Próby układu wentylacji dla  kopuły HZ i jego późniejsze zastosowanie

Posted on Posted in Fortyfikacje, Polski schron, Polskie kopuły

Fot. 01. Schron broni maszynowej „G” z osadzoną w stropie kopułą obserwacyjno-bojową HZ. W sektorze nadzoru lewej strzelcy kopuły znajdowało się zapole schronu z punktem dowodzenia odcinka obrony „Nowogród”.

W dniu 30.11.1938 roku przeprowadzono próbne strzelania z ciężkiego karabinu maszynowego na podstawie fortecznej ze stanowiska bojowego w kopule pancernej [01]. Zdaniem komisji nadzorującej przebieg doświadczenia, wyniki strzelania można było uznać za pozytywne. Do prób zastosowano korpus kopuły, wyprodukowany przez Hutę „Zygmunt” (dalej kopuła HZ). Obsada stanowiska wykonała próbne strzelanie bez użycia masek przeciwgazowych. Ogień prowadzono krótkimi seriami po 25 sztuk naboi. Pod komorą zamkową podwieszono giętki przewód, po przez który łuski z wystrzelonych naboi spadały do hermetycznego zbiornika na łuski. Zbiornik umieszczono w szybie kopuły.

 

Fot. 02. Uszkodzona kopuła HZ schronu broni maszynowej „G”.

 

Fot. 03. Podest kopuły HZ schronu broni maszynowej „G”. Widoczne są dwa wyprowadzenia rur do łączności głosowej.

 

Fot. 04. Podest kopuły HZ z betonowym cokołem.

 

 

Do wentylacji stanowiska bojowego w kopule zastosowano dwa wentylatory. Pierwszy z nich służył do napowietrzania. Drugi miał za zadanie usuwać gazy prochowe ze stanowiska bojowego w kopule na zewnątrz schronu. Wentylator zasysał gazy prochowe bezpośrednio z hermetycznego zbiornika oraz pośrednio po przez giętki przewód spod komory zamkowej karabinu maszynowego w kopule. Dlatego też w podeście kopuły, wykonanym z walcowanej blachy, powinny być wykonane minimum dwa otwory technologiczne. Jeden z nich służył do napowietrzania kopuły a drugi przeznaczono na przewód zrzutni łusek.
W polskiej fortyfikacji przewidywano również możliwość zrzutu łusek na zewnątrz schronu po przez rurę osadzoną skośnie w zewnętrznej ścianie obiektu. W fortyfikacjach stałych na Górnym Śląsku część obiektów otrzymała specjalnie wykonane szyby, do których następował zrzut łusek. Jedno z takich rozwiązań można zobaczyć w schronie w Brzezinach przy ulicy Przyjaźni. We francuskich lub czechosłowackich dziełach fortyfikacji stałej stosowano do tego celu rowy diamentowe o konstrukcji żelbetonowej.

Zachowane egzemplarze kopuł HZ

Zachowały się dwa egzemplarze kopuł obserwacyjno-bojowych Huty „Zygmunt”. Z trzech schronów z kopułami obserwacyjno-bojowymi HZ [02], które wzniesiono w 1939 roku na odcinku obrony „Nowogród”, przetrwał tylko jeden. Posiada uszkodzoną, ale szczęśliwie uratowaną kopułę HZ. Drugi egzemplarz pancerza, zachowany w świetnym stanie, znajduje się w schronie bojowym, który wybudowano w pobliżu miejscowości Gliniski pod Augustowem [03]. Kopułę HZ otrzymał schron bojowy „G” [04] odcinka „Nowogród”, wzniesiony około 250 m na południowy wschód od schronu „B” z punktem dowodzenia odcinka „Nowogród”. Zapole schronu „B”, ważne z punktu obrony odcinka, znajdowało się w sektorze nadzoru lewej strzelnicy kopuły HZ. Łączny sektor obserwacji lub ostrzału dla stanowiska bojowego wynosił 1200.

 

Fot. 05. Wejście do szybu kopuły schronu w Gliniskach.

 

Fot. 06. Szyb kopuły schronu w miejscowości Gliniski. Po prawej stronie wejście do izby bojowej, zamykane niskimi drzwiami stalowymi.

 

Kopuła została osadzona na betonowym cokole, około 8 cm powyżej podestu z walcowanej blachy stalowej. Z przestrzeni bojowej kopuły poprowadzono dwie rury łączności głosowej. Szyb kopuły zamykany był gazoszczelnymi drzwiami. W świetnym stanie zachowała się kopuła obserwacyjno-bojowa schronu na broń maszynową, który wzniesiono w 1939 roku w pobliżu miejscowości Gliniski pod Augustowem. Schron [05] otrzymał nietypowe dla fortyfikacji stałych zachodniej Polski wejście do szybu kopuły. Do podszybia można było dostać się z zewnątrz obiektu lub z izby bojowej. Wejście od strony izby bojowej zamykały niskie drzwi stalowe. Wejście do szybu kopuły z zewnątrz obiektu chronione było tylko po przez drzwi kratowe. Podobne rozwiązanie zastosowano w dwóch niezachowanych schronach odcinka Nowogród. Unikalne informacje, dotyczące wysadzonego schronu „T” na armatę polową i stanowiskiem dla obserwatora w kopule HZ, zawarte są w rozdziale „Rozwój form fortyfikacji na podstawie doświadczeń bojowych w Finlandii i byłej Polsce” (ros. Развитие фортификациоппух форм по данным баевых действийв Финляндии и в бывшей Польшe) opracowania z 1940 roku starszego wykładowcy Wojskowej Akademii Inżynieryjnej A. I. Pangsena [06]. Sowieccy saperzy dokonali inwentaryzacji schronu i wykonali jego częściową dokumentację techniczną.

 

Fot. 07. Podest kopuły HZ w schronie w miejscowości Gliniski. W podeście nie wykonano otworów technologicznych na zrzutnię łusek i przewód napowietrzający.

 

Rys. 01. Szyb kopuły obserwacyjno-bojowej HZ schronu na armatę polową. Na rysunku podano współrzędne położenia osi strzelnicy, poziomu podestu i posadzki.

Natomiast wyjątkowo mało informacji źródłowych można odnaleźć na temat drugiego z niezachowanych schronów odcinka obrony „Nowogród”, w którego stropie osadzono dwie kopuły obserwacyjno-bojowe Huty „Zygmunt”. Schron [07] wzniesiono przy drodze z Nowogrodu do Miastkowa Zachowało się kilka archiwalnych zdjęć, poglądowy rysunek i kilka zdań w niemieckim opracowaniu „Denkschrift über die polnische Landesbefestigung” z 1941 roku.


Uwagi

Analiza wykonanej przez sowieckich saperów dokumentacji technicznej schronu na armatę polową, jak i oględziny zachowanej części ściany nie potwierdziły zastosowania zrzutu łusek ze stanowiska bojowego w kopule HZ na zewnątrz schronu po przez skośnie osądzaną rurę w zewnętrznej ścianie schronu. Możliwy był ich zrzut do gazoszczelnego pojemnika, umieszczonego w szybie kopuły.

Przeprowadzone badania szybu kopuły w miejscowości Nowogród i Gliniski wykazały barak otworów technologicznych w podeście i ścianach szybu.  Nie wykonanie ich w procesie betonowania obiektów może sugerować, że już na etapie projektowania nie przewidziano w obu schronach zastosowania wymuszonego napowietrzania przestrzeni bojowej kopuły HZ, zrzutu łusek i odsysania gazów prochowych. Późniejsze wykonanie otworów technologicznych  w stalowym podeście było możliwe i stosunkowo łatwe do wykonani. Natomiast ich przebicie w żelbetonowych ścianach wiązało się z dużym nakładem pracy.


Postscriptum

Pracami fortyfikacyjnymi odcinka obrony „Nowogród” kierowali dwaj oficerowie o długim stażu zawodowym, mjr sap. Karol Kleczke – dowódca Kierownictwa Robót nr 20 oraz jego zastępca mjr Józef Arabski. Obaj należeli do kadry wykładowców Wyższej Szkoły Inżynierii (WSInż) w Warszawie. Zadaniem szkoły było kształcenie i przygotowanie w dwuletnim cyklu nauczania oficerów wojsk saperskich do pracy w sztabach i samodzielnego kierowania pracami fortyfikacyjnymi.

