g=60 mm.
Fot. 04. Kopuła ze staliwa chromoniklowego po ostrzale  7,92 pociskami typu P z ckm i 37 mm pociskiem przeciwpancernym z armaty przeciwpancernej.

Problem dużego rozrzutu podczas strzelań doświadczalnych został wyeliminowany poprzez zastosowanie specjalnie przygotowanej do prób amunicji. Amunicję dostarczało Centrum Badań Balistycznych w Zielonce pod Warszawą. Ostrzał wyznaczonego obiektu prowadzono z odległości, która gwarantowała każdorazowe trafienie. Za pomocą odpowiedniej naważki ładunku miotającego uzyskiwano prędkość końcową pocisku, która odpowiadała w normalnych warunkach prędkości uderzenia pocisku po pokonaniu odległości na żądanym dystansie dla wyznaczonej do prób broni mimo, że stanowisko bojowe znajdowało się w odległości około 150 m od celu. Jedną z takich prób przeprowadzono w marcu 1938 roku w Forcie XVIa w Modlinie.

Do ostrzału przeznaczono elementy pancerne o małych gabarytach (Fot. 03), dwie kopuły oraz stalową płytę o grubości 40 mm [03]. Pierwsza z kopuł została wykonana z tłoczonej blachy ze stali węglowej o grubości 30 mm. Druga kopuła, odlana w Hucie Zygmunt z chromoniklowego staliwa, posiadała grubość pancerza równą 60 mm (Fot.01). Obie kopuły osadzono obok siebie na tej samej wysokości w żelbetonowej ścianie.

Ostrzał wybranych do prób pancerzy prowadzono z odległego o 150 metrów stanowiska bojowego. Cele ostrzelano z 7,92 mm ciężkiego karabinu maszynowego, 37 mm armaty przeciwpancernej wz. 36, 75 mm armaty polowej wz. 02/26 i 155 mm haubicy wz. 17. W niniejszym opracowaniu omówiony zostanie próba ostrzału z ciężkiego karabinu maszynowego i 37 mm armaty przeciwpancernej. Zbyt niska wytrzymałość mocowania płyty spowodowała jej wyrwanie przy uderzeniu pocisku o kalibrze 155 mm. W drugiej części opracowania zostanie zaprezentowana metodyka badań balistycznych przeprowadzonych na poligonie w Niemczech w 1938 roku.

Podczas ostrzału z ciężkiego karabinu maszynowego zastosowano amunicję typu „P” [04] z pociskiem przeciwpancernym. Oczekiwanej prędkości uderzenia opowiadała prędkości końcowej pocisku dla dystansu 400 metrów w warunkach normalnych. W przypadku trafienia przez pocisk kopuły tłoczonej i staliwnej wystąpiło zagłębienie o głębokości 15-16 mm. Na powierzchni płyty pancernej zaobserwowano wgłębienia na głębokości około 2 mm.
Dla chromoniklowej staliwnej kopuły o grubości ściany g= 60 mm i blachy pancernej o grubości g= 40 mm prędkość pocisków o kalibrze 37 mm wystrzelonych z  armaty przeciwpancernej wz. 36 miała odpowiadać prędkości końcowej na dystansie 600 metrów w warunkach normalnych. Celowanie do celu prowadzono poprzez przewód lufy armatki. W ściance chromoniklowej kopuły uzyskano zagłębienie o średnicy 42 mm i głębokości 41-42 mm (Fot. 04). W płycie pancernej powstał krater o wymiarach 20 x 30 mm i głębokości 4 mm. W przypadku tłoczonej kopuły o grubości ścianki g= 30 mm, prędkość uderzenia w cel pocisków o kalibrze 37 mm miała odpowiadać prędkości końcowej na dystansie 1000 metrów. Uzyskano przebicie o średnicy 42 mm.

 

Wprowadzenie amunicji o zmniejszonej naważce ładunku miotającego poprawiło wyniki prób doświadczalnych ostrzału obiektów fortecznych. W niektórych wypadkach umożliwiło wykorzystanie do doświadczalnego ostrzału broni, której użycie zgodnie z przeznaczeniem nie gwarantowało trafienia w wyznaczony cel. Badania te były niezbędne do oceny odporności zastosowanego wyposażenia, wpływu zastosowanych komponentów na wytrzymałość zaprojektowanych żelbetonowych konstrukcji  na ostrzał.

