Układ wentylacji – niemiecki pomysł na wymuszony obieg powietrza w obiektach fortyfikacji stałej, Część II

Posted on Posted in Fortyfikacje niemieckie

Opracował:

Paweł Pochocki
Franz Aufmann

 

Fot. 01. Wentylator 1ML 01 o wydatku 0,6 m3/min. Zalecany od 1937 roku do napowietrzania pomieszczenia bojowego ciężkiego karabinu maszynowego lub izby gotowości bojowej, przeznaczonej do 11 osób (Fot. Paweł Pochocki).

 

Fot. 02. Widok wentylatora HES 1,2 z zestawem filtrów, przeciwkurzowym oraz przeciwchemicznym. Giętki przewód podłączony jest do wstępnego filtra przeciwkurzowego (niem. VW-Filter), stosowanego od 1938 roku (Fot. Paweł Pochocki).

1. Elementy układu wentylacyjnego

Do filtrowania powietrza przewidziano dwa filtry, przeciwkurzowy i przeciwchemiczny, mocowane w pionowej osi wentylatora. W późniejszym okresie stosowano już jeden filtr, który łączył obie funkcje (Rys. 01, 2). Rezerwowy filtr (Rys. 01, 3) znajdował się na wsporniku poniżej wentylatora. Od 1938 roku wprowadzono dodatkowy, wstępny filtr przeciwkurzowy (Rys. 01, 5) (niem. VW-Filter). We wstępnym filtrze przeciwkurzowym wkłady nakazywano wymieniać co 300 godzin. Filtry przeciwkurzowy i przeciwchemiczny podlegały regeneracji.

Powietrze do wentylatora było dostarczane poprzez układ rur, osadzonych w ścianach schronu. Zewnętrzne wloty przewodów chroniono przy pomocy  czerpni. Czerpnie powietrza standardowo osadzano na tylnej ścianie schronu, jako w najmniejszym stopniu narażonej na bezpośredni ostrzał.

Wyloty rur dostarczających powietrze w pomieszczeniach schronów zabezpieczono zaworami odcinającymi. Ich konstrukcja ulegała częstym modyfikacjom. Pierwsze zawory wentylacyjne, odcinające przepływ powietrza przy pomocy zasuwy [01], zostały zastąpione przez zawory obrotowe [02] typu 2ML01 w nowo wznoszonych obiektach.  W 1938 roku wprowadzono wstępne filtry przeciwkurzowe [03], których konstrukcję zaprojektowano również z funkcją odcinania przepływu powietrza.

 

Fot. 03. Wspornik dla wentylatora 1,2 , który pozwalał na zamocowanie filtrowentylatora do ściany w dwóch podstawowych wariantach z możliwością zmiany położenia osi napędu ręcznego w zakresie 45 stopni. Zdjęcie wykonane w B-Werk w Besseringen (Fot. Paweł Pochocki).

Wentylator z zestawem filtrów mocowano do ściany za pomocą wspornika, popularnie nazywanym „stolikiem”. Wspornik to konstrukcja spawana o blacie wykonanym z blachy, usztywnionym stalowymi kątownikami. Mocowano go do ściany za pomocą czterech kotw. W celu wyeliminowania ewentualnych odkształceń montażowych umieszczono na kotwach pomiędzy ścianą a wspornikiem nakrętki dystansowe. Rozstaw kotw pozwala badaczom fortyfikacji na określenie wydajności zamontowanego wentylatora.

W blacie wspornika wykonano otwory mocujące wentylator oraz otwory umożliwiające cykliczną konserwację urządzenia. Konstrukcja stolika pozwalała zamocowanie wentylatora do ściany w dwóch położeniach z możliwością dodatkowego obrotu w zakresie 45 stopni (w celu zmiany położenia osi napędu ręcznego).

 

Fot. 04. Ustawienia dźwigni w zależności od warunków pracy wentylatora. Lewe skrajne położenia – czas spoczynku, prawe skrajne położenie – cykl pracy z napędem ręcznym. W przypadku pracy z napędem elektrycznym dźwignia służyła do regulacji wydatku powietrza. Po lewej stronie otwór wylotowy wentylatora (Fot. Franz Aufmann).

Fot. 05. Pływak przepływościomierza w położeniu wskazującym na osiągnięcie nominalnego wydatku powierza [07] (Fot. Paweł Pochocki).
2. Obsługa wentylatora

Wymaganą prędkość obrotową wirnika wentylatora odśrodkowego miała zapewnić przekładnia mechaniczna z napędem ręcznym. Przewidziano również alternatywne rozwiązanie dla urządzeń w obiektach posiadających zasilane sieciowe lub własną maszynownię. Ruch obrotowy wirnika odśrodkowego wymuszał silnik elektryczny, zasilany prądem zmiennym 220/380 V. Silnik mocowano w osi wirnika, do dolnej części korpusu wentylatora.

Przed uruchomieniem wentylatora należało otworzyć zawór umieszczony na przewodzie doprowadzającym powietrze. W przypadku obsługi wentylatora z napędem ręcznym, dźwignię z radełkowaną nakrętką ustawiano w prawym skrajnym położeniu. Radełkowana nakrętka służyła do blokady położenia dźwigni. Przy rozruchu urządzenia przy pomocy napędu ręcznego należało częstotliwość obrotów korby zwiększać stopniowo, przy jak najmniejszym użyciu siły. Optymalne warunki pracy wentylatora występowały przy ruchu korby z częstotliwością 34-40 obr./min. Natomiast przy wykorzystaniu do napędu wentylatora silnika elektrycznego, zalecany wydatek regulowano za pomocą dźwigni z radełkowaną nakrętką. Wielkość wydatku powietrza określano poprzez położenie pływaka przepływościomierza.

W przypadku zakończenia cyklu pracy wentylatora, konstrukcja korby umożliwia jej samoczynne wy sprzęganie. Przy postojach wentylatora ponad godzinę należało przesunąć dźwignię z radełkowaną nakrętką w lewe skrajne położenie a następnie zamknąć przewód doprowadzający powietrze przy pomocy zaworu odcinającego. Korbę napędu ręcznego przechowywano na wsporniku pod wentylatorem.


3. Metody wentylacji

Na przestrzeni lat, wraz ze zmieniającym się wyposażeniem obiektów, określono sposoby usuwania drobnych usterek urządzeń wentylacyjnych, występujących podczas ich eksploatacji. Wypracowano kilka metod wentylacji z wymuszonym obiegiem powietrza w pomieszczeniach obiektów fortyfikacji stałej dla najczęściej występujących przypadków podczas walki lub zagrożenia atakiem gazowym. Wprowadzono:

– wentylację przy zastosowaniu filtrów w przypadku alarmu przeciwgazowego,
– wentylację przy pomocy czystego, niefiltrowanego powietrza.


Wentylacja zewnętrznym powietrzem w przypadku, gdy nie jest spodziewany alarm gazowy

 

Rys 01. Stanowisko dla wentylatora o wydajności 1,2 m3/min. (1943 rok). 1. Wentylator na wsporniku, 2. Filtr przeciwkurzowy-przeciwchemiczny, 3. Filtr rezerwowy na wsporniku, 4. Giętki przewód doprowadzający powietrze, 5. Wstępny filtr przeciwkurzowy, 6. Minimalna powierzchnia niezbędna do obsługi wentylatora.

 

Fot. o6. Wentylator przygotowany do napowietrzania pomieszczenia za pomocą atmosferycznego, nieprzefiltrowanego powietrza. Zdjęto filtr przeciwkurzowy -przeciwchemiczny i założono adapter. Zdjęcie wykonane w B-Werk w Besseringen (Fot. Paweł Pochocki).

 

Fot. 07. Adapter do bezpośredniego połączenia wentylatora z giętkim przewodem dostarczającym powietrze (Fot. Paweł Pochocki).