Czy prowadzone testy uzbrojenia lub próby wyposażenia schronów były na tyle tajne, że tylko nieliczna część oficerów znała wyniki prowadzonych prac i mogła je z powodzeniem wykorzystywać w nowych projektach obiektów fortyfikacji stałych?

 


[01] – więcej w opracowaniu  Obserwacyjno-bojowa kopuła Huty „Zygmunt” – test stanowiska bojowego (1938) 
[02] – Na przeciwko ujścia Pisy do Narwi wzniesiono schron ze stanowiskiem obserwacyjnym w kopule. Dostępne materiały nie określają typu kopuły.
[03] – więcej w opracowaniu Schron bojowy Gliniski I 
[04] – więcej w opracowaniu Schron bojowy „G”
[05] – więcej w opracowaniu Fortyfikacje stałe odcinka Augustów z 1939 r.  Jerzego Sadowskiego i Tomasza Wesołowskiego, INFORT Nr 21/2004
[06] – inżynier brygady – stopień wojskowy równy generałowi dywizji.
[07] – Piotr Popławski – Fortyfikacje odcinka „Nowogród” i ich rola w przeciwdziałaniach 42. Pułku Piechoty 10 września 1939 roku, Ars fortificandi – Studia i materiały z dziejów architektury obronnej Tom I (2016) oraz Łukasz Drzensla, Próba rekonstrukcji schronu bojowego Nowogród 11 – fortecznik.pl

 

Polskie kopuły obserwacyjne

Posted on Posted in Fortyfikacje, Polski schron, Polskie kopuły
Fot. 01. Kopuła obserwacyjna produkowana przez Spółkę Wielkich Pieców i Zakładów Ostrowieckich w dwóch partiach prototypowych od 1934 roku.

W powolnym tempie przebiegały prace nad konstrukcją oraz wyposażeniem kopuł obserwacyjnych i obserwacyjno-bojowych. W roku 1934 została opracowana konstrukcja pierwszej kopuły obserwacyjnej dla budowanych fortyfikacji na Górnym Śląsku. Do prowadzenia obserwacji posiadała cztery wąskie szczeliny zamykane zasuwami. Po wykonaniu jednego egzemplarza prototypowej kopuły obserwacyjnej w 1934 roku wstrzymano na okres jednego roku jej dalszą produkcję. Pierwszy prototypowy egzemplarz został osadzony w stropie dwukondygnacyjnego tradytora artyleryjskiego z punktu oporu wzg. 304,7 w pobliży miejscowości Dąbrówka Wielka. Kolejny egzemplarz z 1935 roku osadzono w stropie schronu artyleryjskiego punktu oporu „Szyb Artura”.

W 1936 roku przyjęto na uzbrojenie nowy typ kopuły obserwacyjnej w wersji z czterema lub sześcioma dużymi otworami obserwacyjnymi. Wymagania techniczne określono w Instrukcji Fort. 15-1936. Nowa kopuła obserwacyjna miała zastąpić wcześniej opracowane rozwiązanie z 1934 roku w nowo projektowanych schronach. Wycofany typ kopuły należało dostarczyć jednak dla obiektów już wybetonowanych, których warunki wykonawcze przewidywały wcześniejszy typ pancerza. Dlatego też w 1936 roku wykonano ostatnie cztery egzemplarze dla punktu oporu „Bobrowniki” (wzg. 310) i „Nowy Bytom”. Łącznie wykonano 6 egzemplarzy kopuł obserwacyjnych, które określane są ogólnie jako model 1934, mimo występujących różnic.

 

Fot. 02. Kopuła obserwacyjna produkowana od 1936 roku w wersji z sześcioma i czterema otworami obserwacyjnymi przez Spółkę Wielkich Pieców i Zakładów Ostrowieckich.

 

Kopuły obserwacyjne, produkowane przez Spółkę Wielkich Pieców i Zakładów Ostrowieckich dla obiektów fortyfikacji stałej, nie cieszyły się uznaniem obserwatorów artylerii. Gen. dyw. Tadeusz Piskor, odpowiedzialny za opracowanie planu obrony w pasie działania Armii „Baranowicze”, w piśmie z dnia 6 kwietnia 1936 roku, kierowanym do Szefa Sztabu Głównego, a dotyczącym planu rozmieszczeń obiektów fortyfikacyjnych na odcinku „Darewo” i „Łabuzy”, stwierdził:

„stosowanie kopułek panc. dla obserwatorów art. nie jest pożądane, ponieważ nie dają one dobrych możliwości obserwacji. Sądzę, że zastąpienie ich peryskopami da nie tylko lepsze warunki obserwacji i przekazywania jej wyników, ale również obniży koszta.” [01]

Zastrzeżenia dotyczące konstrukcji kopuł dla obserwatorów artylerii oraz ich wyposażenia zebrał gen. bryg. Stanisław Miller i przedstawił w piśmie „Obiekty artyleryjskie w fortyfikacjach stałych” [01] z dnia 16 listopada 1938 roku do Inspektora Saperów gen. bryg Mieczysława Dąbkowskiego. Zdaniem generała do prac artyleryjskich przy GISZ Stanisława Millera czworokątne otwory o wymiarach 10 x 10 cm kopuły obserwacyjnej wg. Instrukcji Fort. 15-1936, wykonane na części cylindrycznej kopuły, nie pozwalały na prowadzenie obserwacji oraz pomiar kątów określających położenie celów za pomocą ogólnie dostępnego sprzętu optycznego. Otwory obserwacyjne okazały się zbyt małe. Brakowało również miejsca na ustawienie lornetki teleskopowej na statywie, gdyż średnica wewnętrzna pancerza, mierzona na wysokości otworów obserwacyjnych, wynosiła 98 cm. Nie przewidziano składanego stolika do prowadzenia notatek oraz siedziska dla obserwatora. Jego pracę utrudniała wysokość kopuły. Mierzona od poziomu podestu do najwyższego punku czaszy, wynosiła zaledwie 150 cm. Wszelkie czynności wykonywane były w postawie stojącej, mocno pochylonej, wyjątkowo uciążliwej w dłuższym okresie czasu.

Wszystkie wspomniane zastrzeżenia były konsultowane z gen. broni Kazimierzem Sosnkowskim, zainteresowanym racjonalną rozbudową fortyfikacji polskich na Polesiu. Istotnym błędem konstrukcyjnym omawianego pancerza była otwierana do wnętrza kopuły klapa włazu. Mogła utrudnić ewakuację rannego obserwatora i wydłużyć czas zastąpienia go nowym. Wątpliwości budziła również wytrzymałość pancerza na działanie pocisków kalibru 155 mm.

W piśmie do Inspektora Saperów gen. bryg Mieczysława Dąbkowskiego zostały również przedstawione, zdaniem gen. bryg Stanisława Miller, istotne pytania dotyczące dalszego rozwoju konstrukcji kopuł obserwacyjnych:

„a) Czy zamierzone jest zwiększenie średnicy dzwonu w przyszłych projektach,
b) Czy dzwony będą wyposażone w peryskopy i episkopy,
c) W jaki sposób zostanie zapewniona obserwatorowi możliwość obserwacji i notowania,
d) Czy sprawa podłogi w dzwonie zostanie inaczej rozwiązana.
e) Jaka jest wytrzymałość pancerza dzwonu obserwacyjnego na działanie pocisków. Czy pancerz poddany był próbom, jakim?”
[02]

W przeciągu niespełna jednego miesiąca została przygotowana odpowiedź Inspektora Saperów gen. broni Dąbkowskiego. W piśmie z 16.12.1938 r. informował gen. broni Millera:

„Ad a)  Nowe kopuły obs. mają posiadać średnice wewnętrzną 1150 mm.
 Ad b)  Kopuły obs. będą wyposażone w peryskopy, zaś w szczelinach obs. będą zastosowane przezierniki.
 Ad c)  Możliwość obserwacji zostanie zapewniona przez przyrządy (…), zaś dla notowania kopuła będzie posiadała stolik podnoszony (pulpit) oraz siodełko.
 Ad d)  W podłodze pod każdą kopułą jest przewidziany otwór obustronnie otwierany, który pozwala na ew. usunięcie rannego. Sprawa proponowanej przez Pana Generała kratowej podłogi znajduje się w studiach.
 Ad e)  Próby nad wytrzymałością kopuł (nie obserwacyjnych) były wykonywane parokrotnie. Co do kopuł ckm, to próby nad nimi będą wykonane na wiosnę 1939 roku.
 Ad f)  Co do uwag Pana Generała, to odpowiedzi na nie zawarte są w wyżej przytoczonych punktach, za wyjątkiem punktu, dotyczącego ilości i wielkości szczelin. Sprawa ta znajduje się obecnie w studiach. Kopuły obs., które mają być obecnie wykonywane, mają mieć grubość 150 mm (150 – 200 mm).”
[02]

 

Fot. 03. Kopuła dla obserwatora artylerii wytwarzana przez Spółkę Górniczo-Hutniczą Karwina-Trzyniec S.A. od 1939 roku.

