Wstęp do łączności fortyfikacji pod Giżyckiem

Posted on Posted in Fortyfikacje, Fortyfikacje niemieckie

Opracował: Karol Dadas

Fot. 01. Komora kablowa naziemna linii tyłowej z oznaczeniem „Ua” (Fot. Karol Dadas).

 

Mniej znanym aspektem fortyfikacji okolicy Giżycka jest sieć łączności mająca na celu zapewnienie komunikacji pomiędzy stanowiskami ogniowymi, stanowiskami obserwacyjnymi i schronami dowodzenia odpowiedniego szczebla. W tym celu powstały między innymi telefoniczne komory kablowe – Kabelbrunnen, które potocznie nazywamy łącznicami. Temat związany z łącznością nie pojawia się często w opracowaniach, czy poważnych publikacjach. Istotnym problemem jest również brak spójnego nazewnictwa, czy też tłumaczeń podstawowych terminów. Z drugiej strony łączność, jako krytyczna część fortyfikacji była (i jest) informacją niejawną, stąd bardzo rzadko pojawiają się oryginalne dokumenty lub mapy.

 

Fot. 02. Miejsce „ukrycia” komory kablowej naziemnej w terenie (Fot. Karol Dadas).

 

Artykuł ten jest wstępem do rozległej kwestii łączności Befestigungen bei Lötzen (fortyfikacje pod Giżyckiem), składającej się nie tylko z Giżyckiego Rejonu Umocnionego (GRU), ale i również z Giżyckiej Pozycji Polowej (GPP). Koncepcja fortyfikowania przesmyku Giżyckiego, który umacniał naturalną przeszkodę jeziorno-lesistą od Puszczy Piskiej po obecne Węgorzewo, ewoluowała przez budowę Twierdzy Boyen (1843-56), Pozycję Jezior Mazurskich (1900-1904), Giżycką Pozycję Polową (1915-1917) po Giżycki Rejon Umocniony (1936-1939). Finalnie ciąg umocnień składających się z około 500 schronów budowanych w różnych okresach i przy różnych technologiach miał bronić terenu Prus Wschodnich i blokować drogę armii rosyjskiej na trasie ze wschodu na zachód, wymuszając obejście Wielkich Jezior Mazurskich od południa lub północy. Operacja wschodniopruska z 1945 roku zniwelowała te plany, Armia Czerwona przeszła Wielkie Jeziora Mazurskie przez zamarznięte jeziora między innymi na północ od Giżycka, na wysokości miejscowości Pierkunowo.

 

Fot. 03. Zdjęcie szerszej okolicy wykonane dronem z wysokości 120 m AGL (Fot. Kaol Dadas).

 

Komora kablowa ze zdjęcia znajduje się we wsi Upałty (pow. giżycki). Ulokowana jest w odległości około trzech kilometrów na zapolu umocnień Giżyckiego Rejonu Umocnionego w okolicy Siedlisk. Została wkomponowana w niedużą skarpę oddzielającą wyżej znajdujące się pola od położonej niżej drogi i jeziora. Skarpa osłaniała ją przed ostrzałem z kierunku linii schronów Giżyckiego Rejonu Umocnionego. Komora kablowa posiada wnękę zwróconą w kierunku jeziora, czyli w przeciwnym do głównego pola walki.

Z porównań do innych systemów łączności fortecznej, budowanych w zbliżonym okresie wiemy, iż oznakowanie „Ua” posiadała pierwsza komora kablowa od linii  głównej w kierunku zapola. Linia główna była budowana w odległości od jednego do trzech kilometrów od stanowisk ogniowych pozycji obronnej i od niej szły linie kablowe w kierunku głównego pola walki lub tyłowe w kierunku zapola. Komora kablowa została wkopana w ziemię do głębokości 120 cm, czyli do granicy zamarzalności gleby w tej części Europy.

Zachowała się relacja świadka mówiąca iż na wysokości komory kablowej w okresie powojennym z jeziora wyciągany był kabel. Świadek niestety nie był w stanie podać szczegółów, które by jednoznacznie wskazywały na kabel łączności.  Umiejscowienie tej komory kablowej pozwala przypuszczać, że  realizowała połączenie kablowe z dowództwem w Twierdzy Boyen w Giżycku.

 

Rys. 01. Rysunek techniczny naziemnej komory kablowej wraz z częścią poniżej gruntu [01].

Przypisy

[01] – Załączony do artykułu rysunek techniczny dostępny jest w wersji interaktywnej na stronie.

Bibiografia

  1. Petr Suchánek, Libor Martinů, Vladimir Kamenicky, Miroslav Urban – Sieć telefoniczna Frontu Ufortyfikowanego Łuku Odry-Warty w świetle dotychczasowych badań
  2. Jakub Wajda – Obiekty łączności Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego.

 

Karol Dadas – Nielicencjonowany przewodnik po Mazurach zaprasza.

Stalowy podest w gazoszczelnych kopułach dla ciężkiego karabinu maszynowego, wyprodukowanych przez Spółkę Wielkich Pieców i Zakładów Ostrowieckich

Posted on Posted in Fortyfikacje, Fortyfikacje polskie

 

Opracował: Franz Aufmann

Fot. 01. Widok stalowego podestu kopuły na ciężki karabin maszynowy od strony podszybia (Schron dowodzenia Odcinka Nowogród wzniesiony w 1939 roku).

Przedmiotem niniejszego opracowania będzie stalowy podest w gazoszczelnych kopułach Spółki Wielkich Pieców i Zakładów Ostrowieckich dla ciężkiego karabinu maszynowego. Gazoszczelne kopuły wyposażono w 3 strzelnice do ognia czołowego rozstawione na obwodzie pancerza co 60 stopni oraz jedną strzelnicę w osi głównej do obrony zapola schronu.

Podest, wykonywany z walcowanej blachy stalowej ze stali konstrukcyjnej o grubości 30 mm, standardowo wyposażono w gazoszczelny właz. Klapa włazu otwierał się w kierunku przestrzeni kopuły. Otwór włazu posiada zukosowane krawędzie. Zastosowane rozwiązanie umożliwiało pokrywanie się płaszczyzn podestu i kalpy. Ułatwiało zachowanie gazoszczelności zamknięcia po unieruchomieniu klapy w otworze włazu za pomocą czterech, symetrycznie położonych elementów  dociskowych.

Fot. 02. Zukosowane powierzchnie otworu włazu kopuły gazoszczelnej Spółki Wielkich Pieców i Zakładów Ostrowieckich. Wejście do przestrzeni umożliwiała stalowa drabina (Odcinek Osowiec).

