G-Kazemat – holenderski schron typu G na ckm

Fot. 01. Widok strzelnicy ckm schronu typu „G” od strony przedpola w Vlissingen. Fot. Arthur van Beveren.
Fot. 02. Widok schronu typu „G” od strony przedpola w Vlissingen. Fot. Arthur van Beveren.
Fot. 03. Widok wejścia do schronu typu „G” w Vlissingen. Fot. Arthur van Beveren.
Fot. 04. Widok kopuły schronu typu „G” na terenie Fortu Vechten. Po lewej i prawej stronie wejścia widoczne są zakończenia rur układu wentylacji. Fot. Arthur van Beveren.

Projekt nowego typu schronu typu „G” na ciężki karabin maszynowy został opracowany przez Centraal Inundatie en Technisch Bureau w 1936 roku. Holenderska nazwa obiektu pochodzi od G(ietstalen)-Kazemat – czyli od staliwnej  kazamaty. Projekt polegał na umieszczeniu staliwnej kopuły typu lekkiego z jedną strzelnicą na broń maszynową w żelbetowym bloku o czworokątnej podstawie o wymiarach 4,5 m x 4,5 m. Pancerz o średniej grubości 10 cm chroniony był przed ogniem bocznym przez odpowiednio uformowaną bryłę betonu, sięgającą aż do sklepienia kopuły. Modyfikacją pierwotnego rozwiązania było zastosowanie pancerza staliwnego typu ciężkiego o zwiększonej grubości pancerza do 14 cm. Kopułę sadowiono na czworokątnym żelbetowym bloku o wymiarach podstawy 6,5 x 6,5 m.
Pierwsze kopuły typu lekkiego dla schronów typu „G” wykonano w holenderskich zakładach Demka [01]. Zamówienie dotyczyło 100 pancerzy ze staliwa manganowego. Na uwagę zasługuje fakt, że kolejne zlecenie na kopuły w ilości 50 sztuk złożono w belgijskich zakładach Cockerill John S.A. z zastrzeżeniem, że mają być wykonane ze staliwa chromo-niklowego. Pancerze, odlane z tego typu staliwa, uważane były w latach trzydziestych zeszłego wieku za najbardziej odporne na przebicie konwencjonalnym (rdzeniowym) pociskiem przeciwpancernym. Podobny problem wystąpił w Zakładach Ostrowieckich przy wykonaniu pierwszych zamówień na kopuły pancerne dla fortyfikacji na Górnym Śląsku. Jeszcze w 1936 roku zakładano możliwość wykonania polskiej kopuły obserwacyjnej z 1936 roku  (wg Instrukcji Fort. 15-1936) ze staliwa o średniej zawartości węgla z domieszką manganu w celu obniżenia kruchości odlewu.
Wyjątkowo prosta konstrukcja schronu typu „G” oraz możliwość stosowania powtarzalnych rozwiązań ułatwiała jego budowę. Obiekt lekko wzniesiony nad poziomem gruntu, ulokowany w wale przeciwpowodziowym lub skarpie, był wyjątkowo łatwy do zamaskowania. Betonowe przedpiersie zabezpieczało strzelnicę ckm przed zasypaniem podczas ostrzału artyleryjskiego. Schron o tak małych gabarytach stanowił trudno rozpoznawalny obiekt i cel dla wroga.


Zachowane egzemplarze

Według szacunkowych danych zakłada się, że wykonano około 700 egzemplarzy kopuł dla schronów typu „G”. Po zajęciu Holandii w 1940 roku kopuły stały się cennym surowcem dla niemieckich hut. W pierwszej kolejności pozyskiwano pancerze ze schronów linii obronnych skierowanych w kierunku wschodnim. Zachowało się jedynie 5 egzemplarzy typu lekkiego na ckm i 3 typu ciężkiego. Jedna z zachowanych kopuł na ckm została umieszczona w Geniemuseum w miejscowości Vught. Drugim ciekawym egzemplarzem, eksponowanym na dziedzińcu muzeum, jest staliwna kopuła na 47 mm działo przeciwpancerne dla schronów typu „G’.


