Schron bojowy – Gliniski I

Opra­co­wał: Franz Auf­mann

 

Fot. 01. Widok pół­noc­ne­go schro­nu od stro­ny za­po­la.

 

Fot. 02. Widok schro­nu pół­noc­ne­go od pra­wej – pół­noc­nej strzel­ni­cy ckm. Po pra­wej stro­nie wi­docz­ny jest do­brze za­cho­wa­ny na­rzut ka­mien­no-ziem­ny.

 

Fot. 03. Strzel­ni­ca obro­ny bez­po­śred­niej.
Fot. 04. Widok pół­noc­nej strzel­ni­cy ckm z wy­rzut­nią ła­dun­ków oświe­tla­ją­cych po pra­wej stro­nie.

We wrze­śniu umoc­nie­nia od­cin­ka były już w za­awan­so­wa­nej bu­do­wie. Wznie­sio­no dwa obiek­ty. Tylko jeden z nich, pół­noc­ny wy­po­sa­żo­no w kom­plet pan­ce­rzy. Kon­struk­cja schro­nu zo­sta­ła tak za­pro­jek­to­wa­na aby przy mi­ni­mal­nych na­kła­dach uzy­skać mak­sy­mal­ny efekt obro­ny. Górna nie­ga­zosz­czel­na kon­dy­gna­cja, zo­sta­ła prze­zna­czo­na na izbę bo­jo­wą dla dwóch sta­no­wisk ckm do ognia bocz­ne­go. Od stro­ny przed­po­la  schron otrzy­mał na­rzut ka­mien­no-ziem­ny.  War­stwa ka­mie­ni, uło­żo­na przy czo­ło­wej ścia­nie schro­nu miała po­wo­do­wać eks­plo­zje po­ci­sków na po­wierzch­ni na­rzu­tu, za­po­bie­ga­ła ich wni­ka­niu w głąb grun­tu.  Za­kła­da­no, że schro­ny bo­jo­we będą zwal­cza­ne przy po­mo­cy broni stro­mo­to­ro­wej o du­żych ka­li­brach. Czo­ło­wa ścia­na schro­nu – ścia­na od stro­ny prze­wi­dy­wa­ne­go ataku nie­przy­ja­cie­la po­sia­ła gru­bość rzędu 140 cm a strop obiek­tu 120 cm.
Strzel­ni­ce ścien­ne ckm umiesz­czo­no w bocz­nych ścia­nach w za­ła­ma­niach, chro­nią­cych przed bez­po­śred­nim ostrza­łem od stro­ny przed­po­la. Gru­bość ścian bocz­nych wy­no­si­ła od 80 do 100 cm. Za­ła­ma­nia ścian kształ­to­wa­no przez prze­wę­że­nie bryły schro­nu ku ty­ło­wi, co wi­docz­ne jest na za­łą­czo­nym zdję­ciu Fot. 01, pre­zen­tu­ją­cym widok obiek­tu od stro­ny za­po­la. Każda ze strzel­nic pod­sta­wo­we­go uzbro­je­nia chro­nio­na była oka­pem przed ostrza­łem z broni stro­mo­to­ro­wej.


 

Strzel­ni­ce ckm.

Po­dej­ście do pra­wej, pół­noc­nej strzel­ni­cy ckm do­dat­ko­wo za­bez­pie­cza­ło sta­no­wi­sko broni ręcz­nej. Umiesz­czo­ne było w strzel­ni­cy po­moc­ni­czej, wi­docz­nej na zdję­ciu Fot. 02. Za­mknię­cie strzel­ni­cy zo­sta­ło opi­sa­ne w opra­co­wa­niu pt „Strzel­ni­ca obro­ny bez­po­śred­niej w pol­skiej for­ty­fi­ka­cji sta­łej„. Strzel­ni­ca po­sia­da nie­ty­po­we roz­wią­za­nie kon­struk­cyj­ne. Roz­gli­fie­nie strzel­ni­cy po­moc­ni­czej w jej dol­nej czę­ści su­ge­ru­je ist­nie­nie rowu dia­men­to­we­go przed bocz­ną ściną ze strzel­ni­cą ckm (Fot. 03.). W pol­skiej for­ty­fi­ka­cji sta­łej rów dia­men­to­wy ro­zu­mia­ny był jako od­po­wied­nie ukształ­to­wa­nie te­re­nu. Ufor­mo­wa­ne za­głę­bie­nie te­re­nu z po­zio­my dnem od­gra­ni­czo­ne było żel­be­to­wą ścia­ną schro­nu. Prze­ciw­le­gła ścia­na rowu dia­men­to­we­go po­sia­da­ła od­po­wied­ni wznios, taki aby eks­plo­zje po­ci­sków nie po­wo­do­wa­ły ob­su­wa­nie się grun­tu. W nie­któ­rych przy­pad­kach, dno rowu dia­men­to­we­go sta­no­wi­ła żel­be­to­wa płyta, która za­po­bie­ga­ła wni­ka­niu po­ci­sków ar­ty­le­ryj­skich pod fun­da­ment obiek­tu for­tecz­ne­go. Rów dia­men­to­wy miał chro­nić strzel­ni­cę ckm przed za­spa­niem przez prze­miesz­czo­ny grunt lub be­to­no­wy gruz po­wsta­ły w wy­ni­ku ostrza­łu ar­ty­le­ryj­skie­go.