 

Data odpowiedzi Inspektora Saperów gen. broni Dąbkowskiego na pismo gen broni Millera była zbieżna czasowo z terminem badań komisyjnych drewnianego modelu kopuły obserwacyjnej o nowej konstrukcji. Komisja miała dokonać oceny przydatności zaprojektowanej kopuły do celów artyleryjskich [03]. Badania przeprowadzono w 6.12.1938 roku. Z czysto praktycznych i finansowych względów do oceny pancerza wykonywano jego drewniany model. Stosunkowo niskim nakładem czasu i pracy można było sprawdzić funkcjonalności przewidzianego wyposażenia lub dokonać korekty niezbędnych wymiarów w celu uzyskania optymalnego rozwiązania.

Przestrzeń bojową kopuły tworzył dwudzielny pomost, wykonany ze stalowych prętów. Miał ułatwić bezpośrednią łączność głosową obserwatorom z telefonistą, którego stanowisko znajdowało się w szybie pod pomostem.
Obserwacja pola walki miała być prowadzona za pomocą peryskopu o 4-6x powiększeniu, wysuwanym na zewnątrz w osi kopuły. Przewidziano zastosowanie okna peryskopowego (rodzaj francuskiego episkopu) mocowanego zamiennie z lornetką polową Kolberga [04] o 6x powiększeniu w gnieździe na obwodzie kopuły.

Informacje zawarte w notatce z badań komisyjnych z 6.12.1938 roku, jak i w piśmie Inspektora Saperów gen. broni Mieczysława Dąbkowskiego z dnia 16.12.1938 r., są zbieżne i dotyczą tego samego pancerza. Ocenie poddano model nowej kopuły obserwacyjnej, której produkcję zlecono Spółce Górniczo-Hutniczej Karwina-Trzyniec. Należy zwrócić uwagę na fakt, że przytoczona korespondencja nie dotyczyła już osadzonych kopuł zgodnych z Instrukcją Fort 15-1936 oraz doposażenia ich stanowisk obserwacyjnych w specjalnie opracowany sprzęt optyczny i niezbędne wyposażenie.


 

Fot. 04. Widok stropu schronu bojowego na zapolu prawoskrzydłowego dzieła grupy fortowej „Carski Dar” zewnętrznego pierścienia Twierdzy Modlin. Na pierwszym planie pancerz stanowiska ckm wg. Instrukcji Fort. 22-1934.

Kopuły pozorne

Posted on Posted in Fortyfikacje, Francuski schron, Pancerz, Polski schron

Część I

Fot. 01. Blok bojowy nr 1 małej grupy warownej Haut-Poirier Sektoru Ufortyfikowanego Sary (fr. secteur fortifié de la Sarre). Na pierwszym planie betonowa kopuła pozorna.
Fot. 02. Francuska kopuła pozorna – imitacja obserwacyjno-bojowej kopuły GFM model 1929 typ A, która została wykonana z cienkiej blachy stalowej.

Jedną ze skutecznych metod utrudniającym nieprzyjacielowi rozpoznanie rzeczywistego uzbrojenia obiektu fortyfikacyjnego było w okresie międzywojennym skuteczne maskowanie. W praktyce równie dobrze sprawdzała się metoda wyeksponowania niektórych elementów uzbrojenia. Dzieła fortyfikacji zaczęto wyposażać w strzelnice, kopuły lub wieże pozorne. Ten sposób dezinformacji z powodzeniem stosowano w dziełach europejskiej fortyfikacji stałej okresu międzywojennego. Kopuły pozorne, bardziej wyeksponowane, skupiały na sobie uwagę obserwatorów  i absorbowały siły i środki do zwalczania stanowisk bojowych chronionych pancerzami.

 

Fot. 03. Tylko z bezpośredniej odległości można było rozpoznać kopuły pozorne. Strop schronu C60 -Edling Nord (podsektor Burtoncourt, sektor ufortyfikowany Boulay) do ognia bocznego z jedną obserwacyjno-bojową kopułą model 1929 typ A i z kopułą pozorną na pierwszym planie. Dokumentacja schronu zatwierdzona 6 października 1930 r. przez CORF.

 

Elementem charakterystycznym obiektów fortyfikacji Linii Maginot były kopuły bojowe i obserwacyjne. Fakt ten potwierdza ponad 1000 egzemplarzy kopuł obserwacyjno-bojowych GFM model 1929 typ A osadzonych w dziełach francuskiej fortyfikacji stałej.
W celu dezorientacji nieprzyjaciela wykonano stalowe i betonowe kopuły pozorne. Zdjęcie 01 prezentuje blok bojowy nr 1 małej grupy warownej  Haut-Poirier  (fr. Petit ouvrage Haut-Poirier ), wzniesionej w 1938 roku w sektorze ufortyfikowanym Sary (fr. secteur fortifié de la Sarre). Na pierwszym planie znajduje się betonowa kopuła pozorna. Ówczesne możliwości technologiczne umożliwiały wykonanie kopuł pozornych z cienkiej stalowej blachy (Fot. 02). Nawet dla doświadczonego obserwatora na stanowisku oddalonym o kilka setek metrów, dysponującego  świetnym sprzętem optycznym firmy Zeiss, kopuły GFM i ich pozorne odpowiedniki (Fot. 03) o standardowym kamuflażu były praktycznie nierozróżnialne. Polscy fortyfikatorzy również z powodzeniem stosowali kopuły pozorne. Wykonywane były z betonu.

Czerpnia powietrza dla pieca

Posted on Posted in Fortyfikacje, Polski schron, Wyposażenie schronu
Fot. 01. Schron bojowy II linii obrony w pobliżu miejscowości Nowogród nad Narwią.

 

Fot. 02. Zabezpieczenie wylotu przewodu odprowadzającego powietrze ze schronu, stosowane również na wlotach rur doprowadzających powietrze do pieca grzewczego.
Fot. 03. Czerpnia powietrza nad poziomem gruntu na odcinku ściany chronionej okapem (Schron P 3 w Przyborowie).

Do ogrzewania pomieszczeń schronów bojowych w okresie międzywojennym wykorzystywano piece grzewcze. Polskim fortyfikatorom nie udało się roku dopracować konstrukcji pieca, który podobnie jak niemiecki piec WT 80 (więcej >)  zatwierdzony do stosowania w 1937 roku, stałby się standardowym wyposażeniem obiektów fortecznych. Podstawowym problemem przy ogrzewaniu za pomocą pieców grzewczych gazoszczelnych pomieszczeń o małej kubaturze była konieczność zabezpieczenia niezbędnej ilości powietrza do potrzymania procesu spalania. W większości przypadków powietrze doprowadzano z zewnątrz schronu do komory spalania przy pomocy rury. Wlot rury umieszczano (były odstępstwa od tej zasady) na elewacji schronu. Mógł być chroniony, podobnie jak otwory przewodów odprowadzających powietrze ze schronu, przy pomocy stalowej perforowanej płyty z otworami zabezpieczonymi drucianą siatką (Fot. 02). W schronie P-3 w Przyborowie, wzniesionym w 1939 roku przez Kierownictwo Robót nr 10, wlot czerpni powietrza dla pieca grzewczego umieszczono tuż nad poziomem gruntu (Fot. 03) na ścianie chronionej okapem.

