G-Kazemat nr 116 – Panorama strzelecka

Posted on Posted in Fortyfikacje, Holenderski schron bojowy, Schron bojowy, Wyposażenie schronu
Rys. 01. Panorama strzelecka schronu typu G (G-Kazemate) nr 116 zlokalizowanego po południowej stronie kolejowego mostu nad  Mozą w pobliżu miejscowości Katwijk [01].

Rys. 02. Plan ogni fragmentu linii Mozy [02]. Sektor ognia schronu nr 116 zaznaczono na niebiesko. Skierowany jest w kierunku centrum miejscowości Mook .

Panorama strzelecka

Panorama strzelecka stosowana była dla stanowisk broni maszynowej w polskich schronach fortyfikacji stałej. Ułatwiała kierowaniem obrony. Pozwalała ona na prowadzenie skutecznego ognia w wcześniej wybranych podsektorach również w warunkach ograniczonej widoczności. W Denkschrift über die polnische Landesbefestigung przedstawiono przykłady  panoram strzeleckich dla strzelnic schronu nr 76, przynależnego do punktu oporu „Kochłowice”. Była stosowana również w Holandii. Położenie kątowe danego podsektora określały współrzędne podane w tysięcznych oraz odległość do celu lub kąt podniesienia broni. Zaprezentowaną na Rys. 01 panoramę strzelecką wykonano dla schronu typu G (G-Kazemate) nr 116, należącego do umocnień „Linii Mozy” (Masslinie). Obiekt wzniesiono w 1939 roku. Schron posiadał podstawę starszego typu. Analizę panoramy strzeleckiej ułatwia rysunek 2, który prezentuje plan ogni dla omawianego fragmentu obrony na Linii „Mozy”. Sektor ostrzału dla schronu nr 116 zaznaczyłem na rysunku 2a niebieskim kolorem. Schron położony był na zachodnim brzegu Mozy przy moście kolejowym w pobliżu miejscowości Katwijk. Sektor ognia skierowany jest w kierunku centrum miejscowości Mook. Na panoramie strzeleckiej wyodrębniono 9 podsektorów ostrzału. Pierwszy z nich obejmował drogę pomiędzy kościołem a dobrze widocznym wysokim ceglanym kominem. Oba obiekty położone są na zachodnim brzegu Mozy i dobrze widoczne ze wschodniego brzegu. Drogę uznano za waży cel w obronie pozycji. Jej odcinek przechodził w bliskiej odległości Mozy. Kościół wybudowano prawie na samym brzegu rzeki. Po działaniach wojennych przywrócono zabytkowi sakralnemu poprzednią świetność. Komin zniknął ze współczesnej panoramy miejscowości. Kolejny podsektor dotyczył drogi pomiędzy wcześniej wspomnianym kominem a wieżą. Linię zachodniego brzegu rzeki podzielono na dwie części, podsektor 3 i 4. Podsektory 5 i 6 dotyczą linii wybrzeża po wschodniej stronie rzeki. Ostrzał tej części brzegu był ważny dla obrony w przypadku desantu nieprzyjaciela. Sektor trudny do obrony ze względny na konieczność pogłębiania ognia od lewej strony do prawej. Brzeg zabezpieczały przeszkody przeciwpiechotne.

Poniżej dwa przykłady polskich panoram strzeleckich dla strzelnic ckm schronu nr 76 punktu oporu „Kochłowice”.

Rys. 03. Polska panorama strzelecka dla strzelnicy ckm schronu nr 76 punktu oporu „Kochłowice” [01].

Rys. 04. Polska panorama strzelecka dla strzelnicy ckm schronu nr 76 punktu oporu „Kochłowice” [01].

Więcej informacji o schronie na ckm typ G znajduje się w opracowaniu pt „G-Kazemat – Holenderski schron typu „G” na ciężki karabin maszynowy„.


[01] – Denkschrift über die niederländische Landesbefestigung,
[02] – De Militaire Spectator. Maandblad voor Krijgswetenschap. Maart 1942.

G-Kazemat – Układ wentylacji w holenderskim schronie na ckm

Posted on Posted in Fortyfikacje, Holenderski schron bojowy, Schron bojowy, Wyposażenie schronu

Fot. 01. Schron broni maszynowej typu „G” z ciężką odmianą kopuły na terenie fortu Vechten. Fot. domena publiczna [01].

Schron na ckm typu „G” (G- Kazemat)

Projekt nowego typu schronu typu „G” został opracowany przez Centraal Inundatie en Technisch Bureau w 1936 roku. Polegał on na umieszczeniu staliwnej kopuły z jedną strzelnicą dla broni maszynowej w żelbetowym bloku o czworokątnej podstawie o wymiarach 4,5 m x 4,5 m. Holenderska nazwa obiektu pochodzi od G(ietstalen)-Kazemat, co oznacza staliwną kazamatę. Pancerz chroniony był przed ogniem bocznym przez odpowiednio uformowaną bryłę betonu, sięgającą aż do sklepienia kopuły. Powtarzalność rozwiązań ułatwiała budowę i maskowanie. Schron o tak małych gabarytach stanowił trudno rozpoznawalny obiekt i cel dla wroga. Pierwsze lekkie kopuły o grubości pancerza około 10 cm wykonano w 1937 roku. Odmiana ciężka dla broni maszynowej miała grubość pancerza wynoszącą 14 cm. Uzbrojenie schronu stanowił ciężki karabin maszynowy M.08/15 (Schawarzlose) lub M.20 Lewis.

Rys. 01. Przestrzeń bojowa kopuły z karabinem maszynowym M.20 Lewis. 1. okap, 2. karabin maszynowy na podstawie, 3. giętki przewód zrzutni łusek, 4. pojemnik na łuski, 5. urządzenie wentylacyjne. [02]

Układ wentylacji w kopule na ckm w schronie typu „G” (G- Kazemat)