Kopuła

Kopuła typu lekkiego była dwuczęściowym pancerzem staliwnym. Podział obu części przebiegał na wysokości 130 cm od podstawy. Kopuła typu lekkiego posiada zmienną grubość pancerza od 7 (u podstawy) do 12,5 cm w tym od 10 do 12,5 w strefie narażonej na bezpośredni ostrzał. Wysokość wewnętrzna kopuły wynosiła 1,95 m a średnica u podstawy 1,75 m. Tolerancja wykonania wymiarów wynosiła 1,0 cm. Została określona na podstawie  pomiaru 20 kopuł, wykonanych podczas odbioru technicznego.
Po przez odpowiednie uformowanie bryły kopuły, uzyskano wyjątkowo dobrą ochronę strzelnicy ckm przed skośnym ostrzałem. Kopuła wykonana została w kilkunastu wersjach. Oś włazu wejściowego mogła znajdować się na dwóch wysokościach, co   zaprezentowano na Rys. 01 w przekroju A-A i D-D oraz w pięciu położeniach kątowych: w osi strzelnicy (Rys. 01, przekrój E-E), pod kątem 900, 1350 oraz w lustrzanych odbiciach pod kątem 2250 i 2700. Właz zamykany był uchylnym drzwiami.

Rys. 01. Widok kopuły z zaznaczeniem górnej (1) i dolnej (2) części. C-C. Przekrój kopuły w płaszczyźnie prostopadłej do osi strzelnicy, A-A i D-D. Przekrój kopuły z wariantowym położeniem włazu.
Fot. 05. Wejście do kopuły schronu typu „G” na terenie Fortu Vechten. Fot. Arthur van Beveren.
Fot. 06. Zachowany egzemplarz kopuły do schronu typu „G” (G-Kazemat) w Geniemuseum w miejscowości Vught. Fot. Arthur van Beveren.
Fot. 07. Zachowany egzemplarz kopuły do schronu typu „G” (G-Kazemat) w Geniemuseum w miejscowości Vught. Fot. Arthur van Beveren.

Fot. 08. Widok ckm M.08/15 Schwarzlose w dwudzielnym pancerzu chłodnicy [02].

Fot. 09. Nisza w staliwnym korpusie kopuły do mocowania wewnętrznej płyty przysłaniającej strzelnicę i podstawy fortecznej. Fot. Arthur van Beveren.

Fot. 10. Strzelnica ckm z osadzoną wewnętrzną staliwną płytą oraz podstawą forteczną z 1940 roku [03].

Stanowisko bojowe

Uzbrojenie schronu stanowił ciężki karabin maszynowy M. 08/15 (Schawarzlose) lub M. 20 Lewis. Broń mocowano na podstawie fortecznej. Sektor ognia uzależniony był od zastosowanego typu broni. Dla M.08/15 wynosił on w płaszczyźnie poziomej – 350 a dla M. 20 – 400. Obsługę ckm – czyli załogę schronu typu „G” stanowiło 3 żołnierzy.
W 1940 roku dokonano modernizacji strzelnicy. Wprowadzono gazoszczelne zamknięcie oraz nowe rozwiązanie konstrukcyjne podstawy fortecznej. Wcześniejsze rozwiązanie z 1936 roku z przesuwną na saniach podstawą forteczną pozostawiono w części już wzniesionych obiektów.
Przy modernizacji stanowiska zadbano, aby wysunięta na zewnątrz chłodnica ckm M. 08/15 otrzymała dwuczęściowy pancerz (Fot. 08.), chroniący przed odłamkami i ostrzałem z broni maszynowej. Stanowił on integralną część podstawy fortecznej nowego typu. Składał się z dwóch części, dolnej i górnej. Podział pancerza przebiegał wzdłuż poziomej płaszczyzny, przechodzącej przez wzdłużną oś chłodnicy. Przednia część dolnego pancerza obejmowała czoło i spód chłodnicy. Tylna część umożliwiała mocowanie ckm do podstawy fortecznej. Druga część pancerza zabezpieczała chłodnicę od czoła i z góry. Ten element pancerza posiada w tylnej części masywny wspornik (Fot. 08.), który wypełniał górną część strzelnicy. Służył do osadzenia pierścienia zabezpieczającego (z uchwytami). Umieszczono w nim okrągły przeziernik do celowania. Przeziernik wypełniała szybko wymienialna płytka szklana.