 


[01] – więcej w opracowaniu Kopuła przewoźna – mobilny pancerz dla stanowiska ckm

[02] – więcej w Ćwiczebny ostrzał z moździerzy kalibru 220 mm wz. 1932

[03] – Ciekawostką może być fakt, że wyznaczona do prób płyta stalowa nie była pancerzem jednorodnym (więcej w opracowaniu Stahl – und Panzer- Platten – Stalowe i pancerne płyty). W czasie produkcji płyta została poddana procesowi nawęglania (cementowanie – nazwa historyczna). Obróbka cieplno-chemiczna stosowana była już przez niemiecką firmę Krupp przy produkcji własnych pancerzy. Dzięki niej uzyskiwano twardszą powierzchnię zewnętrzną płyty, która zwiększała odporność na przebicie rdzeniowym pociskiem przeciwpancernym. Twardość płyty malała w funkcji odległości od nawęglonej zewnętrznej powierzchni. Zachowano tylną – plastyczną część płyty, która  miała przeciwdziałać powstawaniu odprysków pancerza podczas uderzeń pocisków.

[04] – Nabój 7,92 x 57 z pociskiem „P“ był kopią niemieckiego naboju z pociskiem przeciwpancernym typu SmK. Charakterystyka naboju „P”. Wymiary: długość naboju – 80,3 mm; długość pocisku – 37 mm; masa naboju – 25,3 g; masa pocisku – 11,55 g; naważka materiału miotającego – 2,95 g; Prędkość wylotowa: 800 m/s. Nabój przeciwpancerny przeznaczony do zwalczania celów osłoniętych lekkim pancerzem i obiektów fortyfikacji polowej. W przypadku prowadzenia ognia do celów opancerzonych uzyskiwano z odległości 100 metrów następującą przebijalność pancerza jednorodnego: – 15 mm przy uderzeniu pod kątem 90°, – 6 mm przy uderzeniu pod kątem 45°.

Nisza przyłącza kabla polowej sieci telefonicznej

Posted on Posted in Fortyfikacje, Niemiecki schron bojowy, Wyposażenie schronu

Fot. 01. Ściana tylna schronu bojowego B1-2a dla ckm i drużyny piechoty z Rejonu Umocnionego Giżycko (niem. Lötzener Seenstellung). Po prawej stronie wejścia znajduje się nisza przyłączeniowa kabla polowej sieci telefonicznej. Druga nisza została umieszczona w pobliżu wejścia chronionego okapem.

W 1936 roku zostają opracowane taktyczno-techniczne wytyczne dotyczące budowy i działania urządzeń do łączności telefonicznej w obiektach fortyfikacji stałych (niem. Taktisch-technische Richtlinien für Bau und Betrieb der Nachrichtenanlagen in ständigen Stellungen). Nowobudowane schrony fortyfikacji stałych otrzymują nisze na przyłącze sieci polowej. Nisze wykonywano na elewacji schronu w bliskiej odległości od wejścia (Fot. 01). Ustalono standardowe wymiary nisz. Niezmiennymi wymiarami niszy była jej wysokość równa 30 cm  i głębokość wynosząca 10 cm. Zmianie ulegała szerokość niszy w zależności od przewidzianych typów przyłączy i ich ilości. Nisze o szerokości 18 cm przewidziano dla  schronów bojowych dla broni maszynowej [01] (np. Regelbau B1-5 Fot. 02). Umieszczano w niej jedno przyłącze dla dwóch par żył (dla dwóch przewodów dwużyłowych). Nisza o szerokości 30 cm przeznaczona była na dwa przyłącza dla dwóch par żył lub jednego dla sześciu par żył. Przyłącze dla 10 par żył wymuszało szerokość niszy równą 40 cm.

 

Fot. 02. Ściana tylna schronu bojowego B1-5 dla dwóch ckm z Rejonu Umocnionego Giżycko (niem. Lötzener Seenstellung). Po prawej stronie wejścia znajduje się nisza przyłączeniowa kabla polowej sieci telefonicznej.