Stanowisko bojowe ckm w jednostrzelnicowej kopule wyposażono w urządzenie (5) do usuwania gazów prochowych oraz napowietrzania przestrzeni bojowej. Zostało opracowane przez biuro konstrukcyjne „Centraal Inundatie en Technisch Bureau” i przyjęte na wyposażenie schronów w 1939 roku. Ustawiane je bezpośrednio w przestrzeni kopuły bojowej. Mocowano do posadzki za pomocą 4 kotw. Średnica wewnętrzna u podstawy kopuły o pancerzu grubości 10 cm wynosi 1,75 m a wysokość 1,90 m. Dla efektywnego usuwania zanieczyszczonego powietrza wyposażono stanowisko bojowe ckm w okap (1), umieszczony nad karabinem maszynowym (2) oraz zamykany pojemnik na łuski (4). Łuski z wystrzelonych nabojów, zbierane przez kolektor podwieszony przy ciężkim karabinie maszynowym, spadały giętkim przewodem (3) do zamkniętego pojemnika.
W celu zminimalizowania wielkości urządzenia wentylacyjnego wykorzystano centralnie umieszczoną kolumnę w kształcie litery „T” jako konstrukcję nośną, mieszczącą jednocześnie kanały doprowadzające powietrze. Kanał w poziomej górnej część kolumny dostarczał powietrze do bocznych wsporników zasilających filtry przeciwchemiczne a kanałem w pionowej części kolumny przepływało zasysane przez wentylator (8) przefiltrowane powietrze.
W osi kolumny nośnej umieszczono dwa wentylatory z przekładnią zębatą (6). Napęd ręczny zapewniał jednoczesną pracę obu wentylatorów. Pierwszy (7) z nich usuwał gazy prochowe. Wentylator zasysał zanieczyszczone powietrze  znad stanowiska ciężkiego karabinu maszynowego po przez przewód podłączony do okapu oraz gazy prochowe z pojemnika na łuski.

Fot. 02. Urządzenie wentylacyjne bez osadzonych filtrów przeciwchemicznych. Po lewej stronie widok od frontu. Po prawej stronie  widok od strony tylnej. 6. przekładnia zębata napędu wentylatorów, 7. wentylator usuwający zanieczyszczone powietrze, 8. wentylator napowietrzający, 9. przewód doprowadzający powietrze, 10. przewód doprowadzający powietrze bezpośrednio do wentylatora napowietrzającego, 11. zawór odcinający, 12. wspornik na filtry przeciwchemiczne, 13. gniazdo na filtr, 14. kołnierz do mocowania przewodu doprowadzającego powietrze (od lewej) oraz do mocowania przewodu odprowadzającego zanieczyszczone powietrze (od prawej) [03].
Fot. 03. Urządzenie wentylacyjne jako eksponat w  Geniemuseum w miejscowości Vught. Fot. Arthur van Beveren. [04]

Drugi wentylator (8) napowietrzał pomieszczenie bojowe. Powietrze doprowadzono przewodem (9) z zewnątrz obiektu.  Mogło być skierowane bezpośrednio do wentylatora rurą (10) lub przez filtry przeciwchemiczne. Do zmiany kierunku przepływu powietrza służył zawór odcinający (11). Przy pionowym ustawieniu dźwigni zaworu wentylator zasysał nieprzefiltrowane powietrze.
W przypadku zagrożenia atakiem gazowym powietrze przepływało przez filtry przeciwchemiczne. Filtry umieszczono w dwóch rzędach, po 6 sztuk w każdym. Osadzano je w gniazdach (13) pomiędzy pionową kolumną nośną a wspornikiem (12). Wsporniki mocowano mechanicznie do kolumny. Powietrze do filtrów dostawało się kanałem w poziomej części kolumny oraz po przez kanały we wspornikach (12). Przefiltrowane już powietrze docierało do wentylatora (8) kanałem w pionowej części kolumny nośnej. Wymiana filtrów odbywała się po przez poluzowanie docisku wsporników do poziomej części kolumny przez śruby motylkowe. Obejmy przy śrubach motylkowych zapobiegały całkowitemu rozsunięciu się wsporników. Filtry przeciwchemiczne wymieniano kompletami po 6 sztuk. Demontaż zaczynał się od górnego filtra.
Podczas równomiernej pracy przekładni, o obrotach korby napędowej rzędu 60 na minutę, wentylator dostarczał około 60 m3 na godzinę przefiltrowanego powietrza. W przypadku zasysania powietrza bez udziału filtrów przeciwchemicznych – bezpośrednio z zewnątrz obiektu po przez rurę (9) oraz tej samej częstotliwości obrotów korby, wentylator dostarczał około 103 m3 na godzinę. W czasie pracy obu wentylatorów utrzymywane było w przestrzeni bojowej wymagane nadciśnienie, które uniemożliwiało przenikanie skażonego powietrza do wnętrza kopuły.
Załoga, składająca się z trzech żołnierzy, mogła przebywać w odizolowanej przestrzeni bojowej kopuły przez 20 minut bez użycia środków przeciwko CO i uruchomionej wentylacji.

Więcej informacji o schronie na ckm typ G znajduje się w opracowaniu pt „G-Kazemat – Holenderski schron typu „G” na ciężki karabin maszynowy„.


[01] Fot. 01. – domena publiczna, Fot. HenkvD – https://nl.wikipedia.org/wiki/Koepelkazemat
[02] Rys. 01. – Denkschrift über die niederländische Landesbefestigung, Berlin 1941
[03] Fot. 02. – Denkschrift über die niederländische Landesbefestigung, Berlin 1941
[04] Fot. 03. – Fot. Arthur van Beveren

Polska płyta pancerna ze strzelnicą ckm – Wytyczne dla pancerzy ściennych

Posted on Posted in Pancerz, Polski schron bojowy, Schron bojowy, Wyposażenie schronu
Fot. 01. Płyta pancerna z 1936 roku ze strzelnicą ckm.
Fot. 01. Płyta pancerna z 1936 roku ze strzelnicą ckm.
duza-plyta-1936-1
Fot. 02. Płyta pancerna z 1936 roku ze strzelnicą ckm osadzona na przednim licu ściany schronu punktu oporu „Łagiewniki”.

Wytyczne dla pancerzy ściennych

Wytyczne dla konstrukcji pancerzy opracowało Kierownictwo Fortyfikacji w 1932 roku. Wyniki prac zebrano w Instrukcji Fort. 10/1932. Brano od uwagę trzy położenia pancerza: na przednim licu ściany, wewnątrz grubości ściany i na wewnętrznym licu ściany. Zakładano ostrzał artyleryjski pociskami o kalibrze do 155 mm.
Miejsce osadzenia pancerza oraz określenie jego wymiarów rozpatrywano dla ognia bocznego i czołowego. Położenie pancerza na przednim licu ściany ułatwiało mocowanie płyty. Zakładano mocowanie płyty pancernej za pomocą minimum czterech kotw. Takie osadzenie płyty umożliwiało wykorzystanie grubości ściany na stanowisko bojowe i nie powodowało konieczności zwiększenia powierzchni izby. Zasadniczą wadą tego rozwiązania były duże wymiary płyty, niezbędnej do ochrony stanowiska bojowego. Optymalizację wymiarów płyty przeprowadzono po przez zastosowanie pancerza wewnętrznego, chroniącego załogę przed odpryskami betonu w przypadku uderzenia pocisku. Określono standardową wysokość osi strzelnicy na 130 cm, mierzoną od poziomu posadzki izby. Strzelnica powinna umożliwić prowadzenia ognia  w zakresie od +100 do – 150  w płaszczyźnie pionowej a w płaszczyźnie poziomej od +300 do – 300 względem osi strzelnicy.