 

W przypadku, gdy nie był spodziewany alarm o ataku gazowym, a warunki walki i pogoda pozwalały na to, zalecano wentylację przy pomocy naturalnego przepływu powietrza. Otwarte drzwi oraz strzelnice umożliwiały swobodny przepływ powietrza. W celu niedopuszczenia do zawilgocenia obiektu należało unikać przewietrzania obiektu powietrzem o wyższej temperaturze niż panująca w obiekcie. Dlatego też schrony przewietrzano głównie w zimnych porach dnia (wcześnie rano) lub przy jednoczesnym ogrzewaniu pomieszczeń.

Kiedy sytuacja bojowa wymagała zamknięcia drzwi, należało uruchamiać wentylatory w regularnie powtarzających się cyklach pracy. Przerwy pomiędzy cyklami pracy i czas pracy wentylatora uzależniony był od kubatury i ilości członków załogi, przebywających w danej izbie.  Pomieszczenia napowietrzane były nieprzefiltrowanym, zewnętrznym powietrzem. W tym celu należało:

– zdjąć filtr (Rys. 01, 2) i zabezpieczyć go obustronnie przy pomocy zaślepek,
– założyć adapter  oraz podłączyć do niego giętki przewód doprowadzający powietrze (Fot. 06).

Podczas prowadzenia ognia, przestrzeń pomieszczenia bojowego (obszar wentylacyjny) powinna być odpowiednio zabezpieczona. W tym celu należało zamknąć drzwi gazoszczelne oznaczone symbolem czerwonego pierścienia [05]. Wentylator napowietrzający pomieszczenie czystym, ale nie przefiltrowanym powietrzem, uruchamiano w pracy ciągłej. Przy wentylacji powietrzem zewnętrznym, bez jego filtrowania, należało sprawdzać cyklicznie jego zawartość na obecność tlenku węgla w powietrzu.


Wentylacja podczas alarmu przeciwgazowego lub w przypadku spodziewanego alarmu przeciwgazowego

Należy zabezpieczyć pomieszczenia – obszary wentylacyjne poprzez zamknięcie gazoszczelnych drzwi. Drzwi te oznaczono czerwonym pierścieniem. Wszystkie strzelnice, z których nie jest prowadzony ogień, pozostają zamknięte. Przygotowanie wentylatora do pracy obejmuje założenie filtra (Rys. 01, 2) tak, aby biała strzałka na jego obwodzie była skierowana na dół. Połączenie między zaworem odcinającym lub filtrem VW (Rys. 01, 5) a filtrem musi być gazoszczelne. Należało sprawdzić, nakrętka mocująca giętki przewód została odpowiednio mocno dokręcona. dokręcona.

Pomieszczenia bojowe, z których prowadzony jest ogień oraz pomieszczenia ogrzewane piecem, napowietrzane są w sposób ciągły.

W przypadku:

– spodziewanego alarmu przeciwgazowego, należy prowadzić cykliczną wentylację po 10 minut z przerwami zgodnymi z tablicami wentylacyjnymi lub napisami eksploatacyjnymi.

– alarmu przeciwgazowego napowietrza się bez przerwy wszystkie pomieszczenia.

 


4. Postępowanie w przypadku usterek w urządzeniu wentylacyjnym.

Wentylacja zawodzi przy czystym powietrzu zewnętrznym.

W przypadku awarii wentylatora, wentylacja powinna być zabezpieczona poprzez otwarcie strzelnic i drzwi, o ile pozwalają na to warunki bojowe. Podczas prowadzenia ognia należy sprawdzać poziom tlenku węgla w powietrzu. W przypadku zauważenia niebezpiecznego stężenia tlenku węgla obowiązuje maska przeciwgazowa z filtrem tlenku węgla lub wykorzystanie wojskowego aparatu oddechowego. Wskazane jest prowadzenie ognia z mniejszą częstotliwością i szybkie usuwanie łusek z wystrzelonych nabojów. Dopuszczalne jest chwilowe opuszczenie skażonego tlenkiem węgla pomieszczenia i podjęcie dalszej walki na zewnątrz schronu.


W przypadku alarmu przeciwgazowego zawodzą filtry (brak wentylacji ochronnej), ale układ wentylacji nadal działa

Pomieszczenia – obszary wentylacyjne są nadal zabezpieczone przez zamknięte gazoszczelne drzwi, które oznaczone są czerwonym pierścieniem. Należy zaryglować pomalowane na kolor czerwony, jednokierunkowe zawory nadciśnieniowe [03]. Piec grzewczy ma być wygaszony a zawór odcinający na przewodzie kominowym zamknięty. Dotychczasowo używany filtr (Rys. 01, 2) należy wymienić na rezerwowy. Zgodnie z obowiązującymi wytycznymi znajdował się na wsporniku poniżej wentylatora (Rys. 01, 3).

 

Fot. 12. Drzwi wejściowe 14 P8 oznaczone czerwonym pierścieniem (Franz Aufmann).

 

Jeśli nie ma filtra rezerwowego lub jeśli on również zawodzi, należy:

– zamknąć drzwi, oznaczone czerwonymi pierścieniami,
– zaryglować pomalowane na kolor czerwony, jednokierunkowe zawory nadciśnieniowe,
– otworzyć wszystkie inne drzwi.

Można oszacować czas na jaki wystarcza zapas powietrza zgromadzony w gazoszczelnym obiekcie przy założeniu braku wymiany powietrza. Szacowany zapas powietrza wyrażony w godzinach, otrzymujemy po podzieleniu kubatury schronu określonej w metrach sześciennych przez ilość członków załogi. W razie potrzeby obliczony czas może być przedłużony o połowę. W przypadku przekroczenia tego czasu lub pojawienia się bólu głowy, należy założyć maski przeciwgazowe z normalnymi wkładami filtracyjnymi a następnie otworzyć wszystkie drzwi i strzelnice.

W pomieszczeniach bojowych podczas prowadzenia ognia, a przy wentylacji nieoczyszczonym zewnętrznym powietrzem, stosuje się maski przeciwgazowe z normalnym filtrem. Należy uruchomić wentylację bez filtra (Rys. 01, 2). Obowiązuje nadzór  stężenia  tlenku węgla. W przypadku niebezpiecznego stężenia tlenku węgla zalecało się użycie wojskowego aparatu oddechowego lub chwilowe opuszczenie  pomieszczenia. Należało również częściej usuwać łuski z pomieszczenia.

W ostateczności pozostawała możliwość kontynuowania walki na zewnątrz obiektu.

 

 


Link do części I opracowania: Układ wentylacji – niemiecki pomysł na wymuszony obieg powietrza w obiektach fortyfikacji stałej, Część I

[01] – Zamknięcie przewodu wentylacyjnego lub kominowego.

[02] – Konstrukcja zaworu obrotowego 2ML01 została opisana w opracowaniu Obrotowy zawór 2ML01 – Drehschieber 2ML01.

[03] – Niemiecki filtr przeciwpyłowy (VW Filter 1,2) w obiektach fortyfikacji stałej.

[04] – Czasy pracy i przerw wentylatora zestawiano w tabelach lub instrukcjach D1110. Część schronów Rejonu Umocnionego Giżycko (niem. Lötzener Seenstellung), Frontu Wschodniego posiadała napisy eksploatacyjne dotyczące pracy wentylatora z zestawem filtrów.

[05] – Czerwonym pierścieniem oznaczano z zasady drzwi do pomieszczeń, które miały niekontrolowany, bezpośredni dostęp do nieprzefiltrowanego powietrza zewnętrznego np. przez strzelnice.

[06] – Überdruckventil 4ML01- niemiecki zawór nadciśnieniowy 4ML01 firmy Drägerwerk.

[07] – HES 1.2 przejęty przez Norweski Siły Zbrojne (pomalowany na żółty kolor).

Opracowano na podstawie:

Anweisung für das Lüften der Stände mit Schutzlüfter HES 1,2 oder HES-2,4 ohne Umgehungsleitung.

Układ wentylacji – niemiecki pomysł na wymuszony obieg powietrza w obiektach fortyfikacji stałej, Część I

Posted on Posted in Fortyfikacje niemieckie

Opracował: Franz Aufmann

Fot. 01. Tabliczka znamionowa wentylatora o wydajności 1,2 m3/min (oznaczenie katalogowe1ML01) firmy Anton Piller Maschinenfabrik z Osterrode w Harzu.