Inne rozwiązanie zastosowano w schronach wznoszonych w pobliżu miejscowości Nowogród nad Narwią przez Kierownictwo Robót Nr 18d. Zagięty ku dołowi przewód doprowadzający powietrze do komory spalania w piecu umieszczono w niszy (dalej czerni powietrza) (Fot. 04). Czerpnie te lokalizowano na tylnych ścianach schronu, mniej narażonych na bezpośredni ostrzał. Na zachowanej części ściany schronu „E” pierwszej linii obrony, czerpnię powietrza do zasilania pieca umiejscowiono tuż nad poziomem gruntu. W schronie „B”, przynależnym do drugiej linii obrony, niszę ta znalazła swoje miejsce na odcinku ściany chronionej okapem (Fot. 05).

 

Fot. 04. Czerpnia powietrza dla pieca w schronie pierwszej linii obrony w Nowogrodzie nad Narwią (schron „E”). Została umieszczona tuż nad poziomem gruntu.

 

Fot. 05. Nisza z zagiętym przewodem – czerpnia powietrza dla pieca w schronie drugiej linii obrony w Nowogrodzie nad Narwią (schron „E”). Nisza umieszczona na ścianie chronionej okapem.

 

Fot. 06. Nisza z zagiętym przewodem – czerpnia powietrza dla pieca w schronie drugiej linii obrony w Nowogrodzie nad Narwią (schron „B”).

Jednolita siatka przeciwodłamkowa hrabiego Ledóchowskiego

Posted on Posted in Polski schron, Wyposażenie schronu

 

Fot. 01. Romboidalna jednolita, stalowa siatka przeciwodłamkowa, zwana powszechnie siatką hrabiego Ledóchowskiego.

 

Fot. 02. Sztywne zabezpieczenie przeciwodłamkowe we francuskim schronie, należącym do pasma umocnień zwanych potocznie Linią Maginot. Na zdjęciu zamienne stanowisko dla 47 mm armaty przeciwpancernej i dla dwóch sprzężonych 7,9 mm karabinów maszynowych.

 

Fot. 03. Na zdjęciu pancerz skrzynkowy dla stanowiska 45 mm armaty ppanc, sprzężonej z 7,62 mm ciężkim karabinem maszynowym. Po lewej stronie ściana narażona na ostrzał z zabezpieczeniem przeciwodpryskowym. Zastosowano arkusze blachy stalowej o grubości 4-5 mm, mocowane za pomocą drutu do zbrojenia. Również strop uzyskał zabezpieczenie przeciwodpryskowe. Zastosowano arkusze stalowej blachy, które rozłożono po-między dwuteownikami.

W schronach fortyfikacji stałej, wznoszonych w okresie międzywojennym, stosowano zabezpieczenie przeciwodpryskowe na wewnętrznych powierzchniach ścian zewnętrznych,  narażonych na bezpośredni ostrzał.  Zabezpieczenie przeciwodpryskowe miało chronić załogę obiektu przed rażeniem przez odłamki betonu, powstałe po uderzeniu pocisku większego kalibru po przeciwległej stronie ściany. Rozróżnia się sztywne i elastyczne zabezpieczenie przeciwodpryskowe. W większości przepadków stropy obiektów zabezpieczano przy pomocy arkuszy stalowej blachy rozłożonych pomiędzy belkami, które podtrzymywały strop. Również sztywne zabezpieczenie przeciwodłamkowe mogły otrzymać ściany narażone na bezpośredni ostrzał. Zdjęcie 02 prezentuje izbę bojową bloku bojowego małej grupy warownej „Rohrbach”, wniesionej w 1938 roku. Stosowano połączenia nitowane elementów przeciwodpryskowych. Grupa warowna wchodziła w skład umocnień „Linii Maginot”.

Doświadczenia I wojny światowej wykorzystali również sowieccy fortyfikatorzy. Standardowym zabezpieczeniem ścian narażonych na ostrzał były arkusze blachy stalowej (Fot. 03), umieszczone pomiędzy pionowymi dwuteowymi belkami nośnymi. Arkusze blachy zostały dodatkowo usztywnione poprzez stalowy drut, mocowany do zbrojenia ściany.

Również polscy fortyfikatorzy w okresie międzywojennym poszukiwali optymalnego zabezpieczenia załogi schronu przed oddziaływaniem odłamków betonu ze ścian narażonych na bezpośredni ostrzał nieprzyjaciela. Preferowanym rozwiązaniem, po przeprowadzonych badaniach doświadczalnych pod koniec 1935 roku, było zastosowanie siatki przeciwodpryskowej jako elastycznego zabezpieczenia. Arkusze jednolitej siatki układano bezpośrednio na wewnętrznym szalunku ściany przed procesem betonowania. Kolejne arkusze powinny na siebie zachodzić i być połączone drutem. Przewidywano mocowanie siatki do prętów zbrojeniowych.
Jednolita siatka przeciwodpryskowa widoczna jest jedynie w pomieszczeniach nieotynkowanych. Świetnie zachowała się w nieukończonym schronie broni maszynowej do ognia dwubocznego, wzniesionym w pobliżu miejscowości Gliniski pod Augustowem [01]. Budowa schronu rozpoczęła się w lipcu 1939 roku i nie została ukończona przed wybuchem wojny. Zdjęcie 04 prezentuje aktualny stan zachowanie nieotynkowanej izby.

 

Fot. 04. Na zdjęciu nieukończona izba w polskim schronie broni maszynowej do ognia dwubocznego z 1939 ro-ku. Są widoczne pozostałości siatki przeciwodpryskowej, gdyż izba nie zostało otynkowana.

 

Jednolitą (monolityczną) stalową siatkę produkowano z arkuszy blachy o różnej grubości. Na arkuszu wykonano szeregi równoległych, wzajemnie przesuniętych nacięć. Następnie arkusz blachy poddawany był rozciąganiu w kierunku prostopadłym do wykonanych nacięć aż do momentu uzyskania oczek o kształcie rombu o żądanych wymiarach. „Oczka” siatki prezentuje tytułowe zdjęcie, wykonane w polskim schronie z 1936 roku. Powszechnie nazywano ją siatką Ledóchowskiego. Uznanym producentem była „Polska Fabryka Siatki Jednolitej Hrabiego Stanisława Ledóchowskiego SA”, Siedziba firmy znajdowała się przy ulicy Przemysłowej na Powiślu w Warszawie. Fabryka świetnie prosperowała od 1910 roku pod zarządem Stanisława Ledóchowskiego do zakończenia Wielkiej Wojny [02] Produkowała jednolitą siatkę z blach o grubości od 0,5 mm do 4,5 mm w 25 różnych wariantach oczek od 10 do 150 mm.


[01] – Schron został opisany w opracowaniu: Schron bojowy – Gliniski II.

[02] – Zarządzeniem prezesa Centralny Urząd Drobnej Wytwórczości, z dniem 11 października 1950 roku ustanowiono przymusowy zarząd państwa nad przedsiębiorstwem „Fabryka Siatki jednolitej. St. Ledóchowski sp. Z o.o. w Warszawie, ul. Przemysłowa 24 (Monitor Polski, Nr A-114/poz. 1434, str. 914).

Rury głosowe w polskim schronie z 1936 roku

Posted on Posted in Polski schron, Wyposażenie schronu
Fot. 01. Wejście do kopuły obserwacyjnej z 1936 roku w modlińskim schronie. Poprzez podest kopuły [01] poprowadzono rury głosowe.
Fot. 02. Rury głosowe. Punkt dowodzenie w izbie załogi w dolnej kondygnacji schronu.

W listopadzie i grudniu 1936 roku przeprowadzono w polskim schronie bojowym, zlokalizowanym na zapolu grupy fortecznej Carski Dar modlińskiej twierdzy, badania doświadczalne z zakresu ogólnie pojętej obrony przeciwgazowej.

Konstrukcja schronu pochodzi z 1935 roku. Zgodnie z warunkami wykonawczymi (karnetem) schron został wyposażony w wewnętrzną łączność przy pomocy rur głosowych. W polskiej fortyfikacji stałej ten sposób łączności popularnie nazywany był telefonem fonetycznym. Punkt dowodzenia zlokalizowano w dolnej kondygnacji. Fotografia 01 prezentuje zestaw rur wyprowadzonych ze stanowiska obserwacyjno-bojowego w kopule (zgodna z instrukcją fort. 15/1936). Podczas prowadzenia ognia z izby bojowej dla ciężkiego karabinu maszynowego za niegazoszczelnym pancerzem pionowymi stwierdzono:

– przenikanie gazów prochowych (CO) z izb bojowych poprzez rury głosowe do punku dowodzenia,
– brak możliwości porozumiewania się ze względu na panujący hałas.


