Wyjście ewakuacyjne – Notausgang

Posted on Posted in Fortyfikacje, Niemiecki schron bojowy
Fot. 01. Szyb wyjścia ewakuacyjnego schronu R105c z 1940 roku o lokalizacji w pobliżu miejscowości Zbójna (Galinde Stellung).
Fot. 02. Otwór wyjścia ewakuacyjnego w schronie na ckm w tzw. kazamacie pancernej z roku 1933 (34?) Pozycji Lidzbarskiej. Otwór nie był zabezpieczony drzwiami stalowymi od strony wnętrza schronu.

 

Fot. 03. Widok wyjścia ewakuacyjnego schronu nr 410 [01].w miejscowości Głogów (Pozycja Odry)(Fot. Michał Gnybek).
Fot. 04. Widok otworu wyjścia ewakuacyjnego w izbie ze strzelnicą obrony wejścia i zapola schronu R 105b z 1939 roku w miejscowości Martiany (Giżycki Rejon Umocniony)[02].
Fot. 05. Widok otworu wyjścia ewakuacyjnego w płaszczyźnie elewacji schronu R 105b z 1939 roku w miejscowości Martia-ny (Giżycki Rejon Umocniony). Widoczne są kanały na dwa rzędy belek dwuteowych [02].

Wyjście ewakuacyjne (niem. Notausgang) miało zapewnić załodze schronu poczucie bezpieczeństwa. Stworzyć możliwość opuszczenia obiektu w przypadku zablokowania wyjścia ze schronu, zasypania lub zakleszczenia drzwi wejściowych. W niemieckiej fortyfikacji stałej wyjście ewakuacyjne stanowił poziomy otwór o czworokątnym przekroju (o wymiarach 0,6 x 0,8 m), wykonany w zewnętrznej ścianie schronu. W początkowym okresie, wylot wyjścia ewakuacyjnego umieszczany był przez projektantów na elewacji schronu w pobliżu standardowego wejścia do schronu. Otwór wyjścia był zamurowany w zewnętrznej płaszczyźnie ściany i pokryty tynkiem. Drugim wariantem, stosowanym standardowo w późniejszym okresie,  było rozwiązanie w którym pozioma część wyjścia ewakuacyjnego wykonana była w obsypanej nasypem ziemnym ścianie. Wylot otworu znajdowała się w pionowym szybie, poprowadzonym wzdłuż zewnętrznej powierzchni schronu. Ocembrowany szyb o półkolistym lub czworokątnym (Fot. 01) przekroju wypełniano sypkim piaskiem. Piasek zabezpieczał możliwość dostania się przez saperów nieprzyjaciela bezpośrednio do wejścia ewakuacyjnego jak również chronił szyb przed zniszczeniem przez fale detonacyjne tworzone przez wybuchające w pobliżu pociski artyleryjskie większego kalibru. Czoło otworu poziomej części wyjścia ewakuacyjnego było również zamurowane w płaszczyźnie ściany szybu. W większości przypadków zabezpieczenie to wykonywane było z jednego rzędu cegieł. Do blokady wyjścia ewakuacyjnego używano dwuteowych belek stalowych (Fot. 10). Wyposażono je w poprzeczne opory ułatwiające ich układanie. W późniejszym okresie otrzymały uchwyty.
Oba rozwiązania zaistniały w niemieckich fortyfikacjach na wschodnich terenach w okresie międzywojennym, ale w różnych przedziałach czasowych. Jedną z najwcześniej budowanych pozycji obronnych była Pozycja Lidzbarska (niem. Heilsberg Stellung) w Prusach Wschodnich. Przeprowadzone rozeznanie na terenie Pozycji Lidzbarskiej wykazało stosowanie wyjścia ewakuacyjnego odpowiadające drugiemu rozwiązaniu już od 1933 roku (z roczną przerwą w 1934 roku). Fot. 02 prezentuje wyjście ewakuacyjne w schronie na ckm w tzw. kazamacie pancernej z 1933 roku na Pozycji Lidzbarskiej. Otwór wyjścia ewakuacyjnego w ścianie tylnej schronu nie był zabezpieczony drzwiami stalowymi od strony wnętrza. Pan Dariusz Pstuś, autor opracowania zatytułowanego „Pozycja Pomorska – odcinek „Pilowmühle”, Przyczynek do dyskusji na temat rozwoju konstrukcji niemieckich obiektów bojowych do roku 1936” określił, że pierwsze rozwiązane stosowane było w latach  1934 – 1935 oraz drugie równolegle od 1934 roku w nowo wznoszonych obiektach fortyfikacyjnych Pozycji Pomorskiej (niem. Pommern Stellung). Nie oznacza to jednak, że każdy schron otrzymywał wyjście ewakuacyjne, szczególnie w przypadku wczesnych konstrukcji jednoizbowych lub w późniejszym okresie o niższej klasie odporności. We wczesnym okresie rozbudowy pozycji obronnej ten sam typ schronu mógł być wzniesiony na sąsiednich  odcinakach w wersji z lub bez wyjścia ewakuacyjnego.
Dla zwiększenia poczucia bezpieczeństwa załogi schronu, wyjście ewakuacyjne zostało celowo umieszczone w izbie pogotowia schronu bojowego. Przykładem takiego rozwiązania może być schron z tzw. kazamatą pancerną na ckm z lat 1933 -1934 z Pozycji Lidzbarskiej. Otwór wejściowy w tym okresie nie był jeszcze chroniony stalowymi drzwiami (Fot. 02). Zastosowano wyłącznie blokadę przy pomocy belek dwuteowych, wsuwanych od góry w obustronnie wykonane pionowe kanały w ścianach bocznych wyjścia. Sposób zamknięcia został uznany w późniejszym okresie jako standardowy. Zmianie ulegała liczna rzędów blokady (Fot. 05). Była uzależniona od klasy odporności obiektu ( przy odporności obiektu B1 – dwa rzędy, przy C – jeden rząd). Przestrzeń za blokadą wypełniono murem ceglanym bez zaprawy łączącej. Na przestrzeni kilku lat zmienia się  kolejność zastosowanych zabezpieczeń wyjścia ewakuacyjne (patrz Fot. 03 i Fot. 04). Modernizowano konstrukcję belek dwuteowych jak również kształt kanałów, w których były osadzane. Rysunek 01 prezentuje jedno z ostatnich rozwiązań wyjścia ewakuacyjnego, zalecanego w stosowaniu od 1944 roku.
Dostęp do wyjścia ewakuacyjnego od strony wnętrza schronu został ograniczony przez zastosowanie drzwi. Początkowo były to niekatalogowe drzwi starego typu. W późniejszym okresie zastosowano  drzwi stalowe (niem. Stahltür) 51P8 oraz mniej materiałochłonne drzwi gazoszczelne (niem. Gasschutztür) 410P9 (Fot. 07). Drzwi stalowe 51P8 posiadały wymiary 0,6×0,8 m. Ich waga wynosiła 400 kg. Były wykonane w klasie odporność D. Waga drzwi gazoszczelnych 410P9 została zredukowana do 110 kg.
Godne uwagi jest zdjęcie Fot. 06 wyjścia ewakuacyjnego, wykonane w schronie pozycji obronnej Neckar-Enz-Stellung. Nad wejściem umieszczono charakterystyczny dla niemieckiej fortyfikacji napis eksploatacyjny: „Notausgang, Trager entfernen, Mauerwerk und Verputz durchstossen und nach oben minieren“. Informuje on o konieczności wykonania określonych czynności w celu opuszczenia schronu przy pomocy wyjścia ewakuacyjnego. Po otwarciu drzwi należało zdemontować blokadę, wykonaną z dwuteowników. Przebić mur ceglany. Następnie usunąć, opadające pod własnym ciężarem, sypkie wypełnienie pionowego szybu ewakuacyjnego. W celu opuszczenia schronu należało pokonać poziomy odcinek wyjścia ewakuacyjnego o długości równej grubości ściany zewnętrznej. Szerokość otworu wynosiła 0,6 m a wysokość 0,8 m. Następnie wspiąć się pionowym, ocembrowanym szybem na powierzchnię. Zadanie to umożliwiały stalowe klamry, osadzone w zewnętrznej ścianie schronu. Ostatnią niezbędną czynnością było usunięcie lekkiej pokrywy, przykrywającej szyb. Jej zadaniem była ochrona  szybu przed zalewaniem przez wodę deszczową. Standardowo wykonywano odwodnienie szybu na poziomie zerowym schronu – na poziomie fundamentu. Szyb kończył się na poziomie zewnętrznej powierzchni stropu. Czy ta droga ewakuacji rzeczywiście gwarantowała załodze bezpieczne opuszczenie schronu?