 

 

Rys. 01. Stanowisko wentylatora o wydajności 1,2 m3/min firmy Anton Piller Maschinenfabrik z zestawem filtrów (w nawiasach wymiary dla wentylatora o wydajności 0,6 m3/min) (z zbiorów NARA).
Rys. 02. Możliwości montażu wentylatora z zestawem filtrów. Obszar zakreskowany obrazuje zapotrzebowanie na powierzchnię niezbędną do obsługi stanowiska. Wskazano również dwa wymiary określającego zapotrzebowanie na powierzchnię dla urządzenia bez zamontowanej korby napędu wentylatora (z zbiorów NARA).

Nowe zasady wentylacji pomieszczeń niemieckich obiektów fortyfikacyjnych zostały opracowane w 1937 roku. Obiekty o klasie odporności [01] na ostrzał B, B1 i C otrzymują układ wentylacji opierający się na wymuszonym mechanicznie obiegu powietrza. Nowe rozwiązanie ma  zastąpić dotychczasowo stosowaną w większości obiektów wentylację grawitacyjną, sprawdzającą się w okresie pokoju, ale zbyt mało efektywną w momencie prowadzenia intensywnego ognia ze stanowisk bojowych. Zgodnie z przyjętymi założeniami obieg powietrza zapewniają filtro-wentylatory, nazywane również  wentylatorami z zestawem filtrów [02]. Przewidziano ich montaż głównie w pomieszczeniach bojowych [03], obserwacyjnych i gotowości bojowej. Izby te uznano za bezpośrednio napowietrzane. Wytworzone nadciśnienie przez wentylator w izbie bezpośrednio napowietrzanej miało zapewnić ukierunkowany przepływ powietrza do kolejnych pomieszczeń, zgodnie z zasadą malejącego nadciśnienia. Powietrze z izb bojowych, jak wyjątkowo skażone gazami prochowymi, wypływało bezpośrednio na zewnątrz schronu przez otwartą strzelnicę. Panujące nadciśnienie w obiekcie miało uniemożliwić przenikanie do obiektu  gazów podczas ataku chemicznego. W celu zapewnienia gazoszczelności obiektu zastosowano gazoszczelne drzwi w poszczególnych pomieszczeniach, gazoszczelne zamknięcia strzelnic oraz zawory odcinające na przewodach wentylacyjnych. Opracowano instrukcje postępowania w przypadku spodziewanego ataku chemicznego.

Powietrze było zasysane przez wentylator poprzez układ rur, których wloty zabezpieczono za pomocą staliwnych lub  o konstrukcji spawanej czerpni powietrza. Przyjęto zasadę, że czerpnie osadzono w tylnej ścianie obiektu w mniejszym stopniu narażonej na bezpośredni ostrzał. Układ rur doprowadzających powietrze, podobnie jak w przypadku wentylacji grawitacyjnej, wyposażono w zawory, które pozwalały na odcięcie dopływu powietrza w przypadku ataku chemicznego. Taki zawór umieszczano pomiędzy wylotem rury doprowadzającej powietrze a giętkim przewodem mocowanym do filtra urządzenia lub w przypadku jego braku, bezpośrednio do adaptera przy wentylatorze.

W 1937 roku przewidywano, że dwa typy urządzeń wentylacyjnych z zestawem filtrów  zapewni optymalną wymianę powietrza w izbach obiektów fortyfikacyjnych. W każdym pomieszczeniu ze stanowiskiem bojowym broni maszynowej oraz w izbie dla załogi do 11 żołnierzy zalecano stosować urządzenie napowietrzające o wydajności 0,6 m3/min. W pomieszczeniach dla załogi od 12 do 24 przewidywano użycie wentylatora z zestawem filtrów o wydajności 1,2 m3/min. W celu zapewnienia wymaganej ilości powietrza dla obsady gazoszczelnego obiektu, wentylatory pracowały w cyklicznych odstępach. Długość cyklu pracy wentylatora uzależniony był od liczebności załogi i kubatury pomieszczenia. Obsługę wentylatora uznano za uciążliwą. W przypadku urządzenia tylko o napędzie ręcznym przewidziano do jego obsługi dwóch żołnierzy.

 

Fot. 01. Tabliczka znamionowa wentylatora o wydajności 1,2 m3/min firmy Anton Piller Maschinenfabrik z Osterrode w Harzu.

 

Fot. 02. Wentylator o wydajności 1,2 m3/min firmy Turbon Ventilatoren u. Apparatenbau GmbH z napędem ręcznym.

Wentylator z zestawem filtrów

Pomyślne testy eksploatacyjne przeszły urządzenia zaprojektowane przez firmę Anton Piller Maschinenfabrik oraz przez firmę Aerzner Maschinenfabrik. Jednak w celu ujednolicenia wyposażenia obiektów fortecznych zdecydowano się już na początku 1937 roku na zastosowanie tylko urządzeń napowietrzających zgodnych z projektem firmy Anton Piller. Zakupione wentylatory firmy Aerzner miały być zamontowane i eksploatowane do zużycia.

Urządzenie wentylacyjne systemu Piller (wg. projektu firmy Anton Piller Maschinenfabrik) wyposażono w zestaw filtrów przeciw-kurzowych i przeciwchemicznych, umieszczonych w pionowej osi urządzenia. Mocowane były do obudowy wentylatora odśrodkowego. Obudowa to mechanicznie obrobiony odlew żeliwny. Umieszczono w nim trójstopniową przekładnię mechaniczną z ręcznym napędem zapewniającą wymagane 2800 obr./min dla wirnika wentylatora odśrodkowego. Urządzenie uruchamiano za pomocą korby z prostym urządzeniem wyprzęgającym w przypadku przerwy w pracy. Wymaganą prędkość obrotową wirnika zapewniał ciągły ruch korby z częstotliwością 38 obr/min. Przewidziano również alternatywne rozwiązanie dla urządzeń w obiektach posiadających własną maszynownię. Ruch obrotowy wirnika odśrodkowego wymuszał bezpośrednio silnik elektryczny, zasilany prądem zmiennym 220/380 V. Silnik mocowany był w osi wirnika, do dolnej części korpusu wentylatora. Sterowanie wielkością wydatku umożliwiał regulator a jego wielkość można był kontrolować za pomocą przepływościomierza.  Nominalny wydatek przy założonym komplecie filtrów oraz 2800 obr./min wirnika wynosił 1,2 m3/min z nadciśnieniem równym 200 mm słupka wody. W przypadku zdjęcia wymaganych filtrów do obrony przeciwgazowej i podłączenia wentylatora bezpośrednio do rury podającej powietrze z czerpni wydatek wzrastał do 1,8 m3/min.

 

Fot. 04. Po lewej stronie dźwigania do regulacji wydatku tłoczonego powietrza a po prawej stronie przepływomierz do nadzoru wydatku powietrza

[01] – Dla obiektów o klasie odporności na ostrzał „D” nie przewidziano mechanicznie wymuszonego obiegu powietrza.
[02] – niemiecki określenie urządzenia Heeres-EinheitsSchutzlüfter, w skrócie HES. Oznaczenie katalogowe 1ML01 .
[03] – Izby ze stanowiskiem obrony wejścia i zapola ze względu na sporadyczna możliwość prowadzenia ognia nie uznano za pomieszczenia bojowe, czyli pomieszczenia bezpośrednio napowietrzane.

Podziękowania za możliwość wykonania
zdjęć w obiekcie Stowarzyszenia
Dąbrowiecka Góra -Skansen Forteczny.