Uznano, że położenie płyty pancernej ze strzelnicą do prowadzenia ognia bocznego w środku grubości ściany jest optymalne. Dla tego położenia szerokość płyty osiąga wartość minimalną. Przed bezpośrednim ostrzałem artyleryjskim nieprzyjaciela pod katem 450 do osi strzelnicy, płyta pancerna chroniona była przez maskę (odpowiednio ukształtowaną bryłą schronu).  Założono, że od ognia bocznego nieprzyjaciela lub od strony zapola, strzelnica narażona jest wyłącznie na uderzenia pocisków dział piechoty o kalibrach 37 – 47 mm lub pocisków z broni maszynowej i to tylko w przypadku, gdy pojedynczym oddziałom udało się obejść linię obrony.  Przyjęto, że grubość rzędu 30 mm jest wystarczająca dla pancerza ze strzelnicą  do prowadzenia ognia bocznego, osadzonego połowie grubości ściany.

Więcej na temat płyty pancernej :  Płyta pancerna ze strzelnicą na ckm – 1936 rok

Chłodzenie lufy karabinu maszynowego we francuskiej fortyfikacji stałej

Posted on Posted in Francuski schron bojowy, Schron bojowy, Wyposażenie schronu

Do podstawowego uzbrojenia francuskich schronów fortyfikacji stałej należał 7,5 mm karabin maszynowy MAC 31 F (Jumelage de Mitrailleuses modèle 1931F).  Posiadał niewymienną lufę chłodzoną powietrzem. Ze względu na ten mankament opracowano podstawę forteczną, na której mocowano równolegle dwa egzemplarze. Prowadzono z nich naprzemienny ogień krótkimi seriami, co miało eliminować  szybkie przegrzewanie się luf. Trwałość lufy określana była na 15 000 strzałów.
7,5 mm karabin maszynowy MAC 31 miał szybkostrzelność teoretyczną 750 pocisków na minutę  i zasięg skuteczny określany na 1200-1600 metrów. Zasilane broni  odbywało się z cylindrycznych magazynków potocznie nazywanych “camembert”, które mocowano z boku (Fot. 01), od zewnętrznej strony każdego karabinu maszynowego. Każdy z nich

 

SONY DSC
Fot. 01. Dwa 7,5 mm karabiny maszynowe na podstawie fortecznej. Zaznaczono po prawej stronie stanowiska rurę usuwającą parę wodną. W tym miejscu powinien znajdować się cylindryczny zbiornik z wodą do schładzania ckm, widoczny po lewej stronie zdjęcia.

zawierał 150 sztuk nabojów. Karabin maszynowy 1931F nie miał szybko wymiennej lufy. Dlatego też opracowano system chłodzenia luf karabinów maszynowych, który został zastosowany w pierwszej kolejności w wieżach obrotowych ckm (fr. Tourelle de mitrailleuses). Polegał on na wtrysku wody od strony komory zamkowej w przegrzany przewód lufy.

Dla stanowisk bojowych za strzelnicami ściennymi opracowano znacznie prostszą aczkolwiek skuteczną metodę. Wysoki cylindryczny zbiornik z wodą umieszczono po prawej stronie stanowiska bojowego. Na Fot. 01 cylindryczny zbiornik z wodą został niewłaściwie ustawiony. Boczna ścianka zbiornika powinna znajdować się między ścianą a zgiętym w dół zakończeniem rury (zaznaczono na zdjęciu czerwonym okręgiem). Wlot rury powinien być oddalony o 15-20 cm od poziomu wody w zbiorniku. Rura służyła do odprowadzania pary wodnej powstającej przy zanurzaniu rozgrzanego karabinu maszynowego. Fot. 01 prezentuje stanowisko bojowe dla dwóch karabinów maszynowych (zamiennie z 45 mm armatą przeciwpancerną) w bloku wejściowym grupy warownej „Schoenenbourg”.  Na zdjęciu zaznaczono położenie wylotu rury odprowadzającej parę wodną na zewnątrz schronu. Panujące w izbie nadciśnienie ułatwiało usuwanie pary wodnej.

W jednostrzelnicowych kopułach wz. 1930 na dwa karabiny maszynowe (fr. Cloche Jumelage de Mitrailleuses modèle 1930) zbiornik z wodą do schładzania lufy broni umieszczono w platformie po prawej stronie stanowiska bojowego. Zbiornik na stałe zamocowano do platformy (Fot. 02). W dnie umieszczono zawór spustowy. Kopuła bojowa na dwa ciężkie karabiny maszynowe model 1930 (Cloche JM modele 1930) opisana została w artykule „Kopuła bojowa model 1930 na dwa karabiny maszynowe – Cloche JM modèle 1930

 

SONY DSC
Fot. 02. Szyb jednostrzelnicowej kopuły bojowej z opuszczoną platformą. Po prawej stronie zbiornik na wodę do schładzania karabinów maszynowych.

 

004
Fot. 03. Widok platformy ze zbiornikiem do schładzania karabinów maszynowych.

Rekonstrukcja układu chłodzenia ckm w polskiej fortyfikacji stałej okresu międzywojennego

Posted on Posted in Polski schron bojowy, Schron bojowy, Wyposażenie schronu

 

Fot. o1. Widok zrekonstruowanego układu chłodzenia ckm w schronie nr 39 II linii obrony w Świętochłowicach.
Fot. o1. Widok zrekonstruowanego układu chłodzenia ckm w schronie nr 39 II linii obrony w Świętochłowicach.