[01] – Zastosowano niestandardowy sposób zamykania włazu do kopuły w polskiej fortyfikacji. Klapa włazu do kopuły otwierana na zewnątrz.

Zrzutnia ręcznych granatów w polskiej fortyfikacji (1939 r.)

Posted on Posted in Polski schron, Wyposażenie schronu

 

 

Fot. 01. Widok stanowiska bojowego ciężkiego karabinu maszynowego w schronie w pobliżu miejscowości Śmiłowice. Po prawej stronie zrzutnia granatów z uchylonymi stalowymi drzwiczkami. Zdjęcie wykonano w 2005 roku.

 

Rys. 01. Rysunek zrzutni granatów, opracowany przez pana Janusza Miniewicza na podstawie pomiarów z 1975 roku, pochodzi z opracowania pt. „OŚRODEK OPORU WĘGIERSKA GÓRKA 1939” Poznań 2000. B – kanał zrzutni, C – uchylna pytka.

 

Schrony fortyfikacji stałej, wznoszone na terenie Polski w 1939 roku, zaczęto wyposażać w zrzutnie granatów ręcznych. Zrzutnie służyły do likwidowania martwych pół występujących w bezpośredniej obronie schronu. Przykładowe położenie zrzutni granatów prezentuje zdjęcie schronu bojowego przy moście w Nowogrodzie nad Narwią. Zrzutnie o odmiennej konstrukcji były już wcześniej stosowane w schronach budowanych na wschodnich terenach Polski.
Konstrukcja zrzutni jest wyjątkowo prosta. Składała się z kanału zrzutowego (Rys. 01, B), uchylnej płytki (Rys. 01, C) i stalowych drzwiczek zamykających wlot zrzutni. Kanał zrzutowy umieszczany był w ścianie zewnętrznej schronu. Jego wylot znajdował się nad poziomem gruntu. Zabezpieczony był od strony wnętrza schronu stalowymi drzwiczkami oraz uchylną płytą. Stalowe drzwiczki posiadały gazoszczelne zamknięcie, konstrukcyjnie rozwiązane jak w przypadku strzelnic dla broni ręcznej z 1939 roku. Uchylna płytka, opadająca samoczynnie i zamykająca kanał pod wpływem siły ciężkości, eliminowała oddziaływanie odłamków lub fali uderzeniowej w przypadku wcześniejszego rozerwania się granatu.

 

Fot. 02. Zrzutnia granatów z uchylonymi stalowymi drzwiczkami. Brak uszczelki (z elementami dociskowymi), zapewniającej gazoszczelność zamknięcia. Zdjęcie wykonano w 2005 roku.

 

Fot. 03. Widok drzwiczek zrzutni granatów. Brak uszczelki (z elementami dociskowymi), zapewniającej gazoszczelność zamknięcia. Zdjęcie wykonano w 2005 roku.

 

Fot. 04. Widok drzwiczek zrzutni granatów z ryglem.

 

Żołnierz obsługujący zrzutnię granatów musiał otworzyć drzwiczki zamykające wlot rzutni. Odbezpieczyć granat. Wprowadzić go do kanału zrzutowego po wcześniejszym odchylenie płytki. Granat pokonywał kanał zrzutni pod wpływem siły grawitacji. Uchylna płytka powracała na swoje wcześniejsze miejsce i zamykała wlot rzutni granatów. Granat, po opuszczeniu zrzutni, miał się rozerwać przed ścianą schronu.

 

Fot. 05. Widok zrzutni granatów z zamkniętą płytką, zabezpieczającą przed odłamkami lub falą detonacyjną. Brak drzwiczek.

 

Fot. 06. Widok zrzutni granatów z uchyloną płytką, zabezpieczającą przed odłamkami lub falą detonacyjną. Brak drzwiczek.

 

 

Ćwiczebny ostrzał z moździerzy kalibru 220 mm wz. 1932

Posted on Posted in Fortyfikacje, Polski schron

 

Fot. 01. Kolumna marszowa ciągników artyleryjskich C7P z przyczepami na lufę (lewa strona zdjęcia) do moździerzy 220 mm wz. 32 oraz na łoże z  kołyską i oporopowrotnikami (prawa strona zdjęcia). (Narodowe Archiwum Cyfrowe, Sygnatura: 1-W-1529-11).

 

Zakłady Skody dostarczyły w 1935 roku 27 sztuk 220 mm moździerzy z zapasem 2700 pocisków, zamówionych dla potrzeb Wojska Polskiego w marcu 1933 roku. Moździerze weszły w skład 1 Pułku Artylerii Najcięższej, stacjonującego w Górze Kalwarii. Do przewozu zdemontowanego moździerza niezbędne były trzy jednostki marszowe o łącznej wadze po 8-9 ton każda. Pierwsza jednostka przeznaczona była do transportu dla platformy – podłoża, druga dla łoża z kołyską i oporopowrotnikami, a trzecia lufy moździerza z zamkiem śrubowym. Obsługa moździerza, składająca się z 15-17 żołnierzy, miała zagwarantować osiągnięcie pozycji bojowej w ciągu 3,5 godziny. Pociski półpancerne o wadze 128 kg były wystrzeliwane na maksymalny dystans 13 500 metrów z szybkostrzelnością 1 pocisk  na minutę. Amunicję przewożono oddzielnie. Do tego celu używano ciężarówek Polski Fiat 621 a w późniejszym okresie ciągników C7P z dwoma przyczepami.

 

Fot. 02. Bateria ciągników artyleryjskich C7P z przyczepami załadowanymi lufami do moździerzy 220 mm wz. 32. (Narodowe Archiwum Cyfrowe, Sygnatura: 1-W-1529-2).

Próbne strzelania z moździerzy kalibru 220 mm przeprowadzono w ramach odbioru technicznego na poligonie w Malacky (Czechosłowacja), jak i później w 1936 roku na poligonie w Zielonce do wolnostojących ścian żelbetonowych. Zdaniem Inspektora saperów w Sztabie Głównym gen. bryg. Mieczysława Dąbkowskiego próba ta nie pozwalała na wiarygodną ocenę przebijalności konstrukcji żelbetonowych obiektów fortecznych przez półpancerne pociski. Podważana była również jakość betonu użyta do wykonania tych konstrukcji. Zastosowany beton o wytrzymałości na ściskanie rzędu 190 Kg/cm2 nie można było uznać za pełnowartościowy beton fortyfikacyjny. Jednocześnie Inspektor saperów zainteresowany był określeniem rzeczywistej odporności obiektów fortyfikacji na ostrzał artyleryjski oraz weryfikacji założeń dla nowo opracowanych Instrukcji Fort. Wydziału IIIa Sztabu Głównego. Na budowę fortyfikacji miano w 1937 roku przeznaczyć znacznie większe środki niż w latach ubiegłych.
W stosunkowo krótkim okresie wykonano dwa ostrzały ćwiczebne tego samego obiektu fortyfikacji stałej. Podczas ćwiczebnego ostrzału, wykonanego z rozkazu I wiceministra spaw wojskowych gen. bryg. Janusza Głóchowskiego na wniosek Inspektortu Saperów w Sztabie Głównym w grudniu 1936 roku uzyskano zaledwie jedno trafienie. Koziołkujący pocisk po odbiciu się (tylną częścią) od powierzchni schronu nie eksplodował. Upadł w odległości 360 metrów od obiektu.

 

Fot. 03. Schron bojowy na zapolu grupy fortowej Carski Dar. Widok od strony południowo-wschodniej (od strony dwóch stanowisk ckm i moździerzy w dolnej kondygnacji).