Taktyczno-techniczne wytyczne dotyczące budowy i działania urządzeń do łączności telefonicznej w obiektach fortyfikacji stałych z 1936 roku nie obejmują sposobu zabezpieczenia niszy na przyłącze kabla sieci polowej. W większości przeprowadzonych inwentaryzacji obiektów Pozycji Odry (niem. Oderstellung) i Pozycji Pomorskiej (niem. Pommernstellung) nie stwierdzono śladów po powtarzalnym zabezpieczeniu tych nisz. Wyjątkiem mogą stanowić część dzieł wzniesionych w ramach fortyfikacji linii Niesłysz-Obra. Ciekawym wynikiem zakończyły się badania terenowe przeprowadzone na Pozycji Piskiej i Pozycji Olsztyneckiej na terenie byłych Prus Wschodnich. Zwrócono uwagę na regularnie powtarzające się ślady – odciski w betonie po kątownikach na obwodzie nisz w płaszczyźnie elewacji. Występowały one w obiektach wznoszonych od 1938 roku. Podczas kolejnych inwentaryzacji obiektów odnaleziono zachowane ościeżnice i blaszane drzwiczki, chroniące niszę na przyłącze kabla sieci polowej. Zaprezentowano je na zdjęciach Fot. 03 i Fot. 04.

 

Fot. 03. Zabezpieczenie niszy przyłącza kabla polowej sieci telefonicznej za pomocą uchylnych blaszanych drzwiczek w schronie z 1938 roku. Po lewej stronie czerpnia powietrza.

 

Fot. 04. Widok zabezpieczonej niszy na przyłącze kabla polowej sieci telefonicznej w schronie z 1938 roku. Po lewej stronie czerpnia powietrza.

Kabel telefoniczny z niszy przyłącza sieci polowej na elewacji schronu prowadzony był w stalowej rurce o średnich 1 ½” do niszy przyłącza kablowego, znajdującej się w większości przypadków w pomieszczeniu gotowości bojowej (niem. Bereitschaftsraum). W tej samej niszy znajdowało się zakończenie rury o średnicy 3” na kabel sieci telefonicznej. W pobliżu mocowano forteczny aparat telefoniczny oraz skrzynkę na baterię.


[01] – W wytycznych z 1936 roku przewidziano dla: 1. schronów ze stanowiskiem obserwatora dwa złącza dla dwóch par żył, 2. schronów z kompanijnymi stanowiskami dowodzenia jedno złącze dla 6 par żył, 3. schronów z kompanijnymi stanowiskami dowodzenia jedno złącze dla dwóch par i jedno złącze dla 10 par żył, 4. schronów typu B-Werk dwa do trzech złączy dla dwóch par żył.

Ćwiczebny ostrzał z moździerzy kalibru 220 mm wz. 1932

Posted on Posted in Fortyfikacje, Polski schron bojowy

 

Fot. 01. Kolumna marszowa ciągników artyleryjskich C7P z przyczepami na lufę (lewa strona zdjęcia) do moździerzy 220 mm wz. 32 oraz na łoże z  kołyską i oporopowrotnikami (prawa strona zdjęcia). (Narodowe Archiwum Cyfrowe, Sygnatura: 1-W-1529-11).

 

Zakłady Skody dostarczyły w 1935 roku 27 sztuk 220 mm moździerzy z zapasem 2700 pocisków, zamówionych dla potrzeb Wojska Polskiego w marcu 1933 roku. Moździerze weszły w skład 1 Pułku Artylerii Najcięższej, stacjonującego w Górze Kalwarii. Do przewozu zdemontowanego moździerza niezbędne były trzy jednostki marszowe o łącznej wadze po 8-9 ton każda. Pierwsza jednostka przeznaczona była do transportu dla platformy – podłoża, druga dla łoża z kołyską i oporopowrotnikami, a trzecia lufy moździerza z zamkiem śrubowym. Obsługa moździerza, składająca się z 15-17 żołnierzy, miała zagwarantować osiągnięcie pozycji bojowej w ciągu 3,5 godziny. Pociski półpancerne o wadze 128 kg były wystrzeliwane na maksymalny dystans 13 500 metrów z szybkostrzelnością 1 pocisk  na minutę. Amunicję przewożono oddzielnie. Do tego celu używano ciężarówek Polski Fiat 621 a w późniejszym okresie ciągników C7P z dwoma przyczepami.