Układ chłodzenia karabinu maszynowego stosowany w polskich schronach, został opisany przez funkcjonariuszy „Wydziału rozpoznania obcych fortyfikacji” (niem. Abteilung auswertung fremder Landesbefestigungen) Sztabu Głównego podczas inwentaryzacji wybranych dzieł fortyfikacyjnych po zakończeniu działań wojennych we wrześniu 1939 roku. Układ zastosowany w polskich schronach budził zainteresowanie, gdyż podstawowym uzbrojeniem niemieckich schronów dla broni maszynowej z początku lat trzydziestych zeszłego stulecia był ciężki karabin maszynowy Maxim MG 08 (niem. Maschinengewehr MG 08). Podobnie jak nasz ckm wz. 30 posiadał lufę chłodzoną wodą. Opis polskiego układu chłodzenia ckm (Rys. 01) został umieszczony w opracowaniu „Denkschrift über die polnische Landesbefestigungen” z 1941 roku.
Układ chłodzenia ciężkiego karabinu maszynowego został zrekonstruowany w schronie nr 39. Obiekt jest pod opieką terenowego koła „Świętochłowice” Stowarzyszenia na Rzecz Zabytków Fortyfikacji „Pro Fortalicium”.

Układ chłodzenia ckm pracował w zamkniętym obiegu przy wymuszonym lub grawitacyjnym przepływie chłodziwa. Podstawowym elementem układu był zbiornik (Rys. 01, a) o pojemności 50 litów (wymiary: 0,60 x 0,40 x 0,25 m) z bocznym wskaźnikiem poziomu wody. Zbiornik umieszczony był pod stropem schronu na dwóch wspornikach (Fot. 01).
Do napełniania zbiornika oraz uzyskania wymuszonego przepływu chłodziwa służyła ręczna pompa skrzydełkowa (Rys. 01, b.). Przy napełnianiu układu zawór „1” oraz „2” powinien znajdować się w położeniu „otwarte” a zawór „7” w pozycji zamknięte”. Rura ssąca, zamocowana do zaworu „1” umieszczona w pomocniczym zbiorniku „c” z chłodziwem.
Przy wymuszonej cyrkulacji chłodziwa, woda zasysana jest przez pompę przewodem doprowadzającym „h” ze zbiornika. Przewód ten powinien posiadać wlot w bocznej ściance zbiornika, przy jego dnie. Zimna woda tłoczona jest dolnym przewodem „d”. Doprowadzenie wody bezpośrednio do chłodnicy i odbiór podgrzanej realizowany był przez dwa gumowe przewody o oznaczeniu „e” i „f”. Giętkie gumowe przewody nie ograniczały możliwości manewrowania broni osadzonej na podstawie fortecznej.

Rys. 01. Schemat układu chłodzenia dla dwóch ckm. (skorygowany rysunek z publikacji „Denkschrift über die polnische Landesbefestigungen”). -a. zbiornik z chłodziwem, -b. ręczna pompa wodna, -c. pomocniczy zbiornik z wodą, -d. sztywny przewód doprowadzający zimną wodę, -e. giętki przewód doprowadzający zimną wodę do chłodnicy, -f.przewód odprowadzający podgrzaną wodę z chłodnicy, -g. przewód odprowadzający podgrzaną wodę, -h. przewód doprowadzający.
Rys. 01. Schemat układu chłodzenia dla dwóch ckm. (skorygowany rysunek z publikacji „Denkschrift über die polnische Landesbefestigungen”). -a. zbiornik z chłodziwem, -b. ręczna pompa wodna, -c. pomocniczy zbiornik z wodą, -d. sztywny przewód doprowadzający zimną wodę, -e. giętki przewód doprowadzający zimną wodę do chłodnicy, -f.przewód odprowadzający podgrzaną wodę z chłodnicy, -g. przewód odprowadzający podgrzaną wodę, -h. przewód doprowadzający.

Podgrzana woda dostawała się do zbiornika przewodem „g”. Wylot przewodu znajdował się bocznej ściance zbiornika poniżej jego górnej krawędzi. W opisanym cyklu pracy układu zawory „7”, „3” i „4” pozostają w położeniu „otwarte” a „1”, „2”, „5” i „6” w położeniu „zamknięte”.

W przypadku uszkodzenia zbiornika, układ chłodzenia o wymuszonej cyrkulacji mógł nadal pracować w trybie awaryjnym. Należało zanurzyć przewód ssący podłączony do zaworu „1” w pomocniczym zbiorniku „c” z chłodziwem. Giętki gumowy przewód należy zamocować w otworze wlewowym chłodnicy. Znajduje się w tylnej górnej części chłodnicy. Podgrzana woda będzie usuwana z chłodnicy w postaci pary wodnej przez urządzenie parowe. W opisanym cyklu pracy układu zawór „1” pozostaje w położeniu „otwarte” a „7”, „2”, „5” i „6” w położeniu „zamknięte”.

Przedstawiony na rysunku 01 układ miał możliwość pracy w wyniku grawitacyjnego przepływu wody. Układ pracował poprawnie przy różnicy poziomów dochodzących do 2 metrów pomiędzy chłodnicą ckm a zbiornikiem. Skuteczność działania grawitacyjnego schładzania ckm ograniczały opory przepływu wody. Uzależnione były w głównej mierze od wielkości przekroju poprzecznego zastosowanych przewodów, ich przewężeń oraz obecności „syfonów”. Były zdecydowanie większe przy mniejszych przekrojach przewodów. W układzie  chłodzenia zastosowano półcalowe ocynkowane rurki hydrauliczne. W opisanym cyklu pracy układu zawory „5”, „3” i „4”  pozostają w położeniu „otwarte” a „7”, „1”, „2” i „6” w położeniu „zamknięte”.

W okresie zimowym układ chłodzenia napełniano środkiem o niższej temperaturze zamarzania. W przypadku mrozów należało stosować roztwór wody ze spirytusem lub wody z gliceryną. Do spuszczania chłodziwa z układu chłodzenia niezbędny był zawór „6”. Po wykonanej tej czynności zawory „7”, „1” i „2” powinny być otwarte w celu spuszczenia chłodziw z objętości rur.

Więcej informacji na temat chłodzenia lufy ciężkiego karabinu maszynowego znajduje się w opracowaniu : Układ chłodzenia ciężkiego karabinu maszynowego w polskiej fortyfikacji stałej.