 

Rys. 01. Podest gazoszczelnej kopuły produkcji Spółki wielkich pieców i Zakładów Ostrowieckich. Położenie otworów w podeście dla układu napowietrzania, układu odprowadzania powietrza oraz układu odsysania gazów prochowych z przestrzeni gazoszczelnej kopuły dla ciężkiego karabinu maszynowego względem kierunku prowadzonego ognia. Układ zgodny z projektem Ogólnej Tymczasowej Instrukcji Projektowania Obiektów Fortecznych Fort. 1 – 1938. 1. otwór napowietrzający, 2. otwór odprowadzający powietrze, 3. otwór na przewód zrzutu łusek, 4. otwór włazu do przestrzeni kopuły. 5. kierunek ognia z głównej – środkowej strzelnicy, 6. wejście do szybu kopuły.

W podeście, w osi otworu włazu wykonano czworokątny otwór o wymiarach 10 x 30 cm. Był to otwór nawiewowy. Podczas prowadzenia ognia z karabinu maszynowego wydzielały się w dużej ilości gazów, w tym wyjątkowo toksyczny tlenek węgla. Dlatego też zalecano napowietrzanie przestrzeni kopuły z wydatkiem rzędu 500 m3/h dla obiektów z mechanicznym układem wentylacji. W przypadku zastosowania układu wentylacji z ręcznym napędem dopuszczano wartość wydatku zmniejszoną o 50%, czyli 250 m3/h.  Powietrze dostarczano przewodem poprowadzonym poniżej podestu. Przyjęto, że optymalne położenie otworu napowietrzającego znajduję się w osi prostopadłej do kierunku prowadzenia ognia z głównej, środkowej strzelnicy kopuły.

  Cylindryczny otwór o średnicy 15,5 cm służył do odprowadzania powietrza z przestrzeni kopuły przy pomocy układu rur na zewnątrz schronu. Zabezpieczano go na poziomie podestu przy pomocy nakładanego dekla. Wypływ powietrza z przestrzeni kopuły wynikał z nadciśnienia panującego w schronie, wytworzonego przez układ napowietrzania. Do pomiaru nadciśnienia służyły manometry a wartość nadciśnienia wyrażano w mm słupka wody.

 Do podestu mocowano przy pomocy śrub obrotowy wspornik podstawy fortecznej dla ciężkiego karabinu maszynowego. Umożliwiał prowadzenie ognia z jednej z czterech strzelnic kopuły. W osi wspornika wykonano otwór na gazoszczelny przewód zrzutu łusek. Gazy prochowe oraz łuski, zbierane przez kolektor zamocowany poniżej komory zamkowej ckm, trafiały do rury i kierowane były do gazoszczelnego pojemnika w podszybiu. Gazy prochowe odsysano z pojemnika za pomocą ręcznego wentylatora odśrodkowego o wydajności 0,6-2,5 m3/min (odpowiada 36 – 150 m3/h) i usuwano na zewnątrz schronu. Ze względu na ograniczenia liczebności załogi jeden wentylator mógł obsługiwać np. 2 stanowiska gazoszczelnych zbiorników na łuski. Do usuwania gazów prochowych stosowano stalowe przewody średnicy do 8 cm. Przewody o średnicy poniżej 6 cm nie wymagały zabezpieczenia od wewnętrznej strony w postaci gazoszczelnego zamknięcia a od zewnątrz klapy przeciwpodmuchowej.

Rys. 02. Położenie otworów w podeście dla układu napowietrzania, układu odprowadzania powietrza oraz układu odsysania gazów prochowych z przestrzeni gazoszczelnej kopuły dla ciężkiego karabinu maszynowego, produkcji Spółki Wielkich Pieców i Zakładów Ostrowieckich względem kierunku prowadzonego ognia. Od lewej: Układ ze schronu dowodzenia z drugiej linii obrony w Nowogrodzie nad Narwią oraz układ ze schronu u podnóża wzgórza 133 w Nowogrodzie nad Narwią.

 

Podczas inwentaryzacji obiektów w Nowogrodzie dokonano pomiarów zachowanych podestów. Rysunek 02 prezentuje podesty dwóch ogólnodostępnych schronów „Odcinka Nowogród”, schronu dowodzenia z drugiej linii obrony [01] oraz układ ze schronu u podnóża wzgórza 133 [02]. Na podstawie badań terenowych można byłoby przyjąć, że położenie otworu napowietrzającego i odprowadzającego w podeście kopuły bojowej jest dowolne i niezależne od kierunku osi głównej strzelnicy.


[01] – na mapce w opracowaniu Odcinek Nowogród oznaczony jako B.

[02] – na mapce w opracowaniu Odcinek Nowogród oznaczony jako C.

Podsumowanie wstępnego rozpoznania systemu łączności telefonicznej Pozycji Olsztyneckiej. Część VI – „Pętla Kurkowska”

Posted on Posted in Fortyfikacje, Fortyfikacje niemieckie

Opracował:
Arkadiusz Mitura

Fot. 01. Łącznica słupkowa linii głównej. Widoczna zachowana sygnatura (III-D.).

Budowana w latach 1938 – 39 Pozycja Olsztynecka została wyposażona w rozbudowany system fortecznej polowej sieci telefonicznej. Do chwili obecnej, badania terenowe przeprowadzone w obrębie czterech odcinków dywizyjnych, pozwoliły na odnalezienie ponad 90 punktów systemu fortecznej łączności polowej.

Jednym z najciekawszych odcinków jaki udało się rozpoznać, jest obszar wokół wsi Lipowo Kurkowskie (dawniej Lindenwalde). Sama wioska znajduje się na zapolu III odcinka dywizyjnego, w odległości około 3 kilometrów od głównej linii schronów betonowych.

Przeprowadzone badania terenowe, dzięki zachowanym sygnaturom, pozwoliły na zlokalizowanie wszystkich łącznic linii głównej (magistrali głównej), która jest cofnięta około 2 kilometry za główną linię obrony (Mapa 01, oznaczenia: A, B, C, D, E, F, G, H). Dodatkowo udało się zlokalizować położenie 2 łącznic pośrednich (Mapa 01, oznaczenia: G1, G2), których zadaniem było doprowadzenie linii telefonicznych do poszczególnych obiektów fortyfikacyjnych.

 

Mapa 01. Przebieg dotychczas zinwentaryzowanych obiektów fortecznej sieci telefonicznej Pozycji Olsztyneckiej, w obrębie III odcinka dywizyjnego. Kolorem niebieskim oznaczono łącznice linii tyłowej. Kolorem czerwonym oznaczono łącznice linii głównej i linii pośrednich. Schrony bierne pozycji obronnej oznaczono literą L i numerem kolejnym. Łącznice zagłębione: E, G, Hb, He. Łącznica G2 jest usunięta, wyraźnie widać miejsce osadzenia oraz rów po wyrwanym kablu telefonicznym który do niej prowadzi.