 

 

Kompanijne i batalionowe schrony dowodzenia – wentylacja

Posted on Posted in Fortyfikacje niemieckie

Opracował: Franz Aufmann

 

Rys. 04. Układ wentylacji kompanijnego schronu dowodzenia, położonego przy drodze Sępolno Wielkie – Biały Bór. Wlot powietrza niewykonanego otworu w izbie dowodzenia (4) oraz przewidywany kierunek przepływu zaznaczono niebieską strzałką, 1. Izba bojowa, 2. korytarz, 3. Izba łączności, 4. Izba dowodzenia, 5. Izba gotowości bojowej, 6. Izba ze stanowiskiem obrony wejścia i zapola. 7. Śluza przeciwgazowa, 8. Izba dowódcy i adiutanta 9. Izba dla oficera artylerii i oficera piechoty. A. czerpnia powietrza, B. zawór odcinający, C. jednokierunkowy zawór nadciśnieniowy 4ML.01, D. wylot przewodu odprowadzającego powietrze ze schronu, E. Komin.
Fot. 11. Ścianka działowa o grubości 10 cm pomiędzy izbą łączności a dowodzenia w schronie położonym na północ od Sępolna. Okienko o wymiarach 30 x 30 cm służyło do przekazywania dokumentacji. Pod stropem otwór o średnicy około 10 cm, typowej dla rur wentylacyjnych.

 

Do napowtarzania gazoszczelnych pomieszczeń obiektu zastosowano dwa filtrowentylatory HES. Urządzenia zostały umieszczone po jednym w izbie bojowej (Rys. 04. 1) i izbie gotowości bojowej (Rys. 04. 5). Zadaniem filtrowentylatorów było zassanie powietrza przez czerpnie osadzone tylnej ścianie schronu, a następnie wtłoczenie go z lekkim nadciśnieniem do pomieszczenia bezpośrednio napowietrzanego. Pomieszczenia schronu wyposażono w gazoszczelne drzwi stalowe.

Odtworzenie części układu wentylacji w kompanijnym schronie dowodzenia, położonym przy drodze Sępolno Wielkie – Biały Bór, utrudnia niepowtarzalność jego konstrukcji. Dlatego też obieg powietrza pomiędzy izbą łączności (Rys. 04. 3), pomieszczeniem dowodzenia (Rys. 04. 4) a izbą gotowości bojowej (Rys. 04. 5) należy traktować jako domniemane rozwiązanie [01]. Opisany obiegu powietrza między wskazanymi trzema izbami byłby możliwy tylko w przypadku osadzenia rury w cienkiej ściance działowej pomiędzy izbą dowodzenia a gotowości bojowej. Taka rura nie została odnaleziona.

Przepływ powietrza rozważany jest przy zamkniętym okienku do przekazywania dokumentów oraz przy zamkniętych drzwiach gazoszczelnych 59 P8, pomiędzy tymi pomieszczeniami a izbą gotowości bojowej.

Pomieszczeniem bezpośrednio napowietrzanym jest izba łączności (Rys. 04. 3). Powietrze, zassane przez czerpnie i sprężone przez filtrowentylator, podawane jest do izby łączności stalową rurą o niebieskim kolorze. Pomieszczeniami pośrednio napowietrzanymi przez powietrze z izby łączności są kolejno izba dowodzenia, izba gotowości bojowej, izba ze stanowiskiem obrony wejścia i zapola (Rys. 04. 6) oraz śluza przeciwgazowa (Rys. 04. 7). Przepływ powietrza między pomieszczeniami odbywa się poprzez rury osadzone w ścianach z wlotami zabezpieczonymi nadciśnieniowymi zaworami Drägera [01] na zasadzie różnicy ciśnień. Wyjątkiem od podanej reguły jest przepływ powietrza między izbą ze stanowiskiem obrony wejścia i zapola a śluzą przeciwgazową, który odbywa się poprzez otwartą strzelnicę obrony wejścia.

Należy zwrócić uwagę, że korytarz oddzielający (Rys. 04. 2) część bojową od części dowodzenia w przypadku omawianego schronu nie jest przewietrzany. Jest bierną śluzą przeciwgazową typową dla wczesnych konstrukcji z mechanicznie wymuszonym obiegiem powietrza. W później wznoszonych obiektach niedogodność ta została usunięta.

 

Fot. 09. Zdjęcie wykonane w izbie gotowości bojowej w kierunku pomieszczenia oddzielającego część bojową schronu (obiekt położony na północ od Sępólna Wielkiego). Po prawej stronie w dolnym narożniku widoczna jest nisza na nadciśnieniowy zwór, regulujący przepływ powietrza z izby gotowości bojowej do pomieszczenia ze stanowiskiem obrony wejścia i zapola. W pobliżu niszy strzelnicy obrony wejścia znajdują się cztery kotwy do montażu wspornika dla filtrowentylatora HES. Nad wejściem do izby łączności (lewa strona zdjęcia) widoczny jest otwór o średnicy 10 cm, którego przeznaczenie zostało zinterpretowane jako otwór na rurę podającą powietrze bezpośrednio z filtrowentylatora.

 

Fot. 12. Izba gotowości bojowej (obiekt położony przy drodze Sępólno Wielkie – Biały Bór). Widok w kierunku korytarza oddzielającego część bojową od izby gotowości bojowej. Po lewej stronie widoczne są kotwy do montażu wspornika dla filtrowentylatora HES. W głębi, po lewej stronie powyżej posadzki widoczna jest nisza na wlot rury z zaworem nadciśnieniowym. Po prawej stronie, poniżej stropu znajduje się cylindryczny otwór o średnicy około 10 cm w ściance działowej, którego przeznaczenie zostało zinterpretowane jako otwór na rurę podającą powietrze bezpośrednio z filtrowentylatora.

 


 

[01] – W dwóch schronach o zbliżonej konstrukcji, pierwszym położonym na północ i drugim na południe od Sępolna Wielkiego, nie odnaleziono otworu w cienkiej ścinie działowej, który umożliwiłby przepływ powietrza z izby dowodzenia do izby gotowości bojowej. Wlot powietrza niewykonanego otworu w izbie dowodzenia oraz przewidywany kierunek przepływu zaznaczono  na rysunku 04 niebieską strzałką.

Podsumowanie wstępnego rozpoznania systemu łączności telefonicznej Pozycji Olsztyneckiej, Część IV – przebieg w terenie na przykładzie wycinka III odcinka dywizyjnego

Posted on Posted in Fortyfikacje niemieckie

Opracował: Arkadiusz Mitura

Mapa 01. Usytuowanie w terenie poszczególnych obiektów linii głównej. Legenda: Cyfra rzymska – oznaczenie odcinka dywizyjnego; Litera duża – oznaczenie kolejności komory kablowej linii głównej; Litera duża i cyfra – oznaczenie komory kablowej – bojowej (łączącej linie główną z główną linią obrony; Litera duża i litera mała – oznaczenie linii prowadzącej na zapole; Czerwona przerywana linia – przypuszczalny przebieg kabla telefonicznego w terenie. Opracowanie graficzne mapy: Mariusz Kisiel.

 

Fot. 01. Naziemna komora kablowa – słupkowa o symbolu porządkowym L (Fot. Arkadiusz Mitura).

Przeprowadzone badania terenowe pozwoliły na zlokalizowanie ponad 60 komór kablowych w obrębie II,III i IV odcinka dywizyjnego.

Jednym z ciekawszych fragmentów jest odcinek wybudowany na wschód od miejscowości Likusy, należący do III odcinka dywizyjnego.

Wszystkie odnalezione do tej pory na tym odcinku komory kablowe mają postać wystających ponad powierzchnię ziemi betonowych bloków (opis konstrukcji przedstawiony został w części I podsumowania; fot. 01).

Zachowane sygnatury pozwalają na stwierdzenie występowania linii głównej (patrz: mapa), która wybudowana została od 2 do 3 kilometrów za główną linią obrony. Kolejne komory kablowe tej linii oznaczane były symbolami dużych liter alfabetu, np: „K”, „N”, „O” (fot. 02).

Pomiędzy stanowiskami ogniowymi pierwszej linii obrony a linią główną sieci telefonicznej, powinny znajdować się komory kablowe – bojowe na pozycjach 2 i 3 linii obrony. Oznaczane one były symbolem dużej litery alfabetu, z dodatkowym indeksem cyfrowym, np: „1”, „2”. W chwili obecnej odnaleziono tylko jedną komorę kablową – bojową o symbolu „K1” (mapa; fot. 03).