 

Fot. 02. Bateria ciągników artyleryjskich C7P z przyczepami załadowanymi lufami do moździerzy 220 mm wz. 32. (Narodowe Archiwum Cyfrowe, Sygnatura: 1-W-1529-2).

Próbne strzelania z moździerzy kalibru 220 mm przeprowadzono w ramach odbioru technicznego na poligonie w Malacky (Czechosłowacja), jak i później w 1936 roku na poligonie w Zielonce do wolnostojących ścian żelbetonowych. Zdaniem Inspektora saperów w Sztabie Głównym gen. bryg. Mieczysława Dąbkowskiego próba ta nie pozwalała na wiarygodną ocenę przebijalności konstrukcji żelbetonowych obiektów fortecznych przez półpancerne pociski. Podważana była również jakość betonu użyta do wykonania tych konstrukcji. Zastosowany beton o wytrzymałości na ściskanie rzędu 190 Kg/cm2 nie można było uznać za pełnowartościowy beton fortyfikacyjny. Jednocześnie Inspektor saperów zainteresowany był określeniem rzeczywistej odporności obiektów fortyfikacji na ostrzał artyleryjski oraz weryfikacji założeń dla nowo opracowanych Instrukcji Fort. Wydziału IIIa Sztabu Głównego. Na budowę fortyfikacji miano w 1937 roku przeznaczyć znacznie większe środki niż w latach ubiegłych.
W stosunkowo krótkim okresie wykonano dwa ostrzały ćwiczebne tego samego obiektu fortyfikacji stałej. Podczas ćwiczebnego ostrzału, wykonanego z rozkazu I wiceministra spaw wojskowych gen. bryg. Janusza Głóchowskiego na wniosek Inspektortu Saperów w Sztabie Głównym w grudniu 1936 roku uzyskano zaledwie jedno trafienie. Koziołkujący pocisk po odbiciu się (tylną częścią) od powierzchni schronu nie eksplodował. Upadł w odległości 360 metrów od obiektu.

 

Fot. 03. Schron bojowy na zapolu grupy fortowej Carski Dar. Widok od strony południowo-wschodniej (od strony dwóch stanowisk ckm i moździerzy w dolnej kondygnacji).

Schron bojowy na zapolu grupy fortowej Carski Dar

Do ćwiczebnego ostrzału wytypowano nowoczesny dwukondygnacyjny schron bojowy, wzniesiony na wiosnę 1936 roku  na zapolu grupy fortowej “Carski Dar”. Wybudowano go z funduszy przyznanych na  modernizację obiektów fortecznych zewnętrznego pierścienia Twierdzy Modlin. Dwukondygnacyjna konstrukcja schronu pozwoliła na zredukowanie powierzchni narażonej na ostrzał przy ognia stromotorowego. Odległość (wzdłuż kierunku ognia) miedzy ścianą czołową obiektu a tylną wynosiła około 11,7 m a odległość ścian bocznych 14,0 m. Grubość stropu wynosiła 1,60 m oraz ścian bocznych 1,75 m.  Schron został zaprojektowany przez zespół dowodzony przez ppłk. Józefa Siłakowskiego [01].

 

Fot. 03. Schron bojowy na zapolu grupy fortowej Carski Dar. Po lewej strony wejścia do przelotni. Po prawej stronie dwie strzelnice ckm, poniżej pancerz dla dwóch 81 mm moździerzy i wejście – wyjście ewakuacyjne ze schronu.
Rys. 01. Rozrzut pocisków w czasie ostrzel. obiektu około Modlina (dn. 23. VIII. 1937 r.) – oryginalny rysunek i podpis ze sprawozdania komisji.

 

Rys. 02. Wymiary leja (po uderzeniu półpancernego granatu kalibru 220mm z moździerza wz.32 w żelbetonowy strop) w przekroju wzdłużnym i poprzecznym.