 

 

 

 

 

Niemiecki filtr przeciwpyłowy (VW Filter 1,2) w obiektach fortyfikacji stałej

Posted on Posted in Niemiecki schron bojowy, Schron bojowy, Wyposażenie schronu

Autor opracowania: Paweł Pochocki – Skansen Fortyfikacyjny Czerwieńsk

 

Fot. 01. Widok urządzenia filtrowentylacyjnego HES 1.2
Fot. 01. Widok urządzenia filtrowentylacyjnego HES 1.2

 

 

Historia i uzbrojenie to tematy często występujące w publikacjach poświęconych fortyfikacjom stałym. Stosunkowo mało uwagi poświęca się wyposażeniu, które były montowane wewnątrz obiektów. Tematyka wyposażenia obiektów jest wciąż niedoceniana. Brakuje szczegółowych opisów rozwiązań konstrukcyjnych i zasady ich działania. Tematem niniejszego opracowania będzie filtr przeciwpyłowy  (niem. VW Filter 1,2 – Viscosewattefilter 1,2 – dalej filtr przeciwpyłowy VW), jaki był montowany w układach wentylacji w niemieckich obiektach fortecznych od połowy lat trzydziestych zeszłego wieku.
W niemieckich obiektach bojowych przykładano szczególną uwagę do układu wentylacji, który miał zabezpieczyć odpowiednią ilość powietrza dla załogi. Zastosowano wymuszony obieg powietrza. Powietrze zasysały czerpnie powietrza umieszczone na elewacji obiektu. Przewodami zasilającymi doprowadzane było do urządzeń wentylacyjnych. Standardowym urządzeniem napowietrzającym był wentylator HES (niem. Heeres-Einheits-Schutzlüfter) wraz z zestawem filtrów. Stosowano filtry przeciwgazowe i filtry przeciwpyłowe VW. Zdjęcie Fot. 01 prezentuje wentylator HES z zestawem filtrów. Wentylator tłoczył powietrze do pomieszczenia. Zużyte powietrze lub jego nadmiar odprowadzane było na zewnątrz schronu oddzielnymi przewodami. Przewody te były wyposażone w zawór jednokierunkowy nadciśnieniowy Drägewerk (więcej >). Jego zdaniem było utrzymać w schronie stałe nadciśnienie.

Fot. 02. Filtr VW podłączony do przewodu zasilającego – dostarczającego powietrze z czerpni powietrza.
Fot. 02. Filtr VW podłączony do przewodu zasilającego – dostarczającego powietrze z czerpni powietrza.

Fot. 03. Filtr powietrza VW – widok od czoła.
Fot. 03. Filtr powietrza VW – widok od czoła.

Filtr przeciwpyłowy VW miał za zadanie oczyścić powietrze z zanieczyszczeń, które mogły być zassane przez czerpnie. Były to wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia lotne takie jak kurz czy piasek, tworzące się w dużych ilościach podczas działań bojowych wokół obiektu. Do tego celu przeznaczono dwa filtry, pracujące w układzie szeregowym. Filtr wstępny prezentuje Fot. 05. Przewidziano również konieczność usuwania wody tworzącej się ze skraplającej się pary wodnej zawartej w zasysanym powietrzu. Odwodnienie układu widoczne jest na Fot. 04 poniżej pokrętła zaworu odcinającego.

Fot. 04. Filtr powietrza VW – ze zdjętą pokrywą. Wewnątrz zamontowany wymienny wkład filtracyjny.
Fot. 04. Filtr powietrza VW – ze zdjętą pokrywą. Wewnątrz wsunięty wymienny wkład filtracyjny. Poniżej pokrętło zaworu odcinającego przewód zasilający.

 

Fot. 05. Filtr powietrza – suchy.
Fot. 05. Wstępny filtr powietrza.

 

Filtr przeciwpyłowy VW mocowany był zazwyczaj pod sufitem bezpośrednio do przewodu zasilającego. W niektórych przypadkach trzeba było zastosować łącznik – krótki odcinek rury z dwoma kołnierzami, który mocowano 4 śrubami do rury osadzonej w ścianie.

Obudowa filtra VW została wykonana jako odlew aluminiowy [01]. Składa się z dwóch części. Przestrzeń z wymiennym wkładem filtra VW zamykana była pokrywą. Pokrywa była dociskana do uszczelki (Fot. 05.), która znajdowała się na wymiennym wkładzie VW. Wymianę filtra ułatwiały  dwie nakrętki motylkowe na  śrubach mocujących pokrywę. Pokrywa posiadała wyprowadzenie, na którym osadzone były elementy o kształcie „kolanka”.

Fot. 07. Przykłady stosowanych kolanek , wygięte w 120 i 90 stopni.
Fot. 07. Przykłady stosowanych „kolanek ” o kącie  120 i 90 stopni.

Fot. 08. Położenie filtra wstępnego. Zdjęta pokrywa i wyjęty wymienny wkład filtra VW.
Fot. 08. Położenie filtra wstępnego. Zdjęta pokrywa i wyjęty wymienny wkład filtra VW.

Fot. 08. Mechanizm zamykania przewodu zasilającego.
Fot. 09. Mechanizm zamykania przewodu zasilającego.

Fot. 06. Wymienne wkłady filtracyjne z resztkami wiskozy.
Fot. 10. Wymienne wkłady filtracyjne VW z resztkami wiskozy.

Stosowano dwa typy „kolanek”. Posiadały one wygięte pod kątem 120 i 90 stopni odprowadzenia (Fot. 07.). Nasuwano na nie rurę gumową, która dalej dostarczała powietrze bezpośrednio do wentylatora HES a w przypadku zagrożenia atakiem gazowym, dodatkowo po przez filtry przeciwdymne i przeciwchemiczne.
Poniżej pokrywy wymiennego wkładu filtra VW znajduje się pokrętło zaworu odcinającego (Fot. 11.). Pomiędzy zaworem odcinającym a przestrzenią na wymienny filtr VW umieszczono okrągły filtr wstępny (Fot. 08). Był wykonany z wielowarstwowych drucianych siatek do wstępnego oczyszczania powietrza (Fot. 05). Zawór odcinający pozwalał na zamknięcie przewodu zasilającego (Fot. 09). Sposób zamykania i otwierania przewodu zasilającego opisano na metalowej tabliczce, umieszczonej za pokrętłem zaworu (Fot.11). Szczelne zamknięcie przewodu zasilającego umożliwiało bezpieczną wymianę zapchanych wkładów przeciwpyłowych VW. Pozwalało również na montaż filtra przeciwchemicznego w przypadku ataku gazowego.
Fot. 10. przedstawia konstrukcję nośną wymiennego wkładu filtra VW. Elementem filtracyjnym była wykładzina wykonana z włókien wiskozowych.

Filtr przeciwpyłowy VW dla wentylatora HES 1,2 produkowany był przez takie firmy jak:  Delbag , Auer, Drägerwerk. Sposób fabrycznego cechowania firmy Auer przedstawia Fot. 12.