Schron bojowy na zapolu grupy fortowej Carski Dar

Do ćwiczebnego ostrzału wytypowano nowoczesny dwukondygnacyjny schron bojowy, wzniesiony na wiosnę 1936 roku  na zapolu grupy fortowej “Carski Dar”. Wybudowano go z funduszy przyznanych na  modernizację obiektów fortecznych zewnętrznego pierścienia Twierdzy Modlin. Dwukondygnacyjna konstrukcja schronu pozwoliła na zredukowanie powierzchni narażonej na ostrzał przy ognia stromotorowego. Odległość (wzdłuż kierunku ognia) miedzy ścianą czołową obiektu a tylną wynosiła około 11,7 m a odległość ścian bocznych 14,0 m. Grubość stropu wynosiła 1,60 m oraz ścian bocznych 1,75 m.  Schron został zaprojektowany przez zespół dowodzony przez ppłk. Józefa Siłakowskiego [01].

 

Fot. 03. Schron bojowy na zapolu grupy fortowej Carski Dar. Po lewej strony wejścia do przelotni. Po prawej stronie dwie strzelnice ckm, poniżej pancerz dla dwóch 81 mm moździerzy i wejście – wyjście ewakuacyjne ze schronu.
Rys. 01. Rozrzut pocisków w czasie ostrzel. obiektu około Modlina (dn. 23. VIII. 1937 r.) – oryginalny rysunek i podpis ze sprawozdania komisji.

 

Rys. 02. Wymiary leja (po uderzeniu półpancernego granatu kalibru 220mm z moździerza wz.32 w żelbetonowy strop) w przekroju wzdłużnym i poprzecznym.

Próba ostrzału schronu fortyfikacji stałej w sierpniu 1937 roku

Drugą próbę ostrzału wykonano zgodnie z „Wytycznymi szkolenia w półroczu letnim 1937 r.”, opracowanych przez Departament Dowodzenia Ogólnego MSWojsk. jako ćwiczenie doświadczalne. Podstawowym zadaniem próby ostrzału było określenie oddziaływania pocisków  półpancernych kalibru 220 mm na schron żelbetowy oraz osadzone w nim elementy pancerne, efektu wybuchu oraz rozrzutu pocisków. W próbnym ostrzale wzięły udział dwie komisje techniczne. Druga została powołana przez inspektora saperów gen. bryg. M. Dąbkowskiego. Do jej podstawowych zadań należało przeprowadzenie analizy odporności schronu bojowego.
Próbę ostrzału przeprowadzono 23 sierpnia 1937 roku na dystansie około 8.700 m przy maksymalnej donośności moździerza wynoszącej 13.500 m. Odległość ostrzału rekomendował Instytut Techniczny Uzbrojenia w Zielonce. Zgodnie z doświadczeniem Centralnego Biura Balistycznego tegoż instytutu kąt podniesienia lufy moździerza równy 650 gwarantował na dystansie około 8.700 metrów stabilizację lotu pocisku, eliminował jego koziołkowanie.

Przebieg próby ostrzału

Ostrzał wyznaczonego schronu trwał od godziny 8:40 do 15:00. Początkowo prowadzono ogień siłą baterii (dwa moździerze), a po stwierdzeniu zbyt dużego rozrzutu, tylko jednym moździerzem. Łącznie wystrzelono 100 pocisków [03] przy założonej trwałości lufy na 1000-1500 strzałów. Przyjęto, że uzyskano dwa trafienia. Pierwszy z pocisków uderzył w skarpę w odległości 3 metrów od strony strzelnic dwóch moździerz, których stanowiska znajdowały się w dolnej kondygnacji schronu (Fot. 04). Eksplozja spowodowała przysypanie ziemią strzelnic stanowisk moździerzy i strzelnic ckm [02], co spowodowało trudności w ich otwieraniu. Drugi z pocisków eksplodował w na powierzchni stropu, za kopułą ckm nad lewym stanowiskiem ckm do ognia bocznego. W stropie powstał lej o długości 2,13 metra, mierzony zgodnie z kierunkiem ostrzału i 0,42 m głębokości po oczyszczeniu z gruzu. Eksplozja półpancernego granatu zniszczyła dwie warstwy z dziecięciu siatek zbrojenia stropu, wykonanego z betonu o wytrzymałości na ściskanie około 500 kG/cm2. Przełom nastąpił poprzez kruszywo, zastosowane do wykonania stropu [04].

Podsumowanie wyników próby ostrzału

Przeprowadzony ostrzał wykazał, że trafienie pojedynczym półpancernym granatem o kalibrze 220 mm w żelbetowy strop o grubości 1,5 (z betonu o wytrzymałości około 500 kg/cm2) metra nie powoduje jego przebicia.  Potwierdzono prawidłowe zadziałanie zapalników w zastosowanej amunicji. Określono rozrzut pocisków (Rys. 01). Błąd wstrzeliwania się w kierunku ognia wynosił około 160 metrów a rozrzut 60 metrów.
Komisja stwierdziła, co zostało potwierdzone przez Departament Artylerii MSWojsk., że moździerz kalibru 220 mm nie nadaje się do niszczenia obiektów fortyfikacji stałej. Może być stosowany do samodzielnego zwalczania umocnień fortyfikacji półstałej w warunkach walki pozycyjnej.


[01] – Więcej informacji na temat schronu i jego stanu zachowania w opracowaniu  Schron bojowy na zapolu grupy fortowej Carski Dar
[02] – konstrukcja strzelnic ckm została opisana w opracowaniu  Mała płyta pancerna ze strzelnicą ckm – 1936 r.
[03] – W drugiej połowie lat trzydziestych jednostka ognia (norma zużycia amunicji na dobę walki) dla 220 mm moździerza wz. 32 w Wojsku Polskim wynosiła 9 naboi.
[04] – Jeżeli przełom próbki występuje przez kruszywo oznacza to, że zastosowany beton ma właściwą wytrzymałość i poprawnie związał elementy kruszywa.

Literatura:
1. Tomasz Wesołowski, Eksperymenty modlińskie z moździerzami kalibru 220 mm z lat 1936-1937 jako przyczynek do studiów nad odpornością polskich fortyfikacji stałych okresu międzywojennego – Śląski Zeszyt Historyczny 2005,

Wymuszony obieg powietrza w polskich schronach projektowanych w 1934 roku

Posted on Posted in Polski schron, Wyposażenie schronu
Rys. 01. Przekrój schronu na 20 ludzi z kopułą pancerną zgonie z Instrukcją Fort. 12-1935.

Podstawowym wymaganiem stawianym układom napowietrzania w polskich schronach bojowych było zapewnienie właściwej ochrony podczas ataku gazowego, dostarczenie odpowiedniej ilości nieskażonego chemicznie powietrza dla normalnego funkcjonowania załogi oraz możliwości prowadzenia walki. Wytyczne do projektowania układów nawiewu powietrza oraz wymóg standaryzowania rozwiązań wentylacji w obiektach fortecznych zawarto w Instrukcji Fort. 19-1933. Typowy układ napowietrzania obiektu fortyfikacji stałej zostanie omówiony na przykładzie studium projektowego z 1934 roku dla dwuizbowego schronu z kopułą pancerną na ciężki karabin maszynowy. Studium projektowe opracował Wydział Fortyfikacyjny Departamentu Budownictwa Ministerstwa Spraw Wojskowych, dowodzony przez ppłk Józefa Siłakowskiego. Projekt schronu jako Instrukcja Fort. 12-1934 „Schron na 20 ludzi z dzwonem pancernym (kopuła)” została zatwierdzona do użytku służbowego w trybie normalnym przez Szefa Sztabu Głównego gen. bryg.  J Gąsiorowskiego 10 marca 1935 roku.

 

Rys. 02. Przekrój schronu na 20 ludzi z kopułą pancerną zgonie z Instrukcją Fort. 12-1935.

 

Rys. 03. Schemat schronu na 20 ludzi z kopułą pancerną z zaznaczonym położeniem układu napowietrzania schronu zgodnie z Instrukcją Fort. 12-1935. –1. czerpnia powietrza na tylnej elewacji schronu, -2. filtr powietrza typu II, -3. wentylator ręczny, -4. rura napowietrzająca – 5. zakończenie przewodu napowietrzającego w kopule, -6. nawietrznik typu talerzykowego. z1-z5 – zawory odcinające.