Próba ostrzału schronu fortyfikacji stałej w sierpniu 1937 roku

Drugą próbę ostrzału wykonano zgodnie z „Wytycznymi szkolenia w półroczu letnim 1937 r.”, opracowanych przez Departament Dowodzenia Ogólnego MSWojsk. jako ćwiczenie doświadczalne. Podstawowym zadaniem próby ostrzału było określenie oddziaływania pocisków  półpancernych kalibru 220 mm na schron żelbetowy oraz osadzone w nim elementy pancerne, efektu wybuchu oraz rozrzutu pocisków. W próbnym ostrzale wzięły udział dwie komisje techniczne. Druga została powołana przez inspektora saperów gen. bryg. M. Dąbkowskiego. Do jej podstawowych zadań należało przeprowadzenie analizy odporności schronu bojowego.
Próbę ostrzału przeprowadzono 23 sierpnia 1937 roku na dystansie około 8.700 m przy maksymalnej donośności moździerza wynoszącej 13.500 m. Odległość ostrzału rekomendował Instytut Techniczny Uzbrojenia w Zielonce. Zgodnie z doświadczeniem Centralnego Biura Balistycznego tegoż instytutu kąt podniesienia lufy moździerza równy 650 gwarantował na dystansie około 8.700 metrów stabilizację lotu pocisku, eliminował jego koziołkowanie.

Przebieg próby ostrzału

Ostrzał wyznaczonego schronu trwał od godziny 8:40 do 15:00. Początkowo prowadzono ogień siłą baterii (dwa moździerze), a po stwierdzeniu zbyt dużego rozrzutu, tylko jednym moździerzem. Łącznie wystrzelono 100 pocisków [03] przy założonej trwałości lufy na 1000-1500 strzałów. Przyjęto, że uzyskano dwa trafienia. Pierwszy z pocisków uderzył w skarpę w odległości 3 metrów od strony strzelnic dwóch moździerz, których stanowiska znajdowały się w dolnej kondygnacji schronu (Fot. 04). Eksplozja spowodowała przysypanie ziemią strzelnic stanowisk moździerzy i strzelnic ckm [02], co spowodowało trudności w ich otwieraniu. Drugi z pocisków eksplodował w na powierzchni stropu, za kopułą ckm nad lewym stanowiskiem ckm do ognia bocznego. W stropie powstał lej o długości 2,13 metra, mierzony zgodnie z kierunkiem ostrzału i 0,42 m głębokości po oczyszczeniu z gruzu. Eksplozja półpancernego granatu zniszczyła dwie warstwy z dziecięciu siatek zbrojenia stropu, wykonanego z betonu o wytrzymałości na ściskanie około 500 kG/cm2. Przełom nastąpił poprzez kruszywo, zastosowane do wykonania stropu [04].

Podsumowanie wyników próby ostrzału

Przeprowadzony ostrzał wykazał, że trafienie pojedynczym półpancernym granatem o kalibrze 220 mm w żelbetowy strop o grubości 1,5 (z betonu o wytrzymałości około 500 kg/cm2) metra nie powoduje jego przebicia.  Potwierdzono prawidłowe zadziałanie zapalników w zastosowanej amunicji. Określono rozrzut pocisków (Rys. 01). Błąd wstrzeliwania się w kierunku ognia wynosił około 160 metrów a rozrzut 60 metrów.
Komisja stwierdziła, co zostało potwierdzone przez Departament Artylerii MSWojsk., że moździerz kalibru 220 mm nie nadaje się do niszczenia obiektów fortyfikacji stałej. Może być stosowany do samodzielnego zwalczania umocnień fortyfikacji półstałej w warunkach walki pozycyjnej.


[01] – Więcej informacji na temat schronu i jego stanu zachowania w opracowaniu  Schron bojowy na zapolu grupy fortowej Carski Dar
[02] – konstrukcja strzelnic ckm została opisana w opracowaniu  Mała płyta pancerna ze strzelnicą ckm – 1936 r.
[03] – W drugiej połowie lat trzydziestych jednostka ognia (norma zużycia amunicji na dobę walki) dla 220 mm moździerza wz. 32 w Wojsku Polskim wynosiła 9 naboi.
[04] – Jeżeli przełom próbki występuje przez kruszywo oznacza to, że zastosowany beton ma właściwą wytrzymałość i poprawnie związał elementy kruszywa.