09
Fot. 11. Pokrętło mechanizmu zaworu odcinającego przewód zasilający. Poniżej widoczna jest śruba zamykająca otwór odwaniający.

 

Fot. 12. Sposób cechowani jednego z producentów filtra przeciwpyłowego VW. Podano rok produkcji oraz numer filtra. Po prawej stronie stempel odbioru technicznego Waffenamt.
Fot. 12. Sposób cechowani firmy Auer, jednego z producentów filtra przeciwpyłowego VW. Podano rok produkcji oraz numer filtra. Po prawej stronie stempel odbioru technicznego Waffenamt.

 

[01] Obudowa filtra przeciwpyłowego VW była malowana na kolor żółty, jako że tym kolorem oznaczano w niemieckiej fortyfikacji podzespoły układu napowietrzania przez które płynęło nieprzefiltrowane powietrze. Wyjątkiem jest wentylator HES z Fot. 01, który był po zakończeniu wojny nadal eksploatowany przez armię norweską i przemalowany na kolor żółty.

 


 

Überdruckventil – niemiecki zawór nadciśnieniowy firmy Drägerwerk

Posted on Posted in Niemiecki schron bojowy, Schron bojowy, Wyposażenie schronu
Fot. 01. Widok zaworu nadciśnieniowego firmy Drägerwerk z Lubeki.
Fot. 01. Widok zaworu nadciśnieniowego firmy Drägerwerk z Lubeki.
Fot. 02. Widok dźwigni z ciężarkiem do zmiany progu zadziałania zaworu. Nad ciężarkiem, dźwignia z mechanizmem mimośrodowym do blokowania zaworu.
Fot. 02. Widok dźwigni z ciężarkiem do zmiany progu zadziałania zaworu. Nad ciężarkiem, dźwignia z mechanizmem mimośrodowym do blokowania zaworu.

Utrzymywanie w obiekcie fortecznym stałego nadciśnienia pozwalało zapewnić warunek gazoszczelności. Przenikanie zanieczyszczonego lub skażonego powietrza do wnętrza schronu było utrudnione. Nadciśnienie w schronie zapewniał układ nawiewu powietrza. Do pomiaru  nadciśnienia używano dwuramiennego manometru cieczowego w kształcie litery „U”.  Do utrzymania żądanego nadciśnienia stosowano jednokierunkowy zawór nadciśnieniowy (niem. Überdruckventil), ustawiony w pozycji „roboczej”. Pozwalał na utrzymanie nadciśnienia w zakresie od 5 do 15 mm słupka wody. Oznacza to, że zawór umożliwiał przepływ powietrza w jednym kierunku, jeżeli różnica ciśnień jest większa od ciśnienia hydrostatycznego wytworzonego przez 5 mm słupek wody. Próg zadziałania mógł być dowolnie ustawiany w podanym zakresie przez  zmianę położenia cylindrycznego ciężarka, zamocowanego w kanałku dźwigni zaworu. W pozycji „zamknięte”, uchylna część zaworu była zablokowana i dociśnięta do korpusu. Do blokowania zaworu służyła dźwignia z krzywką mimośrodową znajdująca się nad ciężarkiem do regulacji nadciśnienia.

Pomysłodawcą i producentem zaworu była niemiecka firma Drägerwerk  z Lubeki. Konstrukcja zawór została znormalizowana i dostosowana do rur o średnicy 100, 150 i 200 mm. Określono trzy sposoby zabudowy zaworu (Rys. 01).

zawor-01-de
Rys. 01. Trzy sposoby zabudowy zaworu nadciśnieniowego.

 

Kopuła bojowa na ckm schronu „E” w Nowogrodzie nad Narwią

Posted on Posted in Pancerz, Polski schron bojowy, Polskie kopuły, Schron bojowy
SONY DSC
Fot. 01. Widok miejsca osadzenia kopuły. 1. Ściana szybu technologicznego na kopułę o zarysie wielokąta w przekroju poprzecznym, 2. szyb, 3. wylewka poziomująca, 4. odcisk blaszanego podestu kopuły, 5. odcisk kołnierza podstawy kopuły.

 

Polskie fortyfikacje stałe, na założonych kierunkach ataku wojsk Niemieckich, uzyskały w 1939 roku priorytet budowy. Schrony w Nowogrodzie zostały wyposażone w kopuły bojowe dostarczone ze składów fortecznych ze wschodnich terenów Polski. Najstarsza z zachowanych kopuł bojowych na ckm, wyprodukowana przez Zakłady Ostrowieckie (więcej>>>) w 1937 roku (minimum 1,5 roku przeleżała na składach), została osadzona w stropie schronu “L” przy moście (mapa). Posiada typowy rozkład strzelnic. Trzy strzelnice, z których dwie boczne rozstawione symetrycznie pod kątem 60 stopni względem środkowej, przeznaczone były do obrony przedpola. Czwarta strzelnica służyła do zapola. Znajduje się na przeciwko środkowej. Grubość pancerza wynosi 18 cm. Cechą charakterystyczną kopuły jest otwór wejściowy, wykonany w cylindrycznej części jej korpusu.
Kopuła przeznaczona była dla schronów, w których ze względu na niskie położenie kopuły względem poziomu fundamentu, przewidziano boczne wejście do pomieszczenia bojowego. Pierwsze kopuły, posiadające tego typu rozwiązanie ale o nieznacznym wycięciu, osadzono w schronie bojowym punktu oporu wzg. 304,7 „Dąbrówka Wielka” na Górnym Śląsku (Fot. 05). Podobnie jak w Nowogrodzie nie wykorzystano ją zgodnie z przeznaczeniem. Wybrano standardowe rozwiązanie stosowane w schronach budowanych w 1939 roku z pionowym szybem wejściowym. Boczne wejście do kopuły w schronie „L” przy moście w Nowogrodzie zostało przysłonięte dwiema blachami. Ustawione po obu stronach ściany pancerza, zostały ściągnięte za pomocą dwóch pionowych rzędów śrub.