Ważnym etapem prac w terenie było odnalezienie linii tyłowej, której zadaniem powinno być wyprowadzenie linii telefonicznych na dalekie zapole. Na omawianym odcinku, linia tyłowa ma niespotykany na innych liniach przebieg. Odnalezione 9 łącznic (mapa, oznaczenia: Ha, Hb, Hc, Hd, He, Hf, Hg, Hh, Hi), które wychodząc od obiektu H, podążając na początkowo na północ, zataczają łuk na zachód i następnie na południe, kończąc się w okolicach łącznicy linii głównej – D. Miejscowość Lipowo Kurkowskie pozostało wewnątrz omawianego półokręgu (Mapa 01). Zachowane na większości łącznic sygnatury, dają pewnośc iż jest to linia tyłowa.

Do tej pory nie udało się ustalić, z jaki jest powód takiego usytuowania linii tyłowej, która wg instrukcji powinna podążać na dalekie zapole w linii prostej.

Usytuowanie łącznic linii tyłowej w jarach i dolinach, w pobliżu dróg gruntowych, sugeruje na możliwość rozlokowania sztabów lub jednostek artylerii. Brak jakichkolwiek dokumentów źródłowych nie pozwala jednak na jakąkolwiek rzetelną interpretację.

 

Fot. 02. Usunięta z pierwotnego miejsca. Dobrze widoczne szczegóły konstrukcji łącznicy zagłębionej (III-Hb.).
Fot. 03. Łącznica zagłębiona linii tyłowej (III-He.).
Fot. 04. Dobrze zachowana sygnatura łącznicy linii tyłowej (III-He.).
Fot. 05. Dobrze zachowana sygnatura łącznicy linii tyłowej (III-Hh).
Fot. 06. Dobrze zachowana łącznica słupkowa linii tyłowej z zachowaną, dobrze widoczną sygnaturą (III-Hi.).

 

LITERATURA:

  1. National Archives anf Records Administration: T78 – R639, T78 – R640;
  2. Bundesmilitar Archiv: RH 11 III 252;
  3. P. Suchenek i inni „Sieć Telefoniczna Frontu Ufortyfikowanego Łuku Odry – Warty w świetle dotychczasowych badań”;
  4.  Wcześniejsze opracowania:
    – Podsumowanie wstępnego rozpoznania systemu łączności telefonicznej Pozycji Olsztyneckiej, Część I
    – Podsumowanie wstępnego rozpoznania systemu łączności telefonicznej Pozycji Olsztyneckiej, Część II – schrony bierne
    – Podsumowanie wstępnego rozpoznania systemu łączności telefonicznej Pozycji Olsztyneckiej, Część III – schrony bojowe
    – Podsumowanie wstępnego rozpoznania systemu łączności telefonicznej Pozycji Olsztyneckiej, Część IV – przebieg w terenie na przykładzie wycinka III odcinka dywizyjnego
    Podsumowanie wstępnego rozpoznania systemu łączności telefonicznej Pozycji Olsztyneckiej. Część V: WIKNO – stanowisko dla 2 ciężkich karabinów maszynowych i 3,7 cm armaty ppanc. – Sp 97.
  5. Materiały własne autora.

 

 

Chciałem gorąco podziękować
panu Grzegorzowi Dobrzenieckiemu
za zaangażowanie i wsparcie w terenie.

 

 

 

 

 

Erkumo – Przyrząd do określona sektora ostrzału dla karabinu maszynowego MG 08 na podstawie fortecznej

Posted on Posted in Fortyfikacje, Fortyfikacje niemieckie

Opracował:

Franz Aufmann

Fot. 01. Przyrząd do określania sektora ostrzału dla stanowiska karabinu maszynowego MG 08 na podstawie fortecznej za płytą z niegazoszczelną strzelnicą o zarysie czworokąta [01].

 

Rys. 01. Szkic przyrządu do określania sektora ostrzału dla stanowiska karabinu maszynowego MG 08 na podstawie fortecznej [02]. B- Busola, F- Gwint do mocowania uchwytu lub statywu fotograficznego, G- Obudowa ze sklejki lub blachy, H- Uchwyt, L- Przyrząd celowniczy – muszka, S- uchylne lustro.

 

Wykorzystanie przyrządu „Erkumo” (niem. Erkennungsgerät für MG-Schartenstände) zostało zarejestrowane na filmach prezentujących pracę niemieckich fortyfikatorów w terenie. Przyrząd ułatwiał  wybranie optymalnych lokalizacji stanowisk ogniowych na nowo wznoszonej pozycji obronnej oraz kierunek prowadzenia ostrzału. Zgodnie z rys. 01 symetryczny sektor ostrzału względem osi strzelnicy wynosił 65 stopni w płaszczyźnie poziomej a w płaszczenie pionowej  od +5  do -15 stopni. Podane wielkości odpowiadają sektorowi ognia ze stanowiska bojowego 7,92 mm karabinu maszynowego MG 08 na podstawie fortecznej dla płyt niegazoszczelnych z dużą strzelnicą o zarysie czworokąta. Takie rozwiązanie było charakterystyczne dla strzelnicy w stalowej płycie 7 P7, czy też płytach czołowych 5 P7 lub 6 P7.

Przyrząd został zatwierdzony przez Inspektorat Saperów i Fortyfikacji (niem. Inspektion Pioniere und Festungen) do użytku w 1937 roku. Wykonywany był ze sklejki lub blachy. Jego długość wynosi 350 mm. Powierzchnię przyrządu pokryto farbą o matowej strukturze. Przyrząd posiadał gniazdo do mocowania uchwytu lub statywu fotograficznego stosowanego w przypadku precyzyjnego wyznaczania położenia strzelnicy i jej osi. Płaszczyzny przyrządu ograniczały pole obserwacji, które odpowiadało sektorowi ostrzału. W osi przyrządu umieszczono przyrządy celownicze, uchylne lustro i kompas. Przyrządy celownicze umożliwiały wyznaczenie osi strzelnicy a uchylne lustro pozwalało na odczytanie na skali kompasu azymutu osi strzelnicy względem północy. Wyznaczone podczas prac terenowych lokalizacje strzelnic dla planowanych stanowisk ogniowych oraz kierunki ich osi, po naniesieniu na mapę, tworzyły plan ogni nowo rozbudowanej pozycji obronnej.

 

 


[01] – Kadr z filmu The West Wall (1939)  5:00 minuta filmu.
[02] – Szkic pochodzi z książki Alberta Molta pt „Der deutsche Festungsbau von der Memel zum Atlantik 1900-1945”

Podsumowanie wstępnego rozpoznania systemu łączności telefonicznej Pozycji Olsztyneckiej. Część V: WIKNO – stanowisko dla 2 ciężkich karabinów maszynowych i 3,7 cm armaty ppanc. – Sp 97.