Literatura:
1. Tomasz Wesołowski, Eksperymenty modlińskie z moździerzami kalibru 220 mm z lat 1936-1937 jako przyczynek do studiów nad odpornością polskich fortyfikacji stałych okresu międzywojennego – Śląski Zeszyt Historyczny 2005,

Regelbau R105c – inwentaryzacja obiektu

Posted on Posted in Bez kategorii, Niemiecki schron bojowy
Fot. 01. Schron bojowo – obserwacyjny Regelbau R 105c punktu oporu Jeże Wschód w widoku od strony przedpola (niem. Masurische Grenz-Stellung).

Zgodnie z przyjętym harmonogramem prac poddano inwentaryzacji kolejny niemiecki schron bojowo-obserwacyjny Regelbau R 105c dla ciężkiego karabinu maszynowego MG34 na podstawie fortecznej za płytą pancerną 78P9. W stropie obiektu osadzono małą kopułą obserwatora piechoty 90P8 (niem. Kleinstglocke für Infanterie Beobachtung). Schron został wzniesiony zgodnie z  założeniami taktyczno-obronnymi punktu oporu Jeże-Wschód (niem. Stützpunkt Gehsen Ost). Punkt oporu znajduje się na południe od miejscowości Jeże, po wschodniej stronie drogi Kolno – Pisz i wchodził w skład Mazurskiej Pozycji Granicznej (niem. Masurische Grenz-Stellung).

 

Fot. 02. Ściana tylna schronu bojowo – obserwacyjnego Regelbau R 105c punktu oporu Jeże Wschód.

Schron R 105 c, zgodnie z założeniami konstrukcyjnymi, nie posiadał izby ze strzelnicą obrony wejścia i zapola (Fot. 02). Podczas inwentaryzacji szczególną uwagę poświęcono układowi wentylacji ze względu na zastosowanie gazoszczelnej płyty pancernej 79P8, chroniącej stanowisko karabinu maszynowego MG 34 na podstawie fortecznej. Zastosowane rozwiązania miały zredukować do minimum skażenie powietrza przez gazy prochowe.  Łuski z wystrzelonych nabojów spadały bezpośrednio do gazoszczelnego worka. Specjalnie uformowany zarys gniazda strzelnicy tworzył szczelinę, a wypływające przez nią powietrze odrzucało zbierające się gazy prochowe u wylotu lufy.  Schrony typu R105, wznoszone na Pozycji Narew-Pisa i Mazurskiej Pozycji Granicznej, jako pierwsze otrzymały płytę pancerną 79P8 zamiast dotychczasowo stosowanej 7P7 (więcej w opracowaniu: Regelbau R 105 – Niemiecki schron bojowy z 1939 roku – Część I.
Schron wyposażono w standardowy układ napowietrzania. W tylnej ścianie izby bojowej znajduje się wylot rury doprowadzającej powietrze. Poniżej zachował się charakterystyczny ślad po wsporniku dla urządzenia napowietrzającego HES 1,2. Filtrowentylator miał zapewnić stały dopływ świeżego powietrza do izby bojowej. Zanieczyszczone powietrze gazami prochowymi powinno być usuwane na zewnątrz schronu. Zadanie to miało być zrealizowane przy pomocy rury o średnicy 10 cm, zaopatrzonej na wlocie w jednokierunkowy zawór nadciśnieniowy 4ML.01 firmy Dräger. Zgodnie z założeniami zmodernizowanego projektu schronu Regelbau 105c, wylot tego przewodu, chroniony staliwnym pancerzem, miał znajdować się w płaszczyźnie bocznej ściany rozglifienia strzelnicy ckm. Już pobieżne oględziny wykazały, że przewód odprowadzający zanieczyszczone powietrze z izby bojowej nie został osadzony w żelbetonowej ścianie schronu.
Obsada ciężkiego karabinu maszynowego MG 34 zmuszona była do walki w bardzo trudnych warunkach z założonymi maskami przeciwgazowymi, co zdecydowanie utrudniało prowadzenie efektywnej obrony. Oczekiwaną wymianę powietrza mogły jedynie zapewnić otwarte drzwi wejściowe do izby bojowej.

 

Fot. 03. Widok płyty pancernej 79P8. Po lewej stronie widoczne są dwa zakończenia rur do łączności głosowej.

 

Fot. 04. Widok tylnej ściany izby bojowej. Po prawej stronie ślad po wsporniku do urządzenia filtrowentylacyjnego HES 1,2 oraz wylot rury doprowadzającej powietrze.