Strzelnicę przykrywała wewnętrzna staliwna płyta, mocowana przy pomocy śrub w niszy staliwnego korpusu kopuły (Fot. 09.). Do niej zamocowana była podstawa forteczna ckm. Obrót broni w pionowej osi zapewniała staliwny wspornik (Fot. 10.). Podziałka sektorowa umożliwiała precyzyjne ustawienie broni w żądanym kierunku a mechanizm ryglowania do zablokowania podstawy w wybranym położeniu. Dwa ustawne ograniczniki pozwalały na prowadzenie ognia w wybranym podsektorze. Do półkolistej części wspornika zamocowano zębatkę mechanizmu zmiany kata podniesienia ckm. Okrągłe pokrętło współpracowało z samohamowną przekładnią ślimakową, umożliwiającą zmianę kąta podniesienia broni. Dobrane przełożenie przekładni ślimakowej umożliwiało precyzyjne ustawienie żądanego kąta podniesienia broni (odległości prowadzenia ognia) bez użycia nadmiernej siły przez celowniczego. Pokrętło zmiany kąta podniesienia mogło być blokowane. Funkcja ta wykorzystywana była w przypadku konieczności stawiania płaskich zapór ogniowych.
W kopule przewidziano trzy drewniane półki umieszczane nad sobą o wymiarach 30 x 12 cm każda. Przeznaczone były na magazynowanie amunicji. Dodatkowa półka służyła za wspornik dla aparatu telefonicznego.
Karabin maszynowy M. 08/15 Schwarzlose posiada lufę chłodzoną cieczą. Podczas przerw w prowadzeniu ognia należało uzupełnić wodę w chłodnicy. Czynność tę ułatwiał prosty układ hydrauliczny. Składał się z elastycznego przewodu, podłączonego bezpośrednio do otworu wlewowego w chłodnicy oraz sztywnych przewodów łączących  pompkę skrzydełkową, zamocowaną do wewnętrznej ściany pancerza po prawej stronie strzelnicy oraz poniżej ustawionego pojemnika z wodą. Chłodziwo nie pracowało w układzie zamkniętym jak w układach chłodzenia ckm w polskich schronach typu ciężkiego. Para wodna, powstała przy chłodzeniu nagrzanej lufy, odprowadzana była na zewnątrz chłodnicy (nie była zbierana do wlewnika). Zagadnienie chłodzenia lufy ckm opisano w temacie „Układ chłodzenia ciężkiego karabinu maszynowego w fortyfikacji stałej” dla ckm wz 30.


Rys. 02. Panorama strzelecka schronu typu G (G-Kazemate) nr 116 zlokalizowanego po południowej stronie kolejowego mostu nad  Mozą w pobliżu miejscowości Katwijk [03].

Rys. 2a. Plan ogni fragmentu linii Mozy [04]. Sektor ognia schronu nr 116 zaznaczono na niebiesko. Skierowany jest w kierunku centrum miejscowości Mook .