 

 

Fot. 05. Widok strzel­ni­cy ckm.

 

Fot. 06. Widok schro­nu do stro­ny za­po­la w kie­run­ku po­łu­dnio­wej strzel­ni­cy ckm i wej­ścia do szybu ko­pu­ły.
Fot. 07. Wej­ście do schro­nu (wznie­sio­ne­go w 1939 roku). Wej­ście chro­nio­ne cze­cho­sło­wac­ki­mi drzwia­mi kra­to­wy­mi wz. 37. Po pra­wej stro­nie strzel­ni­ca dla cięż­kie­go ka­ra­bi­nu ma­szy­no­we­go. Drzwi zo­sta­ły osa­dzo­ne nie zgod­nie z cze­cho­sło­wac­ki­mi za­ło­że­nia­mi kon­struk­cyj­ny­mi.

Sta­no­wi­sko bo­jo­we ckm w strzel­ni­cy pół­noc­nej chro­nio­ne było nie­ga­zosz­czel­ny pan­ce­rzem, wpro­wa­dzo­nym na uzbro­je­nie w 1939 roku. Cięż­ki ka­ra­bin ma­szy­no­wy umiesz­czo­ny był na uprosz­czo­nej pod­sta­wie for­tecz­nej. Sta­no­wi­sko bo­jo­we nie było wy­po­sa­żo­ne w układ chło­dze­nia ckm, sto­so­wa­ne w cięż­kich schro­nach for­ty­fi­ka­cji sta­łej (wię­cej >>).  Do zbie­ra­nia wody, wy­do­by­wa­ją­cej się z chłod­ni­cy ckm, sto­so­wa­no wod­nik. Wodę w chłod­ni­cy uzu­peł­nia­no zgod­nie z za­sa­da­mi ob­słu­gi ckm pod­czas pro­wa­dze­nia ognia w wa­run­kach po­lo­wych. Wy­ko­na­no od­pro­wa­dze­nia wody ze sta­no­wi­ska ckm  za po­mo­cą sta­lo­wej  rurki osa­dzo­nej w  ścia­nie schro­nu z wy­lo­tem na ele­wa­cji schro­nu po­ni­żej strzel­ni­cy ckm.
Po pra­wej stro­nie sta­no­wi­ska (Fot. 04.) zo­sta­ła umiesz­czo­na wy­rzut­nia ła­dun­ków oświe­tla­ją­cych sek­tor ognia pod­czas walk w nocy. Nisza wy­rzut­ni za­my­ka­na była ga­zosz­czel­ny­mi drzwicz­ka­mi. Po­wy­żej znaj­du­je się wlot rury, którą usu­wa­no za po­mo­cą wen­ty­la­to­ra ska­żo­ne ga­za­mi pro­cho­wy­mi po­wie­trze na ze­wnątrz schro­nu.

Wylot rury na ele­wa­cji schro­nu chro­nio­ny był ty­po­wym pan­ce­rzem sto­so­wa­nym w 1939 roku w pol­skiej  for­ty­fi­ka­cji sta­łej. Cięż­ki ka­ra­bin ma­szy­no­wy usta­wio­ny na pod­sta­wie for­tecz­nej w lewej strzel­ni­cy (Fot. 07.) schro­nu pro­wa­dził ogień w kie­run­ku po­łu­dnio­we­go obiek­tu, po­ło­żo­ne­go  w od­le­gło­ści około 1760 me­trów a jed­no­cze­śnie bro­nił wej­ścia do szybu ko­pu­ły. Sta­no­wi­sko nie wy­po­sa­ża­no w wy­rzut­nię ła­dun­ków oświe­tla­ją­cych (Fot. 08.). Oświe­tle­nie sek­to­ra ognia miał za­pew­nić po­łu­dnio­wy schron.