 

Schron

Zgodnie z Instrukcją Fort. 12-1934, żelbetowy obiekt o grubości ścian narażonych na ostrzał równej 120 cm i 100 cm stropie, przeznaczony był dla odwodów lub jako pomieszczenia dla dowództwa. Ściana tylna posiadała grubość 75 cm. Ściany działowe łączono ze stropem i ścianami bocznymi przy pomocy prętów stalowych. Izolowane były od bryły schronu cienką warstwą asfaltu. Ściany posiadały elastyczne zabezpieczenie przeciwodłamkowe w postaci siatki stalowej Ledóchowskiego.

Schron posiadał dwie izby kubaturze 26,92 m3 i 17,22 m3 (Rys. 03). Większe pomieszczenie przeznaczono dla 14 ludzi a mniejsze dla dowództwa lub 6 ludzi. Izby przedzielał przedsionek z wejściem do szybu kopuły. Wejścia do izb posiadały drzwi gazoszczelne [01]. Stalowe drzwi zamykały wejście do schronu. Strzelnica [02], umieszczona w ścianie większej izby, broniła wejścia do obiektu. Obiekt miał być zagłębiony, tak że oś ognia prowadzonego ze strzelnic kopuły pancernej, powinna być położona na wysokości 60 cm powyżej poziomu gruntu. Była to ustalona doświadczalnie wysokość, przy której można było prowadzić ogień bez względu na powstaje leje i spiętrzenia gruntu na przedpolu podczas ostrzału artyleryjskiego. W zależności od zadań taktyczno obronnych schronu, w stropie obiektu mogła być osadzona kopuła wg Instrukcji Fort 15-1935, Instrukcji Fort. 20-1935 lub Instrukcji Fort. 47-35. Wejście do przestrzeni kopuły umożliwiała stalowa drabina lub klamry osadzone co 20 cm w ścianie szybu. Podest dla załogi zaprojektowano ze stalowej blachy o grubości 5 mm.
Ustalono harmonogram budowy schronu w systemie trójzmianowym. Pracochłonność budowy schronu określono na 900 dniówek, co przy planowanym zatrudnieniu 150 robotników dawało 6 dni roboczych. Zdolność do użytkowania oszacowano na 36 dni, a w przypadkach wyjątkowych na 15 dni od rozpoczęcia budowy.
Przewidziano zastosowanie narzutu kamiennego i darni. Narzut kamienny ułatwiał odprowadzenie wody z bezpośredniego otoczenia schronu. Darń ułatwiała maskowanie obiektu. Odkryte betonowe powierzchnie należało pomalować na kolor dostosowany do terenu, zgodnie z instrukcją maskowania – Instrukcją Fort. 50-35.

Rys. 03. Schemat układu napowietrzającego dla schronu fortyfikacji stałej. –1. Przewód prowadzący z czerpni powietrza na tylnej elewacji schronu, -2. filtr powietrza typu II, -3. wentylator ręczny, -4. rura napowietrzająca lewą izbę, – 5. rura napowietrzająca z zakończeniem w kopule, -6. rura napowietrzająca prawą izbę z nawietrznikiem typu talerzykowego. z1- zawór odcinający filtr powietrza, z2- zawór zamykający rurę bocznikującą filtr powietrza, z3- zawór odcinający doprowadzenie powietrza do lewej izby, z4- zawór odcinający doprowadzenie powietrza do kopuły, z5 – zawór odcinający doprowadzenie powietrza do lewej izby. Uwaga. Przy niepracującym wentylatorze wszystkie zawory ustawione są w położeniu „zamknięte”.

Układ napowietrzania schronu.

Układ napowietrzania przewidziany dla schronu na 20 ludzi z dzwonem pancernym (Rys. 03), projektowany w 1935 roku, miał składać się z czerpni powietrza, filtra przeciwgazowego typu II, wentylatora, rur o średnicy 130 mm i 110 mm do rozprowadzenia powietrza, zasuw – zaworów odcinających oraz elementów napowietrzających. Czerpnia powietrza znajdowała się na tylnej ścianie schronu. Wlot powietrza miał być zabezpieczony ażurową płytą stalową. Filtr przeciwgazowy umieszczono we wnęce tylnej ściany obiektu. Dla schronu o podanej kubaturze, przewidziano wentylator z ręcznym napędem. W wyniku pracy wentylatora, powietrze zasysane było przez czerpnię powietrza. W zależności od potrzeb i ustawienia zaworów z1-z2, przechodziło przez filtr przeciwgazowy lub równoległy do niego przewód. Następnie, przy pomocy rur podwieszonych pod stropem, kierowane było do obu izb lub kopuły bojowej. Kierunek przepływu ustalano przy pomocy zasuw. Wszystkie zasuwy powinny być zamknięte w przypadku, gdy wentylator nie pracuje.

Schron miał otrzymać wentylator o wydajności  2,0-2,5 m3/min przy ciśnieniu statycznym 65 mm wody lub  4,0 m3/min przy ciśnieniu statycznym 10 mm wody. Podane wydajności osiągano przy równomiernych pracy wentylatora poruszanego ręczną korbą przekładni mechanicznej z częstotliwością 40 obrotów na minutę. Kierunek obrotu korby zgodny ze wskazówkami zegara. Oś napędu wentylatora powinna znajdować się na wysokości 70 cm od posadzki. Do oczyszczania powietrza stosowano filtr przeciwgazowy o wydajności 4 m3/min.

Zgodnie z wytycznymi Instrukcji Fort. 19-1933, występowały tylko dwie możliwości  rozprowadzenia powietrza po obiekcie:

– napowietrzanie przefiltrowanym powietrzem izb i kopuły bojowej dla ckm,
– napowietrzanie niefiltrowanym powietrzem tylko kopuły bojowej, podczas prowadzenia ognia przez ckm.


Fot. 01. Nawietrznik typu talerzykowatego z regulacją wydatku powietrza.

 

Napowietrzanie izb.

Dla napowietrzania izb, należało otworzyć zasuwy z1, z2 i z5 (Fot, 03). Powietrze zasysane przez wentylator przez czerpnię, przechodziło przez filtr i było tłoczone do izb obiektu. Zakładano pracę wentylatora przez 20 minut dla każdej kolejnej godziny. W przypadku spoczynku wentylatora, wszystkie zasuwy powinny być w położeniu „zamknięte”. Ilość dostarczonego powietrza wynosiła łącznie 140 m3/godz. przy szybkość wylotowej powietrza około 1,0-1,2 m/sek. Do rozprowadzenia powietrza w większej izbie zastosowano zaślepioną rurę z nawierconymi promieniowo otworami. Przewidziano 10 otworów promieniowych o średnicy 5 cm, rozstawionych co 25 cm (Fot. 02). W mniejszej izbie zastosowano nawietrznik typu talerzykowego. Nawietrznik tego typu posiadał możliwość regulacji wydatku powietrza (Fot. 01).


Fot. 02. Rura napowietrzająca izbę załogi z radialnie nawierconymi otworami rozprowadzającymi powietrze (nowsze rozwiązanie od przedstawionego w projekcie). Na całej długości rury wykonano promieniowe otwory napowietrzające (zdjęcie z 2008 roku).

 

Napowietrzanie kopuły bojowej ckm.

Dla napowietrzania kopuły bojowej dla ckm, podczas prowadzenia ognia, należało otworzyć zasuwy z2 i z4. Pozostałe zasuwy pozostają zamknięte. Powietrze zasysane przez wentylator nie podlega oczyszczeniu w pochłaniaczu (dostarczane jest nieprzefiltrowane powietrze), gdyż przez otwartą zasuwę z2 kierowane było do przewodu równoległego do niego. Powietrze dostarczano wyłącznie do przestrzeni nie gazoszczelnej kopuły za pomocą pionowego przewodu o średnicy 110 mm. Dostarczana ilość powietrza wynosiła 81 m3/godz.. Zakończenie przewodu dostarczającego powietrze znajdowało się na tylnej ścianie kopuły na wysokości osi strzelnic. Szybkość wylotowa powietrza około 2,25 m/sek.  Wentylator pracuje bez przerwy przez cały czas prowadzenia ognia.
Wymuszony układ wentylacji, w przeciwieństwie do systemu grawitacyjnego, tworzony jest w celu dostarczania określonej ilości powietrza (w obiegu otwartym lub zamkniętym) w wyznaczone miejsca schronu, tworząc w strefy podwyższonego ciśnienia. Były one niezbędne dla zapewnienia gazoszczelności, zapewniające załodze możliwości przeżycia ataku gazowego. Umożliwiały  odprowadzenie na zewnątrz schronu gazów prochowych, powstających podczas użycia broni palnej.