Posted on Posted in Fortyfikacje, Fortyfikacje niemieckie

Opracował:
Arkadiusz Mitura

Fot. 01. Widok tylnej ściany schronu Sp. 97. Po prawej stronie nisza na przyłącze polowej sieci telefonicznej (Pozycja Olsztynecka, okolice miejscowości Wikno). (Fot. Arkadiusz Mitura).

 

Fot. 02. Nisza na dwa przyłącza polowej sieci telefonicznej. Nie osadzono kotw mocujących przyłącza (Fot. Arkadiusz Mitura).

 

We wcześniejszym opracowaniu o schronach bojowych, pominięty został schron bojowy znajdujący się w pobliżu miejscowości Wikno. Unikatowy obiekt, przeznaczony jest dla 2 stanowisk dla ciężkich karabinów maszynowych (wybudowany wg standardowego planu Regelbau B1 – 6),  oraz dobudowanej kazamaty dla 3,7 cm polowej armaty ppanc. (Rys. 01).

Zewnętrzne przyłącze polowej sieci telefonicznej [01], znajdujące się na tylnej elewacji obiektu, umieszczono pomiędzy wejściami, pod końcowym odcinkiem okapu chroniącego strzelnicę obrony zapola (Rys. 01; Fot. 02).

Kabel telefoniczny polowej sieci telefonicznej planowano doprowadzić rurą stalową o średnicy 1/2’’. Rura, którą widać na zdjęciu 2, prowadziła do pomieszczenia załogi, gdzie znajdowała się nisza z wyprowadzeniem na telefoniczny kabel forteczny.

Nisza na tylnej elewacji schronu chroniona była stalowymi drzwiczkami, które zostały usunięte wraz z osadzającą je ościeżnicą. W niszy zewnętrznego przyłącza, tak samo jak w przypadku innych schronów bojowych i biernych Pozycji Olsztyneckiej, nie odnaleziono śladów po mocujących kotwach przyłącze, co sugeruje brak wykonania tego zakresu prac (Fot. 02).

Rys. 01. Dwusektorowy schron broni maszynowej B1-6, z niezbędnymi zmianami oraz przyległa izba bojowa dla 3,7 cm armaty przeciwpancernej Pak. Po lewej stronie schron bojowy broni maszynowej. Po prawej stronie izba bojowa dla armaty przeciwpancernej lub zamiennie dla ciężkiego karabinu maszynowego. Obie części schronu zostały na rysunku rozsunięte. 1. Izba bojowa dla 7,92 mm ckm MG 08, prowadząca ogień wzdłuż osi drogi, 2. Izba bojowa ckm dla 7,92 mm ckm MG 08 rozszerzająca sektor ognia broni maszynowej do 118 stopni, 3. Korytarz, izba gotowości bojowej, 5. Wartownia, 6. Śluza przeciwgazowa, 7. Izba bojowa dla 3,7 cm armaty przeciwpancernej Pak, 8. Magazyn amunicyjny, 9. Stanowisko lekkiego karabinu maszynowego do obrony wejścia i zapola schronu, 10. Strzelnica obrony wejścia, 11. Przejście do izby bojowej armaty przeciwpancernej, 12. Wyjście ewakuacyjne, 13. Wejście do schronu, 14. Nisza przyłącz polowej sieci telefonicznej, 15. Nisza z wprowadzeniem fortecznego kabla łączności telefonicznej i kabla polowej sieci telefonicznej [02].
Fot. 03: Położenie wnęki z wyprowadzeniem polowej sieci telefonicznej i kabla fortecznego w pomieszczenie załogi. Znajduje się po prawej stronie od wejścia do izby (Fot. Arkadiusz Mitura).

 

Fot. 04. Widok na niszę kablową, miejsce na półkę na telefon i rurę głosową w standardowym schronie zaporowym Pozycji Olsztyneckiej (Fot. Franz Aufmann).

 

Wielkość niszy pozwalała na zamontowanie maksymalnie dwóch przyłączy polowej sieci telefonicznej. Do przyłącza można było podłączyć dwa kable (dwużyłowe). Zapewniały łączność ze stanowiskami polowymi w pobliżu obiektu.

W niszy znajdującej się w izbie załogi, przy podłodze, po lewej stronie wejścia ze śluzy gazowej znajdowały się dwie rury stalowe. Pierwsza, o mniejszej średnicy, miała chronić kabel telefoniczny idący do zewnętrznego przyłącza polowej sieci telefonicznej, a druga, o średnicy 3’’, stanowiła osłonę kabla łączącego obiekt z forteczną siecią łączności. W rurze nie stwierdzono pozostałości po kablu telefonicznym.

Powyżej wnęki na podłączenie do fortecznej sieci telefonicznej, wykonano miejsce na półkę pod telefon. Miejsca po haczykach podtrzymujących, można odnaleźć po dokładnym przyjrzeniu się powierzchni ściany. W wyniku wewnętrznej eksplozji, zniszczony został napis informujący o przeznaczeniu półki: TELEFONBRETT (Fot. 04).

Rury głosowe, prowadzące do obu stanowisk ciężkich karabinów maszynowych i armaty ppanc, zostały umieszczone powyżej półki na telefon, na wysokości głowy osoby o średnim wzroście, co zapewniało sprawne dowodzenie obiektem (Fot. 05).

 

Fot. 05. Położenie wnęki z wyprowadzeniem polowej sieci telefonicznej i kabla fortecznego w pomieszczenie załogi. Znajduje się po prawej stronie od wejścia do izby. Powyżej wyloty trzech rur do łączności głosowej (Fot. Arkadiusz Mitura).

 

Po zwiedzeniu i zinwentaryzowaniu wszystkich zachowanych obiektów pozycji olsztyneckiej, rzuca się fakt braku jakichkolwiek reliktów kabli telefonicznych wewnątrz obiektów bojowych i biernych (poobcinane lub wystające fragmenty kabli, można odnaleźć na wszystkich niemieckich pozycjach budowanych przed II wojną światową, takich jak: Pozycja Giżycka, Pozycja Lidzbarska, Wał Pomorski, MRU, Linia Odry. Sporadycznie można odnaleźć stalowe pręty uziemienia lub nawet korki dębowe mające zapobiegać zbieraniu się wody w rurach na przewody. Pozwala to na stwierdzenie, iż obiekty wybudowane na pozycji olsztyneckiej nie były podłączone do fortecznej sieci telefonicznej podziemnym kablem telefonicznym.

 

Fot. 06. Nisza na wyprowadzenia fortecznego kabla łączności telefonicznej i kabla polowej sieci telefonicznej (Fot. Arkadiusz Mitura).

 

LITERATURA:
[01] – więcej w opracowaniu Nisza przyłącza kabla polowej sieci telefonicznej.