Wej­ście do schro­nu

Wej­ście do obiek­tu ulo­ko­wa­no cen­tral­nie w tyl­nej ścia­nie, która zgod­nie z za­sa­da­mi kon­struk­cji schro­nów po­sia­da­ła za­zwy­czaj naj­mniej­szą gru­bość. W przy­pad­ku oma­wia­ne­go schro­nu wy­no­si­ła 80 cm. Wej­ście pro­wa­dzi­ło bez­po­śred­nio do izby bo­jo­wej. Nie było to naj­bez­piecz­niej­sze roz­wią­za­nie dla bez­pie­czeń­stwa za­ło­gi. Mar­twe pole, po­wsta­łe przy tyl­nej ścia­nie schro­nu po­sta­no­wio­no wy­eli­mi­no­wać przy po­mo­cy zrzut­ni gra­na­tów. Zo­sta­ła umiesz­czo­na przy otwo­rze wej­ścio­wym do schro­nu. Po lewej stro­nie otwo­ru wej­ścio­we­go wi­docz­ny jest jej czwo­ro­kąt­ny wylot. Znaj­du­je się tuż nad po­zio­mem grun­tu (Fot. 06).  Od stro­ny izby otwór zrzut­ni wi­docz­ny jest na zdję­ciu Fot. 08, po lewej stro­nie strzel­ni­cy, na wy­so­ko­ści osi strzel­ni­cy.

 

 

Fot. 08. Widok po­łu­dnio­wej ścia­ny izby bo­jo­wej ze sta­no­wi­skiem ckm. Po lewej stro­nie wnęki strzel­ni­cy pro­sto­kąt­na oścież­ni­ca zrzut­ni gra­na­tów. Po­wy­żej rura do­pro­wa­dza­ją­ca po­wie­trze z czerp­ni po­wie­trza. Po pra­wej stro­nie otwór wej­ścio­wy do szybu ko­pu­ły.

 

Fot. 09. Widok szybu ko­pu­ły od stro­ny drzwi kra­to­wych.

 

Przed efek­tem fali ude­rze­nio­wej lub odłam­ka­mi zbyt wcze­śnie eks­plo­du­ją­ce­go gra­na­tu chro­ni­ła za­ło­gę sta­lo­wa samo opa­da­ją­ca płyta, za­mo­co­wa­na w gór­nej czę­ści zrzut­ni. Po­wy­żej  za­cho­wał się na ele­wa­cji ścia­ny tyl­nej cy­lin­drycz­ny kor­pus pan­ce­rza czerp­ni po­wie­trza. Chro­nił wlot po­wie­trza.


Ko­pu­ła bo­jo­wa

Do ko­pu­ły pro­wa­dził pio­no­wy szyb z klam­ra­mi (Fot. 08.). Ścia­ny po­sia­da­ją za­cho­wa­ny we­wnętrz­ny sza­lu­nek, który po­wi­nien być zdję­ty na eta­pie wy­po­sa­ża­nia schro­nu. W stro­pie schro­nu zo­sta­ła osa­dzo­na sta­liw­na ko­pu­ła bo­jo­wa z 1938 roku na ckm. Pro­du­cen­tem pan­ce­rza była Huta Zyg­munt. Po­dest w ko­pu­le wy­ko­na­no z 25 mm bla­chy. Gru­bość pan­ce­rza około 70 mm. Otwór wła­zo­wy za­my­ka­ny był jed­no­czę­ścio­wą uchyl­ną klapą (nie za­cho­wa­ła się). Klapa w po­zy­cji po­zio­mej two­rzy­ła z po­de­stem równą, po­zba­wio­ną wy­stę­pów po­wierzch­nię, gdyż po­wierzch­nie bocz­ne otwo­ru wła­zo­we­go i klapy były w od­po­wied­ni spo­sób z uko­so­wa­ne.
Ko­pu­ła po­sia­da­ła dwie strzel­ni­ce. Po­ni­żej strzel­ni­cy znaj­du­je się uchwyt do mo­co­wa­nia uzbro­je­nia. Iden­tycz­ne roz­wią­za­nie było sto­so­wa­ne w ko­pu­le prze­woź­nej (wię­cej >>) z 1934 roku. Wy­mia­ry strzel­ni­cy w świe­tle wy­no­szą 18 cm x 18 cm. Strzel­ni­ca za­my­ka­na była jed­no­dziel­ny­mi drzwicz­ka­mi z wą­skim prze­zier­ni­kiem ob­ser­wa­cyj­nym.