Ciekawostką jest odnalezienie reliktów linii tyłowej, odchodzącej od wybranych punktów linii głównej na dalekie zapole, w celu połączenia systemu łączności polowej fortyfikacji z dowództwem, usytuowanym w bezpiecznej odległości od linii frontu. Te komory kablowe oznaczane były symbolem dużej litery z dodatkowym indeksem w postaci małej litery, np: „Aa”, „Mc” (mapa, fot. 04).

 

Fot. 02. Przykład sygnatury komory kablowej  linii głównej (Fot. Arkadiusz Mitura).
Fot. 03. Przykład sygnatury komory kablowej pośredniej/bojowej (Fot. Arkadiusz Mitura).

 

Fot. 04. Przykład sygnatury komory kablowej linii tyłowej (Fot. Arkadiusz Mitura). Jako załącznik zamieszczam dane GPS przedstawionych na mapie odnalezionych komór kablowych.

 

Jako załącznik zamieszczam dane GPS przedstawionych na mapie odnalezionych komór kablowych.

Dla zainteresowanych jestem w stanie udostępnić dane GPS wszystkich odnalezionych obiektów łączności fortecznej Pozycji Olsztyneckiej, ale bez zgody na ich publikację.

 

 

Schron B1-7 na 2 ciężkie karabiny maszynowe z kopułą obserwacyjną – układ wentylacji

Posted on Posted in Fortyfikacje niemieckie

Opracował: Franz Aufmann

Fot. 07. Strzelnica obrony wejścia i zapola w schronie B1-7 nr WH 138 na dwa ckmy z małą kopuła obserwacyjną. Po lewej stronie strzelnicy widoczny jest pancerz chroniący wylot przewodu odprowadzającego powietrze na zewnątrz schronu (Rejon umocniony Giżycko, część zachodnia, okolice miejscowości Martiany).

Gazoszczelność schronu warunkowana była hermetycznością konstrukcji. Pomieszczenia otrzymały gazoszczelne drzwi a strzelnice wyposażono w zamknięcia z filcowymi uszczelkami. Urządzenia filtrowentylacyjne, zamontowane w wyznaczonych pomieszczeniach, tłoczyły wymagane ilości powietrza, tworząc w pomieszczeniach nadciśnienie. Nadciśnienie panujące w obiekcie zapobiegało przenikaniu do jego wnętrza gazów podczas ataku chemicznego. Nadciśnienie mierzone było za pomocą manometrów w kształcie litery „U”. Jego wartość określano za pomocą wysokości słupka wody, gdyż toksyczna rtęć nie została dopuszczona do stosowania.

Rys. 03. Konfiguracja pomieszczeń schronu B1-7 wznoszonego w części zachodniej Rejonu umocnionego Giżycko (Lötzener Seenstellung, West Front). 1.-2. Izba bojowa dla ckm, 3. Stanowisko obserwacyjne w małej kopule 9P7. 4. Korytarz, 5. Izba załogi, 6. Śluza przeciwgazowa, 8. Strzelnica obrony wejścia. A. czerpnia powietrza, B. obrotowy zawór odcinający 2ML.01, C. jednokierunkowy zawór nadciśnieniowy 4ML.01, D. wylot przewodu odprowadzającego powietrze ze schronu.

Schron został wyposażony w nowoczesny układ wentylacji oparty na zasadzie bezpośredniego i pośredniego napowietrzania pomieszczeń. Do pomieszczeń bezpośrednio napowietrzanych należały izby bojowe (Rys. 03, 1,2) oraz izba gotowości bojowej (Rys. 03, 5). W tych pomieszczeniach zastosowano filtrowentylatory [01] HES 0,6. Filtrowentylatory tłoczyły do pomieszczeń powietrze z niewielkim nadciśnieniem. Powietrze było zasysane poprzez czerpnie powietrza i dostarczane rurami. Czerpnie zostały osadzone na tylnej ścianie schronu (Rys. 03. A). Wylot rury w pomieszczeniu z filtrowenylatorem (Rys. 03. B) zabezpieczono obrotowym zaworem [02] odcinającym 2ML01. Służył do zamknięcia dopływu powietrza, na przykład w przypadku ataku gazowego. Rury dostarczające powietrze do filtrowentylatorów oznaczono na rysunku żółtym kolorem.

Powietrze z izb bojowych, jako skarżone gazami prochowymi podczas prowadzania ognia z broni maszynowej, wypływało poprzez otwartą strzelnicę w płycie 7 P7 [03] na zewnątrz schronu. Nie było wykorzystywane do napowietrzania innych pomieszczeń.

Zgodnie z zaleceniami powietrze z izby gotowości bojowej mogło być użyte do napowietrzania pozostałych izb. Przepływało do kolejnych pomieszczeń rurami, osadzonymi w wewnętrznych ścianach. Te rury zaznaczono na rysunku czerwonym kolorem. Przepływ powietrza następowało zgodnie z malejący nadciśnieniem w kolejnych pomieszczeniach, Na rys. 03 zaznaczono strzałkami kierunek przepływu powietrza. Wlot rury w izbie o wyższym nadciśnieniu zabezpieczał jednokierunkowy zawór [04]  nadciśnieniowym 4ML.01 (Rys. 03. C). Szczególnie istotny dla zachowania bezpieczeństwa był ostatni zawór w układzie wentylacji, zamocowany na rurze odprowadzającej powietrze ze śluzy przeciwgazowej na zewnątrz obiektu. Umożliwiał wypływ powietrza na zewnątrz schronu i zabezpieczał możliwość dostawania się skarżonego powietrza do schronu podczas uderzeń fal powietrznych o dużym nadciśnieniu, wytworzonych przez eksplozje pocisków artyleryjskich w pobliżu schronu. W celu zmniejszenia oddziaływania podmuchów powietrza o dużym nadciśnieniu, wylot rury zabezpieczono pancerzem o identycznej konstrukcji jak czerpnie powietrza i umieszczono w bocznej ścianie strzelnicy obrony wejścia i zapola (Rys. 03. D).

 

Fot. 08. Elewacja schronu B1-7 o numerze WH 138. Poniżej, po lewej i prawej stronie okapu osadzono czerpnie powietrza.

Stan zachowania schronów B1-7 na terenie Rejonu umocnionego Giżycko nie pozwolił na określenie obiegu powietrza w pomieszczeniu z szybem dla małej kopuły obserwacyjnej 9 P7. Jego kubatura została zredukowane do minimum. Tylko w niektórych obiektach zachował się fragment ściany oddzielającej pomieszczenie z kopułą od korytarza. W najlepszym przypadku była to część ściany korytarza od wejścia do izby załogi, ale nie obejmujący wejścia (na całej wysokości) do pomieszczenia z kopułą.

 

Fot. 09. Widok w kierunku szybu kopuły obserwacyjnej ze strzelnicą obrony wejścia od strony izby bojowej (Rejon umocniony Giżycko”, obiekt WH 186). Po lewej stronie ślad łączenia ścian a po prawej boczna płaszczyzna drzwi wejściowych do pomieszczenia z szybem kopuły obserwacyjnej.

 

 


[01] – Filtrowentylator  o wydatku 0,6 m3/min.

[02] – Więcej w opracowaniu Obrotowy zawór 2ML.01 – Drehschieber  2ML.01.

[03] – Stalowa płyta 7 P7 ze strzelnicą chroniła stanowisko bojowe ckm przed bezpośrednim ostrzałem.

[04] – Więcej w opracowaniu Überdruckventil – niemiecki zawór nadciśnieniowy firmy Drägerwerk.

Podsumowanie wstępnego rozpoznania systemu łączności telefonicznej Pozycji Olsztyneckiej, Część III – schrony bojowe

Posted on Posted in Fortyfikacje niemieckie

Opracował: Arkadiusz Mitura

Fot. 01. Elewacja ściany tylnej stanowiska zaporowego nr. 5. Stare Jabłonki (fot. Arkadiusz Mitura).