[02] – więcej w opracowaniu Sperrstand – stanowisko ogniowe wznoszone przy drogach Pozycji Olsztyneckiej.

[03] – inne materiały z National Archives and Records Administration: T78 R639, T78  640.

Narzędzia saperskie w schronach

Posted on Posted in Fortyfikacje, Fortyfikacje niemieckie

Opracował:

Franz Aufmann

Fot. 01. Ściana w śluzie przeciwgazowej biernego schronu dla armaty przeciwpancernej z pomieszczeniem gotowości bojowej (1935). Po lewej stronie wejście do biernej śluzy przeciwgazowej.
Fot. 02. Ściana w śluzie przeciwgazowej biernego schronu (1935) dla obsługi wieży obserwacyjnej.

 

Narzędzia saperskie były niezbędne do wykonywania wszelki prac w obiekcie i jego otoczeniu. W okresie pokoju były wykorzystywane przy lżejszych pracach ziemnych takich jak naprawa maskowania, czy też utrzymanie właściwego stanu przeszkód przeciwpiechotnych. Te prace obejmowały koszenia trawy, czy też utrzymania odpowiedniego naciągu drutu kolczastego.

Podczas walki mogły okazać się nieodzowne do odblokowania zakleszczonej strzelnicy lub zaklinowanych drzwi. W przypadkach krytycznych umożliwiły załodze opuszczenie schronu poprzez wyjście ewakuacyjne. W tym celu, po usunięciu blokady z dwuteowych belek, należało przebić łomem cienką ceglana ściankę zabezpieczającą wyjście i usunąć grunt z pionowego szybu do wnętrza schronu.

Narzędzia magazynowano w określonym porządku na drewnianym stojaku, który zamocowany był do jednej ze ścian śluzy przeciwgazowej. Miejsce składowania danego typu narzędzia w stojaku jednoznacznie określono poprzez namalowany na ścianie jego zarys. Takie rozwiązanie zachowało się tylko w niektórych schronach wzniesionych na Pozycji Pomorskiej w 1935 roku, do których miał okazję dotrzeć autor niniejszego opracowania. W stojaku mogły się znajdować następujące narzędzia: rydel, kilof, łom, siekiera, topór, nożyce do cięcia drutu kolczastego, przecinak, młotek, obcęgi, przecinaki, ręczna pila ramowa do drewna, piłka ręczna do metalu, piła ręczna do drewna, piła tracka do cięcia grubego drewna i kosa. [01].


[01] – Wyposażenie socjalne obiektów fortyfikacji niemieckiej 1933-1944, Anna Kędryna i Robert Jurga, Kraków 1999

Polskie kopuły pancerne – zastosowanie peryskopu w polskich obiektach fortyfikacji stałej

Posted on Posted in Fortyfikacje, Fortyfikacje polskie

Opracował:

Franz Aufmann

Fot. 01. Kopuła obserwacyjna (zgodna z Instrukcją Fort. 15-1936) Spółki Wielkich Pieców i Zakładów Ostrowieckich z zaślepionym otworem w osi czaszy. Schron na broń maszynową. wzniesiony na wiosnę 1936 roku na zapolu grupy fortowej “Carski Dar”.

Miałem ostatnio okazję zapoznać się z nowo wydanym, już 255 tomem Wielkiego Leksykonu Uzbrojenia zatytułowanym „Fortyfikacje Nowogródczyzny cz.1”. To jedna z ciekawszych publikacji tematycznych o rozwoju polskiej fortyfikacji w ostatnim okresie. Duża dawka informacji, o działaniach podjętych przez Inspektora Armii gen. dyw. Tadeusza Piskora w pasie działania armii „Baranowicze” w celu zabezpieczenia odpowiedniej obrony wschodniego regionu Polski, została przekazana przez autora publikacji pana Szymona Kucharskiego w wyjątkowo przystępny sposób. Tekst całkowicie pozbawiony jest przypisów odsyłających do materiałów źródłowych. Jednak czytelnik, który miał już okazję prowadzić kwerendę w zasobach archiwalnych CAW z tego regionu przedwojennej Polski, z łatwością odnajduje w swoim domowym archiwum korespondencję, właściwą do podanych informacji.

W centrum mojego zainteresowania znalazły się kopuły pancerne, które planowano lub osadzono w nowo budowanych obiektach fortyfikacji stałej na Nowogródczyźnie. Był ich wyjątkowo szeroki asortyment. Umiejętnie wykorzystano zachowane, pruskie kopuły obserwacyjne, które przetrwały okres wojny. Podjęto działania w celu zapewnienia dostawy kopuł pancernych wytwarzanych przez polski przemysł, a których odporność na ostrzał byłaby porównywalna do konstrukcji zaprojektowanych obiektów. Zdecydowano się również na unikalną w polskiej fortyfikacji tego okresu metodę prowadzenia obserwacji przedpola.

Schron dowódcy batalionu na pododcinku „Brama Horodyszcze” miał być wyposażony w stanowisko obserwatora artylerii z peryskopem wysuwanym przez szyb w stropie, mimo że posiadał osadzoną w stropie standardową kopułę obserwacyjną [01] z 1936 roku, produkcji  Spółki Wielkich Pieców i Zakładów Ostrowieckich. Polska kopuła jednak zdecyduje ustępuje odpornością na ostrzał i przewidzianym wyposażeniem znacznie starszej, opracowanej w 1929 roku francuskiej kopule obserwacyjno-bojowej typ A (fr. cloche guetteur et fusil-mitrailleur Modele 1929 type A [02]), a powszechnie stosowanej na Linii Maginot. Ustępuje również wyposażeniem i komfortem pracy w małej kopule obserwacyjnej 9P7, wprowadzonej na uzbrojenie w 1934 roku (niem. Kleinstglocke für Infanterie Beobachtung)[03].

 

Fot. 02. Kopuła obserwacyjno-bojowa model 1929 typ A (fr. cloche guetteur et fusil-mitrailleur Modele 1929 type A), osadzona w stropie bloku nr zz grupy warownej Hackenberg.

 

Aspekty zastosowania stanowisk obserwacyjnych artylerii wyposażonych w peryskop i stanowisk obserwacyjnych w kopule obserwacyjnej były szczegółowo rozważane w 1936 roku. W piśmie z dnia 30.04 1936 do Szefa Sztabu Głównego w sprawie planu fortyfikacyjnego odcinka Darewo i Łabuzy, gen. Piskor jednoznacznie przekazał wypracowane wcześniej stanowisko:

Uważam, że stosownie kopułek panc. dla obserwatorów artylerii nie jest pożądane, ponieważ nie dają one dobrych możliwości obserwacji. Sądzę, że zastąpienie ich peryskopami da nie tylko lepsze warunki obserwacji i przekazywania jej wyników, ale również obniży ich koszta.

