Usuwanie gazów prochowych z kopuły – 1937 r.

SONY DSC
Fot. 01. Widok schronu bojowego na broń maszynową i przeciwpancerną w Brzezinach (Górny Śląsk) od strony przedpola. Przed niegazoszczelną kopułą znajduje się ocembrowany szyb, do którego następował zrzut łusek ze stanowiska bojowego w kopule pancernej.

 

 

SONY DSC
Fot. 02. Widok schronu ze strzelnicami do ognia bocznego. Od lewej strzelnica ckm z płytą pancerną z 1936 roku, strzelnica dla 37 mm armaty przeciwpancernej wz. 36.

 

Usuwanie gazów prochowych ze stanowiska bojowego ckm w niegazoszczelnej kopule – prototypowe rozwiązanie z 1936 r.

W latach trzydziestych okresu międzywojennego, Generalny Inspektorat Sił Zbrojnych (GISZ) opracowywał wytyczne dotyczące konstrukcji i wymagań stawianym obiektom fortyfikacji. Podstawowym problemem, występującym w schronach fortyfikacji stałej, było sprawne usuwanie gazów prochowych z izb bojowych. Początkowo problem starano rozwiązać poprzez odpowiednie napowietrzanie kopuł i izb bojowych. Instrukcja Fort. z 1934 roku z klauzulą „Do użytku służbowego” (poufne) pt. „Schron bojowy dla ochrony międzypola i boku punktu oporu”, opracowana przez Wydział Fortyfikacji (wtedy jeszcze w Ministerstwie Spraw Wojskowych) zakładała napowietrzanie izb bojowych podczas prowadzenia ognia nieprzefiltrowanym powietrzem celem usunięcia trującego tlenku węgla, podstawowego składnika gazów prochowych. W przypadku ataku gazowego wroga, obsługa stanowisk bojowych karabinów maszynowych miała prowadzić ogień w maskach. Należy zaznaczyć, że na każdy ckm w obiekcie, przewidywano zapas 20 000 naboi.
Kolejnym przedsięwzięciem było opracowanie metody szybkiego usuwania łusek z wystrzelonych nabojów a zawierających gazy prochowe. Zdecydowano, że najprostszym rozwiązaniem tego problemu dla stanowisk ckm o największym obciążeniu ogniem, będzie zrzut łusek na zewnątrz schronu.

 

 

die-polnische-landesbefestigung-stand-vom-15-06-1939-de
Rys. 01. Rysunek polskiego schronu w niemieckim opracowaniu „Die polnische Landesbefestigung” z 1939 roku dotyczącym stanu polskich fortyfikacji stałych.

Stanowisko bojowe ckm w niegazoszczelnej kopule schronu w Brzezinach (Fot. 01 i Fot. 02) wyposażono w zrzutnię łusek, które były kierowane do ocembrowanego szybu (Fot. 01). Gazy prochowe z przestrzeni bojowej zasysane były przez wentylator. Prototypowe rozwiązanie zastosowano tylko w części obiektów z 1936 roku na Górnym Śląsku, między innymi w  ogólnodostępnym schronie przy ulicy Krzyżowej w Chorzowie (teraz w Bytomiu).

Polskie obiekty forteczne były stale rozpoznawane przez niemiecki wywiad. W 1939 roku pojawiło się niemieckie studium pt. „Die polnische Landesbefestigung. Stand vom 15.06.1939” na temat stanu polskiej fortyfikacji stałej i polowej. Zostało opracowane przez niemiecki sztab generalny.  Rys. 01 pochodzi z cytowanej publikacji. Na rysunku zaznaczono opisywane rozwiązanie (Patronenhülsenauswerfer).


12
Fot. 03. Szyb na łuski w narzucie kamienno-ziemnym schronu z 1937 roku.

14a
Fot. 04. Wylot przewodu usuwającego gazy prochowych w stropie obiektu z 1937 roku, po prawej stronie niegazoszczelnej kopuły pancernej.

Fot. 05. Widok wentylatora odsysającego gazy prochowe. Za wentylatorem po lewej stronie skrzydełkowa pompa układu chłodzenia ckm.
Fot. 05. Widok wentylatora odsysającego gazy prochowe. Za wentylatorem po lewej stronie skrzydełkowa pompa układu chłodzenia ckm.

Usuwanie gazów prochowych ze stanowiska bojowego ckm w niegazoszczelnej kopule – rozwiązanie z 1937 r.

Rozwiązane zrzutu łusek ze stanowiska bojowego ckm w kopule pancernej do ocembrowanego szybu, zastosowano w schronach, wzniesionych w 1937 roku na terenie punktu oporu „Radoszowy i na międzypolu tego punktu oporu i sąsiedniego – „Szyb Artura”. Ocembrowany szyb, do którego następował zrzut łusek rurą z kopuły bojowej, umieszczono w narzucie kamienno-ziemnym od strony przedpola (Fot. 03). Przestrzeń bojowa w kopule bojowej na ckm ograniczona była staliwnym pancerzem i betonowym podestem z  czworokątnym otworem wejściowym zamykanym klapą. Skażone powietrze gazami prochowymi z przestrzeni bojowej było usuwane podczas prowadzenia ognia na zewnątrz schronu za pomocą wentylatora z ręcznym napędem. W przypadku schronu bojowego na broń maszynową (w Rudzie Śląskiej przy ulicy ul. Pomorska) z centralnie położoną kopułą bojową, wentylator został umieszczony w podszybiu na podstawie wykonanej z metalowych kształtowników (Fot. 05). Wylot przewodu usuwającego gazy prochowe na zewnątrz znajduje się nad poziomem stropu w pobliżu kopuły (Fot. 04). Przy wentylatorze (na zdjęciu po lewej stronie) została zamocowana do ściany schronu skrzydełkowa pompa wodna układu chłodzenia ckm (więcej >>) tak, aby jeden żołnierz mógł obsługiwać jednocześnie oba urządzenia.

Schron godny jest naszej uwagi, gdyż dokonano w nim udanej próby rekonstrukcji stanowiska bojowego w niegazoszczelnej kopule pancernej.