 

Fot. 03. Zawór odcinający. Po prawej stronie dźwignia zamknięcia (zdjęcie z 2008 roku).

[01] – wymagania dotyczące drzwi gazoszczelnych zawierała Instrukcja Fort. 9-1934.
[02] – wymagania dotyczące strzelnicy obrony wejścia określała Instrukcja Fort. 8-1934.

 

 

 

Układ wentylacji w schronie na zapolu grupy fortowej „Carski Dar”

Posted on Posted in Polski schron, Wyposażenie schronu
Fot. 02. Schron bojowy na zapolu grupy fortowej “Carski Dar. Po lewej strony wejścia do przelotni. Po prawej stronie dwie strzelnice ckm, poniżej pancerz dla dwóch 81 mm moździerzy i wejście – wyjście ewakuacyjne ze schronu.

Usuwanie gazów prochowych ze stanowisk bojowych

Podstawowe uzbrojenie schronu stanowiły 4 ciężkie karabiny maszynowe. Trzy z nich umieszczono za małymi płytami niegazoszczelnymi z 1936 roku a czwarty w jedno-strzelnicowej kopule z 1934 roku. Dla 81 mm moździerzy przygotowano dwa stanowiska w dolnej kondygnacji. Tak silne uzbrojenie wymagało sprawnego układu wentylacji, szczególnie podczas prowadzenia ognia. Gazy prochowe, tworzące się w dużych ilościach podczas każdego wystrzału, zawierają trujące substancje. Dlatego też musiały być efektywnie usuwane na zewnątrz schronu.

Fot. 13. Lewe wejście do przelotni. Strzelnica obrony bezpośredniej w przelotni. Po prawej zdekompletowana czerpnia powietrza.
Fot. 14. Strzelnica obrony bezpośredniej w przelotni. Po prawej zdekompletowana czerpnia powietrza. Powyżej widoczna siatka Ledóchowskiego jako elastyczne zabezpieczenie przeciwodpryskowe.

Pomieszczenia ze stanowiskami bojowymi oddzielono od pozostałych izb schronu za pomocą drzwi gazoszczelnych. Ograniczono do minimum możliwość skażenia powietrza w przestrzeni bojowej stanowisk ckm za małymi płytami z 1936 roku. Efekt ten uzyskano dzięki zastosowaniu zrzutni łusek. Było to nowe rozwiązanie, niestosowane dotąd w obiektach polskiej fortyfikacji stałej. Łuski, zawierające gazy prochowe, były zbierane przez kolektor podwieszony pod komorą nabojową ciężkiego karabinu maszynowego. Pod wpływem sił grawitacji, poprzez giętki przewód i stalową rurę w ścianie (Fot. 15), usuwane były na zewnątrz schronu. Wylot zrzutni zabezpieczono uchylną stalową płytką (Fot. 16).

Fot. 15. Izba bojowa. Po prawej stronie rura zrzutni łusek. Poniżej trzy wnęki na nakrętki kotw mocujących pancerz stanowisk moździerzy (zdjęcie z 2008 roku).

Fot. 16. Wylot zrzutni łusek z płytką zabezpieczającą na elewacji schronu (zdjęcie z 2008 roku).

Rys. 01. Układ wentylacji schronu na zapolu grupy fortowej „Carski Dar” (Rys. wykonał Szymon Kucharski).

Komentarz  do rysunku 01

Odręczny rysunek został wykonany przez Szymona Kucharskiego podczas zwiedzania obiektu. Zdjęcia, załączone do tego opracowania, zostały wykonane w 2008 roku. Schemat układu wentylacji schronu. 1. maszynownia, 2. izba filtrów, 3. pomieszczenie dowódcy, 4. izba załogi, 5. skład amunicji, 6. dwa stanowiska 81 mm moździerzy, 7. pomieszczenie z szybem amunicyjnym, 8. zachodnia izba bojowa ckm, 9. jedno- strzelnicowa kopuła ckm,  10. izba pogotowia, 11. kopuła obserwacyjna, 12. dwa stanowiska bojowe ckm, 13. Pomieszczenie z szybem amunicyjnym, 14. pomieszczenie socjalne, 15. wejście do schronu, 16. przelotnia.


Układ nawiewu powietrza

Szybką wymianę powietrza w przestrzeni bojowej zapewniał układ nawiewu. Jego zadaniem było napowietrzanie pomieszczeń oraz utrzymanie stałego nadciśnienia w schronie. Skażone powietrze z przestrzeni bojowej usuwane było na zewnątrz schronu przez niegazoszczelne otwory strzelnic.
Czerpnia powietrza, dostarczająca powietrze do układu wentylacji schronu, znajdowała się na przeciwko lewego wejścia do przelotni. Fot. 14 prezentuje zdekompletowaną czerpnię powietrza. Została zdjęta płyta lub płyty chroniące wlot powietrza. Interpretację przeznaczenia odsłoniętej niszy utrudniała uchylna płytka, przysłaniająca wlot rury. Zdaniem autora niniejszego opracowania, zastosowane rozwiązanie sprawdzało się w wyrzutniach powietrza. Płytka odchylała się pod wpływem wypływającego powietrza, odsłaniając wylot rury. Skutecznie przysłaniała go pod wpływem fali uderzeniowej, powstałej w wyniku pobliskiej eksplozji pocisku większego kalibru. W przypadku czerpni ograniczała dopływ powietrza do systemu napowietrzania schronu. Prawdopodobnie był to błąd montażowy ekipy budowlanej.
Wentylator zasysał powietrze przez czerpnię i tłoczył poprzez układ rur do pomieszczeń. Każda izba schronu posiadała drzwi gazoszczelne. Niezbędny wydatek powietrza w danym pomieszczeniu ustawiano za pomocą zaworu napowietrzającego. Żaden z zaworów nie zachował się w całości. W przypadku izby załogi zastosowano nawiew za pomocą poziomo poprowadzonej rury tuż po stropem pomieszczenia. Na całej długości rury wykonane były promieniowo otwory rozprowadzające powietrze (Fot. 17.).
Wentylator znajdował się w pomieszczeniu (Rys. 01, 2) w dolnej kondygnacji schronu. Przewidziano mechaniczny napęd wentylatora za pomocą silnika elektrycznego i przekładni pasowej oraz napęd ręczny, stosowany w awaryjnych przypadkach.
Z zachowanego częściowo układu rur w pomieszczeniu wynika, że zastosowano dwa równolegle podłączone filtry przciwchemiczne . Miały być użyte pojedynczo (drugi rezerwowy) tylko w przypadku spodziewanego ataku gazowego. Schron napowietrzany był powietrzem, oczyszczonym przez filtr przeciwkurzowy.

Fot. 17. Rura napowietrzająca izbę załogi. Na całej długości rury wykonano promieniowe otwory napowietrzające (zdjęcie z 2008 roku).

Układ usuwania zużytego powietrza

„Zużyte” powietrze z pomieszczeń schronu usuwane było na zewnątrz schronu za pomocą układu rur. Przewód, usuwający powietrze, posiadał w każdej izbie (izolowanej drzwiami przeciwgazowymi) charakterystycznie uformowany wlot (Fot. 18.). Do regulacji nadciśnienia w pomieszczeniu lub zamknięcia przewodu zastosowano zawory odcinające (Fot. 19.).
Główna wyrzutnia powietrza znajduje się na tylnej ścianie schronu pomiędzy wejściami do przelotni. Oddzielnym przewodem (Fot. 18.) usuwano gazy spalinowe z maszynowni. Agregat prądotwórczy napędzany był silnikiem wysokoprężnym.

Fot. 18. Wlot do rury usuwającej powietrze z maszynowni. Powyżej zawór odcinający. Po prawej stronie przewód usuwający gazy spalinowe silnika wysokoprężnego na zewnątrz schronu (zdjęcie z 2008 roku).
Fot. 19. Zawór odcinający. Po prawej stronie dźwignia zamknięcia (zdjęcie z 2008 roku).

Więcej informacji o schronie w opracowaniu : Schron bojowy na zapolu grupy fortowej “Carski Dar”