Zewnętrzne przyłącze telefoniczne sieci polowej w schronach bojowych Pozycji Olsztyneckiej zostało umieszczone bezpośrednio pod okapem na tylnej elewacji schronu, pomiędzy drzwiami wejściowymi a strzelnicą obrony wejścia (zdjęcie 1 i 2). Zabezpieczone było metalowymi drzwiczkami z prostym zamkiem (zdjęcie 3).

 

Fot. 02. Położenie zewnętrznego przyłącza polowej sieci telefonicznej na ścianie tylnej stanowiska zaporowego nr 5 w Starych Jabłonkach (fot. Arkadiusz Mitura).

Ziemny kabel telefoniczny doprowadzono do wnętrza, tak samo jak w przypadku schronów biernych, stalową rurą o średnicy 3”. Obok znajdowała się 1 1/2” rura dla przewodu do zewnętrznego przyłącza sieci polowej.

Doprowadzenie umieszczono w pomieszczeniu załogi, w niszy znajdującej się na ścianie pomiędzy strzelnicą obrony wejścia a korytarzem/śluzą gazową, bezpośrednio nad podłogą. W celu sprawnej obsługi przez załogę, oznaczono je napisem Kabelrhor  (zdjęcie 4).

 

Fot. 03. Widok na zewnętrzne przyłącze polowej sieci telefonicznej na ścianie tylnej stanowiska zaporowego nr 5 w Starych Jabłonkach (fot. Arkadiusz Mitura).

Powyżej zainstalowano półkę/wspornik na telefon polowy Telefonbrett  (zdjęcie 4).

W celu sprawnego dowodzenia obiektem na podstawie informacji przychodzących z zewnątrz, powyżej systemu łączności kablowej, zainstalowano rurę głosową prowadzącą do pomieszczeń bojowych schronu Sprachrohe Kampfraum (zdjęcie 5).

Badania terenowe pokazują standaryzację kształtu przyłącza telefonicznego w schronach bojowych jak i biernych. W przypadku schronów bojowych, tak samo jak wcześniej opisanych biernych, nie odnaleziono żadnych dowodów bezpośredniego podłączenia do polowej sieci telefonicznej. Nie odnaleziono jakichkolwiek reliktów kabla telefonicznego w przyłączach oraz w otoczeniu schronów. Brak też śladów świadczących o fizycznej instalacji przyłączy telefonicznych w niszach telefonicznych, w postaci pozostałości kołków mocujących i śladów po wiązkach przewodów.

 

Fot. 04. Widok na przyłącze telefoniczne wewnątrz schronu, w izbie załogi. Stanowisko zaporowe nr 5 w Starych Jabłonkach (fot. Arkadiusz Mitura).

 

Fot. 05. Widok na rurę głosową powyżej półki na telefon (fot. Franz Aufmann).

 


Wcześniejsze opracowania:
Podsumowanie wstępnego rozpoznania systemu łączności telefonicznej Pozycji Olsztyneckiej, Część I,
Podsumowanie wstępnego rozpoznania systemu łączności telefonicznej Pozycji Olsztyneckiej, Część II – schrony bierne.

Podsumowanie wstępnego rozpoznania systemu łączności telefonicznej Pozycji Olsztyneckiej, Część II – schrony bierne

Posted on Posted in Fortyfikacje niemieckie

Opracował: Arkadiusz Mitura

Fot. 01. Elewacja schronu biernego. Po prawej stronie wejścia do schronu nisza na przyłącze polowej sieci telefonicznej (Fot. Arkadiusz Mitura).
Fot. 02. Elementy systemu łączności wewnątrz schronu. Nisza kablowa (Fot. Arkadiusz Mitura)

Wszystkie schrony bierne Pozycji Olsztyneckiej zostały wyposażone w wydzielone miejsca na podłączenia do polowej sieci telefonicznej.

Ziemny kabel telefoniczny doprowadzony był do wnętrza schronu stalową rurą o średnicy wewnętrznej 3”. Jej wylot znajdował się w małej wnęce tuż na podłogą, pomiędzy  wejściem głównym a ściana działową obiektu. Miejsce to w schronie opisywane było napisem „Kabelrhor” (Fot. 02). Druga mniejsza stalowa rura o średnicy 2”, instalowana tuż obok, służyła do wyprowadzenia linii telefonicznej na zewnątrz obiektu, gdzie znajdowała się nisza dla telefonicznego przyłącza polowego.

Powyżej niszy kablowej, znajdowało się miejsce na półkę lub wspornik, na których planowano umieścić telefon polowy. Zostało opisywane jako „Telefonbrett” (Fot. 02).

Miejsce na zewnętrzne przyłącze telefonicznej sieci polowej znajdowało się w małej wnęce, zamykanej stalowymi, jednodzielnymi drzwiczkami na tylnej elewacji obiektu. Drzwiczki zabezpieczone były prostym zamkiem (Fot. 04).

Przeprowadzone badania terenowe, wykazały brak wykonania podłączenia telefonicznego bezpośrednio do obiektów biernych. Brak też jakichkolwiek śladów po „odzyskanym” kablu lub jakichkolwiek resztek instalacji telefonicznych na zewnątrz jak i wewnątrz obiektów.

 

Fot. 03. Nisza kablowa ze stalowym drutem (Fot. Arkadiusz Mitura).
Fot. 04. Nisza w zewnętrznej ścianie schronu na przyłącze telefonicznej sieci polowej (Fot. Arkadiusz Mitura).

W wielu schronach można zaobserwować drut stalowy średnicy 5 mm, który umieszczono w głównym przewodzie doprowadzającym ziemny kabel telefoniczny do schronu. Pełnił rolę uziemienia (Fot. 03). W jednym przypadku odnaleziono też korek dębowy zabezpieczający pusty przewód przed zawilgoceniem (Fot. 05).

Ciekawostką jest też, iż wszystkie zewnętrzne nisze na przyłącze polowe nie posiadają jakichkolwiek śladów po mocowaniu głowicy przyłącza telefonicznego (Fot. 04).

Opracowanie powstało na podstawie badań terenowych autora.

 

Fot. 05. Rura ziemnego kabla telefonicznego zabezpieczona drewnianym kołkiem (Fot. Arkadiusz Mitura).

Podsumowanie wstępnego rozpoznania systemu łączności telefonicznej Pozycji Olsztyneckiej, Część I

Posted on Posted in Fortyfikacje niemieckie

Opracował: Arkadiusz Mitura

Fot. 01. Widok włazu do podziemnej komory kablowej (Fot. Arkadiusz Mitura).
Fot. 02. Naziemna komora kablowa – słupkowa w formie betonowego bloku wystającego ponad grunt ziemi (Fot. Arkadiusz Mitura).

Budowę Pozycji Olsztyneckiej (niem. Hohensteiner Stellung) datuje się na lata 1938 – 39. W 1938 roku powstało 118 schronów biernych z 120 planowanych. W tymże roku powstało też 11 schronów bojowych, które rozbudowano o stanowisko ogniowe dla armaty przeciwpancernej w 1939 roku.
Do chwili obecnej, w żadnym opracowaniu dotyczącym Pozycji Olsztyneckiej nie wspomniano o systemie łączności telefonicznej, który był integralnym składnikiem umocnień. Tematem zainteresowałem się po otrzymaniu lokalizacji kilku komór kablowych, które zdawały się tworzyć linię. Wyniki tych prac prezentuję poniżej.


Metodologia

Posiadane kopie map, przedstawiają usytuowanie w terenie poszczególnych schronów bojowych i biernych, a także przebieg zapór przeciwpiechotnych i przeciwpancernych. Brak dostępu do materiałów źródłowych, które prezentowałyby rozmieszczenie komór kablowych i przebieg linii telefonicznych w terenie (prawdopodobnie znajdują się one w archiwach Federacji Rosyjskiej), warunkuje  czasochłonne poszukiwania w terenie.