 

Fot. 10. Szyb wej­ścio­wy do ko­pu­ły ckm. Na ścia­nach po­zo­stał nie­zdję­ty sza­lu­nek.

 

Fot. 11. Ko­pu­ła bo­jo­wa na ckm Huty Zyg­munt.

Sy­gna­tu­ra, wy­ko­na­na w pro­ce­sie od­le­wa­nia ko­pu­ły, za­wie­ra­ła, zgod­nie z wy­mo­ga­mi od­bio­ru WP, nazwę pro­du­cen­ta, rok pro­duk­cji i numer ko­lej­ny, zgod­ny z za­mó­wie­niem. Ko­pu­łę osa­dzo­no w stro­pie o gru­bo­ści około 1,2 metra a za­głę­bie­nie ko­pu­ły wy­no­si około 0,8 metra. Schron po­sia­dał nie­za­leż­ne wej­ście do szybu ko­pu­ły, za­bez­pie­czo­ne drzwia­mi kra­to­wy­mi. W danym przy­pad­ku za­sto­so­wa­no cze­skie drzwi kra­to­we wz. 37. Po­dej­ście do wej­ścia znaj­do­wa­ło się w sek­to­rze ognia po­łu­dnio­wej strzel­ni­cy ckm (Fot. 06.). Do szybu ko­pu­ły można było do­stać się rów­nież od stro­ny izby bo­jo­wej (Fot. 07.). Niski ko­ry­tarz za­my­ka­ny był drzwia­mi sta­lo­wy­mi.  Takie roz­wią­za­nie było cha­rak­te­ry­stycz­ne dla schro­nów, wzno­szo­nych w pasie dzia­ła­nia Armii Ba­ra­no­wi­cze. W cen­tral­nej Pol­sce za­ist­nia­ło jesz­cze w schro­nie dla ar­ma­ty po­lo­wej w No­wo­gro­dzie.
Pro­jekt schro­nu opra­co­wa­no w biu­rze Kie­row­nic­twa Robót nr 18. Sze­fem For­ty­fi­ka­cji SGO „Narew”, jak i kie­row­ni­kiem Kie­row­nic­twa Robót nr 18 był mjr Jan Pro­chas­ski, prze­nie­sio­ny wraz z po­ło­wą per­so­ne­lu Kie­row­nic­twa Robót Od­cin­ka „Ba­ra­no­wi­cze”.


 

Fot. 12. Widok izby bo­jo­wej od stro­ny wej­ścia.
Fot. 13. Doj­ście do strzel­ni­cy obro­ny bez­po­śred­niej, chro­nią­cej po­dej­ście do pół­noc­nej strzel­ni­cy ckm.

Dolna kon­dy­gna­cja

Do dol­nej kon­dy­gna­cji pro­wa­dził właz. Znaj­du­je w izbie bo­jo­wej  przy czo­ło­wej ścia­nie schro­nu (Fot. 12.). Pod­czas ko­lej­nych byt­no­ści w schro­nie, dolna kon­dy­gna­cja była za­la­na. Po­ziom wody unie­moż­li­wiał po­miar wiel­ko­ści po­miesz­cze­nia. Praw­do­po­dob­nie zo­sta­ły za­pcha­ne lub uszko­dzo­ne dreny od­wa­nia­ją­ce pod­czas prac po­lo­wych. Część ba­da­czy pol­skich for­ty­fi­ka­cji jest zda­nia, że dolna kon­dy­gna­cja była ga­zosz­czel­na. Mie­ści­ła izbę od­po­czyn­ku wraz z nie­zbęd­nym wy­po­sa­że­niem.  Tam po­win­ny znaj­do­wać się fil­try prze­ciw­che­micz­ne z wen­ty­la­to­rem. Izba wy­po­czyn­ku miała być ogrze­wa­na pie­cem. Wy­pro­wa­dze­nie prze­wo­du ko­mi­no­we­go jest przy pół­noc­nej ścia­nie schro­nu. Wlot rury ko­mi­no­wej, osa­dzo­nej w stro­pie schro­nu, wi­docz­ny jest na zdję­ciu Fot. 13. Po­ni­żej, w stro­pie dzie­lą­cym kon­dy­gna­cję schro­nu znaj­du­je się cy­lin­drycz­ny otwór o tej samej śred­ni­cy co rura ko­mi­no­wa.
Po­twier­dze­nie tych in­for­ma­cji może na­stą­pić tylko w przy­pad­ku ob­ni­że­nia się po­zio­mu wody w dol­nej kon­dy­gna­cji.

Rys. 01. Widok gór­nej kon­dy­gna­cji schro­nu.