 

Fot. 06. Wyjście ewakuacyjne schronu nr 97 pozycji obronnej Neckar-Enz-Stellung w pobliży miejscowości Gundelsheim w Niemczech (Fot. Rainer Zühlke).
Fot. 07. Drzwi gazoszczelne 410P9 wyjścia ewakuacyjnego w schronie R120 w Dąbrówce [03] (pozycja obronna – Przedmoście Warszawy).

 

 

 

Fot. 08. Drzwi gazoszczelne 410P9 wyjścia ewakuacyjnego w schronie R120 w Dąbrówce [03] (pozycja obronna – Przedmoście Warszawy). Widoczna jest uszczelka zapewniająca gazoszczelność zamknięcia.

 

Fot 09. Dwurzędowe zamknięcie wyjścia ewakuacyjnego w schronie R120 w Dąbrówce (pozycja obronna – Przedmoście Warszawy – Brückenkopf Warschau).

 

Fot. 10. Stalowa belka (dwuteownik 200) z uchwytem do blokady wyjścia ewakuacyjnego.

 

Fot. 11. Stalowa belka (dwuteownik 200) z uchwytem do blokady wyjścia ewakuacyjnego.

 

Rys. 01. Widok wyjścia ewakuacyjnego zgodnego z projektem z 1944 roku. 1. – betonowy lub ceglany szyb, 2. – sypkie wypełnienie szybu, 3. – klamry osadzone w ścianie schronu, 4. – mur z zaprawą wapienną, 5. – tynk, 6. – odwodnienie szybu, 7. – belka dwuteowa blokady, 8. – dębowe kliny ustawcze, 9. – mur bez zaprawy wiążącej, 10. – lekka pokrywa szybu, zabezpieczająca przed wodą deszczową.

 


[01] – schronem opiekuje się Głogowski Ruch Odkrywców Tajemnic (Grot).

[02] – Schron nie posiadał nasypu ziemnego. Był maskowany jako zabudowanie gospodarcze. Widoczne są elementy schronu, które w standardowym przypadku zakryte są nasypem ziemnym.  Obiekt został przedstawiony w opracowaniu Regelbau R 105 – Niemiecki schron bojowy z 1939 roku.

[03] – schronem opiekuje się koło terenowe „Przedmoście Warszawa” Stowarzyszenia na Rzecz Zabytków Fortyfikacji Pro Fortalicium.