Panorama strzelecka

Panorama strzelecka stosowana była dla stanowisk broni maszynowej w polskich schronach fortyfikacji stałej. Ułatwiała kierowaniem obrony. Pozwalała ona na prowadzenie skutecznego ognia we wcześniej wybranych podsektorach również w warunkach ograniczonej widoczności. W Denkschrift über die polnische Landesbefestigung przedstawiono przykłady  panoram strzeleckich dla strzelnic schronu nr 76, przynależnego do punktu oporu „Kochłowice”. Panorama strzelecka była również  stosowana w holenderskich schronach. Położenie kątowe danego podsektora określały współrzędne podane w tysięcznych oraz odległość do celu lub kąt podniesienia broni. Zaprezentowaną na Rys. 02 panoramę strzelecką wykonano dla schronu typu G (G-Kazemate) nr 116, należącego do umocnień „Linii Mozy” (Masslinie). Obiekt wzniesiono w 1939 roku. Schron posiadał podstawę starszego typu. Analizę panoramy strzeleckiej ułatwia rysunek 2a, który prezentuje plan ogni dla omawianego fragmentu obrony na Linii „Mozy”. Sektor ostrzału dla schronu nr 116 zaznaczono na rysunku 2a niebieskim kolorem (w oryginale rysunek czarno-biały). Schron położony był na zachodnim brzegu Mozy przy moście kolejowym w pobliżu miejscowości Katwijk. Sektor ognia skierowany jest w kierunku centrum miejscowości Mook. Na panoramie strzeleckiej wyodrębniono 9 podsektorów ostrzału. Pierwszy z nich obejmował drogę pomiędzy kościołem a dobrze widocznym wysokim ceglanym kominem. Oba obiekty położone są na zachodnim brzegu Mozy. Drogę uznano za waży cel w obronie pozycji. Jej odcinek przechodził w bliskiej odległości Mozy. Kościół wybudowano prawie na samym brzegu rzeki. Po działaniach wojennych przywrócono zabytkowi sakralnemu poprzednią świetność. Komin zniknął ze współczesnej panoramy miejscowości. Kolejny podsektor dotyczył drogi pomiędzy wcześniej wspomnianym kominem a wieżą. Linię zachodniego brzegu rzeki podzielono na dwie części, podsektor 3 i 4. Podsektory 5 i 6 dotyczą linii wybrzeża po wschodniej stronie rzeki. Skuteczny ostrzał tej części brzegu był szczególnie istotny w przypadku desantu nieprzyjaciela. Sektor trudny do obrony ze względny na konieczność pogłębiania ognia od lewej strony do prawej. Brzeg zabezpieczały przeszkody przeciwpiechotne.


Układ wentylacji w kopule na ckm w schronie typu „G” (G- Kasemate)

Stanowisko bojowe ckm w jednostrzelnicowej kopule wyposażono w urządzenie (5) do usuwania gazów prochowych oraz napowietrzania przestrzeni bojowej. Zostało opracowane przez biuro konstrukcyjne „Centraal Inundatie en Technisch Bureau” i przyjęte na wyposażenie schronów w 1939 roku. Ustawiano je bezpośrednio w przestrzeni kopuły bojowej. Mocowano do posadzki za pomocą 4 kotw. Dla efektywnego usuwania zanieczyszczonego powietrza wyposażono stanowisko bojowe ckm w okap (1), umieszczony nad karabinem maszynowym (2) oraz zamykany pojemnik na łuski (4). Łuski z wystrzelonych nabojów, zbierane przez kolektor podwieszony przy ciężkim karabinie maszynowym, spadały giętkim przewodem (3) do zamkniętego pojemnika.

Rys. 03. Przestrzeń bojowa kopuły z karabinem maszynowym M.20 Lewis. 1. okap, 2. karabin maszynowy na podstawie, 3. giętki przewód zrzutni łusek, 4. pojemnik na łuski, 5. urządzenie wentylacyjne. [03]

W celu zminimalizowania wielkości urządzenia wentylacyjnego wykorzystano centralnie umieszczoną kolumnę w kształcie litery „T” jako konstrukcję nośną, mieszczącą jednocześnie kanały doprowadzające powietrze. Kanał w poziomej górnej część kolumny dostarczał powietrze do bocznych wsporników zasilających filtry przeciwchemiczne a kanałem w pionowej części kolumny przepływało zasysane przez wentylator (8) przefiltrowane powietrze.
W osi kolumny nośnej umieszczono dwa wentylatory z przekładnią zębatą (6). Napęd ręczny zapewniał jednoczesną pracę obu wentylatorów. Pierwszy (7) z nich usuwał gazy prochowe. Wentylator zasysał zanieczyszczone powietrze  znad stanowiska ciężkiego karabinu maszynowego po przez przewód podłączony do okapu oraz gazy prochowe z pojemnika na łuski.
Drugi wentylator (8) napowietrzał pomieszczenie bojowe. Powietrze doprowadzono przewodem (9) z zewnątrz obiektu.  Mogło być skierowane bezpośrednio do wentylatora rurą (10) lub przez filtry przeciwchemiczne. Do zmiany kierunku przepływu powietrza służył zawór odcinający (11). Przy pionowym ustawieniu dźwigni zaworu wentylator zasysał nieprzefiltrowane powietrze.