Koszt peryskopu optycznego dla stanowiska obserwatora szacowany był na 3000 zł przy cenie kopuły obserwacyjnej ze stali chromoniklowej o grubości ścinki 60 mm rzędu 4000 zł przy długoterminowym zamówieniu na 80 sztuk. Należy jednak wyjaśnić, że do wybuchu wojny we wrześniu 1939 toku nie przewidziano standardowego zastosowania peryskopu [04] dla obserwatora artylerii w żadnym z opracowanych typów kopuł obserwacyjnych. Rozważano taką możliwość, ale podczas kwerendy autora niniejszego opracowania w zasobie archiwalnym CAW nie odnaleziono informacji jednoznacznie potwierdzających, że podjęto prace, wykonano projekt a następnie prototyp peryskopu optycznego do zastosowania w kopule. Wymagane są dalsze badania zasobów archiwalnych. Jedyną poszlaką w tej sprawie, że takie starania poczyniono,  może być cylindryczny otwór w czaszy kopuły obserwacyjnej wg Instrukcji Fort. 15-1936. Taką kopułę osadzono między innymi w stropie schronu, wzniesionego na zapolu grupy fortowej „Carski Dar” w Modlinie. Otwór o tej średnicy nie umożliwia osadzenia w niej peryskopu, ale mógł być z powodzeniem wykorzystany jako otwór technologiczny. Podobne prace adaptacyjne na osadzonych kopułach przeprowadzano na Linii Maginot do 1940 roku przy modernizacji kopuły bojowej na ckm model 1930 (Cloche JM modèle 1930).

 

Fot. 03. Zaślepiony otwór w osi czaszy kopuły obserwacyjnej.
Fot. 04. Peryskop optyczny do prowadzenia obserwacji okrężnej stanowiska obserwacyjnego we francuskiej kopule obserwacyjno – bojowej model 1929 typ A.

 

Z niezrozumiałych zupełnie powodów panował ogólnie przyjęty pogląd o osłabieniu konstrukcji kopuły w przypadku wykonania w jej stropie otworu na peryskop. Taki stan rzeczy potwierdza pismo ppłk Rugera z 26.06.1936 do gen. Kazimierza Sosnkowskiego w tej sprawie, a zasługuje na szczególną uwagę, gdyż pojawia się określenie kopuły z odwołaniem do konkretnej Instrukcji Fort w zamian powszechnie używanego w korespondencji terminu „kopułki panc”. Należy zwrócić uwagę na fakt, że polscy oficerowie mieli okazję zapoznać się z obiektami Linii Maginot podczas wyjazdów służbowych, a wspomniana kopuła obserwacyjno-bojowa model 1929 była podstawowym typem pancerza chroniącego stanowisko bojowe. Szacuje się, że wykonano łącznie około 1000 kopuł  tego modelu.

 

Fot. 04. Peryskop optyczny do prowadzenia obserwacji okrężnej stanowiska obserwacyjnego we francuskiej kopule obserwacyjno – bojowej model 1929 typ A (Fot. Laure-Sylvie Lambert).

 

Generał Tadeusz Piskor nie był jedynym oponentem w sprawie kopuł obserwacyjnych Zakładów Ostrowieckich. Opracowany w 1936 roku nowy typ kopuły obserwacyjnej zdaniem gen. bryg. do prac artyleryjskich przy GISZ Stanisława Millera nie spełniał podstawowych wymogów dla stanowiska obserwatora artylerii. Zastrzeżenia dotyczące kopuły obserwacyjnej wg. Instrukcji Fort. 15-1936 przedstawił w piśmie „Obiekty artyleryjskie w fortyfikacjach stałych” z dnia 16 listopada 1938 roku do Inspektora Saperów gen. bryg Mieczysława Dąbkowskiego [05].


[01] – Kopuła pancerna obserwacyjna. Typ normalny wg. Instrukcji For. 15/1936), więcej Kopuła obserwacyjna Z.O. z 1936 roku
[02] – więcej w opracowaniu Kopuła obserwacyjno-bojowa GFM model 1929 typ A.
[03] – więcej w opracowaniu Kleinstglocke 9P7 – Mała kopuła obserwatora piechoty.
[04] – We francuskich kopułach obserwacyjno-bojowych, w zależności od typu stanowiska, czyli stanowiska obserwatora piechoty lub stanowiska obserwatora artylerii, stosowano dwa różne peryskopy.
[05] – więcej w opracowaniu Polskie kopuły.

Jaz na Piławie – katastrofa budowlana w 1942 roku

Posted on Posted in Fortyfikacje, Fortyfikacje niemieckie

Opracował:
Franz Aufmann

 

Fot. 01. Stan aktualny jazu południowego na Piławie w rejonie Starowic (Fot. Karol Dalidowicz). Jego konstrukcja jest zbliżona do rozwiązań zastosowanych w jazie, który uległ katastrofie budowlanej.

Fot. 02. Archiwalne zdjęcie jazu z publikacji Kurta Burka pt. „Die Deutschen Landesbefestigungen im Osten”.  Zostało opisane jako  jaz o prostej konstrukcji na rzece Piławie w rejonie Borne Sulinowo (Groß Born) na Pozycji Pomorskiej[03].

Jako dobry przykład wzmocnienia naturalnych przeszkód terenowych przy wykorzystaniu minimalnych nakładów finansowych podaje Kurt Burk w publikacji „Die Deutschen Landesbefestigungen im Osten” wykonanie prac hydrotechnicznych na początku lat trzydziestych na terenie Pozycji Pomorskiej. Na przełomie 1932/1933 został zbudowany jaz na zachód od Borne Sulinowo (Groß Born) na rzece Piławie (Pillow). Oszacowano, że wybudowany jaz umożliwia spiętrzenie około pół milion metrów sześciennych wody w ciągu czterech dni. W wyniku spiętrzenia wody teren w północnym rejonie Starowic, pomiędzy Starowicami (Zacharin) a Młyn Piławka (Pillow-Mühle), miał być nieprzejezdny. Efekt ten można było uzyskać przy stosunkowo niskich nakładach finansowych. Jaz, zgodnie z opisem projektanta i  nadzorującego budowę Alberta Molta, posiadał najprostszą konstrukcję. Spiętrzenie wody uzyskiwano po przez ułożenie odpowiedniej ilości drewnianych belek (belek szandorowych), poprzecznie do kierunku przepływu wody. Belki wkładano poziomo w gniazda, wykonane na przeciw siebie w przyczółku i filarze. Takiemu opisowi może odpowiadać jaz na Piławie, jeden z trzech zachowanych. Znajduje się w południowej części rejonu Starowic [01]. Pozwala na zilustrowanie zasady działania jazu. We wcześniejszym okresie służby na terenie Prus Wschodnich, Albert Molt (wtedy w randze Festungsbau–Feldwebel [02]) zaprojektował już dwa jazy dla pozycji Trójkąta Lidzbarskiego. Jeden z jego projektów mógł być zrealizowany.