Przeprowadzone badania terenowe wykazały, że również schron „E” (mapa) mógł otrzymać kopułę bojową na ckm tego samego typu. Podobnie jak w schronie „L”, boczne wejście zostało przysłonięte stalowymi płytami połączonymi dwoma rzędami śrub. Schron został wysadzony przez Wehrmacht w lecie 1944 roku. W pierwotnym położeniu zachowała się zachodnia ściana schronu, obejmująca izbę bojową ckm oraz częściowo szyb kopuły. Prawie na swoim miejscu pozostała tylna ściana wschodniej izby bojowej na ckm i strzelnicą obrony wejścia. Ściana przednia i wschodnia, wzmocniona narzutem kamienno-ziemnym została przez materiały zdetonowane wewnątrz schronu, przesunięta i odchylona od pionu. Najbardziej ucierpiała tylna ściana obejmująca maszynownię i wschodnią izbę bojową na ckm. Uległa fragmentacji na kilka części. Znajdują się one w odległości od kilku do kilkunastu metrów od pierwotnego położenia. Zostały wyłamane wraz z częścią fundamentu. Schron położony był na piaszczystej nadrzecznej wydmie.

 

Strop schromu (2)
Fot. 02. Widok oderwanego stropu schronu z zaznaczonym odciskiem cylindrycznej części kopuły.

Strop schronu, uniesiony eksplozją, wylądował kilka metrów dalej obrócony o 180 stopni (Fot. 02). Kopuła bojowa nie zachowała się. Została ze złomowana. W stropie zachował się jej odcisk (Fot. 03). Na cylindrycznej gładkiej powierzchni odcisku widoczne są dwa rzędy śrub mocujących stalowe płyty przesłaniające boczne wejście do kopuły. Widoczny jest uskok pomiędzy zarysem pancerza i zewnętrznej płyty przysłaniającej boczne wejście do kopuły.

 

Strop schromu (5)
Fot. 03. Widok odcisku powierzchni cylindrycznej kopuły z przysłoniętym bocznym wejściem za pomocą dwóch blach mocowanych za pomocą śrub.

 

Kopuła
Fot. 04. Widok bocznego wejścia w kopule bojowej Z.O. na ckm, wykonanej przez Zakłady ostrowieckie w 1936 roku. Kopuła posiada trzy strzelnice skierowane na przedpole. Została ustawiona w otworze technologicznym w stropie radzieckiego schronu broni maszynowej do ognia bocznego PPK. Schron wybudowano w pobliżu miejscowości Medyka.

 

 

Fot. 06. Podcięcie kopuły bojowej na ckm z punktu oporu wzg. 304,7 "Dąbrówka Wielka" na Górnym Śląsku.
Fot. 05. Podcięcie kopuły bojowej na ckm z punktu oporu wzg. 304,7 „Dąbrówka Wielka” na Górnym Śląsku.

 

W celu osadzenia kopuły w stropie schronu, podczas jego betonowania pozastawiano  w stropie otwór technologiczny w miejscu położenia kopuły. Dopiero po osiągnięciu wymaganej wytrzymałości bryły schronu, czyli  minimum 14 dniach od zakończenia betonowania, można było przystąpić do osadzania kopuły. W stropie schronu „E” wykonano otwór technologiczny o zarysie wielokąta. Powierzchnia, na której miała spocząć kopuła została wypoziomowana przy pomocy cienkiej wylewki. Jej pozostałości zachowały się do dzisiaj (Fot. 01. – 3.). Na tak przygotowanej powierzchni ustawiono stalowy podest z otworem wejściowym. Po sprawdzeniu wypoziomowania podestu ustawiano na nim korpus kopuły. Położenie osi strzelnic musiało być zgodne z azymutami planu ogni. Przestrzeń pomiędzy zarysem otworu technologicznego i zewnętrzną powierzchnią kopuły wypełniano zbrojonym betonem. Proces przeprowadzano w kilku etapach. Ściany boczne  musiały być zwilżone wodą. Przestrzeń zalewano betonem w warstwach o wysokości 20 cm. Każdą z warstw ubijano ręcznie do momentu pojawienia się na jej całej powierzchni białego mleczka cementowego. Ubita prawidłowo warstwa betonu posiadała wysokość około 15 cm. Proces prowadzono bez przerw. Maksymalna przerwa pomiędzy wykonaniem kolejnych warstw wynosiła 2 godziny.
Podest, wykonany z blachy walcowanej na zimno o grubości 25 mm, posiadał większą średnicę niż kołnierz znajdujący się u podstawy kopuły (Fot. 01, -4, -5.). Pancerz nie był kotwiony do bryły schronu, mimo że posiadał przewidziane do tego otwory w kołnierzu.

Część II. Strzelanie do stropów. Porównawcze strzelania z ciężkich moździerzy 220 mm wz. 32 i 310 mm projektu I.T.U. w sierpniu 1939 roku w Modlinie.

Posted on Posted in Fortyfikacje, Polski schron bojowy, Schron bojowy

 

Fort_VI_-_Czeczotki_735597_Fotopolska-Eu
Fot. 01. Archiwalne zdjęcie stanowiska balistycznego w forcie VI Czeczotki Twierdzy Modlin. [01]

Porównawcze strzelania z ciężkich z ciężkich moździerzy 220 mm wz. 32 i 310 mm projektu I.T.U. wykonano w  Modlinie na forcie VI Czeczotki  6.VII 1939 roku. Celem przeprowadzonych badań balistycznych było określenie skuteczności działania pocisków wystrzelonych z ciężkich moździerzy obu typów na stropy żelbetowe i kopuły stalowe. Skutek działania uzależniono od:

  1. cech balistycznych moździerzy,
  2. zastosowanej amunicji,
  3. danych wytrzymałościowych stropów i kopuł.

Strzelanie przeprowadzono w jednakowych warunkach z obu moździerzy umieszczonych na specjalnych podstawach stałych. Odległość do celu określono na 114 metrów. Dla obu moździerzy zastosowano zmniejszony ładunek miotający, taki aby pociski uderzały w cel z prędkością i kątem odpowiadającym 2/3 pola ostrzału w głąb. Prędkość pocisków były mierzone po każdym strzale ślepym. Kąt upadku miał wynosić około 70 stopni. Prędkość uderzenia pocisku w cel powinna wynosić około 333 m/sek dla pocisków kalibru 220 mm i 347 m/sek dla kalibru 310 mm. Zastosowano pociski – granaty pancerne ślepe i ostre z jednakowymi zapalnikami dennymi P.V.Z.68 ze zwłoką około 0,15 sek. W przypadku kalibru 220 mm ciężar pocisku ostrego wynosił 128 kg przy ciężarze ładunku trotylu 9 kg. Pocisk ostry kalibru 310 mm posiadał wagę 400 kg a ładunek trotylu 32 kg.
Celowanie do celu z moździerzy ustawionych na stałych podstawach przeprowadzono przez przewód lufy tak, aby punkty trafień leżały w środku obiektu. Graniczne przebicia stropów usiłowano uzyskać najpierw dla moździerza o kalibrze 220 mm a następnie dla 310 mm.