Fot. 11. Urządzenie wentylacyjne bez osadzonych filtrów przeciwchemicznych. Po lewej stronie widok od frontu. Po prawej stronie  widok od strony tylnej. 6. przekładnia zębata napędu wentylatorów, 7. wentylator usuwający zanieczyszczone powietrze, 8. wentylator napowietrzający, 9. przewód doprowadzający powietrze, 10. przewód doprowadzający powietrze bezpośrednio do wentylatora napowietrzającego, 11. zawór odcinający, 12. wspornik na filtry przeciwchemiczne, 13. gniazdo na filtr, 14. kołnierz do mocowania przewodu doprowadzającego powietrze (od lewej) oraz do mocowania przewodu odprowadzającego zanieczyszczone powietrze (od prawej) [03].

Fot. 12. Urządzenie wentylacyjne jako eksponat w  Geniemuseum w miejscowości Vught. Fot. Arthur van Beveren.

W przypadku zagrożenia atakiem gazowym powietrze przepłtwało przez filtry przeciwchemiczne. Filtry umieszczono w dwóch rzędach, po 6 sztuk w każdym. Osadzano je w gniazdach (13) pomiędzy pionową kolumną nośną a wspornikiem (12). Wsporniki mocowano mechanicznie do kolumny. Powietrze do filtrów dostawało się kanałem w poziomej części kolumny oraz po przez kanały we wspornikach (12). Przefiltrowane już powietrze docierało do wentylatora (8) kanałem w pionowej części kolumny nośnej. Wymiana filtrów odbywała się po przez poluzowanie docisku wsporników do poziomej części kolumny przez śruby motylkowe. Obejmy przy śrubach motylkowych zapobiegały całkowitemu rozsunięciu się wsporników. Filtry przeciwchemiczne wymieniano kompletami po 6 sztuk. Demontaż zaczynał się od górnego filtra.
Podczas równomiernej pracy przekładni, o obrotach korby napędowej rzędu 60 na minutę, wentylator dostarczał około 60 m3 na godzinę przefiltrowanego powietrza. W przypadku zasysania powietrza bez udziału filtrów przeciwchemicznych – bezpośrednio z zewnątrz obiektu po przez rurę (9) oraz tej samej częstotliwości obrotów korby, wentylator dostarczał około 103 m3 na godzinę. W czasie pracy obu wentylatorów utrzymywane było w przestrzeni bojowej wymagane nadciśnienie, które uniemożliwiało przenikanie skażonego powietrza do wnętrza kopuły. Opracowane przez holenderskich fortyfikatorów urządzenie do napowietrzania pomieszczenia bojowego nie odbiegało od standardów przyjętych w innych krajach. Niemiecki filtrowentylator HES 1,2 dostarczał około 72 m3 przefiltrowanego powietrza przez filtry przeciwchemiczne. Wydajność rosła do około 108 m3 po wyeliminowaniu z układu filtrów przeciwchemicznych. Uzyskiwane spiętrzenie odpowiadało 200 mm słupka wody.
Załoga, składająca się z trzech żołnierzy, mogła przebywać w odizolowanej przestrzeni bojowej kopuły przez 20 minut bez użycia środków przeciwko CO i uruchomionej wentylacji.


[01] – Demka – potoczna nazwa zakładów Nederlandsche Staalfabrieken v/h J.M. de Muinck Keizer – spółki zależnej od Koninklijke Hoogovens (Koninklijke Nederlandse Hoogovens en Staalfabrieken NV (w skrócie Hoogovens KNHS).
[02] – Kazemat-affuit met boldoorvoering tot mitrailleur M. 08/15.
[03] – Denkschrift über die niederländische Landesbefestigung,
[04] – De Militaire Spectator. Maandblad voor Krijgswetenschap. Maart 1942.


Podziękowania dla pana Arthur van Beveren,
autora zaprezentowanych fotografii schronu,
za ich użyczenie.