Zgodnie z informacją umieszczoną przez Wenera Lacoste w opracowaniu „Der Letzte deutsche Festungspionier” w czasopiśmie Fortyfikation 18/2004, w 1942 roku podczas próby spiętrzania Piławy jaz uległ awarii. Zawalił się filar jazu. Dlatego też w latach 1942/1943 prowadzone było śledztwo przeciwko funkcjonariuszom odpowiedzialnym za budowę jazu, majorowi Jordanowi i starszemu sierżantowi Moltowi. Ostatecznie postępowanie zostało umorzone. Budowa jazu na przełomie lat 1932/1933 prowadzona była w niekorzystnych warunkach atmosferycznych. Podejrzanym udało się wykazać, że ze względu na rygorystyczne ograniczenia nakładów finansowych zrezygnowano ze środków ochronnych, stosowanych podczas budowy w niskich temperaturach i opadach śniegu.

 


[01] – więcej w opracowaniu Jaz na rzece Piławie  oraz Obrona przeprawy mostowej na rzece Piławie (1936).

[02] – Festungsbau-Feldwebel – sierżant saperów o specjalizacji „budowa twierdz”, stopień podoficerski nadany po ukończeniu 3 kursu fortecznego w latach 1927-1930 w Szkole Saperów w Monachium.

[03] – Archiwalne zdjęcie jazu, umieszczone we wcześniej wspomnianej publikacji Kurta Burka (opisane jako „Einfache Stauanlage in der Pilow bei Groß Born (Pommernstellung)”, jak również w publikacji Alberta Molta pt. „Der deutsche Festungsbau von der Memel zum Atlantik 1900-1945”, nie przedstawia jazu w rejonie Starowic.

Badania terenowe 6 odcinka dywizyjnego umocnień Trójkąta Lidzbarskiego w rejonie osady Retrowy

Posted on Posted in Fortyfikacje, Fortyfikacje niemieckie

Opracował: Franz Aufmann

Fot. 01. Widok schronu „C” na dwa ckm od przedpola, od strony południowo-zachodniej. Stanowisko w izbie (Rys. 02. 1) prowadzi ogień czołowy. (6 odcinek dywizyjny umocnień Trójkąta Lidzbarskiego, rejon osady Retowy).

 

Rys. 01. Konfiguracja izb schronu nr 540 z Pozycji Odry.
Rys. 02. Konfiguracja izb schronu „C” z 6 odcinka dywizyjnego Pozycji Lidzbarskiej.

Podczas kolejnych badań terenowych w okolicach osady Retowy na 6 odcinku dywizyjny umocnień obronnych Trójkąta Lidzbarskiego, zaistniała możliwość przeprowadzenia inwentaryzacji schronu na dwa karabiny maszynowe (na planie sytuacyjnym oznaczony jako „C”). Zgodnie z informacjami dostępnymi w Internecie obiekt posiada zbliżoną konfigurację pomieszczeń do schronu nr 540 z Pozycji Odry. Rozwiązaniami  wspólnymi dla wspomnianego obiektu nr 540 i schronu bojowego nr 624 (na planie sytuacyjnym oznaczony jako „A”) na 3 ciężkie karabiny maszynowe z Pozycji Lidzbarskiej było zastosowanie poziomych tuneli – otworów [01] w ścianach działowych pomiędzy izbami bojowymi. Celem kolejnego przedsięwzięcia była próba wyjaśnienia zastosowania kanałów łączących izby bojowe w schronie nr 624 (na planie sytuacyjnym oznaczony jako „A”). Schrony „A” i „C” oddalone są od siebie zaledwie 1700 metrów w linii prostej. Plan ogni wypełnia dwusektorowy obiekt, wzniesiony w 1933 roku (na planie oznaczony jako „B”). Jego zadania wspiera schron bojowy bez pomieszczenia gotowości bojowej (MG-Schartenstand ohne Bereitschaftsraum), położony na północny-wschód.


Opis do rys. 01 i 02. 1-2. Izba bojowa dla stanowiska 7,92 mm karabinu maszynowego MG 08 na podstawie fortecznej, 3. Bierna śluza przeciwgazowa, 4. Otwór w ścianie działowej, 5. Wejście do schronu.


Badania terenowe potwierdziły istnienie schronu dwusektorowego (na planie oznaczony jako „C”) o zbliżonej konfiguracji pomieszczeń do obiektu nr 540 z Pozycji Odry. Zgodnie z decyzją planistów, optymalną obronę pozycji zapewniało stanowisko ogniowe o osiach sektorów przecinających się pod kątem 115 stopni. Szacuje się, że schron wzniesiono w 1934 roku. Został wykonany w odporności B1 na ostrzał. Broń maszynową, chronioną przez stalowe płyty o grubości 10 cm, umieszczono w oddzielnych izbach. Ogień boczny prowadzony był w kierunku wschodnim (Rys. 02. 02).

 

Pan sytuacyjny. Wycinek pozycji obronnej 6 odcinka dywizyjnego Trójkąta Lidzbarskiego pomiędzy miejscowością Judyty (niem. Juditten) i Retowy (niem. Rettauen). Na archiwalnej mapie z 1936 roku, oddającej ówczesny układ ciągów komunikacyjnych i ukształtowanie terenu, zaznaczono lokalizację schronów bojowych z określeniem kierunku ognia. Schron bojowy nr 624 na 3 ciężkie karabiny maszynowe MG 08, oznaczono jako „A”. Schron na dwa ciężkie karabiny maszynowe, położony na południe od osady Retowy jako „B”. Inwentaryzowany schron na ciężkie dwa karabiny maszynowe, położony na północny wschód od osady oznaczono jako „C”.

 

Fot. 02. Załamana ścian izby bojowej (Rys. 02. 1) ze stanowiskiem ckm do ognia czołowego. W głębi otwór po usuniętej stalowej płycie, chroniącej stanowisko do ognia bocznego (Rys. 02. 2).

W celu zminimalizowani kosztu budowy schronu, ogień czołowy w kierunku południowo-zachodnim realizowano z niestandardowej izby bojowej (Rys. 02. 01).

Izby bojowe oddzielała ściana działowa o grubości 50 cm. Uległa częściowemu zniszczeniu podczas prac saperskich, związanych z odstrzeliwaniem elementów pancernych. Jej stan zachowania może sugerować istnienie otworu łączącego obie izby bojowe. Oględziny nie potwierdziły zachowanych charakterystycznych odcisków, wyraźnie widocznych w schronie nr 540 na obrzeżach otworu w ścianie, a pozostawionych przez osadzone ościeżnice dla obustronnych zamknięć otworu.