Rys. 01
Rys. 01. Oddziaływanie granatów przeciwpancernych na stropy żelbetowe. -a. wnikanie w przeszkodę ślepego pocisku, -b. przebiciu na wylot przeszkody przez ślepy pocisk, -c. zniszczeniu przeszkody przez ostry pocisk. Eu – energia uderzenia pocisku, Lo – praca oporu stropu żelbetowego, Lt – energia detonacji ładunku trotylu wykorzystana do zniszczenia stropu żelbetowego, g1, g2 i g3 – grubości stropów.
Strzał nr 1
Rys. 02. Strzał nr 1 ślepym pociskiem przeciwpancernym kalibru 220 mm do stropu o grubości 70 cm. Nastąpiło przebicie przeszkody.
Strzał nr 3
Rys. 03. Strzał nr 3 ślepym pociskiem kalibru 220 mm do stropu o grubości 120 cm. Pocisk wniknął na głębokość 55 cm.
Rys. 04.
Rys. 04. Strzał nr 4 ślepym pociskiem przeciwpancernym kalibru 310 mm do stropu o grubości 150 cm. Nie nastąpiło przebicie przeszkody.
Rys. 05.
Rys. 05. Strzał ślepym pociskiem przeciwpancernym kalibru 310 mm do stropu o grubości 120 cm. Nastąpiło przebicie przeszkody.

 

 

 

 

 

 

Konstrukcja stropów

Strzelanie prowadzono do żelbetowych stropów pochylonych dla uzyskania przyjętego kąta uderzenia. Do testu wykonano 8 stropów, po dwa o grubościach 0,7 m, 0,9 m, 1,2 m i 1,5 m o jednakowej konstrukcji. Do zbrojenia wykorzystano pręty stalowe o średnicy 10 i 20 mm. Stropy wzmocniono teowymi profilami normalnymi nr 8. Pomiędzy stalowymi profilami zostały ułożone arkusze blachy stalowej tworząc zabezpieczenie przeciw odpryskowe.
Zgodnie z wymaganiami określonymi w Instrukcji Fort. „Instrukcja robót betonowych i żelazobetonowych przy budowie obiektów fortyfikowanych” należało wykonać betonowe próbki o wymiarach 20 x 20 x 20 cm do badań wytrzymałościowych. Przygotowano 6 sztuk próbek, które poddawano obciążeniu równoległym i prostopadłym do kierunku ubijania betonu. Średnia wytrzymałość na ściskanie Ko wynosiła odpowiednio 483 kg/cm2 i  471 kg/cm2.


Przebieg badań balistycznych

Oddziaływanie granatów przeciwpancernych na stropy żelbetowe polegało na (Rys. 01):

a. wnikaniu w przeszkodę ślepego pocisku, którego energia uderzenia została całkowicie pochłonięta przez opór środowiska,
b. przebiciu na wylot przeszkody przez ślepy pocisk, posiadający energię uderzenia większą niż opór środowiska,
c. zniszczeniu przeszkody przez ostry pocisk o energii uderzenia pochłoniętej przez przeszkodę.

Graniczne przebicia stropów usiłowano uzyskać przy prowadzeniu ognia z moździerza o kalibrze 220 mm a następnie dla 310 mm. Pierwsze trzy strzały pociskami przeciwpancernymi oddano kolejno do stropów o grubości 70 cm, 90 cm i 120 cm. W dwóch pierwszych strzałach ślepe pociski przeciwpancerne uderzyły z prędkością 339,7 m/sek i 332 m/sek.  W obu przypadkach nastąpiło przebicie stropów na wylot (Rys. 02). Profile teowe zostały przecięte lub rozchylone na boki w zależności od miejsca uderzenia pocisku. Blacha lub sąsiadujące blachy zostały wyrwane.
Trzeci wystrzelony pocisk uderzył w strop o grubości 120 cm i odbił się. W przeszkodzie powstał stożkowaty lej o głębokości 55 cm. Posiadał średnicę 160 cm, mierzoną na powierzchni czołowej i 45 cm na głębokości wniknięcia równej 55 cm (Rys. 03).

Zgodnie z przyjętymi założeniami określenia granicznego przebicia przeszkody, strzał nr 4 granatem ślepym oddano już z moździerza kalibru 310 mm projektu I.T.U. do stropu o grubości 150 cm. Pocisk osiągnął prędkość 330 m/sek. W przeszkodzie powstał stożkowaty lej o głębokości 80 cm. Posiadał średnicę 250 cm, mierzoną na powierzchni czołowej i 38 cm na głębokości wniknięcia 55 cm. Przed pociskiem beton został skruszony (Rys. 04). Blacha przeciw odłamkowa wyobliła się na wysokość 18 cm wysuwając się jednocześnie z pomiędzy stalowych profili nr 8.
Moździerz został przesunięty na nowe stanowisko. Strzał nr 5 oddano do stropu o grubości 120 cm. Ślepy pocisk o wadze 400 kg uderzył w przeszkodę z prędkością 353 m/sek. Przeszkoda została przebita. Na powierzchni zewnętrznej stropu lej posiadał średnicę 310 cm. Zwężał się zgodnie z kierunkiem lotu granatu. Na głębokości 70 cm posiadał minimalną średnicę 70 cm. Dwa kształtowniki zostały wyrwane. Dwie blachy wraz ze skruszonym betonem przemieściły się na 49 cm (Rys. 05).
Podjęto decyzję na przesunięciu moździerza na przeciwko przeszkody o grubości 150 cm. Dystans do celu wynosił 114 metrów. Do próby nr 6 został przygotowany ostry pocisk przeciwpancerny.  Uderzył w przeszkodę z prędkością 348 m/sek. Zapalnik denny P.V.Z.68 ze zwłoką około 0,15 sek detonował ładunek trotylu o wadze 38 kg. Nie uzyskano przebicia stropu. Powstał lej o średnicy zewnętrznej 250 cm i 48 cm na głębokości 90-100 cm. Przed miejscem uderzenia pocisku beton został skruszony. Blachy przeciw odłamkowe odkształciły się plastycznie i wysunęły się z oparcia na teownikach o 30 cm.

 


 

[01] Zdjęcie bez opisu pochodzi ze strony internetowej: http://fotopolska.eu/ Link do zdjęcia: http://fotopolska.eu//foto/735/735597.jpg