Schron bojowy – Pickett-Hamilton-Fort

Posted on Posted in Fortyfikacje

 

Fot. 01. Schron bojowy typu Pickett-Hamilton w pozycji spoczynkowej na lotnisku Thorpe Abbotts R.A.F (obecnie muzeum) a oddanej w użytkowanie dla amerykańskiej 100 Grupy bombowej (zdjęcie pochodzi ze strony: https://www.derelictplaces.co.uk/).

W okresie zagrożenia inwazją na wyspy brytyjskie wykonano szereg schronów bojowych o rozwiązaniach konstrukcyjnych znacznie obiegających od wznoszonych na „starym lądzie”. Jeden z typowych schronów zwraca uwagę poprzez swoją prostotę i niepowtarzalność konstrukcji. Projekt obiektu został zgłoszony przez firmę New Kent Construction Company z Ashford. Konstruktorem był Norman Pickett. Schron nazwano: Pickett-Hamilton-Fort. Został przyjęty do stosowania przez ministerstwo lotnictwa (ang. Air Ministry) w 1940 roku. Pierwsze schrony dostarczono w kwietniu 1942 roku.
Schron został przewidziany do obrony lotnisk przed desantem wojsk nieprzyjaciela. W założeniach, przyjętych w projekcie, mógł być budowany przy pasach startowych, gdyż jego konstrukcja nie miała w żaden sposób ograniczać ruchu samolotom (Fot. 01). Załogę schronu stanowiły 3-4 osoby. Miały do dyspozycji ręczny karabin maszynowy i trzy strzelnice.
Konstrukcja schronu składała się z dwóch prefabrykowanych współosiowo ustawionych rur betonowych. Jedna z nich, wkopana w grunt, była zewnętrzną obudową. Druga wewnętrzna rura ze stropem (Fot. 02), podnoszona na poziom gruntu, była częścią bojową schronu. Stanowiła osłonę przed ostrzałem z broni ręcznej. W pozycji spoczynkowej, powierzchnia stropu pokrywała się z poziomem gruntu i nie utrudniała ruchu samolotom na lotnisku.

 

Fot. 02. Uniesiona do góry część bojowa schronu Pickett-Hamilton (Zdjęcie pochodzi ze strony: http://www.panoramio.com/photo/22740963.).

W celu osiągnięcia pozycji bojowej była unoszona w krótkim czasie do góry. Tylko w górnym położeniu załoga karabinu maszynowego mogła prowadzić okrężną obronę i obserwację poprzez trzy strzelnice symetrycznie rozłożone na obwodzie. W stropie, unoszonej do góry części schronu, wykonano właz dla załogi, zamykany stalową uchylną klapą.

Bojowa część schronu, zgodnie z pierwotnymi założeniami projektu, miała być unoszona do góry o 76 cm do góry (2 stopy i 6 cali) za pomocą ośmiotonowego podnośnika hydraulicznego. Zbyt powolne osiąganie pozycji bojowej wymusiło zmiany układu. Wprowadzono system wspomagania za pomocą sprężonego powietrza z zachowaniem ręcznej pompy hydraulicznej jako rozwiązania awaryjnego.

Fot. 03. Część bojowa schronu i hydrauliczny mechanizm podnoszenia z butlą sprzężonego powietrza w Imperial War Museum Duxford ( fot. Arkadiusz Mitura ).

Nie wyeliminowano jednak podstawowego mankamentu eksploatacyjnego schronu. Obiekty te były często zalewane wodą, pochodzącą z opadów atmosferycznych. Nisza ściekowa o pojemności około 26,4 litra (7 galonów) nie posiadała odwodnienia. Produkcję schronu zaniechano w momencie wprowadzenia na brytyjskie lotniska jednostek amerykańskich sił powietrznych, dysponującymi ciężkimi bombowcami. Konstrukcja schronu była zbyt słaba aby utrzymać nowoczesny bombowiec obciążony paliwem i ładunkiem bomb.


Pomysł opracowania został zaczerpnięty z postu autora pt. Pickett-Hamilton-Fort, opublikowanego 5 stycznia 2014 na Forum Zbuntowanych Poszukiwaczy „Eksploratorzy” ( link: http://eksploratorzy.com.pl/index.php ).