Fot. 03. Widok zniszczonej ściany działowej od strony izby do ognia czołowego (Rys. 02. 1). W ścianie osadzono rury łączności głosowej. Widoczny poziomy odcinek zapewnia łączność śluzy przeciwgazowej z izbą do ognia czołowego oraz poprzeczna rura łączność pomiędzy izbami bojowymi. W identyczny sposób rozwiązano łączność pomiędzy śluzą a izbą bojową do ognia bocznego. W tym wypadku rura do łączności głosowej jest znacznie krótsza.

 

Fot. 04. Widok zniszczonej ściany działowej od strony płyty chroniącej stanowisko ckm do ognia bocznego (Rys. 02. 2).

Podczas prac inwentaryzacyjnych schronu „C” na 2 ciężkie karabiny maszynowe  zwrócono uwagę na wyprowadzenia przewodów układu wentylacyjnych. Przewidziano wymianę powietrza w izbach bojowych poprzez układ rur poprowadzonych w pionowych kanałach o czworokątnym przekroju poprzecznym  14 x 14 cm na zewnętrznych powierzchniach obiektu. Wyloty przewodów wentylacyjnych zabezpieczono zaworami z zasuwami [02]. Umieszczono je w płytkich niszach. Położenie zaworów wentylacyjnych w izbie bojowej prezentuje fot. 02. Zlokalizowano dwa kanały na ścianie z płytą do ognia bocznego (Fot. 05) oraz jedno na elewacji z wejściem do obiektu. Instalację kominową dla pieca grzewczego umieszczono w kanale w zachodniej ścianie bocznej, obsypanej narzutem ziemnym.

 

Fot. 05. Widok otworu po odstrzelonej stalowej płycie, chroniącej stanowisko ckm do ognia bocznego (Rys. 02. 2). Na zdjęciu, po lewej stronie widoczne są dwa pionowe kanały w ścianie na rury układu wentylacji.

[01] – Rozważania konstrukcyjne zostały opisane w opracowaniu Trójsektorowy schron broni maszynowej – izby bojowe, badania terenowe umocnień Trójkąta Lidzbarskiego (2).

[02] – Zamknięcie przewodu wentylacyjnego lub kominowego.

Próba określenia wytrzymałości staliwnego pancerza na ostrzał – badania doświadczalne w Modlinie w 1935 roku

Posted on Posted in Fortyfikacje, Fortyfikacje polskie, Pancerz, Polskie kopuły

Opracował:
Franz Aufmann

Fot. 01. Kopuła bojowa wg. Instrukcji Fort 22-1934, osadzona w stropie schronu na zapolu grupy fortowej Carski Dar.

 

Fot. 02. Kopuła bojowa wg. Instrukcji Fort 22-1934, osadzona pionowo przed próbami balistycznymi.
Fot. 03. Kopuła bojowa wg. Instrukcji Fort 22-1934 po próbach balistycznych w 1935 roku w Modlinie.

W procesie produkcyjnym kopuły dla ckm, wykonywano standardowe badania wytrzymałościowe w celu określenia własności mechanicznych pancerza. Do prac laboratoryjnych pobierano próbki z odlewu korpusu. Podstawowymi parametrami pancerza, jakie standardowo określano, była jego wytrzymałość na rozerwanie, udarność oraz procentowe wydłużenie. Natomiast zachowanie się elementów pancernych i żelbetonowych ścian schronów w warunkach walki oraz ich odporność na przebicie można było określić tylko na podstawie doświadczalnego ostrzału. Takim badaniom poddano jeden z wyprodukowanych egzemplarzy jednostrzelnicowej kopuły według instrukcji Fort. 22-1934 [01]. Przeprowadzono je w 1935 roku na terenie Twierdzy Modlin [02]. Zgodnie z opracowaną doktryną zakładano, że fortyfikacje będą zwalczane przy pomocy armat dużego kalibru. Do wykonania próbnego ostrzału przeznaczono 155 mm haubicę polową wz. 1917. Przyjęto, że sprawdzenie wytrzymałości pancerza na uderzenia pocisków, powinno być przeprowadzone w warunkach jak najbardziej zbliżonych do bojowych. Odpowiadały one ostrzałowi z dystansu 3500 metrów. Wystrzelony pocisk uderzał prostopadle w górną powierzchnię kopuły z prędkością 330 m/sek.

W próbach użyto pocisków produkowanych w Polsce [03]:
– granatu wz. 15-b o wadze 43,2 kg, ale bez materiału wybuchowego,
– granatu wz. 15-b o wadze 43,2 kg z materiałem wybuchowym 7,2 kg.

W celu przeprowadzenia badań i zapewnienia prostopadłego uderzenia pocisku w pancerz, kopułę osadzono pionowo w betonowym bloku. Dla łatwiejszego celowania przez otwór lufy, na górnej powierzchni pancerza wymalowano trzy czarne punkty, tworzące wierzchołki trójkąta równobocznego. Każdy czarny punkt wpisano w białe koło. Punkty rozmieszczono w równych od siebie odległościach.

Stanowisko 155 mm haubicy polowej wz. 1917 znajdowało się w odległości 100 metrów od osadzonego w betonowym bloku pancerza. Do wystrzelenia pocisków zastosowano naważki prochowe o zmniejszonej wadze. Odpowiednio dobrany ładunek miotający o mniejszej wadze miał gwarantować uderzenie pocisku w cel z prędkością 330 m/sek, czyli z prędkością końcową odpowiadającą standardowemu strzałowi z dystansu 3500 metrów.


Wyniki badań

Stwierdzono, że pancerze o grubości 100 mm, wykonane ze staliwa węglowego, odporne są na oddziaływanie pocisków o kalibrze 155 mm. Uderzenie granatu wz. 15-b bez materiału wybuchowego pozostawiło tylko nieznaczny powierzchniowy ślad na zewnętrznej powierzchni pancerza. Uderzenie granatu wz. 15-b z zapalnikiem bez zwłoki pozostawiło „również powierzchniowy ślad, nieco większy od poprzedniego”. W obu przypadkach nie stwierdzono odkształceń wewnętrznej powierzchni pancerza.

Zwrócono uwagę, że pancerz w wyniku uderzeń pocisków ma tendencję do wyrywania się z betonowego cokołu, w którym został osadzony.


[01] – więcej w opracowaniu Kopuła bojowa na ckm z 1934 roku – HAUBA nowatorski pancerz

[02] – Szymon Kucharski. Zarys historii polskich fortyfikacji w latach 1929-1935. Do Broni nr 4-6/2009.

[03] – Departament Uzbrojenia nie przewidział produkcji 155 mm granatów przeciwpancernych w Polsce. Zgodnie z przyjętą doktryną do zwalczania fortyfikacji stosowało się pociski odłamkowo-burzące, wywołujące efekt fali uderzeniowej.