W badaniach terenowych chętnie pomagają okoliczni mieszkańcy, pracownicy leśni oraz miejscowi pasjonaci historii, którzy bezbłędnie potrafią wskazać miejsca w których są lub były interesujące nas budowle. Zdarzają się też widoczne miejsca po przebiegu kabla telefonicznego, w postaci ciągnącego się wzdłuż drogi rowu, pozwalające na rekonstrukcję przebiegu linii łączności na pewnym odcinku.


Rys. 01. Podziemna komora kablowa (Rys. Arkadiusz Mitura).
Rys. 02. Naziemna komora kablowa w formie betonowego bloku wystającego ponad grunt ziemi (Rys. Arkadiusz Mitura).

 

 

Typy komór kablowych

Na Pozycji Olsztyneckiej, budowano dwa typy komór kablowych, które były standardowe dla fortyfikacji niemieckiej w tym okresie:

  1. naziemna komora kablowa w formie betonowego bloku wystającego ponad grunt ziemi;
  2. podziemna komora kablowa.

Naziemna komora kablowa (Fot. 02), zwana również słupkową, wykonana była jako żelbetowy blok o wymiarach 153 x 65 x 200 cm, zakończona na wierzchu lekkim, dwustronnym skosem, do połowy zagłębiona w ziemi. Posiadała wnękę na głowice kablową, o wymiarach 100 x 35 x 85 cm. Zamykana była ona dwudzielnymi drzwiczkami .

Podziemne komory kablowe, zwane również zagłębionymi, budowane były w formie żelbetonowego prostopadłościanu o wymiarach 130 x 130 x 155 cm. Ścianki i wierzch posiadały grubość około 20 cm. Na górnej powierzchni znajdował się otwór wejściowy o wymiarach 70 x 70 cm, zamykany klapą drewnianą na zawiasach. Do środka prowadziły dwie klamry wbetonowane w ścianę (Fot. 01).

Każda komora kablowa powinna posiadać sygnaturę określająca jej kolejność. Sygnatura występowała jako oznaczenie literowe alfabetu łacińskiego, pokrywające się z odcinkiem dywizyjnym. Wyjątkiem jest 4 odcinek dywizyjny, w obrębie którego ze względu na ilość wybudowanych obiektów powtórzono kodowanie alfabetyczne.

Sam sposób podłączenia schronów do sieci telefonicznej, zaprezentowany zostanie w osobnym opracowaniu.


 

ŹRÓDŁA I LITERATURA

  1. National Archives and Records Administration: T78, R639,640;
  2. Bundesmilitar Archiv: RH 11 III 252
  3. W. Ostrowski „Obiekty obronne Pozycji Olsztyneckiej na terenie Nadleśnictwa Olsztyn”. Olsztyn 2015.
  4. P. Suchenek i inni: „Sieć telefoniczna Fortu Ufortyfikowanego Łuku Odry – Warty w świetle dotychczasowych badań”.

Autor opracowania składa podziękowania:

– Mariuszowi Kisielowi, za wprowadzenie teoretyczne w kwestii łączności w fortyfikacji niemieckiej okresu międzywojennego,
– Monice Wencławskiej, za zainteresowanie mnie tematem,
– Arkadiuszowi Wyrzykowskiemu za udostępnienie lokalizacji.


 

Dwukondygnacyjny schron bojowy dla ckm z garażem dla armaty przeciwpancernej (MG-Schartenstand und Tak-Unterstellraum) – garaż

Posted on Posted in Fortyfikacje niemieckie

Opracował: Franz Aufmann

Fot. 01. Wjazd do garażu dla 3,7 cm armaty przeciwpancernej (3,7 cm Tankabwehrkanone- 3,7 cm Tak) zamykany dwu-skrzydłowymi drzwiami. Po prawej stronie strzelnica obrony wejścia i zapola.


3,7 cm armata przeciwpancerna (3,7 cm Tak)

Garaż przeznaczony był dla 3,7 cm armaty przeciwpancernej. Konstrukcję opracowała firma Rheinmetall AG (od 1936 r. Rheinmetall-Borsig AG) zgodnie z wytycznymi Inspekcji broni i sprzętu Wojskowego Urzędu Uzbrojenia (niem. Inspektion für Waffen und Gerät zum Heereswaffenamt [01]. Po próbach balistycznych na poligonie Kummersdorf, prowadzonych od stycznia 1928 roku i po wykonaniu pierwszej prototypowej partii, od 1930 roku podjęto jej produkcję seryjną. Otrzymała oznaczenie: 3,7 cm Tankabwehr Kanone [02] (3,7 cm Tak), czyli była to w dosłownym tłumaczeniu 3,7 cm armata przeciwczołgowa. Należała do grona najlepiej opracowanych, najskuteczniejszych armat przeciwpancernych do końca lat trzydziestych zeszłego wieku. Zgodnie z ówczesnymi wymaganiami została zaprojektowana do trakcji konnej. Cechą charakterystyczną były wąskie drewniane koła, wzmocnione stalową obręczą. Ze względu na swoją szerokość, armata ta mogła być wtaczana do garażu omawianego schronu (MG-Schartenstand und Tak-Unterstellraum).

 

Fot. 02. Garaż dla 3,7 cm armaty przeciwpancernej (3,7 cm Tankabwehrkanone- 3,7 cm Tak). W tylnej ścianie garażu wykonano strzelnicę dla broni ręcznej. Przy tylnej ścianie dwie żelbetonowe podpory dla stalowych belkach o profilu „ceowym”, po których wtaczano armatę do garażu. Poniżej belek znajdowała się przestrzeni magazynowa.

W celu zwiększenia mobilności 3,7 cm armaty przeciwpancernej, opracowano w 1935 roku jej kolejną wersję, dostosowaną do trakcji kołowej. Otrzymała  szerokie, niskociśnieniowe opony na pełnych tarczach z tłoczonej blachy. W wyniku modyfikacji części jezdnej, szerokość armaty wzrosła do 165,0 cm. Ta armata, w standardowej wersji,  nie mogła być już wtaczana do garażu omawianego obiektu. Od czerwca 1936 roku armata wchodzi na uzbrojenie pod nową nazwą 3,7 cm Panzerabwehr Kanone [04] (3,7 cm Pak). Prawdopodobnie w tym samym okresie ulega zmianie nazwa schronu na MG-Schartenstand und Pak-Unterstellraum. Zgodnie z ostatnią numeracja obiektów Frontu Fortecznego łuku Odry i Warty uzyskuje numer kolejny 745.


Garaż dla 3,7 cm armaty przeciwpancernej (3,7 cm Tak)

Wjazd do garażu chroniony był dwuskrzydłowymi drzwiami. Konstrukcja zachowanych ościeżnic nie wskazuje na możliwość zastosowania jednego z skrzydeł w wersji dwudzielnej, jako wyjątkowo praktycznego rozwiązania. Drzwi garażowe, o szerokości wjazdu równej 160 cm, nie umieszczono w katalogu konstrukcji typowych Panzeratlas Nr. 1 z 1942 roku.

 

Fot. 03. Garaż dla 3,7 cm armaty przeciwpancernej (3,7 cm Tankabwehrkanone- 3,7 cm Tak). Po lewej stronie wjazdu, tuż pod stropem znajduje się komora minowa.
Fot. 04. Komora minowa.
Fot. 05. Strona tytułowa instrukcji obsługi 3,7 cm armaty przeciwpancernej (3,7 cm Panzerabwerkanone – 3,7 cm Pak) z 1940 roku [06].

Garaż wyposażono w rampę, wykonaną z dwóch stalowych belek o profilu „ceowym”. Na nią wtaczano armatę przeciwpancerną. Każdą z belek podparto w dwóch miejscach, przy wjeździe oraz żelbetonową podporą (Fot. 02) przy tylnej ścianie garażu. Uzyskana powierzchnia poniżej rampy służyła przede wszystkim do magazynowania amunicji a w mniejszym stopniu narzędzi i niezbędnych części zamiennych dla armaty.

Przestrzeń garażu nadzorował wartownik z izby bojowej dla ciężkiego karabinu maszynowego. W ścianie działowej pomiędzy pomieszczeniami wykonano strzelnicę broni ręcznej. Jak większość strzelnic z tego okresu nie posiadała profilu przeciw rykoszetowego. Strzelnicę zamykano przesuwną w poziomie zasuwą ryglowaną w skrajnych pozycjach [05]. Pancerz nie umieszczono w katalogu konstrukcji typowych Panzeratlas Nr. 1 z 1942 roku.

Do garażu można było dostać się poprzez wjazd chroniony omawianymi wcześniej dwuskrzydłowymi drzwi lub poprzez wejście z ciągu komunikacyjnego schronu.

Prawdopodobnie uznano rozwiązanie konstrukcyjne garażu dla armaty przeciwpancernej za optymalne. Wznoszone w 1936 roku obiekty Pz.W. 625, 669 i 776 otrzymały pomieszczenie garażowe dla armaty przeciwpancernej oparte na identycznych założeniach. Najlepiej zachowany garaż znajduje się w Pz.W. 625. W posadzce nadal pozostają czytelne odciski po standardowych profilach walcowanych typu „ceownik” do prowadzenia kół armaty przeciwpancernej.


Komory minowe

W bocznej, wewnętrznej ścianie garażu (Fot. 03), tuż przy wjeździe, wykonano jedną z dwóch nisz na materiały wybuchowe (niem. Sprengkammer lub Sprengnische) w jakie wyposażono omawiany obiekt. Nisze te były standardowym elementem obiektów fortyfikacji stałej Linii Niesłysz-Obra. Zdalne zdetonowanie materiałów wybuchowych (zmagazynowanych w niszy) miało na celu zniszczenie najbardziej istotnych fragmentów konstrukcji schronu ze względu na możliwość prowadzenia skutecznej obrony. W omawianym przypadku był to wjazdu do garażu armaty przeciwpancernej. Zniszczenie części konstrukcji, stanowiącej o jej wartości bojowej, nastąpić mogło tylko w przypadku opuszczeniu obiektu lub pozycji obronnej. Miało przede wszystkim na celu uniemożliwienie przeciwnikowi wykorzystanie przejętych obiektów do ewentualnej obrony.


[01] – znany później jako Waffen-Prüfung 4 (Wa-Prüf 4).
[02] – w literaturze popularnonaukowej ta armata przeciwczołgowa posiada oznaczenie 3,7 cm Tak 28 L/45. Nazwa narzucona już w okresie powojennym, prawdopodobnie w celu rozróżnienia kolejnych modyfikacji konstrukcyjnych. Licencję na wersję eksportową armaty przeciwpancernej 3,7 cm Tak zakupił ZSRS. Była produkowana pod nazwą: 37 mm armata przeciwpancerna wz. 1930 (1-K).
[03] – Robert Forczyk: Panzerjäger vs KV-1: Eastern Front 1941–43. Bloomsbury Publishing, 2012, ISBN 978-1-78200-302-1,
[04] – w literaturze popularnonaukowej ta armata przeciwpancerna posiada oznaczenie 3,7 cm Pak 35/36 L/45. Nazwa narzucona już w okresie powojennym.
[05] – więcej w opracowaniu Pancerz skrzynkowy strzelnicy obrony wejścia – Gewehrschartenverschluss.
[06] – więcej informacji – Waffen Arsenal 029 – 3,7 cm Panzerabwehrkanone.


Wcześniejsze wpisy dotyczące tego typu schronu:
Schron bojowy dla ckm z garażem dla armaty przeciwpancernej (MG-Schartenstand und Tak-Unterstellraum) – izba bojowa
Schron bojowy dla ckm z garażem dla armaty przeciwpancernej (MG-Schartenstand und Tak-Unterstellraum) – stanowisko armaty przeciwpancernej

 

Dwukondygnacyjny schron bojowy dla ckm z garażem dla armaty przeciwpancernej (MG-Schartenstand und Tak-Unterstellraum) – stanowisko armaty przeciwpancernej  

Posted on Posted in Fortyfikacje niemieckie

Opracował: Franz Aufmann

Fot. 01. Stanowisko polowe dla 3,7 cm armaty przeciwpancernej (3,7 cm Tankabwehrkanone – 3,7 cm Tak) w pobliżu schronu bojowego dla ckm i z garażem dla armaty przeciwpancernej nr 745 (MG-Schartenstand und Tak-Unterstellraum) przy drodze Pieski – Międzyrzecz.

Schron bojowy dla ckm i garaż dla armaty przeciwpancernej  (niem. MG-Schartenstand und Tak-Unterstellraum)[01] wzniesiono w 1935 roku po południowej stronie drogi Pieski – Międzyrzecz w odległości 170 metrów na zachód od drewnianego mostu nad potokiem Jeziorna. Wyznaczona na wysokości skrzyżowani dróg główna linia walki (niem. Hauptkampflinie – H.K.L) znajdowała się w odległości około 420 metrów od stanowisk ckm w izbie bojowej i polowego 3,7 cm armaty przeciwpancernej (niem. 3,7 cm Tankabwehrkanone – 3,7 cm Tak). W zasięgu ognia znajdował się prostoliniowy odcinek drogi na dystansie około 800 metrów.

Ar­ma­tę ob­słu­gi­wał 7 osobowy dzia­łon, dowodzony przez podoficera. Na stanowisku po lewej stronie armaty zajmował miejsce działonowy i celowniczy, a po prawej stronie ładowniczy i dwóch amunicyjnych. Armata wytaczana była z garażu na stanowisko polowe, które znajdowało się w pobliżu schronu. Posiadało żelbetonowe przedpiersie, chroniące przed bezpośrednim ostrzałem. Garaż stanowił jednocześnie magazyny amunicji dla armaty. Dla 3,7 cm armaty przeciwpancernej na pierwsze wyposażenie  przewidywano w 1937 roku zapas amunicji przeciwpancernej  w ilości 220 sztuk.

Przed drewnianym mostem (Rys. 01, b) znajdowała się obrotowa zapora [02] przeciwpancerna (Rys. 01, a). Ten typ zapory mógł być zdalnie uruchamiany. Kolejna zapora drogowa (Rys. 01, c) znajdowała się w pobliżu schronu.

 

Rys. 01. Wycinek mapy z zadań obronnych dla schronu bojowego dla ckm z garażem dla armaty przeciwpancernej nr 745 (Kampanweisung CAMO 500 12460 84 0008 ze strony wwii.germandocsinrussia.org). a. obrotowa zapora przeciwpancerna, b. drewniany mostek, c. czterorzędowa zapora przeciwpancerna, d. zapora przeciwpancerna, e. stanowisko ogniowe dla 3,7 cm armaty przeciwpancernej (3,7 cm Tak).

Drogę blokowano za pomocą czterech rzędów belek dwuteowych, osadzonych w gniazdach w żelbetonowej płycie. Na odcinku pomiędzy zaporą z dwuteowych belek a drewnianym mostkiem wyjątkowo dobrze wykorzystano ukształtowanie terenu. Po południowej stronie drogi następował spadek terenu. Aby uniemożliwić zjazd pojazdom z zablokowanej drogi w kierunku północnym, wykonano wzdłuż drogi stałą zaporę z żelbetonowych słupków (Rys. 01, d). Zadaniem zapór było ukierunkowanie ruchu pojazdów i ich zatrzymanie w strefie, w której ogień z armaty przeciwpancernej był najskuteczniejszy. Na dystansie do 500 metrów tor pocisku przeciwpancernego, wystrzelonego z 3,7 mm armaty przeciwpancernej praktycznie pokrywał się z linią celowania. Właściwość ta często była wykorzystywana przez doświadczonych celowniczych. Ułatwiała prowadzenie ognia, podnosiła skuteczność ognia. Na tym dystansie 3,7 cm armata przeciwpancerna skutecznie niszczyła wszystkie typy czołgów, produkowane w 1935 i 1936 roku przez państwa ościenne.


[01] – więcej w opracowaniu Schron bojowy dla ckm z garażem dla armaty przeciwpancernej (MG-Schartenstand und Tak-Unterstellraum) – izba bojowa

[02] – więcej w opracowaniu Drehschranke – Obrotowa zapora przeciwpancerna